Czy Kaczyński był dobrym prezydentem?

09.05.10, 08:02
Wiem, ze to pytanie na tym forum może zostać uznane zostanie za prowokację...
Postanowiłam je jednak zadać, tak jak zadałam pytanie: czy Komorowski był
dobrym marszałkiem? Opluwacz i specjalistów od czarnego pijaru proszę o
wstrzemięźliwość. Wasze teksty - dyżurne klisza nie wniosą tu nic nowego. Będą
tylko "śmiechem idioty odbitym na powielaczu".

Odpowiedź na pytanie czy Lech Kaczyński był dobrym prezydentem napisze
historia. I bedzie to odpowiedź pozytywna dla tragicznie zmarłego Prezydenta!
Nawet bardzo.
Nie pominie jednego z największych jego osiągnięć jakim była zmiana strategii
naszej polityki zagranicznej.
Kaczyński upodmiotowił naszą politykę wobec bezpośrednich wschodnich sąsiadów.
Podniósł ich do rangi równorzędnych partnerów takich jak Rosja i Niemcy.
Analitycy i specjaliści nazwali tę politykę Jagiellońską.
Jej pogeum była wspólna wyprawa przywódców krajów Europy Środkowej na ratunek
Gruzji. Moim zdaniem był to akt bezprzykładnej odwagi i myślę, ze będzie
bardzo dalekosiężny w swoich skutkach.
Kaczyński w wyprawie gruzińskiej zachował się jak wielki wojownik. Nie
oglądając się na zdemoralizowany rząd wykłócający się z nim o samoloty czy
urządzający mu głupie pyskówki ośmieszające nas przed międzynarodową opinią
publiczną przez różnych Palikotów czy Niesiołowski samotnie kontynuował misję.

Najistotniejsze w tym wydarzeniu było pokazanie narodom które kiedyś żyły w
dostatku pod panowaniem dynastii Jagiellońskiej - przypominam, że to wtedy
mieliśmy "złoty wiek" w naszej kulturze i gospodarce - że w naszym wspolnym
interesie jest ścisła współpraca i wspólna obrona naszych zywotnych interesów.
I że przyjaciół trzeba szukać wśród najbliższych sąsiadów.

Kaczyński też nie był jak mu przeciwnicy polityczni zarzucają rusofobem. Jesli
był czasem cierpki wobec Rosji to tylko dlatego, ze Rosja traktowała nas
bardzo przedmiotowo... jak swoją strefę wpływów. Lista afrontów jakimi nas
kwitowała Rosja w ostatnim dziesięcioleciu jest długa. Nie będę ich wymieniać,
zeby nie jątrzyć.

Nie podzielałam natomiast z panem prezydentem jego socjalistycznych poglądów
społecznych i gospodarczych.
Wolę w tej sferze poglądy jego brata Jarosława, który wydaje się być bardziej
rynkowy i pragmatyczny..
    • lear Nie był, ale czy był znacząco gorszym? 09.05.10, 08:11
      np od Aleksandra Kwaśniewskiego - czy jego zawetowanie ustaw
      przygotowanych Leszka Balcerowicza nie narobiło Polsce więcej szkód
      od całej kadencji Lecha Kaczyńskiego?

      zresztą, każdy z prezydentów był krytykowany za
      - służalczość wobec USA
      - niegodne reprezentowanie Polski za granicą
      - przeszkadzanie w rządzeniu (wojna na górze, szorstka przyjaźń)

      ale czemu akurat Kaczyński jest uwazany za jakiegoś najgorszego z tej
      trójki - nie wiem
      • venus99 Re: Nie był, ale czy był znacząco gorszym? 09.05.10, 10:40
        bo wyjatkowo mierny,niesamodzielny,ubezwłasnowolniony przez
        brata,małostkowy,ćwok.
        • pisdant Re: Nie był, ale czy był znacząco gorszym? 09.05.10, 14:52
          mówiąc cwok myslisz o Tuskwie?Lech KAczynski był bardzo dobrym prezydentem- najlepszym dotychczas!. Nie był lubianym czy popularnym? to patrzaj na podpisy za Jarosławem, patrzaj na tłumy pod wawelem i na krakowsikm przedmiesciu! Był słabym politykiem? Sarkozy i inni sciskali mu ręke i chcieli przyleciec na pogrzeb z całego swiata! niesamodzielny? On korzystał z pomocy najlepszych ludzi!
    • wan4 NIE, najgorszym w historii 09.05.10, 08:16
      co widać po skutkach.
      I nie chce mi się przytaczać tu po raz kolejny znanych powszechnie argumentów
    • zgred-zisko Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 08:22
      Przede wszystkim był prezydentem nieszczęśliwym. Już w pierwszych
      dniach urzędowania widać było, że czuje się w tej roli fatalnie.
      Wepchnięty na to stanowisko przez brata, musiał robić to co mu kazano.
      Z czasem trochę się przyzwyczaił, ale był co najmniej nieporadny.
      Najlepszy dowód to idiotyczna wycieczka w góry Kaukazu. Miały być
      uroczystości z okazji Rewolucji Goździków a był kabaret.
    • upior_w_moherze najblizszy sasiad, Gruzja :) 09.05.10, 08:28
      tez mi sie taka polityka Jagiellonska podoba :)
    • wkkr Nie, nie był. n/t 09.05.10, 08:39
      • koperczak5 Re: Nie, nie był. n/t 09.05.10, 08:46
        Jedynym celem ostatnich dwu lat jego prezydentury było blokowanie
        prac rządu i sejmu zgodni z poleceniami brata.
        • sawa.com Re: Nie, nie był. n/t 09.05.10, 08:58
          koperczak5 napisał:

          > Jedynym celem ostatnich dwu lat jego prezydentury było blokowanie
          > prac rządu i sejmu zgodni z poleceniami brata.


          Nie! Do takiego zarzutu trzeba przedstawić statystykę ustaw podpisanych i za
          blokowanych. Nie sprawdzałam... ale podejrzewam że nie wetował więcej niż jego
          poprzednicy.

          Te które zawetował to nie były jakieś tam widzimisię ale wynikalo to z jego
          poglądów. Były mu bliskie ideały reprezentowane przez polskich przedwojennych
          socjalistów... stąd ta idea Polski Solidarnej.
          • zupelnie_nowy_nick Re: Nie, nie był. n/t 09.05.10, 09:07
            sawa.com napisała:

            > Nie sprawdzałam... ale podejrzewam że nie wetował więcej niż jego
            > poprzednicy.

            Jeżeli zawetował np. tyle samo usatw co Kwaśniewski, to będzie
            znaczyło że był tak samo zły jak Kwaśniewski?

            To w takim razie skąd wiesz ze był dobrym prezydentem skoro nie
            policzyłas.
          • ayran Re: Nie, nie był. n/t 09.05.10, 09:15
            tak się dziwnie składa, że prezydent Kaczyński wetował wyłącznie takie
            ustawy, przeciwko którym głosowali posłowie PiS. To nie jest kwestia poglądów
            społecznych, tylko czysto partyjnych.
          • wkkr Był prezydentem swojego brata 09.05.10, 09:46
            Taka jest prawda.
            Od samego poczatku, od pamiętnego meldunku, do ostatniej rozmowy
            telefonicznej.
            Szkoda człowieka, ale to nie bylo jego miejsce, to nie był jego czas.
    • donek_z_bagien TAK. Był dobrym prezydentem. 09.05.10, 08:44

    • zupelnie_nowy_nick Zadajesz pytanie i z góry zapowiadasz jakich 09.05.10, 08:54
      oczekujuesz odpowiedzi:

      "Opluwacz i specjalistów od czarnego pijaru proszę o
      wstrzemięźliwość."

      Ale spełnię twoje życzenie i odpowiem wstrzemięźliwie:

      Jarosław Kaczyński bardzo źle kierował prezydentem Lechem Kaczyńskim,
      w każdej dziedzinie.

      Począwszy od polityki zagranicznej przez politykę wewnętrzna,
      gospodarcza, personalną i politykę wobec kościoła.

      Polska straciła wysoka pozycje w Europie jaką zyskała wcześniej
      dzięki polityce Geremka i Cimoszewicza. Na własne życzenie Kaczyński
      zawiesił działanie Trójkąta Weimarskiego zachowując się w stosunku do
      Niemiec jak pijany menel i pomachując szabelka w kierunku Rosji,
      myśląc ze zdobędzie w ten sposób poklask Ameryki.

      W stosunkach wewnętrznych Kaczyński zamiast dążyć do niwelowania
      podziałów w społeczeństwie, celowo je rozniecał, dzieląc Polaków na
      tych co po stronie ZOMO i co po stronie Kaczyńskich. Prokuraturę
      obsadzono ludźmi miernymi ale lojalnymi, za to nieusuwalnymi, którzy
      obecnie biorą 10 000 pensje za nic nierobienie.

      W Polityce gospodarczej przejawiał zero aktywności za rządów PiSu i
      dopuścił do obniżenia podatków najbogatszym o 10% a a najbiedniejszym
      o 1%, równocześnie mając na ustach pełno frazesów o "oligarchach" i
      solidarności z biednymi. Natomiast za rządów PO, wetami paraliżował
      reformowanie kraju, w reformowanie wydatków publicznych i
      zmniejszanie strukturalnego deficytu finansów publicznych.

      W polityce wobec Kościoła katolickiego wykazywał pełna podległość
      jego dyrektywom.
      Za jego czasów, w ramach reparacji, Kościół przejmował ogromne
      majątki od Gmin i lokalnych społeczności, bez jednego słowa krytyki.
      Kaczyński bał się Kościoła do tego stopnia, że nie reagował gdy
      Kościół Katolicki obrażał urząd Prezydenta RP przyrównując go z
      szambem, a Prezydentowa RP Marię Kaczyńska zaproponował oddać do
      eutanazji.

      No i na koniec ciekawostka drobna, ale jakże charakterystyczna dla
      rządów Prezydenta kaczyńskiego :

      Kaczyńscy po chamsku( jak to mają w zwyczaju) atakowali prezydenta
      Kwaśniewskiego za politykę ułaskawień. Oskarżali go nawet o prywatę i
      domagali się ujawniania nazwisk osób ułaskawionych.

      Prezydent Lech Kaczyński, poza kilkoma przypadkami korzystnymi dla
      niego propagandowo, nie ujawniał nazwisk ułaskawionych, mimo że
      obiecywal to w kampanii wyborczej.
      • sawa.com Re: Zadajesz pytanie i z góry zapowiadasz jakich 09.05.10, 09:19
        zupelnie_nowy_nick napisał:

        > Jarosław Kaczyński bardzo źle kierował prezydentem Lechem Kaczyńskim,
        > w każdej dziedzinie.
        >
        > Począwszy od polityki zagranicznej przez politykę wewnętrzna,
        > gospodarcza, personalną i politykę wobec kościoła.

        Na własne życzenie Kaczyński
        > zawiesił działanie Trójkąta Weimarskiego


        Trójkąt weimarski to dobry pomysł... ale niestety stał się atrapą.

        > Polska straciła wysoka pozycje w Europie jaką zyskała wcześniej
        > dzięki polityce Geremka i Cimoszewicza.


        Nieprawda: Wysoką pozycję w UE przecież Polska utrzymała. Buzek jest szefem
        parlamentu europejskiego. Pikanterii temu twojemu niedorzecznemu zarzutowi
        dodaje fakt, że Lech Kaczyński był ministrem w rządzie Buzka i wraz z Biernackim
        i Rapackim dobrali się do mafii pruszkowskiej. Ukrócili bezprawie jakie
        panowalo w 1997 r w Polsce.






        > W Polityce gospodarczej przejawiał zero aktywności za rządów PiSu i
        > dopuścił do obniżenia podatków najbogatszym o 10% a a najbiedniejszym
        > o 1%, równocześnie mając na ustach pełno frazesów o "oligarchach" i
        > solidarności z biednymi.

        Pokaż mi oligarchę który rozlicza się w Polsce? Kiedyś Gudzowaty mówił, ze placi
        podatki w Polsce. Reszta odmawia odpowiedzi na takie pytania.
        Natomiast obniżenie podatków a co za tym idzie kosztów pracy pomogło wielu
        polskim przedsiębiorstwom wyjść obronną ręką z kryzysu.


        Natomiast za rządów PO, wetami paraliżował
        > reformowanie kraju, w reformowanie wydatków publicznych i
        > zmniejszanie strukturalnego deficytu finansów publicznych.

        Jakie reformy? Rostowski nie przygotował żadnej reformy finansów publicznych.
        Była jedna ustawa której nie powinien był wetować to ta emeryturach pomostowych.
        Takie ma jednak poglądy... był kiedyś przywódcą największego polskiego związku
        zawodowego
        • ayran Re: Zadajesz pytanie i z góry zapowiadasz jakich 09.05.10, 09:38
          sawa.com napisała:

          > Trójkąt weimarski to dobry pomysł... ale niestety stał się atrapą.

          No jasne. Najpierw prezydent Kaczyński zaprzestał współpracy w ramach trójkąta,
          a następnie jego zwolennicy ogłosili, że to atrapa.

          > Nieprawda: Wysoką pozycję w UE przecież Polska utrzymała. Buzek jest szefem
          > parlamentu europejskiego.

          Dzięki prezydentowi Kaczyńskiemu, oczywiście.

          Pikanterii temu twojemu niedorzecznemu zarzutowi
          > dodaje fakt, że Lech Kaczyński był ministrem w rządzie Buzka i wraz z Biernacki
          > m
          > i Rapackim dobrali się do mafii pruszkowskiej. Ukrócili bezprawie jakie
          > panowalo w 1997 r w Polsce.

          Co Lech Kaczyński zrobił w sprawie mafii pruszkowskiej? Jakie jego działania
          jako MŚ masz na myśli?

          > Pokaż mi oligarchę który rozlicza się w Polsce? Kiedyś Gudzowaty mówił, ze plac
          > i
          > podatki w Polsce. Reszta odmawia odpowiedzi na takie pytania.

          Zacznijmy od tego, że określenie "oligarcha" jest obraźliwym epitetem z arsenału
          pisiackiej nowomowy, sugerującym tożsamość polskich miliarderów z miliarderami
          rosyjskimi i ukraińskimi. A tak w ogóle, to z ilu przypadków składa się ta "reszta"?

          > Takie ma jednak poglądy... był kiedyś przywódcą największego polskiego związku
          > zawodowego
          >
          Był zastępca przewodniczącego Wałęsy, a nie żadnym przywódcą.
        • zupelnie_nowy_nick Kłamiesz. 09.05.10, 13:42
          sawa.com napisała:

          > Trójkąt weimarski to dobry pomysł... ale niestety stał się atrapą.

          Kłamiesz!

          Nie stał się atrapa, lecz Lech Kaczyński zrobił z niego atrapę,
          przestając jeździć na spotkania przywódców.
          Obraził się bo jakis dziennikarz z Tageszeitung nabijał się
          z bliźniaków. Kaczyński domagał się od Merkel zatrzymania
          i ukarania dziennikarza, czy wystawił sobie jednoznaczne świadectwo.
          Merkel oczywiście odmówiła więc Kaczyński przedkładając swoja pychę i
          butę nad interes Polski prakttycznie rozmonotował Trójkąt a stosunki
          polsko-niemieckie doprowadził do niemal wrogich.


        • zupelnie_nowy_nick Bredzisz i kłamiesz! 09.05.10, 14:31
          sawa.com napisała:


          > Nieprawda: Wysoką pozycję w UE przecież Polska utrzymała.
          > Buzek jest szefem parlamentu europejskiego.

          Nie tak dawno wyliście na Sikorskiego ze Polska jest
          niedoreprezentowana we władzach Unii Europejskiej.
          Na Sikorskiego, nie na swego Prezydenta.
          Więc zastanów się co piszesz i przypomnij sobie gniewne pomruki
          Pałacu Prezydenckiego gdy Truszczyński, wbrew Kaczyńskim załatwił
          sobie sam posadę w Unii Europejskiej.


          > Pikanterii temu twojemu niedorzecznemu zarzutowi dodaje fakt, że
          > Lech Kaczyński był ministrem w rządzie Buzka i wraz z Biernackim i
          > Rapackim dobrali się do mafii pruszkowskiej.

          Gdybys trovche mniej łgala to może i byłaby to prawda.

          Faktycznie, Biernacki i Rapacki dobrali się do tyłków wszelkich
          mafii, aleni ebyła to zasługa Kaczyńskiego lecz jego porzedniczki
          Hanny Suchockiej, której udało się przeprowadzic przez Sejm kilka
          ustaw, w tym kluczowe o powołaniu Świadka Koronnego oraz reformir
          Śadów ujatwijącej walkę z mafiami.

          Lech Kaczyński jak zwykle podpiął się tylko pod cudzą działa.nai


          > > W Polityce gospodarczej przejawiał zero aktywności za rządów
          PiSu i
          > > dopuścił do obniżenia podatków najbogatszym o 10% a a
          najbiedniejszym
          > > o 1%, równocześnie mając na ustach pełno frazesów o "oligarchach"
          i
          > > solidarności z biednymi.
          >


          > Pokaż mi oligarchę który rozlicza się w Polsce? Kiedyś Gudzowaty
          mówił, ze placi

          Dobra. Jak zwykle manipulujesz, muysląc że piszesz na Salon24
          Wiec przeredaguję pytanie.

          Dlaczego Lech Kaczyński podpisał ustawę Gilowskiej która obnizyłą
          podatki najbogatszym i tak:

          zarabiającym rocznie do 44 000(3.6 tys mies) obnizyła z 19 na 18%
          czyli 1%

          od 44 000 do 85 000 (7.1 tyś mis) obnizyła z 30 na 18% czyli 1% + 11%

          powyzej 85 tysięcy obnizyła z 40% na 32 czyli 1% +11% +8%



          > Jakie reformy? Rostowski nie przygotował żadnej
          > reformy finansów publicznych.

          Rostowski, nie minister Rostowski tak, załosna propagandówo!


          Otóż takie reformy zawetował ten twój ... prezydent!
          ( do marca 200()
          Większość z nich miał wpływ na finanse publiczne:

          1. Nowelizacja ustawy medialnej, otwierającej koalicji drogę do
          zmian w mediach publicznych.

          2-3. Dwie nowelizacje prawa o ustroju sądów powszechnych dotyczące
          wynagradzania sędziów.

          4. Nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji znosząca m.in.
          przepisy ograniczające zarobki prezesów państwowych spółek.

          5. Nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych
          umożliwiająca zmianę przeznaczenia gruntów rolnych bez uciążliwych
          procedur.

          6-8. Pakiet reformujący służbę zdrowia, w tym ustawa o zakładach
          opieki zdrowotnej, która zakłada obligatoryjne przekształcenia ZOZ-ów
          w spółki prawa handlowego.

          9. Nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która
          dopuszczała hipermarkety do rynku bonów towarowych dla pracowników.

          10. Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS. W efekcie
          ludziom bardziej opłaca się przejść na rentę, niż nadal pracować.

          11. Ustawa o ratyfikacji konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi.

          12. Ustawa o emeryturach pomostowych.

          13. Ustawa o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych.



          14. Nowelizacja ustawy o systemie oświaty.

          Więcej...
          wyborcza.pl/1,76842,6366861,Weta_prezydenta_Kaczynskiego_za_rz
          adow_Tuska.html#ixzz0nQzd767t
          • sawa.com Sikorski był słusznie krytykowany 09.05.10, 20:29
            zupelnie_nowy_nick napisał:

            > Nie tak dawno wyliście na Sikorskiego ze Polska jest
            > niedoreprezentowana we władzach Unii Europejskiej.
            > Na Sikorskiego, nie na swego Prezydenta.
            > Więc zastanów się co piszesz i przypomnij sobie gniewne pomruki
            > Pałacu Prezydenckiego gdy Truszczyński, wbrew Kaczyńskim załatwił
            > sobie sam posadę w Unii Europejskiej.



            zresztą przez cała opozycję... bo zamiast dbać o zapewnienie dobrych stanowisk
            w nowo tworzonej dyplomacji europejskiej - a o tym rozmawiano w Kordobie - dbał
            ale o stanowisko dla siebie... zabiegał o możliwość ubiegania się o prezydenturę.
            W każdej demokracji takie postępowanie ministra zostałoby napiętnowane.

            Jeśli chodzi o likwidację "Pruszkowa" to trudno sobie wyobrazić efektywne
            działanie w tej materii bez silnego wsparcia prokuratora generalnego. Kaczyński
            takie wsparcie dał... czym sobie zjednał wielką sympatię Polaków bardzo
            zmęczonych rozpasaniem bandziorów.
            • ayran Re: Sikorski był słusznie krytykowany 09.05.10, 20:52
              sawa.com napisała:

              > Jeśli chodzi o likwidację "Pruszkowa" to trudno sobie wyobrazić efektywne
              > działanie w tej materii bez silnego wsparcia prokuratora generalnego. Kaczyński
              > takie wsparcie dał... czym sobie zjednał wielką sympatię Polaków bardzo
              > zmęczonych rozpasaniem bandziorów.


              Szczegóły jakieś poproszę. Na czym to wsparcie Lecha K. polegało? Powołał jakieś
              zespoły prokuratorów? Zainicjował jakieś zmiany przepisów umożliwiające
              sprawniejszą walką z gangsterami? Nic z tych rzeczy. Trudno sobie wyobrazić
              efektywne działanie w tej materii bez silnego wsparcia, a jednak Biernacki dał
              sobie radę bez tego wsparcia.
    • ponte_aronte nie nadawał się na prezydenta 09.05.10, 09:18
      brak mu było klasy
      nie umiał się wznieść nad podziały, zapomnieć jakichś drobnych w sumie "krzywd"
      gardził ludźmi
      nie wyobrażam sobie np., żeby Kwach o kimś powiedział "małpa w czerwonym"
    • hoppp "Pragmatyzm" 09.05.10, 10:07

      > Nie podzielałam natomiast z panem prezydentem jego
      socjalistycznych poglądów
      > społecznych i gospodarczych.
      > Wolę w tej sferze poglądy jego brata Jarosława, który wydaje się
      być bardziej
      > rynkowy i pragmatyczny..



      definicja pragmatyzmu:
      «postawa polegająca na realistycznej ocenie rzeczywistości i
      podejmowaniu jedynie takich działań, które gwarantują skuteczność»

      Nie ma nic o antysocjaliżmie i prorynkowości, proszę więc o nie
      zawłaszczanie tego słowa dla swoich poglądów. Dla innych socjalizm
      jest jak najbardziej pragmatyczny.

      BTW, teraz rozumiem dlaczego próbowałaś dowodzić, że PiS realizował
      hasło o równości szans. Tylko antysocjalista może tak uważać:)


    • dystans4 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 10:33
      Nie. I, jako że pytanie nosi znamiona hasła wyborczego, na tę okoliczność
      pozwolę sobie zacytować fragment wcześniejszej wypowiedzi:

      Jarosław Kaczyński bardzo źle kierował prezydentem Lechem Kaczyńskim, w
      każdej dziedzinie.

      buldog.
    • zapijaczony_ryj Jak już robić sobie jaja to na całego 09.05.10, 10:41
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,82067504,0,Prezydent_Kaczynski_najwiekszy_maz_stanu_po_II_woj.html
      • zgred-zisko Re: Jak już robić sobie jaja to na całego 09.05.10, 10:56
        Coś się tu komuś pokogutkowało. Ja sam na własne uszy słyszałem w
        telewizorze (fakt, że dawno to było) jak to Jarosław Kaczyński mówił o
        Wałęsie że to najwybitniejszy polski mąż stanu.
        • dystans4 Re: Jak już robić sobie jaja to na całego 09.05.10, 11:15
          A zupełnie niedawno, zaledwie dwa lata z kawałkiem temu cały PiS, jak (jak?) na
          komendę, zarzekał się, że Aleksander Kwaśniewski jest najwybitniejszą postacią
          III Rzeczypospolitej. Miesiąc później określił go jednym słowem - pijak.
          Bez prawdy, bez uczciwości, bez honoru.
          • ponte_aronte naprawdę? nie żartuj :) 09.05.10, 11:51
            wydawało mi się, że Kwachu to jeden z wrogów numer jeden zawsze był :)
            • dystans4 Re: naprawdę? nie żartuj :) 09.05.10, 12:47
              Tak było, w czasie kampanii parlamentarnej '2007. Cały PiS się zarzekał, że
              "prezydent Kwaśniewski jest najwybitniejszą postacią III Rzeczypospolitej", w
              tym pewien gość z Australii, który wcześniej opowiadał mi, jaki to Kwaśniewski
              podły. Później wszystkie te oświadczenia wrzucono do grobu pamięci.

              Niecały miesiąc po wyborach Jan Dziedziczak w programie z partyjnymi
              młodzieżówkami (zapomniałem tytułu) na pytanie, jak scharakteryzowałby
              prezydenta Kwaśniewskiego, odpowiedział jednym słowem - pijak.

              Zapomniano, że w grobie pamięci nic nie ginie.
              I wróci do pomysłodawcy, tak jak każdy podły uczynek PiS.
    • crimen Odbij sobie twarz na powielaczu! 09.05.10, 11:18
      I nie pisz bzdur. Jedynym osiągnięciem Kaczora w polityce
      zagranicznej była totalna izolacja Polski w świecie. Polityka
      wschodnia okazała się katastrofą, choć przyznaję, że jej założenia
      ustalili Michnik z Osadczukiem. Nasze mocarstwowe plany sojuszu z
      Ukrainą legły w gruzach nie poprzez działalność ciemnych mocy, a
      jedynie poprzez błędną analizę sił, środków i możliwości na kierunku
      wschodnim. Politykę robi się poprzez układ sojuszy i tworzenie grup
      nacisku, a nie poprzez tupanie krótkimi nóżkami, wrzask i rzucanie
      widelcami na dyplomatycznych rautach. Ktoś, kto nie potrafi znaleźć
      sojuszników dla swoich planów, jest tylko żałosnym pajacem.
      Był to idealny prezydent Polski z punktu widzenia Moskwy, bo poza
      izolacją zewnętrzną zafundował nam trwały podział wewnętrzny.
      Działał jak klasyczny agent Moskwy. Z pewnością znajdzie swoje
      miejsce w historii, tak jak znaleźli je targowiczanie!

      A poglądy Jarosława i jego stosunek do świata najlepiej oddaje lęk
      przed założeniem konta bankowego, brak prawa jazdy i wrogość do
      internetu. Jak człowiek wyobcowany we współczesnym świecie może
      nawet pomyśleć o pełnieniu najwyższych funkcji w państwie??? To
      pacjent na kozetkę do psychoanalityka.
      • zapijaczony_ryj Całkowicie się z Tobą zgadzamTam jest jego miejsce 09.05.10, 13:55
        crimen napisał:
        >
        > A poglądy Jarosława i jego stosunek do świata najlepiej oddaje lęk
        > przed założeniem konta bankowego, brak prawa jazdy i wrogość do
        > internetu. Jak człowiek wyobcowany we współczesnym świecie może
        > nawet pomyśleć o pełnieniu najwyższych funkcji w państwie??? To
        > pacjent na kozetkę do psychoanalityka.
    • ave.duce Najgorszym z dotychczasowych :( n/t b/t 09.05.10, 11:41
    • pit_44 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 11:54
      Nie. Był bardzo złym prezydentem.

      Był marionetką w rękach brata - szefa opozycji.
      Począwszy od słynnego "panie prezesie - melduję wykonanie zadania",
      poprzez podpisanie w kilka godzin ustawy o KRRiTV (która pozwoliła
      pisowi przejąć publiczne media), po odwołanie na jeden dzień i
      ponowne powołanie ministrów pisowskiego rządu (żeby uniemożliwić
      sejmowi głosowanie votum nieufności wobec ministrów).
      W ten sposób sprowadził urząd prezydenta do poziomu przepychanek i
      pyskówek sejmowych.

      Stworzył fatalną kancelarię prezydencką.
      Kancelaria, na której ma opierać się działalność prezydenta
      (prezydenta, który - nazwijmy to eufemistycznie - nie był tytanem
      pracowitości, punktualności i samoorganizacji), stała się
      przechowalnią pisowskich niedobitków, amatorskim kółkiem wzajemnej
      adoracji. Przykład? Proszę bardzo. Rada Bezpieczeństwa Narodowego
      przy prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego składała się ze
      Szczygły (przewodniczący z urzędu) oraz brata Jarosława i bezrobotnej
      Anny Fotygi.

      Sabotował prace rządu.
      17 ustaw zawetowanych i 19 odesłanych do TK. I to takich kluczowych
      jak reforma zdrowia, reforma sądownictwa, ułatwienia w budownictwie,
      ratowanie ZUSu czy porządkowanie sektora finansów.
      LK robił to co prawda zgodnie z prawem, ale naruszał porządek
      konstytucyjny, bo rząd de facto do uchwalania ważnych ustaw
      potrzebował 60% a nie 50%+1 większości w sejmie.

      Prowadził chaotyczną i kompromitującą Polskę politykę zagraniczną
      .
      Choćby słynny lot do Gruzji w obronie Saakaszwilego, idiotyczny wypad
      nad granicę i udział w szopce zorganizowanej przez Gruzinów.
      Choćby triumfalnie wynegocjowany Traktat Lizboński, którego
      ratyfikację bał się przez wiele miesięcy podpisać.
      Choćby całkowicie złośliwe i bezrozumne blokowanie przyznania
      francuskiej Legii Honorowej dla kilku Polaków.
      Choćby blokowanie i to nagminne nominacji ambasadorów i związane z
      tym fatalnie wyglądające obniżenie szczebla polskiej dyplomacji w
      wielu krajach.

      O próbie "przesłuchiwania" Sikorskiego, groźbach karalnych w stosunku
      do Olejnik, kłamstwie w czasie debaty telewizyjnej o biegłej (sic!)
      znajomości języka angielskiego, przysiędze, że poparcie Leppera w
      jakikolwiek sposób jest nierealne - przez delikatność nie wspomnę, bo
      to na tle ww. zarzutów są drobiazgi.


      Jedyny plus jaki można dodać to kultywowanie tradycji i historii,
      chociaż i tu wpływy partyjne odgrywały zbyt dużą rolę (choćby w
      przyznawaniu najwyższych odznaczeń).

      W sumie prezydentura tragicznie zła z tragicznym zakończeniem.
      • fury11 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 12:36
        Kaczyński był bardzo złym prezydentem. Pomijam już światowy obciach w
        postaci bliźniaków na stanowiskach prezydenta i premiera. Pomijam
        niezliczone wpadki językowe i zachowaniowe, że użyję tego słowa, obu
        braci te irasiady, borubary, nieznajomość słów hymnu i obsługi guzika
        w słuchawkach, plątanie się po dekoracjach na konferencjach
        międzynarodowych. To zwykłe grepsy, godne wczesnych filmów Chaplina.
        Nie wybaczę obu braciom życia przeszłością, węszenia wszędzie
        spisków, układów i matactw na skalę międzyarodową. Idiotycznych
        sojuszy z Samoobroną i kolesiami od Giertycha. Mundurków w szkołach
        jako recepty na wszelkie zło młodzieżowe. Ustawiania ludzi po stronie
        zomo, pogardy dla małp w czerwonym, dziadów itp. Ankiet lustracyjnych
        w pracy pod groźbą zwolnienia. Zapluwania historii. Nawet Wałęsy,
        który, choć może nie geniusz, więcej zrobił dla Polski niż obaj
        bracia. Dobierania sobie polityków typu Gosiewski od stacji we
        Włoszczowej, Ziobro od pomiatania ludźmi, Fotyga flag nie
        rozróżniająca. Nie daruję "genetycznego patriotyzmu" - nie będzie
        mnie nikt ustawiał w tym temacie jako genetycznego albo nie
        genetycznego. Nie daruję wypluwania z siebie sensacji o dziadkach w
        wehrmachcie i personalnego grzebania w cudzej przeszłości.
        Był miernym prezydentem. Jego brat był miernym premierem. Jak można
        było dopuścić do sytuacji, że ludzie głosowali na PO tylko dlatego,
        żeby PiS nie wygrał?
        Pora odejść ze sceny. Póki jeszcze są szanse na jakiekolwiek oklaski

    • behemot17-13 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 12:23
      to nie jest Twoje samodzielne pisanie, widać w nim rękę Radia Ma-Ryja. dawno już
      nikt takich głupot nie wypisywał. odpowiedzialny Prezydent nie pędzi na złamanie
      karku do Gruzji, tylko po to by pokazać ,jaki jest solidarny. jego gest dał tyle
      pożytku (wymiernego) Gruzji, co umarłemu kadzidło. naiwne bohaterstwo Lecha
      Kaczyńskiego i przykład bezmyślności "na ratunek. wielki wojownik. polityka
      Jagiellońska." -nawiedził Cię jakiś duch, czy męczą zmory.
    • veglie Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 12:39
      Nie!
    • bezpocztyonline Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 12:49
      sawa.com napisała:


      > Jej pogeum była wspólna wyprawa przywódców krajów Europy Środkowej na ratunek
      > Gruzji.

      Tak, to wyobraź sobie, że pilot rzeczywiście okazuje się "lękliwy" i leci bez
      uzgodnienia bezpośrednio do Tbilisi. Rosjanie formalnie nic nie wiedzą o tym, że
      samolot leci z pięcioma prezydentami (nieformalnie wiedzą, ale formalnie - nie
      mają pojęcia, co to za samolot, który nagle wtargną w kontrolowaną przez nich
      przestrzeń powietrzną).

      Rosjanie zestrzeliwują samolot, w pięciu krajach żałoby narodowe, Saakaszwili
      krzyczy na cały świat o zbrodni i bezwzględności Rosji, która potrafi nawet
      zestrzelić samolot z głowami innych państw (może nawet na tym, by coś ugrał), a
      Rosja z niewinną miną tłumaczy: "Ależ skąd mieliśmy wiedzieć, że to prezydenci?
      Przecież to był teren działań wojennych, z samolotem nie było żadnego kontaktu,
      nikt nas nie uprzedzał, byliśmy pewni, że to samolot wrogich sił."

      Kaczyński dał się cwanemu Saakaszwilemu podejść jak dziecko.

      A Adamkus potwierdza, że inni prezydenci w ogóle nie zdawali sobie sprawy z
      niebezpieczeństwa.
    • normalnyczlowiek1 Mimo to,jego weta były merytorycznie zasadne! 09.05.10, 12:58
      sawa.com napisała: Nie podzielałam natomiast z panem prezydentem jego
      socjalistycznych poglądów społecznych i gospodarczych.

      > Lista afrontów jakimi nas kwitowała Rosja w ostatnim dziesięcioleciu jest
      długa. Nie będę ich wymieniać, zeby nie jątrzyć.

      ---> Chyba najlepiej jest zapytać: Czy strofowanie dziecka, pouczanie przez
      rodziców jak należy postępować, jest przejawem miłości czy nienawiści?
      • fury11 Re: Mimo to,jego weta były merytorycznie zasadne! 09.05.10, 13:18
        Poproszę listę afrontów rosyjskich. To Rosjanie wywiesili czeską
        flagę zamiast swojej? Oni do siebie próbowali wwozić zaśmiardłe mięso
        z Zachodu, dzieło niektórych naszych biznesmenów? A może chodzi o te
        ostatnie sensacje, co to jakiś forumowicz na taśmach ze Smoleńska
        wykrył strzelanie w tył głowy i zakopywanie pod lotniskiem?
        Jak się głośno ruga rząd PO, że nie dość szybko wprowadza tarczę
        antyrakietową z bazą amerykańską eksterytorialną i tupie się nóżkami,
        a piąstki maluśkie wściekle zaciska w tym temacie, bo rząd za mało w
        d... Amerykanom włazi - to nic dziwnego, że się potem tak ma.
        Żadnych obcych wojsk w Polsce - nawet jednego sołdata amerykańskiego!
        DOŚĆ SOJUSZNIKÓW NA NASZEJ ZIEMI!!! Ani ruskich, ani amerykańskich!
    • dystans4 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 13:18
      Sawo.com,
      tyle tu nieprawd i absurdów, że szkoda czasu odnosić się do nich merytorycznie i
      wyczerpująco. Jednak od kilku uwag się nie powstrzymam.

      Wyprawa do Gruzji była dyplomatyczną klęską prezydenta. Przysporzyła nam tylko
      niewybrednych dowcipów. Nocna eskapada ze sfingowanym zamachem to już gwóźdź do
      trumny kompromitacji. Tak na dodatek trzeba powiedzieć, pojedyncze napaści miały
      miejsce z obu stron, a walki na dużą skalę, z bombardowaniem ludności cywilnej
      włącznie, rozpoczął Saakaszwili. To wielkim wojownikiem nazywasz obrońcę
      mordercy kobiet, dzieci?
      Wschodnich sąsiadów "podniósł do rangi równorzędnych partnerów takich jak Rosja
      i Niemcy". Kpisz sobie, czy co? Kogo podniósł? Ukraińskich banderowców, od
      których brał odznaczenia wydane na cześć Bandery, - gdzie oni teraz są? Czy może
      załatwił coś w Kazachstanie - wybierał się na zakupy ropy i gazu. A może
      załatwił anulowanie embargo na polskie mięso w Rosji, czy też budowę Jamal2
      przez Ukrainę? Wspólnie z Fotygą załatwili specjalne stosunki z USA. A nam
      wszystkim - godne miejsce w Europie. Ośmieszenie polskiego udziału w
      podpisywaniu TL, osławiony "pierwiastek" kaczy i jeszcze jeden "sukces" - zapis
      o Joaninie.
      Rzeczywiście...
      --
      Był najgorszym prezydentem RP i skończył w sposób nie bohaterski, a fatalny. I w
      swojej pysze i zadufaniu pociągnął za sobą prawie setkę osób.
      --
      Rzeczywiście. Jest się czym chwalić...



      Gdyby Twoim zamysłem było wskazanie rzeczy kompromitujących prezydenta PiS,
      powiedziałbym, że owszem, można byłoby, ale trudno wykonać to lepiej.
      • normalnyczlowiek1 Potwierdziłeś tezy sawy.com a sobie zaprzeczyłeś! 09.05.10, 13:42
        dystans4 napisał: Sawo.com, tyle tu nieprawd i absurdów
        Wyprawa do Gruzji była dyplomatyczną klęską prezydenta. Przysporzyła nam tylko
        niewybrednych dowcipów.

        ---> Dobrze że przypomniałeś o tych dowcipach. Szkoda jednak, że nie zechciałeś
        od razu dodać, że autorami tych dowcipów byli Polacy, tacy jak Komorowski,
        Sikorski, Bartoszewski, Wałęsa, Mazowiecki ... Polacy???
        • venus99 Re: Potwierdziłeś tezy sawy.com a sobie zaprzeczy 09.05.10, 13:46
          byłbym zaszczycony gdybyś do tej listy mądrych sympatycznych ludzi
          dopisał i mnie.ja też z najwiekszą radością te dowcipy tworzyłem i
          rozpowszechniałem.
          • zgred-zisko Re: Potwierdziłeś tezy sawy.com a sobie zaprzeczy 09.05.10, 13:47
            A ja z lubością czytałem.
          • normalnyczlowiek1 Sam sobie sprawdź...czy do tej listy nie należało 09.05.10, 13:58
            venus99 napisał: byłbym zaszczycony gdybyś do tej listy mądrych sympatycznych
            ludzi dopisał i mnie.

            ---> już wtedy dopisać równie "sympatycznej" Olgi Tokarczuk - skoro obecnie jako
            pierwsza wyskoczyła z opluwaniem Polaków za granicą. Jak śmiała pchać się
            przed Bartoszewskiego!!!
            • venus99 Re: Sam sobie sprawdź...czy do tej listy nie nale 09.05.10, 14:00
              p.Tokarczuk też bardzo lubię.ja też opluwam prawdziwych Polaków.w
              kraju i za granicami.wszędzie gdzie się da.zasługuja na reklamę.
        • fury11 Re: Potwierdziłeś tezy sawy.com a sobie zaprzeczy 09.05.10, 13:59
          Jasne - Bartoszewski i Komorowski siedzieli i wymyślali sobie
          dowcipy. Przy biurku zapewne.
          To SĄ Polacy. Tacy sami, jak Kaczyńscy.
          Podróż do Gruzji - o której to Gruzji oczywiście wcześniej nikt nie
          słyszał i głowy sobie nią nie zaprzątał - był awanturą polityczną i
          potencjalnym powodem wybuchu Trzeciej światowej. Ale oczywiście
          nagłym obrońcom demokracji to do mózgów nie przyszło. Prezydent,
          który pakuje się w ciemnościach na samą granicę i naraża na
          zestrzelenie/zastrzelenie? To jest absolutna nieodpowiedzialność i
          polityczne gówniarstwo. Kogo - tak szczerze - Gruzja obchodzi? Sama
          wojnę zaczęła, to i dostała za swoje. Ale nie, my musimy być
          Prometeuszami tej wolności i demokracji amerykańskiej...
          Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby Kaczyński z tej swojej odwagi
          wołodyjowskiej tam zginął? Mały rycerz, psiakrew. Mały to może, ale
          do rycerza daleko mu było. Sami gieroje, qrna.
          Tylko myśleć nie ma komu. Lepiej linki do tekstów marcowych docentów
          na zmywaku w Chicagowie wrzucać, bo uny najmądrzejsze są i na Polsce
          najlepiej się znają.
          • normalnyczlowiek1 I to bym jeszcze u nich rozumiał. 09.05.10, 14:18
            fury11 napisał: Jasne - Bartoszewski i Komorowski siedzieli i wymyślali sobie
            dowcipy. Przy biurku zapewne.

            ---> Spotykają się przy biurku, razem układają strategię opluwania ... potem idą
            do kasy po wypłatę ... Taka praca! To jeszcze można wybaczyć ... ale nie
            robienie tego z przekonania, z nienawiści i z taką agresją.

            > To SĄ Polacy. Tacy sami, jak Kaczyńscy.

            ---> Prawie tacy sami ...
    • a.adas Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 14:04
      "polityka jagiellońska"?

      Naprawdę podoba Ci się ten termin? W odniesieniu do XXI wieku? Ja wiem, ze XIX
      wiek, wiek narodzin narodów i nacjonalizmu (co było pierwsze?), strasznie
      skomplikował wszystko, ale zastanówmy się:

      Czy "polityka jagiellońska" oznacza to samo dla Polaków i dla Litwy, Ukrainy,
      Białorusi? Dla ich mitów narodowotwórczych?

      Odpowiedź na to pytanie, odpowiedź z punktu widzenia naszych sąsiadów, obawiam
      się zmienia skalę wszelakich "sukcesów" Kaczyńskiego na Wschodzie.

      Kaczyński rzadko traktował swych (południowo)wschodnich rozmówców jako
      równorzędnych partnerów. Miał kumpli (Juszczenko, Saaka, w pewnych sprawach
      Klaus) i interesy do załatwienia. A Polska - jako samozwańczy lider regionalny -
      w tym "planie" miała do wykonania misję nieledwie cywilizacyjną. Czym to się
      różni od postawy/mitologii Rosji czy Niemiec w stosunku do nas?

      Ok, może rzeczywiście dla Polski to jedyna droga na zwiększenie bezpieczeństwa.
      Ale - czy w ogóle było to wykonalne? Czy Polska jest (już) na tyle mocna?
      Wątpię. I zawsze ważny jest sposób realizacji. A Kaczyński latał po stolicach
      "jak po swoje".

      I jeszcze jedna rzecz pod rozwagę. Ostatnim mocnym tzw. polityki jagiellońskiej
      w wykonaniu L. Kaczyńskiego akordem była pamiętna wizyta na posterunku
      granicznym. Potem praktycznie pustka. Ok, zmieniła się sytuacja geopolityczna
      (kryzys!), był paskudny rząd Tuskowy, co Polskę wyprzedawał, ale... jakoś
      skończyły się wojaże na wschód. A pojawiły się plotki. Że na przykład w
      republikach nadbałtyckich mają dosyć polskich pretensji (do przywództwa).
      • dystans4 Re: Czy Kaczyński był dobrym prezydentem? 09.05.10, 14:25
        Także w Białorusi ta postawa wywołała bardzo zróżnicowane reakcje, często nam
        nieprzychylne, niezależne od stosunku do władzy Łukaszenki.
    • zupelnie_nowy_nick A w ogóle to oceń sama. 09.05.10, 14:46


      zatroskany.salon24.pl/
    • vargtimmen Lepszym, niż Aleksander Kwaśniewski 09.05.10, 15:11

      Co jeszcze nie oznacza, że dobrym.

      Zacznę krytycznie. Miał uciążliwe wady, do których zaliczam ścisłą partyjność,
      skłonność do dworskości i do obstrukcji, chyba nadmierną drażliwość, jak na to
      stanowisko (z drugiej strony, atakowany był podle).

      Zalety jego prezydentury, to dążenie do silnej, godnej, uczciwej Polski, mocne
      stawianie polskich spraw. Zaletą była przejrzystość celów i działań. Nie było za
      jego czasów tego nadgniłego światka polityczno-pseudobiznesowego pasącego się na
      państwie.

      Jego dwa wielkie boje: o możliwie najlepsze warunki dla Polski w Traktacie
      Lizbońskim (szkoda, że nie przygotował się do boju lepiej, ale i tak sporo
      osiągnął) i o zablokowanie rozbioru Gruzji są niezwykle ważne i są wzorcowymi
      przykładami pełnej zaangażowania obrony polskiej racji stanu i kanonicznych
      wartości, takich jak prawo narodów do wolności i samostanowienia. Do tego, Lech
      Kaczyński rozumiał, że dobre, militarne relacje z USA są podstawą polskiej racji
      stanu. Nie mam żadnych zastrzeżeń do jego polityki zagranicznej, uważam ją za
      wzorcową.
    • woda_woda Był beznadziejnym prezydentem :) 09.05.10, 20:30
      Zwyczajnie - urząd go przerósł.
      • fury11 Re: Był beznadziejnym prezydentem :) 09.05.10, 20:47
        Urząd dodał mu skrzydeł. Niestety nie przewidział, że skrzydłami
        można zawadzić o drzewa.
        PiS żyje przeszłością. Mogę to zrozumieć - przyszłość to niewiadoma,
        a przeszłość jest oczywista. Szlachetni rycerze Dżedaj dwaj
        przewalczyli Wałęsę i innych okrągłostołowców, dali należyty odpór,
        podzielili naród na genetycznych patriotów i tych po stronie zomo.
        Zabrali się do rozliczania wszystkich pojedynczo - niestety, nie
        zdążyli, bo układ nasikał w szprychy.
        Brat meldujący bratu wykonanie zadania - obciach na skalę światową.
        Myślałem, że śnię.
        NIGDY WIĘCEJ!
Pełna wersja