Nie dość, że niemoty to łgarze

04.05.10, 10:13
Nie kończą się ataki Waszczykowskiego i Sasina na Klicha (ministra). Za to, że
wiedząc o tym, że pracownicy kancelarii prezydenta układający wycieczkę do
Katynia to niemoty i ograniczeni umysłowo - nie skontrolował dokładnie, co oni
planują, nie zaprotestował i nie wymusił na kancelarii swojego planu. Czyli
sami ci panowie stwierdzają, że sa niemotami i umysłowo ograniczeni. Do tego
zaproszenie dla gen. Błasika pokazują, że obydwaj w tej sprawie łżą. To akurat
żadne zaskoczenie, w końcu nie od dzisiaj są związani z PiS.
    • wan4 to typowe działanie PiCipek Jaroslawy 04.05.10, 10:28
      łżeć,łżec i łżeć w zaparte i nigdy nie przyznac, że białe jest białe a czarne
      czarne...

      Najgorsze, że dziennikarzyny to łykaja i tańczą jak im PiCipki grają
    • gucio60 Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 10:28
      Dlaczego nie zamknie im się buzi ?
      Czy oby w Polsce, wolność słowa nie jest nadużywana ?
      To nie ma nic wspólnego z demokracją, to jest anarchia.
      • kotek.filemon Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 10:43
        > Dlaczego nie zamknie im się buzi ?
        > Czy oby w Polsce, wolność słowa nie jest nadużywana ?
        > To nie ma nic wspólnego z demokracją, to jest anarchia.

        Szkodliwe bzdury. Każdy ma prawo mówić, co mu się podoba. Od ewentualnego rozstrzygania sporów są sprawy cywilne w sądzie. Zresztą - niech "niezależni dziennikarze" bredzą jak najwięcej - odsłaniają tylko prawdziwą naturę PiSsu.
    • dupetek Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 11:16
      Waszczykowskiego widziałem o Pospieszalskiego. Widać było, że udział kancelarii
      prezydenta w organizacji imprezy katyńskiej omijał szerokim łukiem czerwieniąc
      się i zająkując.

      Wracając do Twojego wpisu, to możemy sobie wyobrazić reakcję oszołomstwa na
      każdą najdrobniejszą ingerencję rządu w imprezę panaprezydenta!
      • gucio60 Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 11:27
        Tym ciemniakom nigdy i nikt nie dogodzi. Czasami tak sobie myślę, nie
        życzac nikomu źle, dlaczego ich nie zabrał na wycieczkę. Byłoby w
        Polsce o kilku oszołomów mniej.
        Powinni być Bogu wdzięczni i popatrzeć na swego idola innymi oczami.
        Także na tego co pozostał.
      • ave.duce Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 12:02
        Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce! > Lech Wałęsa

        ps. @@@

        :p
    • kamil.ran Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 04.05.10, 12:03
      dowodzi to ze prezydent był nieudacznikiwm i kazde jego posunięcie
      powinno byc kontrolowane przez rząd, niestety Klich tego nie wiedział
    • man_sapiens Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 05.05.10, 10:39
      9 kwietnia o godz. 14.29 lista pasażerów samolotu została wysłana z zespołu
      obsługi organizacyjnej prezydenta bezpośrednio do pułku obsługującego loty
      najważniejszych osób w państwie. Tam została zarejestrowana jako oficjalna lista
      pasażerów, zgłoszona przez Kancelarię Prezydenta.
      Pokazano także imienne zaproszenia do uczestnictwa w uroczystościach katyńskich
      wystosowane przez szefa Kancelarii Prezydenta do dowódców poszczególnych
      rodzajów sił zbrojnych.

      więcej
      A Waszczykowski dalej swoje. Wspaniały mężczyzna!
      • gucio60 Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 05.05.10, 10:45
        tego debila należy zamknąć w zakładzie psychiatrycznym albo w więzieniu
    • agnostic5 Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 05.05.10, 10:44
      Kancelaria Prezydenta po prostu działała w bardzo nieporofesjonalny sposób.
      Nieraz w ostatniej chwili odwoływano dawno zaplanowane loty albo je opóźniano.
      Teraz próbuje się odpowiedzialność zepchnąć na rząd.
    • agnostic5 Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 05.05.10, 10:47
      Dzień przed katastrofą pod Smoleńskiem do 36. Pułku Specjalnego Lotnictwa
      Transportowego dotarła oficjalna lista pasażerów prezydenckiego tupolewa.
      Wysłano ją z Kancelarii Prezydenta.
    • man_sapiens Re: Nie dość, że niemoty to łgarze 05.05.10, 23:10
      A tak to działo się za Kwaśniewskiego Zawsze jeśli na jakaś imprezę leciały
      dwa albo trzy samoloty, to tak organizowaliśmy wyjazd, że najwyższy dowódca
      leciał z prezydentem, a poszczególni dowódcy sił zbrojnych innymi samolotami. A
      wszelkie ustalenia tego typu nie obywały się na poziomie prezydenta, ale
      najwyżej szefa jego kancelarii i szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Każdy z
      tych dowódców po uzyskaniu zaproszenia od pana prezydenta powinien uzyskać zgodę
      od ministra obrony narodowej na wylot do Katynia. A kwestia, iloma samolotami
      poleci delegacja, to kwestie techniczne i nie ma obowiązku informowania o tym,
      np. ministra obrony narodowej.

      link
Inne wątki na temat:
Pełna wersja