amen-666
28.04.10, 19:22
To prawdziwy mąż stanu. Wspaniale zachowywał się podczas żałoby. Nie
dopuścił do destabilizacji kraju, wszystko funkcjonowało normalnie.
Dziś przedstawił swój raport w sposób rzeczowy i konkretny.
Powiedział tyle, ile można powiedzieć o przyczynach katastrofy
lotniczej po niespełna trzech tygodniach.
Dlatego tak rozwścieczył pisdzielców, którzy pewnie się spodziewali,
że popełni harakiri na wizji, krzycząc "To ja zabiłem Lecha!
Przebacz, Jarosławie!"