gucio60
29.04.10, 10:16
całkowitą winę ponoszą ludzie z Pałacu Prezydenckeigo, łącznie z ich
najwyższym szefem.
Jest to jedyna logiczna przyczana katastrofy. Kto siedział za sterami
samolotu jest drugorzędne i ma wartość statystyczną dla pułku.
Z tąd tak zażarty atak na rząd, Rosjan czy GW w celu odwrócenia uwagi
społeczeństwa od prawdziwych sprawców katastrofy.
Pycha małego człowieka na wysokim stołku, otoczonego małymi ludzmi,
doprowadziła do tak tragicznej katastrofy, za co szef sam zapłacił
najwyższą cenę a świta powinna ponieść surową karę ziemską dla
przestrogi następców.