hummer
07.05.10, 17:14
"Kościół w Polsce miał zawsze interesy polityczne i polityczną agendę. I do niej dopasowuje partyjnych koalicjantów. Politykom wydaje się, że to oni wciągają Kościół do swej gry, a jest dokładnie na odwrót: to Kościół ich sobie dobiera według swej oceny, z kim mu w polityce w danym momencie po drodze. Sygnał ostrzegawczy wyszedł od kardynała Dziwisza, gdy bezceremonialnie, nie oglądając się na rodzinę tragicznie zmarłego Janusza Kurtyki, prezesa IPN, cofnął zgodę na jego pochówek w planowanym panteonie narodowym w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie. Miejsce obok Piotra Skargi nie może się przecież należeć komuś, kto firmował próby zlustrowania Kościoła."
www.polityka.pl/kraj/analizy/1505414,2,kosciol-w-panstwie.read
A reszta grzecznie kuli pod siebie ogonki czekając, aż biskup pogłaszcze.