Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztwie

04.05.10, 12:44
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7839645,Co_prokurator_Seremet_przywiezie_z_Moskwy.html
"Rodziny ofiar chcą pilnować śledztwa

Do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie zgłosili się już pierwsi
pełnomocnicy pokrzywdzonych w smoleńskiej katastrofie - poinformował "Gazetę"
płk prok. Zbigniew Rzepa.

W ostatnich dniach prokuratura rozesłała do rodzin wszystkich ofiar
katastrofy prezydenckiego Tu-154 informacje, że przysługują im prawa
pokrzywdzonych. Pokrzywdzeni osobiście lub przez pełnomocników (adwokatów)
mogą brać udział w śledztwie. To znaczy, że będą mieli wgląd w akta, będą
mogli składać wnioski dowodowe łącznie z takimi, które mogą podważać ustalenia
prokuratury.
Tak się działo m.in. w śledztwie dotyczącym wypadku wojskowej
CAS-y, która rozbiła się w styczniu 2008 r. na lotnisku w Mirosławcu.

- Kilku pełnomocników pokrzywdzonych już się zgłosiło - informuje rzecznik
Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Rzepa. Z naszych źródeł wynika, że toczą
się rozmowy z kolejnymi adwokatami. Zakres pomocy prawnej ma dotyczyć nie
tylko "dopilnowania" śledztwa, ale też pozwów przeciwko skarbowi państwa o
odszkodowania i zadośćuczynienie dla rodzin za skutki katastrofy.

Od kilku dni przy Naczelnej Radzie Adwokackiej pod numerem 22 505 25 23 działa
punkt kontaktowy, gdzie mogą się zgłaszać rodziny ofiar po pomoc prawną pro
bono (za darmo). W piątek były pierwsze telefony - z Warszawy i Gorzowa Wlkp.
(druga rodzina liczy na pomoc w sprawach spadkowych).
"

Ale forumowicze na FK wiedzą lepiej niż ci, którzy stracili najbliższych, a
mają przy tym pełne prawo udziału w śledztwie i dostęp do dowodów.
    • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 12:51
      > Ale forumowicze na FK wiedzą lepiej niż ci, którzy stracili
      najbliższych, a
      > mają przy tym pełne prawo udziału w śledztwie i dostęp do dowodów.

      Co forumowicze wiedza lepiej?

      Jezeli chodzi o to prawo do przeszkadzania w sledztwie to sie dziwie,
      ze takie cos istnieje.
      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 12:55
        pies_na_czarnych napisała:

        > Co forumowicze wiedza lepiej?

        Wszystko. Akie wrażenie można odnieść.


        > Jezeli chodzi o to prawo do przeszkadzania w sledztwie to sie dziwie,
        > ze takie cos istnieje.

        A ja się dziwię, skąd Ci przyszło do głowy, ze takie prawo istnieje.
        • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 12:58
          spokojny.zenek napisał:

          > > Jezeli chodzi o to prawo do przeszkadzania w sledztwie to sie
          dziwie,
          > > ze takie cos istnieje.
          >
          > A ja się dziwię, skąd Ci przyszło do głowy, ze takie prawo
          istnieje.

          W ostatnich dniach prokuratura rozesłała do rodzin wszystkich ofiar
          katastrofy prezydenckiego Tu-154 informacje, że przysługują im
          prawa
          pokrzywdzonych
          . Pokrzywdzeni osobiście lub przez pełnomocników
          (adwokatów)
          mogą brać udział w śledztwie. To znaczy, że będą mieli wgląd w akta,
          będą
          mogli składać wnioski dowodowe łącznie z takimi, które mogą podważać
          ustalenia
          prokuratury.
          • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:34
            pies_na_czarnych napisała:

            > spokojny.zenek napisał:
            >
            > > > Jezeli chodzi o to prawo do przeszkadzania w sledztwie to sie
            > dziwie,
            > > > ze takie cos istnieje.
            > >
            > > A ja się dziwię, skąd Ci przyszło do głowy, ze takie prawo
            > istnieje.
            >
            > W ostatnich dniach prokuratura rozesłała do rodzin wszystkich ofiar
            > katastrofy prezydenckiego Tu-154 informacje, że przysługują im
            > prawa
            > pokrzywdzonych
            .

            Taki obowiązek spoczywa na organie postępowania przygotowawczego wiec byłoby
            dziwne, gdyby nie rozesłano.


            Pokrzywdzeni osobiście lub przez pełnomocników
            > (adwokatów)
            > mogą brać udział w śledztwie. To znaczy, że będą mieli wgląd w akta,
            > będą
            > mogli składać wnioski dowodowe łącznie z takimi, które mogą podważać
            > ustalenia
            > prokuratury.

            Bez wątpienia. Na tym polega udział strony w postępowaniu. Żadną miara nie
            wynika z tego jakieś prawo do "przeszkadzania".

            • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:38
              > Bez wątpienia. Na tym polega udział strony w postępowaniu. Żadną
              miara nie
              > wynika z tego jakieś prawo do "przeszkadzania".

              Czyli beda przeszkadzac nie majac do tego prawa :pppp
              BTW
              Czytaj ze zrozumieniem. Zycie nie sklada sie z wyuczonych paragrafow.
              • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:41
                pies_na_czarnych napisała:

                > > Bez wątpienia. Na tym polega udział strony w postępowaniu. Żadną
                > miara nie
                > > wynika z tego jakieś prawo do "przeszkadzania".
                >
                > Czyli beda przeszkadzac

                Skąd przypuszczenie, ze będą przeszkadzać?
                Chyba, ze przeszkadzaniem nazywasz udział strony w postępowaniu, ale na tej
                zasadzie w setkach tysięcy postępowań rocznie ktoś "przeszkadza".
                A już najbardziej "przeszkadza" oskarżony, jeśli się broni. Może jego też
                proponujesz wyeliminować z procesu?

                • sclavus Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:18
                  Tam nie było morderstwa, gwałtu ani nic podobnego, żeby rodziny
                  mogły się czuć pokrzywdzone...
                  Kiedy zostaną ustalone odpowiedzialności, na drodze cywilnych
                  pozwów, rodziny będą mogły występować jako pokrzywdzone w celu
                  uzyskania odszkodowania...
                  Póki co, są tylko pokrzywdzone przez los, ... ale czy los
                  można pozywać o odszkodowanie???
                  Chyba, że ... odsłyszy się z czarnych skrzynek głos...
                  Wtedy los przybierze konkretne nazwisko :)
                  • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:44
                    sclavus napisał:

                    > Tam nie było morderstwa, gwałtu ani nic podobnego, żeby rodziny
                    > mogły się czuć pokrzywdzone...

                    Tu nic nie zależy od jakiegokolwiek "czucia". Definicja pokrzywdzonego znajduje
                    się w art. 49 par. 1 k.p.k. i ma charakter zobiektywizowany.


                    > Kiedy zostaną ustalone odpowiedzialności, na drodze cywilnych
                    > pozwów, rodziny będą mogły występować jako pokrzywdzone w celu
                    > uzyskania odszkodowania...

                    Mylisz pokrzywdzonego (prawo karne) z poszkodowanym (prawo cywilne).

    • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 12:52
      Co to znaczy dostep do akt. Jesli jakies akta sa tajne,to i dostep do nich
      niemozliwy. Nie rozumiem,do czego im tak spieszno i nie poczekaja spokojnie na
      oficjalny komunikat w sprawie.
      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 12:55
        Zalecam lekturę art. 156 par. 5 k.p.k.
        • bezpocztyonline Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:06
          A może art. 53 do 55?
          • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:32
            bezpocztyonline napisała:

            > A może art. 53 do 55?

            Jeszcze nie. To ewentualnie przed sądem. Teraz wcześniejsze (pokrzywdzony i
            osoby wykonujące jego prawa) oraz właśnie 156 par. 5 (dostęp do akt).
            • bezpocztyonline Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten sposó KPK 04.05.10, 13:41
              spokojny.zenek napisał:

              > bezpocztyonline napisała:
              >
              > > A może art. 53 do 55?
              >
              > Jeszcze nie. To ewentualnie przed sądem. Teraz wcześniejsze (pokrzywdzony i
              > osoby wykonujące jego prawa) oraz właśnie 156 par. 5 (dostęp do akt).

              Dla mnie rewelacja. Kto i kiedy nowelizował w ten sposób KPK?

              Wiele lat temu ktoś z moich bliskich zginął. Nie mogłam nic.

              Jedynie prokuratura mogła prowadzić śledztwo - o ile jej się chciało. A nie
              chciało się. Nie miałam żadnej możliwości, by faktycznie przyjęto jakiekolwiek
              dowody, by prowadzono śledztwo, nic.
              • spokojny.zenek Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:42
                Obecnie obowiązujacy k.p.k. pochodzi z 1997 r.
                • bezpocztyonline Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:51
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Obecnie obowiązujacy k.p.k. pochodzi z 1997 r.

                  Czy to efekt pracy niedawno tragicznie zmarłego śp. prezydenta? Jeśli tak, to
                  chyba pojadę jednak na Wawel z kwiatami...
                  • jurek7 Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:53
                    bezpocztyonline napisała:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Obecnie obowiązujacy k.p.k. pochodzi z 1997 r.
                    >
                    > Czy to efekt pracy niedawno tragicznie zmarłego śp. prezydenta?

                    No nie bardzo. Zresztą on niespecjalnie się znał na prawie karnym.
                    • spokojny.zenek Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:55
                      A Ziobro się znał? A nie przeszkadzało mu to podawać się za karnistę.
                  • spokojny.zenek Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:53
                    bezpocztyonline napisała:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Obecnie obowiązujacy k.p.k. pochodzi z 1997 r.
                    >
                    > Czy to efekt pracy niedawno tragicznie zmarłego śp. prezydenta?

                    Nie. To efekt pracy komisji kodyfikacyjnej. A ś.p. prezydent i jego brat stawali
                    na głowie, żeby nie dopuścić do jego wejścia w życie a potem zajadle atakowali.

                    • pies_na_czarnych Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:57
                      > Nie. To efekt pracy komisji kodyfikacyjnej. A ś.p. prezydent i jego
                      brat stawal
                      > i
                      > na głowie, żeby nie dopuścić do jego wejścia w życie a potem
                      zajadle atakowali.
                      >

                      Nie bedzie wycieczki na Wawel i kwiatow :ppp
                      • spokojny.zenek Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 13:59
                        Wycieczka na Wawel to niezły pomysł. Tam jest wiele różnych rzeczy. A i kwiaty
                        jest komu położyć, nawet w sąsiedniej krypcie. Naprawdę.
                        • pies_na_czarnych Re: Dla mnie rewelacja.Kto nowelizował w ten spos 04.05.10, 14:07
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Wycieczka na Wawel to niezły pomysł. Tam jest wiele różnych rzeczy.
                          A i kwiaty
                          > jest komu położyć, nawet w sąsiedniej krypcie. Naprawdę.

                          Wiem bylem w 1968. Wtedy to byla kolejka przed krypta, nie to co dzis
                          :(

                          :))
        • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:22
          Tam sie prowadzi sledztwo o przyczynach wypadku. Czy to znaczy,ze rodziny
          poszkodowanych (bo chyba nie pokrzywdzonych?) maja prawo do wgladu materialow?
          To dziwne,wg mnie.
          • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:30
            wyluzowana.kaczka napisała:

            > Tam sie prowadzi sledztwo o przyczynach wypadku. Czy to znaczy,ze rodziny
            > poszkodowanych (bo chyba nie pokrzywdzonych?)

            W procesie karnym jest pokrzywdzony. Poszkodowany to jego odpowiednik w procesie
            cywilnym.

            > maja prawo do wgladu materialow?
            > To dziwne,wg mnie.

            Co dziwne? Że jako strona postępowania mają uprawnienia właściwe stronom
            postępowania???
            • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:35
              > Co dziwne? Że jako strona postępowania mają uprawnienia właściwe
              stronom
              > postępowania???

              Dla mnie dziwne. W taki sposob biora sobie na kark potencjalnych
              Olewnikow.
              • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:39
                Co to znaczy "biorą sobie"? Uprawnienia pokrzywdzonego wynikają wprost z k.p.k.
                i nikt ich nie "przyznaje" w drodze jakiejś łaski.
                • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:41
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Uprawnienia pokrzywdzonego wynikają wprost z k.p.k.

                  I nad tym nalezy ubolewac. I tak szczescie, ze Ziobro nie zabral sie
                  za poprawianie kodeksu.................
                  • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:44
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Uprawnienia pokrzywdzonego wynikają wprost z k.p.k.
                    >
                    > I nad tym nalezy ubolewac.

                    Nad czym? Że pokrzywdzony jest traktowany poważnie???

                    > I tak szczescie, ze Ziobro nie zabral sie
                    > za poprawianie kodeksu

                    Zabrał się, zabrał. Zawsze zresztą twierdził, że pokrzywdzony ma jeszcze za małe
                    uprawnienia. Czym trafiał w sedno oczekiwań swoich wielbicieli.
                    Proponujesz wyeliminować pokrzywdzonego z postępowania karnego? Uzależnić jego
                    udział od łaski prowadzącego organu?


                    • pies_na_czarnych Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:54
                      > Proponujesz wyeliminować pokrzywdzonego z postępowania karnego?
                      Uzależnić jego
                      > udział od łaski prowadzącego organu?

                      Moze byc jako obserwator bez prawa ingerencji w sledztwo. Popatrz co
                      sie dzieje w procesie Olewnika to zrozumiesz co mam na mysli.
                      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:58
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > > Proponujesz wyeliminować pokrzywdzonego z postępowania karnego?
                        > Uzależnić jego
                        > > udział od łaski prowadzącego organu?
                        >
                        > Moze byc jako obserwator bez prawa ingerencji w sledztwo.

                        Już nie ma odwrotu. Nie da się wyeliminować pokrzywdzonego z procesu.

                        > Popatrz co sie dzieje w procesie Olewnika

                        Jest jakis proces Olewnika? Przed którym sądem?
                        Akurat historia Olewników nie nadaje się na argument w żadną stronę, ponieważ w
                        żaden sposób nie wiąże się bezpośrednio z zakresem uprawnień pokrzywdzonego w
                        procesie karnym. Gdyby nawet pokrzywdzony nie istniał, w niczym nie zmieniałoby
                        to zachowania Olewników.

                        • pies_na_czarnych Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 14:26
                          >
                          > Jest jakis proces Olewnika? Przed którym sądem?
                          > Akurat historia Olewników nie nadaje się na argument w żadną
                          stronę,

                          >
                          > Jest jakis proces Olewnika? Przed którym sądem?
                          > Akurat historia Olewników nie nadaje się na argument w żadną
                          stronę,

                          Wytlumacz mi o co chodzi z tym "pokrzywdzonym" w tej sprawie.
                          Przez kogo te rodziny sa pokrzywdzone? Prokuratura znalazla juz
                          winnego wypadku? Jak na razie to tylko Los moze stanac na lawie
                          oskarzonych. :p
                          • spokojny.zenek Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 14:33
                            Definicja pokrzywdzonego znajduje się w art. 49 k.p.k. Jest to osoba fizyczna
                            lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone
                            przez przestępstwo.
                            Zgodnie z art. 52 par. 1 k.p.k. w razie śmierci pokrzywdzonego jego prawa mogą
                            być wykonywane przez osoby najbliższe.



                            • pies_na_czarnych Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 14:40
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Definicja pokrzywdzonego znajduje się w art. 49 k.p.k. Jest to
                              osoba fizyczna
                              > lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub
                              zagrożone
                              > przez przestępstwo.
                              > Zgodnie z art. 52 par. 1 k.p.k. w razie śmierci pokrzywdzonego jego
                              prawa mogą
                              > być wykonywane przez osoby najbliższe.
                              >
                              >
                              >

                              O jakim przestepstwie mowimy. Czyzby ktos zapomnial o
                              powiadomieniu opinii publicznej?????
                              • spokojny.zenek Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 14:54
                                pies_na_czarnych napisała:

                                > O jakim przestepstwie mowimy.

                                Zapewne o tym, jakie wskazo w postanowieniu o wszczęćoiu śledztwa. A o jakim innym?

                                > Czyzby ktos zapomnial o powiadomieniu opinii publicznej?????

                                O czym "zapomniał"? Nie informowano o wszczęciu śledztwa i przyjętej
                                kwalifikacji, czy tylko Ty nie zauważyłaś?



                                • pies_na_czarnych Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 15:01
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > pies_na_czarnych napisała:
                                  >
                                  > > O jakim przestepstwie mowimy.
                                  >
                                  > Zapewne o tym, jakie wskazo w postanowieniu o wszczęćoiu śledztwa.
                                  A o jakim in
                                  > nym?


                                  Acha. Rozumie, ze maja juz pewnosc, ze wypadek nastapil w wyniku
                                  dzialalnosci przestepczej.


                                  >
                                  > > Czyzby ktos zapomnial o powiadomieniu opinii publicznej?????
                                  >
                                  > O czym "zapomniał"? Nie informowano o wszczęciu śledztwa i
                                  przyjętej
                                  > kwalifikacji, czy tylko Ty nie zauważyłaś?

                                  Informowano o rozpoczeciu sledztwa w sprawie wyjasnienia przyczyn
                                  wypadku.

                                  O spiskach itp informowalo jedynie KC PiC, ale oni chyba niec
                                  wspolnego z prokuratura nie maja.
                                  • spokojny.zenek Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 15:09
                                    pies_na_czarnych napisała:

                                    > Acha. Rozumie, ze maja juz pewnosc

                                    To źle rozumiesz.

                                    • pies_na_czarnych Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 15:27
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > pies_na_czarnych napisała:
                                      >
                                      > > Acha. Rozumie, ze maja juz pewnosc
                                      >
                                      > To źle rozumiesz.
                                      >

                                      Pierwdzielisz jak poparzony. :(((
                                  • spokojny.zenek Re: Wytlumacz mi o co chodzi 04.05.10, 17:12
                                    pies_na_czarnych napisała:


                                    > Acha. Rozumie, ze maja juz pewnosc, ze wypadek nastapil w wyniku
                                    > dzialalnosci przestepczej.

                                    Każdego roku w Polsce wszczyna się coś koło MILIONA postępowań przygotowawczych.
                                    Czy w każdej z tych spraw policja albo prokurator mają pewność, że zaistniało
                                    przestępstwo????
                                    Pewność to można mieć po prawomocnym wyroku. Wszczęcie następuje, gdy było
                                    podejrzenie.


                                    > Informowano o rozpoczeciu sledztwa w sprawie wyjasnienia przyczyn
                                    > wypadku.

                                    No włąśnie. A skoro koniecznym elementem postanowienia o wszczęciu jest między
                                    innymi wskazanie kwalifikacji prawnej (chyba nie mogłeś o tym nie wiedzieć) to
                                    znaczyło to, że informowano o określonym podejrzeniu, które tak Cię - nie
                                    wiadomo dlaczego - dziwi.



                    • teen69 Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 13:55
                      Każdy miał przy sobie obligacje na 100000 .00 czegos tam, i przedstawiał taki
                      potencjal, ze Nobla dostałby we wszystkich dziedzinach co rok. Np. taki
                      Gosiewski. Juz sie nauczył mowić np" Proszę panią". A gdyby pociągnął do ,,,. To
                      elit IV RP i ten frezer z wasami. Też.. I ten czerwone oko magister z chicago i
                      ten jego kumpel z NBP i ten wysoki co wszystkich zaprosił,. Duża strata. A
                      mogli jeszcze tyle skutecznie naszkodzić.
            • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:16
              No mnie sie wydaje dziwne,ze w sledztwie prowadzonym przez strone rosyjska
              polscy poszkodowani maja miec prawo wgladu do wynikow sledztwa na biezaco. Co
              innego po skonczeniu sledztwa.
              • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:20
                wyluzowana.kaczka napisała:

                > No mnie sie wydaje dziwne,ze w sledztwie prowadzonym przez strone rosyjska

                Po pierwsze, chodzi o polskie śledztwo. Po drugie, niby dlaczego zagraniczni
                pokrzywdzeni mieliby nie być taktowani jako strona, jeżeli rosyjski k.p.k.
                przewiduje (nie wiem, czy tak jest) taki ich status?
                A co do wglądu - zauważ, ze reguła jest niejawność, wyjatkiem udostępnianie
                materiałów śledztwa. Zajrzałeś juz do tego 156?



                • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:27
                  Juz pytalem gdzies indziej: sa pokrzywdzeni,ale gdzie podejrzany o sprastwo? Czy
                  ten artykul ma sie w ogole do tego wypadku? Mam watpliwosci wlasnie dlatego,ze
                  sa pokrzywdzeni,a nie ma oskarzonego.

                  1. W toku postępowania przygotowawczego zgody na dostęp do akt ( udostępnienie
                  akt, sporządzenie odpisów i kserokopii, wydanie uwierzytelnionych odpisów i
                  kserokopii ) udziela organ prowadzący postępowanie przygotowawcze ( Policja,
                  prokurator ).

                  Podmioty uprawnione w tej sytuacji to: strony, obrońcy, pełnomocnicy oraz
                  przedstawiciele ustawowi.

                  Wyjątkowo za zgodą prokuratora akta mogą być udostępnione innym osobom.


                  Odmowa udostępnienia akt następuje w formie zarządzenia z uzasadnieniem. Stronom
                  przysługuje zażalenie na takie zarządzenie.
                  • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:28
                    sprawstwo
                  • pies_na_czarnych Pachnie mi to biurokracja do² 04.05.10, 14:30
                    wyluzowana.kaczka napisała:

                    > Juz pytalem gdzies indziej: sa pokrzywdzeni,ale gdzie podejrzany o
                    sprastwo? Cz
                    > y
                    > ten artykul ma sie w ogole do tego wypadku? Mam watpliwosci wlasnie
                    dlatego,ze
                    > sa pokrzywdzeni,a nie ma oskarzonego.
                    >
                    > 1. W toku postępowania przygotowawczego zgody na dostęp do akt (
                    udostępnieni
                    > e
                    > akt, sporządzenie odpisów i kserokopii, wydanie uwierzytelnionych
                    odpisów i
                    > kserokopii ) udziela organ prowadzący postępowanie przygotowawcze (
                    Policja,
                    > prokurator ).
                    >
                    > Podmioty uprawnione w tej sytuacji to: strony, obrońcy,
                    pełnomocnicy oraz
                    > przedstawiciele ustawowi.
                    >
                    > Wyjątkowo za zgodą prokuratora akta mogą być udostępnione innym
                    osobom.
                    >
                    >
                    > Odmowa udostępnienia akt następuje w formie zarządzenia z
                    uzasadnieniem. Strono
                    > m
                    > przysługuje zażalenie na takie zarządzenie.
                    • wyluzowana.kaczka Re: Pachnie mi to biurokracja do² 04.05.10, 14:33
                      Zapomnialem zalinkowac:
                      forumprawne.org/prawo-karne/2433-dostep-do-akt-sprawy.html
                    • bezpocztyonline A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 14:36
                      > wyluzowana.kaczka napisała:

                      > >
                      > > Odmowa udostępnienia akt następuje w formie zarządzenia z
                      > uzasadnieniem. Strono
                      > > m
                      > > przysługuje zażalenie na takie zarządzenie.


                      pies_na_czarnych napisała:

                      > Pachnie mi to biurokracja do²

                      A ja jestem fanką tego przepisu. Nie można pozbawić pokrzywdzonego prawa do
                      uczestniczenia w śledztwie, prawo do wglądu do akt itp. Jeśli z jakichś - bardzo
                      ważnych dla prawidłowości śledztwa przyczyn - trzeba to zrobić, to prokurator
                      musi to dobrze uzasadnić, a i tak pokrzywdzony może się odwołać - nie jest
                      skazany na "widzimisię" prokuratora.
                      • wyluzowana.kaczka Re: A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 14:41
                        No,ale jest uzasadnienie. Sledztwo jest prowadzone przez Rosjan i prokuratora
                        rosyjskiego nie obowiazuje polskie prawo, wiec moze odmowic. Poza tym nie
                        wydaje mi sie,zeby krewni ofiar katastrofy mieli prawo wgladu do akt toczacego
                        sie sledztwa, w trakcie tego sledzctwa. I polski prokurator moze odmowic,a
                        zazalenie moze oddalic ze wzgledu na dobro sledztwa. I co mu zrobisz?
                        • spokojny.zenek Re: A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 15:09
                          wyluzowana.kaczka napisała:

                          > No,ale jest uzasadnienie. Sledztwo jest prowadzone przez Rosjan

                          Śledztwo, o którym tu mowa jest prowadzone przez prokuratora Wojskowej
                          Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

                          > Poza tym nie
                          > wydaje mi sie,zeby krewni ofiar katastrofy mieli prawo wgladu do akt toczacego
                          > sie sledztwa, w trakcie tego sledzctwa.

                          A zajrzałaś wreszcie do art. 156 k.p.k.?

                          • wyluzowana.kaczka Re: A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 15:15
                            spokojny.zenek napisał:
                            >
                            > A zajrzałaś wreszcie do art. 156 k.p.k.?
                            >
                            Wrecz cytowalem jakiegos eksperta w sprawie. Poszukaj sobie.;)
                            • spokojny.zenek Re: A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 17:06
                              No to z czym masz problem?
                      • spokojny.zenek Re: A ja jestem fanką tego przepisu 04.05.10, 14:43
                        Przepis jest dobry, niedawno dostęp był poszerzany - wskutek głośnego wyroku TK.
                        Uprawnienia pokrzywdzonego maja zakotwiczenie konstytucyjne i nie dałoby się ich
                        dzisiaj ograniczyć, nie byłoby zresztą odważnego.
                    • spokojny.zenek Re: Pachnie mi to biurokracja do² 04.05.10, 14:40
                      W sprawie, w której Ziobro pokazywał akta Jarusiowi też Ci tak pachniało?
                      • pies_na_czarnych Re: Pachnie mi to biurokracja do² 04.05.10, 14:42
                        spokojny.zenek napisał:

                        > W sprawie, w której Ziobro pokazywał akta Jarusiowi też Ci tak
                        pachniało?

                        To pachnialo inaczej :p
                  • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:39
                    wyluzowana.kaczka napisała:

                    > Juz pytalem gdzies indziej: sa pokrzywdzeni,ale gdzie podejrzany o sprastwo?

                    Temu służy faza in rem śledztwa, żeby ustalić, czy jest ktoś, komu można
                    przedstawić zarzuty.
                    Tak jest w każdej sprawie.


                    >
                    • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:49
                      Podobaja mi sie twoje rzeczowe odpowiedzi,ale trudno sie mi z nimi zgodzic.
                      Wciaz nie jest mi jasne,dlaczego krewni ofiar sa pokrzywdzonymi,a nie
                      poszkodowanymi. Wg mnie nalezy poczekac az sie odnajdzie sprawca wypadku.
                      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:56
                        wyluzowana.kaczka napisała:

                        > Podobaja mi sie twoje rzeczowe odpowiedzi,ale trudno sie mi z nimi zgodzic.

                        Powstrzymuję się raczej od wyrażania opinii, nie bardzo jest wiec z czym sie
                        "zgadzać" albo nie.

                        > Wciaz nie jest mi jasne,dlaczego krewni ofiar sa pokrzywdzonymi

                        Nie są. Pokrzywdzonymi są ci, którzy zginęli. Osoby najbliższe wykonują ich
                        prawa. Przecież Ci to napisałem.

                        > ,a nie poszkodowanymi

                        Bo w sprawie karnej nie ma czegoś takiego. Poszkodowany, to ten, kto poniósł
                        szkodę w prawie cywilnym.

                        > Wg mnie nalezy poczekac az sie odnajdzie sprawca wypadku

                        W świetle obowiązujących przepisów nie ma takiej możłiwości. I słusznie.
                        Wykonywanie praw pokrzywdzonego sw sprawie karnej nie może zależeć od czyjegoś
                        "poczekania" i "widzimisię".


                        • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 15:13
                          We wnioskach o pomoc prawną Rosji polska prokuratura wnosi o przekazanie dowodów
                          rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy z 10 kwietnia, w tym m.in. o zapis
                          czarnych skrzynek.
                          fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/materialy-ws-katastrofy-zostana-przeslane-poczta,1473634,6911
                          W sumie znaczy to,ze polska prokuratura moze prowadzic sobie ile chce
                          sledztw,ale poki co ich wyniki sa zalezne od dobrej woli Rosjan,ktorzy nie sa
                          wiazani artykulami polskiego kk. Wg mnie adwokaci poszkodawanuych niepotrzebnie
                          wprowadzaja znana wszystkim z wystepow zmarlego prezydenta na roznych forach
                          histerie. Lepiej,zeby czekali na zakonczenie sledztwa.
                          • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:07
                            Z jakiego powodu osoby uprawnione do występowania w charakterze strony
                            postępowania przygotowawczego miałyby "czekać" do zakończenia śledztwa? I na co
                            miałyby "czekać"?
                            • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:10
                              Sledztwo prowadza Rosjanie. Niech sie zwroca do Putany z petycja. Z pewnoscia
                              uwzgledni.
                              • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:39
                                wyluzowana.kaczka napisała:

                                > Sledztwo prowadza Rosjanie.

                                Dyskusja dotyczy jednak POLSKIEGO śledztwa - prowadzonego w Wojskowej
                                Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Przepraszam, ile razy to trzeba przypomnieć?


                                • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:50
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > wyluzowana.kaczka napisała:
                                  >
                                  > > Sledztwo prowadza Rosjanie.
                                  >
                                  > Dyskusja dotyczy jednak POLSKIEGO śledztwa - prowadzonego w Wojskowej
                                  > Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Przepraszam, ile razy to trzeba przypomnieć
                                  > ?
                                  >
                                  >
                                  No,ale przeciez oni sa niejako ubezwlasnowolnieni nadrzednoscia rosyjskiej
                                  wszechwladzy nad sledztwem, czyli nic o nich bez nich. Dlatego, zamiast
                                  podniecac sie mozliwoscia udzialu w sledztwie, powinni wziac na uspokojenie i
                                  poczekac na zakonczenie dochodzenia w sprawie katastrofy.
                                  • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:58
                                    wyluzowana.kaczka napisała:

                                    > No,ale przeciez oni sa niejako ubezwlasnowolnieni nadrzednoscia rosyjskiej
                                    > wszechwladzy nad sledztwem

                                    Nad polskim śledztwem nikt nie ma żadnej "wszechwładzy", a juz na pewno nie
                                    Rosjanie.



                                    , czyli nic o nich bez nich. Dlatego, zamiast
                                    > podniecac sie mozliwoscia udzialu w sledztwie, powinni wziac na uspokojenie i
                                    > poczekac na zakonczenie dochodzenia w sprawie katastrofy.

                                    Jakiego "dochodzenia"? Postępowanie przygotowawcze, o którym tu mowa toczy się w
                                    formie śledztwa i jest jedno.

      • sclavus Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:20
        Pewnikiem... niektóre rodziny... swoje wiedzą...
        Już!
    • jurek7 Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:03
      To może jeszcze dorzucę kilka artykułów z KPK, żeby było wiadomo z grubsza na
      czym może polegać "pilnowanie" śledztwa.

      Art. 315. § 1. Podejrzany i jego obrońca oraz pokrzywdzony i jego pełnomocnik
      mogą składać wnioski o dokonanie czynności śledztwa.

      § 2. Stronie, która złożyła wniosek, oraz jej obrońcy lub pełnomocnikowi nie
      można odmówić wzięcia udziału w czynności, jeżeli tego żądają. Przepis art. 318
      zdanie drugie stosuje się.
      Art. 316. § 1. Jeżeli czynności śledztwa nie będzie można powtórzyć na
      rozprawie, należy podejrzanego, pokrzywdzonego i ich przedstawicieli ustawowych,
      a obrońcę i pełnomocnika, jeżeli są już w sprawie ustanowieni, dopuścić do
      udziału w czynności, chyba że zachodzi niebezpieczeństwo utraty lub
      zniekształcenia dowodu w razie zwłoki.
      § 2. Podejrzanego pozbawionego wolności nie sprowadza się wtedy, gdy zwłoka
      grozi utratą lub zniekształceniem dowodu.
      § 3. Jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo, że świadka nie będzie można przesłuchać
      na rozprawie, strona lub prokurator albo inny organ prowadzący postępowanie mogą
      zwrócić się do sądu z żądaniem przesłuchania go przez sąd.
      Art. 317. § 1. Strony, a obrońcę lub pełnomocnika, gdy są już w sprawie
      ustanowieni, należy także na żądanie dopuścić do udziału w innych czynnościach
      śledztwa.
      § 2. W szczególnie uzasadnionym wypadku prokurator może postanowieniem
      odmówić dopuszczenia do udziału w czynności ze względu na ważny interes śledztwa
      albo odmówić sprowadzenia oskarżonego pozbawionego wolności, gdy spowodowałoby
      to poważne trudności.

      Art. 318. Gdy dopuszczono dowód z opinii biegłych albo instytucji naukowej lub
      specjalistycznej, podejrzanemu i jego obrońcy oraz pokrzywdzonemu i jego
      pełnomocnikowi doręcza się postanowienie o dopuszczeniu tego dowodu i zezwala na
      wzięcie udziału w przesłuchaniu biegłych oraz na zapoznanie się z opinią, jeżeli
      złożona została na piśmie. Podejrzanego pozbawionego wolności nie sprowadza się,
      gdy spowodowałoby to poważne trudności.
      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:14
        Drugie wytłuszczenie zbędne - nie ma żadnego oskarżonego ani podejrzanego.
        • jurek7 Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:22
          spokojny.zenek napisał:

          > Drugie wytłuszczenie zbędne - nie ma żadnego oskarżonego ani podejrzanego.

          To bardziej nie dla tej konkretnej sprawy, tylko dla wskazania przykładu, że
          jednak prokurator ma narzędzia do temperowania nadaktywnych pokrzywdzonych,
          którzy mogliby paraliżować postępowanie, co dla kilku dyskutantów nie było
          oczywiste.
      • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:20
        To ciekawa sprawa,bo co prawda sa pokrzywdzeni,ale nie ma podejrzanego. Stal sie
        wypadek lotniczy,prowadzi sie sledztwo w sprawie przyczyn tego wypadku. Skad
        zalozenie,ze jest to sprawa karna,nie cywilna? Sorki,nie jestem prawnikiem i to
        mnie bulwersuje.
        • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:37
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > To ciekawa sprawa,bo co prawda sa pokrzywdzeni,ale nie ma podejrzanego.

          Jak w każdej sprawie, gdzie jeszcze nikomu nie przedstawiono zarzutów. Nic w tym
          niezwykłego.

          > Stal sie wypadek lotniczy,prowadzi sie sledztwo w sprawie przyczyn tego
          wypadku. Skad
          > zalozenie,ze jest to sprawa karna,nie cywilna?

          Odpowiedź na to pytanie znajduje sie w nim samym. Skoro śledztwo, to sprawa karna.

          > Sorki,nie jestem prawnikiem i to mnie bulwersuje.

          Ale co Cie bulwersuje? Że prowadzi sie śledztwo? A jak sobie to w ogóle inaczej
          wyobrażasz? Niewszczęcie śledztwa w takiej sprawie???

          • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:46
            Nie,nie. Prowadzi sie sledztwo w sprawie katastrofy lotniczej. Sledztwo, czyli
            dochodzenie. Nie ma sprawcy (jak na na razie,bo moze sie okazac,ze jest),wiec
            poszkodowani, jesli sa, musza poczekac az sie taki ujawni.
            • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:57
              wyluzowana.kaczka napisała:

              > Nie,nie. Prowadzi sie sledztwo w sprawie katastrofy lotniczej. Sledztwo, czyli
              > dochodzenie.

              Śledztwo to śledztwo, dochodzenie to dochodzenie. To są dwie różne formy
              posteowania przygotowawczego w sprawach karnych.

              Nie ma sprawcy (jak na na razie,bo moze sie okazac,ze jest),wiec
              > poszkodowani, jesli sa, musza poczekac az sie taki ujawni.

              Nic nie muszą. K.p.k. nie pozostawia w tej mierze nawet cienia wątpliwości.


              • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 15:20
                Sledztwo prowadza Rosjanie. Polskie sledztwo zostalo rozpoczete na wniosek
                ministra sprawiedliwosci,ale prokuratorzy nie maja wyjscia i musza sie zdac na
                rezultaty toczacego sie wciaz sledztwa w Rosji. W zwiazku z tym raczej
                watpliwe,zeby poszkodowani i ich adwokaci mieli mozliwosc wgladu do akt.
                • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:08
                  wyluzowana.kaczka napisała:

                  > Sledztwo prowadza Rosjanie.

                  Co jednak nie ma tu nic do rzeczy, dyskusja dotyczy bowiem uprawnień pewnych
                  osób w POLSKIM śledztwie prowadzonym w Polsce przez polski organ.

                  W zwiazku z tym raczej
                  > watpliwe,zeby poszkodowani i ich adwokaci mieli mozliwosc wgladu do akt.

                  Czemu tak kurczowo trzymasz się tego "wglądu do akt"? Czy to jedyne albo
                  najważniejsze uprawnienie strony procesu?

                  • wyluzowana.kaczka Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 17:11
                    No,pozyjemy zobaczymy.
    • wariant_b Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:11
      Rozumiem, że do Jarosława Kaczyńskiego z rodziną i innych rodzin
      zabitych w wypadku działaczy PiS również? I że teraz będą zadawać
      pytania i sugestie bezpośrednio prokuraturze wojskowej a nie mediom?
      • spokojny.zenek Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 14:13
        wariant_b napisał:

        > Rozumiem, że do Jarosława Kaczyńskiego z rodziną i innych rodzin
        > zabitych w wypadku działaczy PiS również? I że teraz będą zadawać
        > pytania i sugestie bezpośrednio prokuraturze wojskowej a nie mediom?

        Tak. Mogą korzystać z uprawnień pokrzywdzonego.

    • sclavus jak paranoja... 04.05.10, 14:13
      to Paranoja... i Sprawiedliwość...
      Ciekawi mnie, jakiż to udział?? Biorą...
      • wyluzowana.kaczka Re: jak paranoja... 04.05.10, 14:22
        Dokladnie. Jakis blad w sztuce.
    • wariant_b Re: Rodziny pokrzywdzonych biorą udział w śledztw 04.05.10, 16:08
      Rosja Rosją, ale czy czekamy aż rosyjscy śledczy przyjadą do Polski,
      żeby ustalić, kto był organizatorem tego niefortunnego wiecu
      wyborczego, czy nasza prokuratura ustali to bez pomocy międzynarodowej? Czy
      problem przesłuchań świadków przygotowań
      wynika z braku tłumaczy z wolskiego na Polski/Rosyjski czy
      z żałoby nieustającej?

      Mijają trzy tygodnie, a ciągle nie wiadomo, kto odpowiadał za
      organizację imprezy w Katyniu, kto decydował, kto ma pojechać
      pociągiem, kto polecieć, jak rozmieścić zaproszonych przedstawicieli
      Sejmu i Senatu, dowódców wojskowych etc. Czy tajemnicą państwową
      jest, kto za co w Kancelarii Prezydenta odpowiada, czy może
      nieżyjący prezydent był jedyną osobą dysponującą taką wiedzą?
      A może przygotowania zlecono firmie zewnętrznej?

      Czy Rosja zwróciła się już do nas o bilingi rozmów z pokładu
      samolotu, czy czekamy na taki wniosek ze strony rosyjskiej?

      Czy "trzecia skrzynka", która podobno w stanie nienaruszonym
      została dostarczona do Polski po odkodowaniu została zwrócona?

      Pytajmy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja