masuma
14.04.10, 00:07
010-04-13 23:03:00, aktualizacja: 2010-04-13 23:24:51
Jak informuje rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek, z inicjatywą
pochówku na Wawelu wyszła rodzina prezydenta. Krakowski opozycjonista
związany z PiS Stanisław Markowski twierdzi, że pomysł wyszedł od niego, a
podchwycił go Jarosław Kaczyński jeszcze w poniedziałek wieczorem.
Wtedy też miały się toczyć rozmowy na ten temat z kard. Dziwiszem. Metropolita
miał wstępnie wyrazić chęć współpracy.
- Do Jarosława Kaczyńskiego dzwonił Ryszard Terlecki, a z kardynałem sprawę
załatwiał biskup Albin Małysiak - twierdzi Markowski. Terlecki nie chce
komentować sprawy. Rzecznik kurii zaprzecza, jakoby w sprawie pochówku
interweniował biskup Małysiak. - Przypominam, że kardynał nie jest tutaj
stroną. Wszystko zależało od woli rodziny - tłumaczy ks. Nęcek.