zamurowany
26.04.10, 18:36
Mamy 23 kandydatów na urząd prezydenta, a wśród nich nie ma żadnej kobiety.
Czy zwolennicy parytetów mają jakąś teorię, która by tę ciekawostkę wyjaśniła?
Chcieli parytetów, bo rzekomo kobiety tak samo garną się do polityki, jak
mężczyźni, a jedynie zawistne środowisko uniemożliwia im rozwinięcie skrzydeł.
Na moje oko, gdyby to było prawdą, to chociaż wśród tych kandydatów
"planktonowych" pojawiłoby się parę kobiet. A nie ma żadnej.