kremilek
16.04.10, 23:27
Założę się, że Platforma z całą premedytacją będzie wykorzystywać to
tragiczne wydarzenie, aby zdyskredytować kandydata PiSu. Politycy PO
przy każdej okazji będą insynuować, że to Lech Kaczyński był
odpowiedzialny za śmierć blisko setki ludzi, bo na pewno wywarł
presję na pilota aby lądować za wszelką cenę. Oczywiście, z braku
dowodów nikt wprost nie oskarży o to Kaczyńskiego, ale będą
insynuacje, pytania w stylu "Czy prezydent zmusił pilotów do
lądowania?". POwtarzane setki razy w TVN i Polsacie, będą miały na
celu zasianie wątpliwości i zohydzenie kandydata PiSu.
Prawdopodobnie najcześciej zadawać je będzie Palikot, który
wcześniej pytał "Czy prezydent jest alkoholikiem?", bo to że Palikot
wróci na pierwszą linię to pewnik.
Katastrofa pod Smoleńskiem to będzie "Dziadek z Wehrmachtu"
Platformy. Oczywiście w tym czasie Bronisław Komorowski będzie
dostojnie powtarzał, że on odcina się od takich spekulacji.
Tylko, czy ludzie to kupią?