blanzeflor
16.04.10, 14:37
najpierw ze zbolałą miną mówimy, że matka nie wie, rodzina cierpi i
prosimy o względy i zostawienie ich w spokoju
ale żeby nie zrobiło się zbyt spokojnie, regularnie dostarczamy
wiadomości do mediów, że dalej nie wie, że pytała itp., żeby tylko
podsycić współczucie, bo to nam w tej chwili daje najwięcej punktów
i nie liczą się inne matki ofiar katastrofy, które wiedzą i cierpią
niewyobrażalnie
nie, jak zwykle, tylko nadmatka dwójki małych nadludzi zasługuje na
uwagę i pochylenie się
"mama" to świetny produkt medialny pisu i skuteczne narzędzie
szantażu, na odległość śmierdzi wszawymi spindoktorkami