elena4.2
07.05.10, 13:55
Dlaczego chcą przekonac naród, ze wiedza o nieczystych sprawkach ludzi,
którzy mają wpływ na polska rzeczywistośc to jest cos złego?
Przecież demokracja powinna opierac się na tym, że wyborca ma pełną wiedzę o
politykach, o ich poziomie uczciwości i przyzwoitosci aby mógł wybrac takich,
którzy go będą godnie i z pozytkiem dla wszystkich reprezentowali.
Czy wiedza o tym, ze ktoś powiedzmy służył obcym wywiadom,ze szkodą dla
własnego kraju to jest hak, czy niezbędny element mądrego obywatelskiego
wyboru? Przecież obywatel nie może wybierac agenta, który mu będzie robił koło
dooopy. To jest antynaturalne i niezgodne ze zdrowym rozsądkiem.