nocioni
19.04.10, 01:20
Jak się chciało to mozna było przyjechac. Jeszcze powiedzmy ze
Barack mial daleko, musial smignac przez ocean itd ale ci wszyscy
krolowie i ksiazetka, delegacje z wloch, francji czy hiszpanii o ue
nie wspominajac, to jak dla mnie wstyd, ze nie potrafili zebrac
tylka i przyjechac. Sakaszwili wsiadl w samochod we wloszech, 13
godzin prowadzil ale dojechal, bo mu zalezalo, bo chcial.
Moze i lepiej, przynajmniej bylo mozna zobaczyc czarno na bialym kto
chcial naprawde, a kto tylko na pokaz.