mental.kat
20.04.10, 18:37
Jednym z elementów manipulacji społecznej, jest kreowanie się na ofiarę i wzbudzanie wszem i wobec poczucia winy wobec rzekomej ofiary. Winni są w ten sposób wskazani nie wprost, ale poprzez pełne buty, i bezczelności zupełnie absurdalne żądania przeprosin.
W ten sposób, ktoś wzięty na widelec przez agresora w owczej skórze, staje się winny z definicji (bo ktoś żąda przeprosin, przecież), zostaje obezwładniony, pokonany i nic nie jest wart, skoro ma do przeprosin powód.
Tak ma działać ta paskudna sztuczka.
To nie przypadek ale zamysł: im bardziej nonsensowne i bezpodstawne te żądania - tym trudniej, dla osłupiałych i oniemiałych bezczelnością żądań, odpowiednio zareagować.
Proponuję raz i hurtem, na te żądania przeprosin za nie dość czołobitną ocenę niesławnej prezydentury LK, wobec kolejnych i szerzonych celowo w niszowych mediach, pełnych tupetu żądań, zacytować naszego nowego świętego:
Spieprzaj, dziadu!
* Autor: Lech Kaczyński
Niech to będzie nowa świecka tradycja i motto nadchodzących wyborów.