Zabrakło "przepraszam"...

19.04.10, 19:36
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=aa&dat=20100419&id=aa75.txt
"Marszałek i premier podzielili się rolami. Pierwszy mówił w sposób
bardziej urzędowy, drugi w sposób bardziej osobisty, ale obaj
zapomnieli o jednym, najważniejszym słowie: "Panie Prezydencie,
Lechu Kaczyński - przepraszamy". Bo mają za co przepraszać. Obaj,
czy to z urzędu, czy prywatnie, ale w przestrzeni publicznej nie
szczędzili słów, gestów i czynów, aby prezydenta obrażać i
lekceważyć, i to nie jeden raz. Robili tak od wielu lat. Bo to był
ich PR-owski styl, który doprowadził ich do władzy i pozwalał na
utrzymywanie wysokich pozycji w sondażach. Ale to było kłamstwo, i
to oni odpowiedzialni są za tę czarną antyprezydencką propagandę,
która często naruszała nawet poczucie godności osobistej prezydenta.
Liderzy Platformy dawali przyzwolenie członkom swojej partii, i to
ze ścisłego grona kierowniczego, na takie zachowania.
Słowo "przepraszam" nie padło."


--
"Wajda Andrzej syn Jakóba, urodzony 6.III.1926 w Suwałkach. Posiada
duże wyrobienie ideologiczne oraz wykazuje zdecydowaną postawę. Pod
względem politycznym pewny. Członek PZPR. Zasługuje na zaufanie. "
    • mamba1234 Re: Zabrakło "przepraszam"... 19.04.10, 19:45
      A za co mieli przepraszać?
    • wuetend symptomatyczne? 19.04.10, 19:53
      Jeżdżę czasem komunikacją miejską. Spotkała mnie dziś w warszawskim autobusie zabawna historia.
      Na siedzeniu obok mojego dwóch "kombatantów", na fali uniesień patriotycznych, żywo dzieliło się wrażeniami o tym, jakże zakłamany i złodziejski jest rząd, TVN, UE, białe kołnierzyki i co tam jeszcze, co tylko oni rzecz jasna dostrzegają.
      Gdy miejsce na przeciw zajął kolejny "kombatant" z - na oko 6-letnim - wnuczkiem, dyskusja ożywiła się jeszcze bardziej. "Kombatant" od wnuczka generalnie zgadzał się z tezami pozostałych "kombatantów". W pewnym momencie jeden z nich zaczął na cały regulator śpiewać patriotyczną pieśń o mordach, mordercach i cmentarzach. Zakłóca porządek, ale ok - człowiek wiekowy, nie jest agresywny ani pijany. Nikt nie zareagował. Nawet wnuczek nie kazał przestać śpiewać.
      Zareagowałem jednak, gdy przyszło do następnej piosenki, o Palikocie, Tusku i innych ch..jach. Na moje upomnienie, że jadą tu przecież dzieci i można się powstrzymać od takich treści, rozśpiewany "kombatant" nie tylko nie przerwał, ciągnął swój występ na jeszcze wyższych decybelach, patrząc mi się prosto w oczy wzrokiem ciemiężonego butem hitlerowskim małego powstańca. Niestety, musiałem wysiąść i nie dowiem się, czy dostało mi się później od żydów.
      Jeśli ktoś jechał tym autobusem (nr 180 w stronę Wilanowa) - chętnie się dowiem :))

      Jestem również ciekaw, czy skomentuje to zdarzenie ktoś od tych, co to mają wyłączne moralne prawo pokazywać, kto może opłakiwać Prezydęta, a kto nie.



      -------------------
      pozdrawiam
      • amikeo Re: symptomatyczne? 19.04.10, 21:31
        Ej, serio tak było? Brrr... Nie wsiadam do autobusu.
    • velvet_demon Re: Zabrakło "przepraszam"... 19.04.10, 19:59
      Za co przepraszać? Za to, że był marnym prezydentem a ta katastrofa nie zmieniła
      tego stanu rzeczy w najmniejszym stopniu? Szkoda, że zginęło tam paru ludzi,
      którzy temu krajowi byli przydatni o niebo bardziej i nie mam na myśli polityków.
      • mamba1234 Re: Zabrakło "przepraszam"... 19.04.10, 20:07
        Ten, który powinien przeprosić, już nie żyje. Jako żywy też by tego nie uczynił. Nigdy.
        Żal straconych żyć. Wszystkich.
    • wuetend Re: przeprosić powinien Jarosław i jego PiS 19.04.10, 20:02
      za cyniczne przytulenie katoprawicowego elektoratu. O ich poziomie często
      wspominałem wskazując na przykłady wypowiedzi na www.niezalezna.pl


      -------------------
      pozdrawiam
      • ionginus Re: przeprosić powinien Jarosław i jego PiS 19.04.10, 20:32
        Za co niby mieli przepraszać?
        • wuetend Re: przeprosić powinien Jarosław i jego PiS 19.04.10, 20:39
          za to, że objęli patronatem fanatycznych "patriotów". Moim zdaniem oni są
          niebezpieczni.

          -------------------
          pozdrawiam
    • lulu_oi Re: Zabrakło "przepraszam"... 19.04.10, 21:01
      Przed chwilą w Wiadomościach w TVP 1 relacja z kolejki oczekujących
      na wejście do wawelskiej krypty. Reporter prosi o komentarz jedną z
      wychodzących, kobietę w średnim wieku, a ona, ze łzami w oczach:
      "Żałuję tylko jednego: ze nie zdążyłam przeprosić. Przepraszam,
      panie prezydencie"

      Ja kompletnie zdumiona - o co chodzi?? Wchodzę na forum - temat o
      przepraszaniu!!

      O co chodzi??
      Czy po udowadnianiu, że śmierć Kaczyńskiego była bohaterska
      przyszedl czas na zbiorowe przepraszanie? Czy to jakiś kolejny
      zabieg socjotechniczny? Może ktoś się zna na PR i by nam to
      wyjaśnił??
      • mental.kat Zobacz tu: 20.04.10, 22:07
        forum.gazeta.pl/forum/w,1159,110321580,110321580,Do_atakowanych_zadaniem_przeprosin.html
      • mg2005 Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 10:37
        lulu_oi napisała:
        >
        > O co chodzi??
        > Czy po udowadnianiu, że śmierć Kaczyńskiego była bohaterska
        > przyszedl czas na zbiorowe przepraszanie? Czy to jakiś kolejny
        > zabieg socjotechniczny?

        Umiesz czytać ? To przeczytaj jeszcze raz:
        " Bo mają za co przepraszać. Obaj,
        czy to z urzędu, czy prywatnie, ale w przestrzeni publicznej nie
        szczędzili słów, gestów i czynów, aby prezydenta obrażać i
        lekceważyć, i to nie jeden raz. Robili tak od wielu lat. Bo to był
        ich PR-owski styl, który doprowadził ich do władzy i pozwalał na
        utrzymywanie wysokich pozycji w sondażach. Ale to było kłamstwo, i
        to oni odpowiedzialni są za tę czarną antyprezydencką propagandę,
        która często naruszała nawet poczucie godności osobistej prezydenta.
        Liderzy Platformy dawali przyzwolenie członkom swojej partii, i to
        ze ścisłego grona kierowniczego, na takie zachowania.
        Słowo "przepraszam" nie padło."


        --
        "Wajda Andrzej syn Jakóba, urodzony 6.III.1926 w Suwałkach. Posiada
        duże wyrobienie ideologiczne oraz wykazuje zdecydowaną postawę. Pod
        względem politycznym pewny. Członek PZPR. Zasługuje na zaufanie. "
        • our2 Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 10:53
          Kaczyński również ich obrażał czy to z urzędu czy to prywatnie. Nie
          szczędził im slów, gestów i czynów, które obrażały i robił tak od
          wielu lat. o był jego prawdziwy styl, PRowsko ukryty na czas
          kampanii w 2005 roku, kiedy jego spindoktorzy zrobili Polakom wodę z
          mozgu. Poza tym nie było żadnej antyprezydenckiej propagandy,
          prezydent sam się ośmieszał, np. przekładając uroczystości katyńskie
          z wiosny na jesień byle tylko pomóc partii swojego brata w kampanii
          wyborczej do parlamentu. Lech Kaczyńśki nie dość że sam obrażał, to
          jeszcze dawał przyzwolenie swoim podwładnym na obrażanie Tuska czy
          Komorowskiego. Umarł nie zdążywszy przeprosić za swoje chamstwo.
          Umarł z nieczystym sumieniem.
          • mg2005 Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 11:37
            our2 napisał:

            > Kaczyński również ich obrażał czy to z urzędu czy to prywatnie.
            Nie
            > szczędził im slów, gestów i czynów, które obrażały i robił tak od
            > wielu lat. o był jego prawdziwy styl,

            Podaj przykłady , które to uzasadniają...

            Lech Kaczyńśki nie dość że sam obrażał, to
            > jeszcze dawał przyzwolenie swoim podwładnym na obrażanie Tuska czy
            > Komorowskiego.

            Podaj przykłady.


            • maaac Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 11:41
              > Podaj przykłady , które to uzasadniają...
              Gdzie wręczał i jak nominację Tuskowi?
              Kogo określił mianem ZOMO?
              Jak się rechotał z Tuska, że mówi po angielsku?
              Co to były za kłąmstwa na temat spotkania w Brukseli co niby Tusk
              miał powiedziec?
              Jak się odniusł do Moniki Olejnik?
            • our2 Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 11:50
              1. Wynikające z wrodzonego braku kulturu publiczne wyśmianie Donalda
              Tuska zwracającego się do ważnego polityka zaprzyjaźnionego
              mocarstwa w jego ojczystym języku (mowa o C. Rice). Spóźnienie na
              uroczystość podczas której miało to miejsce chyba komentowac nie
              trzeba.
              2. "To kim jest Donald Tusk?
              Jest jak przyrodnia siostra Kopciuszka - leniwy, próżny i zaborczy"
              obrażanie

              Szkoda że Szczygło przed śmiercią nie zdążyl przeprosić Tuska...
          • maaac Re: Zabrakło "przepraszam"... 21.04.10, 11:39
            w dodatku te "obrażające" względem Prezydenta działania w 90%
            polegały na ujawnianiu haniebnych działań samego Prezydenta.

            PO to nie jakieś aniołki. Tylko jakoś tak "głupio" się skłąda, że
            pretensje o niestosowne zachowanie się Prezydenta mieli w stosunku
            do niego wszyscy poza PiSem.

            A tego śmiania się z Tuska w czasie spotkania z Rise mu NIGDY nie
            daruję. Gorszego i bezczelniejszego chamstwa do tej pory w polityce
            nie widziałem.
    • antygona72 Re: Zabrakło "przepraszam" za hucpę 19.04.10, 21:43
      mg2005 napisał:

      ".. ale obaj zapomnieli o jednym, najważniejszym słowie: "Panie
      Prezydencie, Lechu Kaczyński - przepraszamy"..."

      za hucpę w jaką zamienili pogrzeb zaślepieni rządzą władzy, za
      pochówek w Krakowie pomimo, ze nie chciał honorowego obywatelstwa
      tego miasta wiedząc jakie sa protesty wśród mieszkańców ...Tak za to
      zdecydowanie powinni przeprosić i Oni i Rodzina "która zadecydowała
      o Wawelu"..
      • mg2005 Re: Zabrakło "przepraszam" za hucpę 21.04.10, 10:38
        antygona72 napisała:

        > za hucpę w jaką zamienili pogrzeb zaślepieni rządzą władzy,

        Sama jesteś zaślepiona, skoro nie rozumiesz prostego tekstu...


        --
        "Wajda Andrzej syn Jakóba, urodzony 6.III.1926 w Suwałkach. Posiada
        duże wyrobienie ideologiczne oraz wykazuje zdecydowaną postawę. Pod
        względem politycznym pewny. Członek PZPR. Zasługuje na zaufanie. "
        • our2 Re: Zabrakło "przepraszam" za hucpę 21.04.10, 10:54
          Alez dla każdego zrozumiała jest manipulacja dokonana w tym tekście.
          • mg2005 Re: Zabrakło "przepraszam" za hucpę 21.04.10, 11:38
            our2 napisał:

            > Alez dla każdego zrozumiała jest manipulacja dokonana w tym
            tekście.

            Na czy ona polega ?...
            • our2 Re: Zabrakło "przepraszam" za hucpę 21.04.10, 11:51
              Polega na wymaganiu od krytyków zmarłej osoby by po jej śmierci
              czuły się czemuś winne. ty będziesz się czuł winny po śmierci
              Michnika, Środy, Tuska?
    • our2 Zabrakło "przepraszam"... 20.04.10, 13:15
      ze strony Lecha Kaczyńskiego przed jego śmiercią względem Tuska,
      Komorowskiego i innych Polaków. Czy czlowiek z tak nieczystym
      sumieniem jak sumienie Lecha Kaczyńskiego może trafić do nieba?
    • takisobiestatystyk Ależ jeszcze jest szansa - 20.04.10, 18:03
      wszyscy, ktorzy nie zdążyli przeprosić Lecha Kaczyńskiego tudzież
      tragicznie zmarłych członków jego świty, mają aż dwie drogi wiodące
      do zadośćuczynienia za swoje zezwierzecenie i prowadzace do
      ekspiacji: Pierwsza droga to pielgrzymka do miejsca pochówku
      Największego Polaka Wszechczasów (o Lechu Kaczyńskim mówię, żeby nie
      było watpliwości) oczywiście na klęczkach i co sto metrów należy
      posypywać głowę popiołem i wołać na cały głos "Przepraszam, Panie
      Prezydencie!". Aby uzyskać odpust zupełny, w krypcie należy popełnić
      harakiri. Drugi sposób - to pielgrzymka (również na klęczkach i z
      posypywaniem głowy popiołem) do miejsca zamieszkania Jarosława
      Kaczyńskiego. Po dotarciu na miejsce nie trzeba popełniać harakiri -
      wystarczy ucałować czubki butów naszego mesjasza (o Jarosławie
      Kaczyńskim mówię, żeby nie było wątpliwości), a następnie złożyć
      przysięgę, że zawsze, we wszystkich możliwych wyborach będzie się
      głosować na PiS i jego kandydatów. Z dobrze poinformowanych źródeł
      wiadomo, że PiS poleca drugi sposób zadośćuczynienia.
      • hardy1 Re: Ależ jeszcze jest szansa - 20.04.10, 22:30
        O! Wreszcie wiem co zrobić! Mam jasno określoną drogę
        przepraszania
        i będę się jej trzymał :D
Pełna wersja