mguru22
06.05.10, 20:13
Okoliczni mieszkańcy chodzili z reklamówkami zbierając "pamiątki".
Za ok 100 euro chciano sprzedać Polakom pokaźny kawał poszycia
samolotu ..
Osoba która wróciła z Katynia 2 maja (przywiozła do Polski paszport
ofiary wypadku) opowiadała o okrwawionych fragmentach zwłok które
leżały na miejscu tragedii .. Dzieci znajdowały zęby, kawałki
czaszki .. itp Podobno obecny ma miejscu ksiądz zaimprowizował
pogrzeb ..
Premier w czasie dzisiejszej konferencji stwierdził autorytatywnie
że ma informacje iż na miejscu katastrofy nie znajdują się żadne
fragmenty ciał ..
Komu wierzyć ? Premierowi który siedzi w gabinecie w Warszawie lub
bryluje na konferencjach prasowych czy grupie która przed kilkoma
dniami wróciła ze Smoleńska ?