A co z pojednaniem czesko-polskim 6 lipca

04.05.10, 19:53
Będzie okazja, by w końcu przestać żyć rokiem 1968 ze strony polskiej. Ciekawe
czy wydarzania marcowe też pod tą rocznicę podchodzą.

Chyba Jan Hus nie oddał swego życia za prawdę na darmo.
    • hummer Re: A co z pojednaniem czesko-polskim 6 lipca 04.05.10, 19:54
      tę rocznicę.
    • woda_woda Zorganizuj. 04.05.10, 19:56
      hummer napisał:

      > Będzie okazja, by w końcu przestać żyć rokiem 1968 ze strony
      polskiej. Ciekawe
      > czy wydarzania marcowe też pod tą rocznicę podchodzą.
      >
      > Chyba Jan Hus nie oddał swego życia za prawdę na darmo.
      • hummer Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:00
        woda_woda napisała:

        > hummer napisał:
        >
        > > Będzie okazja, by w końcu przestać żyć rokiem 1968 ze strony
        > polskiej. Ciekawe
        > > czy wydarzania marcowe też pod tą rocznicę podchodzą.
        > >
        > > Chyba Jan Hus nie oddał swego życia za prawdę na darmo.

        Jeżdżę do Czech jak do siebie i mam tam przyjaciół. Jak mi towarzyszy jakiś pies
        nie udaję, że nie widzę jego kupy. To wystarczy.
        • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:03
          hummer napisał:
          >
          > Jeżdżę do Czech jak do siebie i mam tam przyjaciół. Jak mi towarzyszy jakiś pie
          > s
          > nie udaję, że nie widzę jego kupy. To wystarczy.
          >
          Od razu widac,zes nie Czech, raczku. Czesi kup nie zauwazaja; przynajmniej w
          Pradze.;)
          • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:05
            wyluzowana.kaczka napisała:

            > hummer napisał:
            > >
            > > Jeżdżę do Czech jak do siebie i mam tam przyjaciół. Jak mi towarzyszy jak
            > iś pie
            > > s
            > > nie udaję, że nie widzę jego kupy. To wystarczy.
            > >
            > Od razu widac,zes nie Czech, raczku. Czesi kup nie zauwazaja; przynajmniej w
            > Pradze.;)

            Czesi może nie, ale policja czeska już tak.
            • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:10
              hummer napisał:

              >
              > Czesi może nie, ale policja czeska już tak.
              >
              Ach, policja. Korupcja tam kwitnie,wiec pewnie daja sie przekupic. Kiedys trzeba
              bylo chodzic ze wzrokiem wlepionym w chodnik,bo co krok to nowy soltys.;)
              • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:13
                wyluzowana.kaczka napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > >
                > > Czesi może nie, ale policja czeska już tak.
                > >
                > Ach, policja. Korupcja tam kwitnie,wiec pewnie daja sie przekupic. Kiedys trzeb
                > a
                > bylo chodzic ze wzrokiem wlepionym w chodnik,bo co krok to nowy soltys.;)
                >

                Przekupić łatwo. Płacisz 5000 koron i Twój pies ma prawo sr... po chodnikach
                przez 1 dzień, gdzie popadnie. :)
                • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:27
                  5000 koron to mandat czy korupcja?;)
                  • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:34
                    wyluzowana.kaczka napisała:

                    > 5000 koron to mandat czy korupcja?;)

                    Stawka jest jedna :) Na polskie wychodzi jakieś 750 zł za kupę.
                    • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:38
                      Wierzyc sie nie chce. Byles swiadkiem czegos takiego,czy tylko czytales przepisy?
                      • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:41
                        wyluzowana.kaczka napisała:

                        > Wierzyc sie nie chce. Byles swiadkiem czegos takiego,czy tylko czytales przepis
                        > y?

                        Kup psich w Czechach nie ma. Albo ich psy zjadają to co zrobią, albo właściciela
                        sprzątają.
                        • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:58
                          Ostatnio bylem w Pradze przed pol rokiem i byly. No, jestem pod wrazeniem (jesli
                          to prawda).;)
                          • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 21:03
                            wyluzowana.kaczka napisała:

                            > Ostatnio bylem w Pradze przed pol rokiem i byly. No, jestem pod wrazeniem (jesl
                            > i
                            > to prawda).;)

                            Przejdź się po Poznaniu, Warszawie czy Wrocławiu - spostrzeżesz różnicę w
                            porównaniu do Pragi np.
                            • wyluzowana.kaczka Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 21:42
                              W ilosci psow nie ma porownania miedzy Warszawa i Praga. Tam jest ich (zwlaszcza
                              jamnikow) duzo wiecej. A w Warszawie, przynajmniej tam,gdzie bywam najczesciej,
                              kup wlasciwie nie ma,choc psy sa.;)
                              • hummer Re: Organizuję od 12 lat 05.05.10, 00:13
                                wyluzowana.kaczka napisała:

                                > W ilosci psow nie ma porownania miedzy Warszawa i Praga. Tam jest ich (zwlaszcz
                                > a
                                > jamnikow) duzo wiecej. A w Warszawie, przynajmniej tam,gdzie bywam najczesciej,
                                > kup wlasciwie nie ma,choc psy sa.;)

                                Stawiam wyszynk i zapraszam na weekend do Czech. Policzymy kupy komisyjnie :)
                                • chateau Re: Organizuję od 12 lat 05.05.10, 01:10
                                  I to się nazywa konstruktywna propozycja :-)
        • woda_woda Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:05
          hummer napisał:

          > To wystarczy.

          Jeśłi wystarczy, to nie wiem, o co ci chodzi.
          • hummer Re: Organizuję od 12 lat 04.05.10, 20:07
            woda_woda napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > To wystarczy.
            >
            > Jeśłi wystarczy, to nie wiem, o co ci chodzi.

            Nie śmiałem pytać czy wystarczy. Stąd . zamiast ?
    • qqazz Re: A co z pojednaniem czesko-polskim 6 lipca 04.05.10, 20:50
      Hus był heretykiem i gdyby nie jego upór w herezji inaczej by wyglądała nasza i
      czeska historia, w Konstancji gdzie my święcilismy triumfy obeszli się z nim
      wybitnie niehonorowo a czasy dalsze pokazały jak błędne to było postępowanie
      (przynajmniej z naszej perspektywy choć my na szczęście reki ześmy nie przyłorzyli)
      Zaś rok 68 i agresja na Czechosłowację to niewątpliwie wstydliwa karta naszej
      historii, choć z wydarzeniami marcowymi niewiele ma wspólnego.
      Niemniej w swiadomosci narodowej z tego co widzę dominuje jedna ocena z naszej
      strony, po prostu wstyd nam. Choć idąc dalej w historię za Sommosierrę tez
      powinnismy się wstydzić i przepraszać Hiszpanów, nie wspomne juz o faux pas
      jednego z ambasadorów który na ta rocznicę zapraszał hiszpańskich oficjeli i był
      wielce zdziwiony, że nikt nie przybył.




      pozdrawiam
      • chateau Re: A co z pojednaniem czesko-polskim 6 lipca 05.05.10, 01:13
        > nie wspomne juz o faux pas
        > jednego z ambasadorów który na ta rocznicę zapraszał hiszpańskich
        oficjeli i by
        > ł
        > wielce zdziwiony, że nikt nie przybył.
        Ręce opadają.

        Nie ten poziom (ambasadorski), ale jedna z uczestniczek wycieczki do
        Lwowa - nauczycielka(!) - była wielce zdziwiona faktem, że Wrocław,
        do którego trafiły resztki UJK ze Lwowa nie był przed wojną polski.
    • rysiekk111 nie za 1968 ale za 1620ty należy przepraszać 05.05.10, 00:52
      ocena inwazji 1968 jest jednoznaczna i nie budzi kontrowersji, zaś haniebna
      postawa Rzeczypospolitej podczas powstania czesko-śląskiego nigdy nie została
      należycie potępiona
Pełna wersja