jareal
07.05.10, 18:10
Głowiłem się o co chodzi z tą rodziną popierającą Prezesa. Przecież koty nie zajmują się polityką, choć ponoć niektórzy ludzie zaliczają zwierzęta do rodziny. Matka ze względu na stan zdrowia raczej nie może nikogo poprzeć, bo sama wymaga wsparcia. I wreszcie przyszło olśnienie. Pan Prezes miał na myśli Rodzinę Radia Maryja.