homosovieticus
02.03.04, 10:33
PANIE I PANOWIE O KIM MOWA?
Boją się wszystkiego co może przewrócić lub chociaż wstrząsnąć istniejącym
układem politycznym - zafiksowanym pod okrągłym stołem - ponieważ po upadku
ELYT - oni sami stracą błogi intelektualny spokój i znaczenie na forum Kraj.
Wieszają psy na Lepperze tak jak przedtem wieszali na Wałęsie. Boją się
nowego wszędzie .W polityce, w kinie i na forum.
Jak niedouczone rozkapryszone i niegrzeczne dzieciaki a nie jak dorośli lub
dorastający inteligentni ludzie. Ciekawi nowego, starający się je zrozumieć
i spokojnie się z nim oswajający. Opowiadają o tolerancji nie rozumiejąc ,że
jest ona dwustronnym zobowiązaniem. Braki rzeczowych argumentów zastępuje
niekompletny kwiat sosny uszczypliwością. Basuje mu ociężały i mocno zużyty
gruchot motoryzacyjny symbol minionej niewolniczej epoki. Obawiam się, że
cichym bohaterem obu jest inteligent Urban. Pomieszali – pewnie nieświadomie -
na swój użytek i również nam usiłują pomieszać, chamskie cwaniactwo z
inteligencją. Często się słyszy i czyta opinię o inteligencji byłego
rzecznika rządu komunistycznego , który sam co prawda odszedł w niesławie
ale pozostawił nam po sobie - Urbana - żywego konia trojańskiego. Źrebaki
tego konia harcując po forum nie tylko kurz po sobie pozostawiają. Nie tylko
sypią nam piaskiem w oczy. Nie kryją też , że najbardziej odpowiadają im
rządy postkomunistycznej kasty urzędniczo - ubeckiej.
Wyśmiewają wierzących i religię jako taką. Zachowują się jak nieświadomi
aktywni agenci bezdusznej i głupiej libertyńskiej ideologii. Braki w wiedzy o
przedmiocie rozmowy zasłaniają niewybrednymi dowcipami. Nie byli obaj
na „Pasji „ Gibsona, ale usilnie zniechęcają nas do jej obejrzenia, używając
przy tym argumentacji niezwykle prostackiej. Nie liczą się zupełnie z
uczuciami wierzących, mając o religii pojęcie dzikiej człekokształtnej
kuzynki człowieka. Nie mają żadnej wiedzy - z wyjątkiem medialnej – o
istocie wielu rzeczy, o których niefrasobliwie piszą w postach. Czują się
obaj niezwykle pewnie bo nikt im nie zwrócił uwagi na niestosowne często
zachowania. Nazwanie jakiegokolwiek człowieka - nawet nie lubianego
polityka - "kupą gnoju" czy "kupą gówna" powinno moim zdaniem być dla nas
wszystkich sygnałem ostrzegawczym, że mamy do czynienia bądź z gruboskórnymi
prostackimi typami - których porównanie wrażliwości do wrażliwości nosorożca,
byłoby obelgą dla tego zwierzęcia – bądź nieświadomymi aktywnymi agentami
bezmyślności i zwykłego gadatliwego chamstwa.
Wybór opcji należy do Nas.