Dodaj do ulubionych

Niegłupie to Oświadczenie

26.04.10, 15:06
Treść.

Nawet ładne, i dobrze napisane. Podniosłe, ale nie "kłujące". Do ostatniego
akapitu.

Bardzo liczę, że tak będzie wyglądać kampania Pana Prezesa. Że Bielan z Misiem
(Migalem, Kur...skim) tradycyjnie już nie wyczują momentu, w którym trza
powiedzieć: dość. I będą nas ubogacać na siłę. Po 07 to im najlepiej wychodzi.
Na szczęście.

Najgorsze, że Ziobro się na horyzoncie robi coraz większy, ale o to się
będziem martwić w lipcu.
Obserwuj wątek
      • a.adas Re: Fatalne. Kandyduje bo stracił brata 26.04.10, 16:36
        Ale nie mów, ze nie spodziewałeś się większej jazdy? A do ostatniego akapitu
        udało się nikogo specjalnie nie urazić.

        A ta "litość" to nie jest w ogólnym zarysie najgłupsza strategia, ale wyłożą się
        w szczegółach. Taką mam przynajmniej nadzieję.
        • zupelnie_nowy_nick Re: Fatalne. Kandyduje bo stracił brata 26.04.10, 16:51
          a.adas napisał:

          > Ale nie mów, ze nie spodziewałeś się większej jazdy? A do
          > ostatniego akapitu udało się nikogo specjalnie nie urazić.

          Prawdę powiedziawszy, po cichu liczyłem ze nie wystartuje, choć
          głośno zaprzeczyłem Haenowi.

          Myślę ze beczkę piwa powinien nam postawić gdy Kaczyński przegra ;-)

          > A ta "litość" to nie jest w ogólnym zarysie najgłupsza strategia,
          > ale wyłożą się w szczegółach.

          Na razie wraca duch 2007 roku. Konsliduje się antypisowska koalicja.
          Nawet Żakowski - notabene napisał IMO jeden z lepszych felietonów
          ostatnich kilku lat:

          wyborcza.pl/1,75968,7812282,Mit_za_mit.html
          • a.adas Re: Fatalne. Kandyduje bo stracił brata 26.04.10, 17:11
            Ja przez chwilę myślałem, że postawi na Dorna, ale mi szybko przeszło. Potem - o
            kobiecie (ale nie Gilowskiej, więc nie bardzo było kogo). Ziobry się boi, a sam
            Zbigniew chyba się nie pali do startu już teraz. Nie miał wyjścia, ale jest sam
            sobie winien.

            Tak jak Tusk zresztą z Komorowskim, ale to inna sprawa.
              • a.adas Re: Fatalne. Kandyduje bo stracił brata 26.04.10, 18:38
                Mi Dorn przyszedł od razu do głowy. Trochę się już zamazały jego wrzutki z
                czasów kaczyzmu, jako polityk jest rozpoznawalny i mimo wszystko to niebanalna
                postać. A ja pięknie można sprzedać powrót Trzeciego Bliźniaka marnotrawnego,
                pojednanie, powrót po błędach. Do IV RP.

                Ale - polityka jest partyjna. Zapominamy o tym. Dorn był w dzisiejszej partii
                nielubiany. Stracił parasol ochronny Kaczyńskich, skonfliktował się z Ziobrą -
                jeszcze zimą 07. Inni są poza partią.

                No i jeszcze jedno - patrioci glosujący na Dornbauma?
    • dystans4 Re: Niegłupie to Oświadczenie 26.04.10, 16:37
      Na służbie polegli dzielni piloci i dzielne stewardessy z 36. Specjalnego
      Pułku Lotnictwa Transportowego, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.


      Myślałem, być może, zawstydzi się, żeby coś podobnego napisać. - Co ci ludzie
      zrobili, żeby im to robić?

      Ale nie.

      Nie zawstydził się. Wszystko jak zaplanowano.
      Bo

      Tusk jak HITLER.
    • basia.basia skierowane do "prawych" Polaków, tych co misję .. 26.04.10, 17:18
      chcą kontynuować a reszta jest be

      co to jest misją?

      "(...)niezłomni strażnicy pamięci o zbrodni katyńskiej; politycy,
      żołnierze, kombatanci, osoby duchowne, funkcjonariusze państwa polskiego,
      wybitni przedstawiciele wielu środowisk społecznych. Zginęli prawie u
      celu
      , blisko mogił tysięcy Polaków wymordowanych przez Sowietów w
      Katyniu
      . Zaprowadziło ich tam przekonanie, że Prawda i Pamięć o ofiarach
      TEJ ZBRODNI zasługują na szczególny szacunek.


      "(...) Tragicznie przerwane życie Prezydenta RP, śmierć elity patriotycznej
      Polski
      , oznacza dla nas jedno: musimy dokończyć Ich misję. Jesteśmy
      Im to winni, jesteśmy to winni naszej Ojczyźnie. Choć pogrążeni w bólu i
      żałobie, związani wieczną pamięcią o stracie, mamy obowiązek wypełnić Ich
      testament
      .

      "(...) Dlatego podjąłem decyzję o kandydowaniu na urząd Prezydenta
      Rzeczpospolitej Polskiej."

      "(...) Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej
      tragedii
      , którzy chcą by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie
      powiedział przewodniczący „Solidarności” Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli
      głowy, wzywam do współpracy. "

      Jak widać, testament to walka o prawdę w sprawie mordu katyńskiego.
      Walczył o nią zmarły prezydent, była to jego misja a brat zamierza tę misję
      kontynuować jako następny prezydent RP.

      To będzie grane. Na patriotyczną nutę jedynych prawdziwych patriotów.
      Polityka historyczna, której wykładnię tyle razy słyszeliśmy z ust
      Lecha Kaczyńskiego.
      • a.adas Re: skierowane do "prawych" Polaków, tych co misj 26.04.10, 17:27
        Nie za bardzo wnikliwie czytasz ten tekst?;) Na standardy naszej polityki po
        2005 jest całkiem przyzwoity. Nie demonizujmy Jarosława, nie przed czerwcem;)

        Choć w sumie możesz mieć rację. Z powstaniem warszawskim już się udało, teraz
        próbuje się z Kresami. Ja nie jestem pewien czy III RP ma tu całkowicie czyste
        sumienie (z różnych względów, a nie: bo Michnik z Kiszczakiem przyszli i
        zakazali), ale wersja "IV RP" to nie jest żadne "przywracania pamięci", a jej
        rozgrywanie w polityce. Sprowadzanie do pustych frazesów i gestów. A nawet:
        zawłaszczanie mitu.
        • jareal Re: skierowane do "prawych" Polaków, tych co misj 26.04.10, 17:40
          ...którzy chcą by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie
          powiedział przewodniczący „Solidarności” Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy.

          Niezłe oświadczenie ? Kpisz, czy o drogę pytasz ? Już w pierwszej deklaracji kandydat PiS zrobił to, co robił PiS, kiedy był u władzy i dzięki czemu przegrał wybory parlamentarne. Podzielił Polaków na tych co stoją tam, gdzie Solidarność i tych co są tam, gdzie ZOMO. Mam nadzieję, że i tym razem nie zostanie to Kaczyńskiemu zapomniane.
        • basia.basia to jest zarys/ leitmotive kampanii Kaczyńskiego 26.04.10, 18:40
          a.adas napisał:

          > Nie za bardzo wnikliwie czytasz ten tekst?;) Na standardy naszej polityki po
          > 2005 jest całkiem przyzwoity. Nie demonizujmy Jarosława, nie przed czerwcem;)
          >
          > Choć w sumie możesz mieć rację. Z powstaniem warszawskim już się udało, teraz
          > próbuje się z Kresami. Ja nie jestem pewien czy III RP ma tu całkowicie czyste
          > sumienie (z różnych względów, a nie: bo Michnik z Kiszczakiem przyszli i
          > zakazali), ale wersja "IV RP" to nie jest żadne "przywracania pamięci", a jej
          > rozgrywanie w polityce. Sprowadzanie do pustych frazesów i gestów. A nawet:
          > zawłaszczanie mitu.

          Sądzę, że Jarosław Kaczyński ze względu na osobistą i partyjną tragedię skupi
          się właśnie na tym. Osobiście będzie przywoływał
          na pomoc wszystkie ofiary katastrofy. Będzie je kreował na heroiczne
          ofiary złego losu (wrogowie, być może nienazwani), które oddały życie za sprawę
          a "sprawa" będzie kontynuowana jak jego naród uczyni prezydentem.
          Być może jego ludzie będą poruszać inne kwestie, bo on się nie zechce narażać na
          polemiki w innych sprawach jako człowiek w ciężkiej żałobie itd.

          Uważam, że tak ustawiona kampania będzie chybiona. Mieliśmy dość polityki
          historycznej w wykonaniu prezydenta i PiS (skupienie się
          na klęskach i wskazywanie winnych). Poza tym nie jest w porządku
          zawłaszczanie przez PiS sprawy katyńskiej, która obchodzi jakoby tylko tych
          prawdziwych patriotów. Andrzej Przewoźnik np. zabiegał o budowanie cmentarza
          katyńskiego latami i wygrał. Walczył o zadbanie i upamiętnianie innych miejsc
          zbrodni a także samych ofiar przez 18 lat! Kiedy o PiSie nikt jeszcze nie
          słyszał:) Dbał także o upamiętnienie ofiar hitlerowskich w Jedwabnem, walczył o
          cmentarz orląt we Lwowie itp. Jego działalność naprawdę można nazwać misją. To
          wielki człowiek a robił to z wewnętrznej potrzeby a nie dla orderów lub
          politycznych korzyści. Podobnie Janusz Kurtyka poświęcił wiele lat, by wydobyć z
          zapomnienia żołnierzy WiN, opisał opór społeczny z czasów stalinizmu a jako
          prezes IPN on również zadbał o sprawy związane z wyjaśnieniem mordu katyńskiego
          i też nie dla orderów czy politycznych zysków.
          Mam wątpliwości co do intencji braci Kaczyńskich w tym względzie. A jestem
          pewna, że mord katyński ostatnio był zaprzęgnięty w bieżącą politykę, co jest
          wstrętne i było praprzyczyną katastrofy.

          Kiedy usłyszałam (najpierw o śmierci prezydenta) ogarnęła mnie zgroza i się
          rozpłakałam. Potem nie odrywaliśmy się od telewizora.
          Kiedy wiadomo już było kim są pozostałe ofiary pomyślałam o gniewie bożym. Teraz
          już wiem, że np. Skrzypek został wezwany z urlopu gdzieś w Ameryce południowej,
          ledwie chodzącą Annę Walentynowicz skłoniono do tej wyprawy w ostatniej chwili,
          najwyższych rangą generałów RP zaprosił prezydent.
          Teraz słyszymy, że są męczennikami ale czyimi?
          • basia.basia i jeszcze coś... 26.04.10, 18:48
            basia.basia napisała:


            > Kiedy usłyszałam (najpierw o śmierci prezydenta) ogarnęła mnie zgroza i się
            > rozpłakałam. Potem nie odrywaliśmy się od telewizora.
            > Kiedy wiadomo już było kim są pozostałe ofiary pomyślałam o gniewie bożym.

            Być może bładzę ale widziałam to jak srogie grożenie palcem gdzieś
            z tam a jak usłyszałam o Lechu na Wawelu to pomyślałam, że ktoś usiłuje wykiwać
            pana Boga. Naprawdę. To jest po prostu chore.
      • a.adas Re: Niegłupie? 26.04.10, 18:10
        ja mam kłopot z wyrażaniem myśli. W pierwszym poście chciałem zaznaczyć, że
        tekst zaskakująco stonowany i dobry, ale wykłada się w ostatnim akapicie.
        Śniadkiem i tymi "prawymi" Polakami. Ale ubaw musiał mieć MIgalski wymyślając
        "prawość". Prawy, prawicowy. A może Kamiński?
        • aankaa stara maksyma "dziel i rządź" 26.04.10, 20:02
          jeszcze nie odbyły się pogrzeby wszystkich ofiar, nie zwiędły kwiaty na
          pierwszych grobach a już wiemy, że głosując na innego kandydata okażemy się
          niegodnymi kontynuatora jedynej i patriotycznej misji

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka