Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim

10.05.10, 01:02

1. gdyby to był kto inny Rosjanie nie baliby się, że gdy zamkną lotnisko
rozlegnie się jazgot i robienie rozpierduchy że nie wpuścili Kaczyńskiego do
Katynia

2. a nawet gdyby nie zamknęli to polscy piloci nie baliby się że zostaną
zwyzywani od tchórzy i że najwyższy się z nimi policzy po powrocie do kraju
jeśli podejmą decyzję o nielądowaniu


Tych ludzi zabiła pycha i awanturnictwo Lecha Kaczyńskiego
    • vargtimmen Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:24
      republika.republika napisała:

      >
      > 1. gdyby to był kto inny Rosjanie nie baliby się, że gdy zamkną lotnisko
      > rozlegnie się jazgot i robienie rozpierduchy że nie wpuścili Kaczyńskiego do
      > Katynia
      >
      > 2. a nawet gdyby nie zamknęli to polscy piloci nie baliby się że zostaną
      > zwyzywani od tchórzy i że najwyższy się z nimi policzy po powrocie do kraju
      > jeśli podejmą decyzję o nielądowaniu
      >
      >
      > Tych ludzi zabiła pycha i awanturnictwo Lecha Kaczyńskiego
      >

      Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
      • wariant_b Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:30
        vargtimmen napisał:
        > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.


        Każdy żyje w świecie, jaki sobie stworzy.
        • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:42
          wariant_b napisał:

          > vargtimmen napisał:
          > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
          >
          >
          > Każdy żyje w świecie, jaki sobie stworzy.
          >

          To oczywista nieprawda: wynikałoby z niej na przykład, że ludzie mordowani przez
          NKWD sami sobie NKWD stworzyli, a oczerniani przez SB - też byli sami sobie winni.
          • wan4 [...] 10.05.10, 08:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dramateusz Kaczynski Lech sam był jednym z tych oszczerców... 10.05.10, 13:30
              Sam nie skąpił jadu i zacietrzewienia, by dowalić innym...
              Dam ci spokój ze Spieprzaj dziadu...bo to juz Etykieta Kaczynskiego, ale do
              baranków bozych nie należał...
              A ze miał swoją awanturniczą postawe, co juz rtazem z Przemem Gosiewskim
              pokazali w interpelacji...To tylko wisienka na torcie.
              Chcesz udowodnic ze było inaczej? ...Buhahahaha..
          • humbak Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:52
            Trochę prawdy w tym jednak jest. To że naszych obywateli NKWD miało możliwość mordować wynikało z naszej słabości po części.
          • hummer Dlatego jest tak ważna frekwencja wyborcza 10.05.10, 17:42
            vargtimmen napisał:

            > wariant_b napisał:
            >
            > > vargtimmen napisał:
            > > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
            > >
            > >
            > > Każdy żyje w świecie, jaki sobie stworzy.
            > >
            >
            > To oczywista nieprawda: wynikałoby z niej na przykład, że ludzie mordowani prze
            > z
            > NKWD sami sobie NKWD stworzyli, a oczerniani przez SB - też byli sami sobie win
            > ni.

            Nie oddajesz głosu, ktoś oddaje głos za Ciebie.
          • zupelnie_nowy_nick Kłamiesz vargtimmen , jak zwykle 10.05.10, 22:14
            vargtimmen napisał:

            > > Każdy żyje w świecie, jaki sobie stworzy.
            > >
            >
            > To oczywista nieprawda: wynikałoby z niej na przykład, że ludzie
            mordowani prze z NKWD sami sobie NKWD stworzyli,

            To prawda. Gienrich Jagoda, Nikoła Jeżow, ławrientij Beria zginęli z
            rąk NKWD - instytucji którą sami tworzyli.

            Dorn, Kaczmarek, Kornatowski "zginęli" z ręki PiS - instytucji którą
            który sami stworzyli.
            • ayran Beria nie n/t 10.05.10, 22:18
              • zupelnie_nowy_nick Re: Beria nie n/t 10.05.10, 22:59

                Odniosłem wrażenie że vargtimmen terminu NKWD użył do całości aparatu
                przemocy w ZSRR. Jeżeli powie że nie, to Ławrientija wycofam z listy.

                • zupelnie_nowy_nick Re: Beria nie n/t - sorry za szybko wyszło 10.05.10, 23:04
                  zupelnie_nowy_nick napisał:

                  >
                  > Odniosłem wrażenie że vargtimmen terminu NKWD użył do całości
                  aparatu
                  > przemocy w ZSRR. Jeżeli powie że nie, to Ławrientija wycofam z tej
                  listy. Ale utworze nowa - rewolucjonistów którzy ze Stalinem tworzyli
                  ZSRR i zaostali zlikwidowanie: Bucharin, Kamieniew, Zinowiew, Kirow
                  etc ..

            • vargtimmen żałość 10.05.10, 22:30
              mię ogarnęła wskutek lektury Twego postu. Jak mi minie, to może skomentuję jego
              absurdalność.
              • zupelnie_nowy_nick Re: żałość 10.05.10, 22:54
                vargtimmen napisał:

                > mię ogarnęła wskutek lektury Twego postu. Jak mi minie, to może
                skomentuję jego absurdalność.

                Nie oczekuje aż tak! Wydaje się że dzisiejszy plan łgarstw wykonałeś.
                Niemniej sprawa podpisów wykazała że w PiSie duch Aleksieja
                Grigorjewicza Stachanowa "jest czynny".
      • ela556 Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:31

        -Republiko! masz 1000% RACJI!-
        • erg_samowzbudnik Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:30
          ela556 napisała:

          >
          > -Republiko! masz 1000% RACJI!-


          Niech żyje republika. Szczera prawda i bardzo delikatnie napisane.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:46
        Teraz w takim kraju żyje B. Komorowski. Trzeba będzie go przepraszać
        po jego śmierci. Gardzę wami!!!
        • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:47
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Teraz w takim kraju żyje B. Komorowski. Trzeba będzie go przepraszać
          > po jego śmierci. Gardzę wami!!!


          Kim gardzisz, konkretnie i czemu to piszesz pod moim postem?

          Może byś napisał do Republiki?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:52
            Gardzę tymi którzy obrażają B. Komorowskiego. Jestem niczym Zdzisław
            Krasnodębski.
            • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:54
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Gardzę tymi którzy obrażają B. Komorowskiego.

              Rozumiem, ale nadal nie rozumiem, skąd ten wpis pod moim postem i zaimek "wami".

              I rozumiem, że tymi, którzy oczerniają Kaczyńskich, nie gardzisz?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:56
                Ja jestem obiektywny niczym prof. Krasnodębski i gardzę tylko tymi
                którzy obrażają Kaczyńskich.
                • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:59
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Ja jestem obiektywny niczym prof. Krasnodębski i gardzę tylko tymi
                  > którzy obrażają Kaczyńskich.


                  To już sprawa między Tobą, a profesorem, mnie do tego nie mieszaj.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:00
                    Szkoda że nie uważasz tak jak ja albo profesor, że nie wolno obrażać
                    tylko Kaczyńskich.
                    • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:04
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                      > Szkoda że nie uważasz tak jak ja albo profesor, że nie wolno obrażać
                      > tylko Kaczyńskich.

                      Napisz to Republice, mnie znudziłeś.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:05
                        Nudzą cię patriotyczne rekolekcje?
                    • rydzyk_smigly Rozmawiasz z pisowskim funkcjonariuszem 10.05.10, 09:09
                      który nie wiedzieć czemu cieszy się tu taką estymą. A to tylko kaczy
                      propagandzista mający dorożkarskie klapki na oczach.

                      Top 10 ataków na Lecha Kaczyńskiego

                      10. Prezydent odniósł sukces w Brukseli, bo zdobył krzesło. Jeśli to ma być
                      miarą jego sukcesu, to ja bym się na jego miejscu spalił ze wstydu.
                      (Bronisław Komorowski, 2008)

                      9. Bo tego durnia mamy za prezydenta. (Lech Wałęsa 2008)

                      8. Prezydent może być niski, ale nie mały. (Radosław Sikorski, 2010)

                      7. Skończyliśmy z polityką gila w nosie i zaciskania pięści jaką oni
                      prezentowali. Kaczyńscy są małymi zakompleksionymi ludźmi, którzy nigdy
                      tego nie zrozumieją. Manipulują i oszukują, a my jesteśmy takimi durniami,
                      że dajemy wiarę dwóm durnym bliźniakom. (Janusz Palikot, 2009)

                      6. Jest pytanie o znaczenie pecha w polityce, gdyż rzeczywiście pan
                      prezydent Kaczyński ma pecha, to widać, że ma pecha. Kolejne wizyty, i coś
                      tam szwankuje. (Bronisław Komorowski, 2008)

                      5. Apeluję do Lecha Kaczyńskiego, żeby wytrzeźwiał i wreszcie przedstawił
                      opinii publicznej, co naprawdę myśli w pełni swoich przytomnych sił.
                      (Janusz Palikot, 2008)

                      4. Życzę Polakom i Polsce, żeby Lech Kaczyński jak najszybciej przestał być
                      prezydentem tego kraju, bo każdy dzień jego prezydentury przybliża nas do
                      katastrofy takiej czy innej, wewnętrznej czy zewnętrznej. Oby się to jak
                      najszybciej skończyło. (Janusz Palikot 2008)

                      3. Lech Kaczyński potrzebuje kuracji, która doprowadzi jego system nerwowy
                      do porządku. Pytanie, czy to chwilowa zapaść, nerwica czy trwałe
                      uszkodzenie, które wcześniej czy później skończy na komisji lekarskiej.
                      (Stefan Niesiołowski, 2008)

                      2. Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne,
                      stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i
                      matką? (Janusz Palikot, 2008)

                      1. Jeśli to zamach, to bym powiedział: jaka wizyta, taki zamach. Bo żeby
                      nie trafić z 30 metrów w samochód to trzeba ślepego snajpera. (Bronisław
                      Komorowski, 2008)

                      (...)

                      Wszystko to byłoby bardziej wiarygodne, gdyby nie wątpliwość jak
                      zachowaliby się oburzeni, gdyby nagle zabrakło na tym świecie Donalda
                      Tuska. Tak opisywanego przez polityków PiS. Ułożyliśmy tu nie Top 10, a Top
                      9 choć być może dla oddania proporcji politycznych obelg powinno być Top 5.

                      Top 9 ataków na Donalda Tuska

                      9. Jarosław Kaczyński jest politykiem charyzmatycznym, ale nie jest
                      geniuszem, bo na polskiej scenie politycznej jest miejsce tylko dla jednego
                      geniusza. Jest nim "dotknięty przez Boga" premier Donald Tusk . (Joachim
                      Brudziński, 2009)

                      8. Czekam aż kanclerz Angela Merkel zadzwoni do Donald Tuska i mu powie:
                      Herr Donald, spokój. Ten traktat musi być przyjęty. Trudno, jak nie
                      będziesz mógł zrezygnować z Joaniny, to lepszy jest traktat z Joaniną niż
                      jakikolwiek inny. (Karol Karski, bez daty)

                      7. Tusk jest takim polskim Barackiem Obamą: wyłącznie wytworem medialnym,
                      podanym społeczeństwu w ładnym opakowaniu, ale w środku pustym. (Artur
                      Górski, 2009)

                      6. Proszę sobie przypomnieć, jak Kargul wychodził do zdjęcia, które miało
                      zostać wysłane do Ameryki, w łachmanach licząc na to, że spadnie mu dzięki
                      temu do ręki parę dolarów. Wyglądał wtedy niewiele lepiej niż premier
                      błąkający się po lotnisku w Nowym Jorku. (Zbigniew Girzyński, 2008)

                      5. Sam Palikot to jest ktoś, za kogo Donald Tusk będzie się w piekle w
                      smole gotował. (Jarosław Kaczyński, 2010)

                      4. Donald Tusk to taki "funny boy", chłopak na posyłki dla Putina i Europy.
                      Jego rząd nie jest przygotowany do rządzenia. (Nelli Rokita, 2008)

                      3. Jeśli przodkowie Donalda Tuska walczyli w bitwie pod Grunwaldem, to
                      chyba w taborach! (Ryszard Czarnecki, 2010)

                      2. Tylko Tusk pozostał Tuskiem – tym, co zawsze, bez jaj, bez charyzmy, z
                      tym samym gładkim uśmiechem na każdą okoliczność i 8 formułkami klepanymi
                      do mediów. (Ryszard Czarnecki, 2007)

                      1. Najlepszym przykładem takiego typu "pustaka" jest premier Donald Tusk.
                      (Zbigniew Ziobro, 2008, wywiad dla Pardon.pl)
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Rozmawiasz z pisowskim funkcjonariuszem 10.05.10, 09:13
                        To konfabulacje. Nie wiesz że tylko Kaczyńscy są atakowani?
                      • woda_woda Vargtimmen nie odnosi się do faktów, 10.05.10, 09:33
                        rydzyk_smigly napisał:


                        więc próżny twój trud :)
              • wan4 Przytaczanie faktów o Kaczyńskich nie jest oszczer 10.05.10, 09:00
                nie jest oszczerstwem!

                A czym jest odwracanie kota ogonem przez kaczystów i pieprzenie... farmazonów????
                • vargtimmen Re: Przytaczanie faktów o Kaczyńskich nie jest os 10.05.10, 09:05
                  wan4 napisał:

                  > nie jest oszczerstwem!

                  Jakich faktów?

                  Konfabulacji chyba.
                  • wan4 [...] 10.05.10, 09:17
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kieprze_paczynskich Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:52
            > Kim gardzisz, konkretnie i czemu to piszesz pod moim postem?
            Jak śmiesz o to pytać, nie potrafisz uszanować żałoby?
        • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:49
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Teraz w takim kraju żyje B. Komorowski. Trzeba będzie go
          przepraszać
          > po jego śmierci. Gardzę wami!!!

          Przecie są dobrzy oszczercy i źli oszczercy :)
          • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:53
            woda_woda napisała:

            > obraza.uczuc.religijnych napisał:
            >
            > > Teraz w takim kraju żyje B. Komorowski. Trzeba będzie go
            > przepraszać
            > > po jego śmierci. Gardzę wami!!!
            >
            > Przecie są dobrzy oszczercy i źli oszczercy :)

            No właśnie, też mi się tak wydaje. Dobrzy oszczercy, to ci, którzy usiłują
            powstrzymać strasznych Kaczyńskich.
            • obraza.uczuc.religijnych [...] 10.05.10, 08:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:55
              vargtimmen napisał:

              > No właśnie, też mi się tak wydaje. Dobrzy oszczercy, to ci, którzy
              usiłują
              > powstrzymać strasznych Kaczyńskich.


              O nienienie :)

              Dobrzy oszczercy to nasi oszczercy :)
              A źli oszczercy to ci, którzy nie mówią o nas dobrze.
              • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:58
                woda_woda napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > No właśnie, też mi się tak wydaje. Dobrzy oszczercy, to ci, którzy
                > usiłują
                > > powstrzymać strasznych Kaczyńskich.
                >
                >
                > O nienienie :)
                >
                > Dobrzy oszczercy to nasi oszczercy :)
                > A źli oszczercy to ci, którzy nie mówią o nas dobrze.

                O! Widzę, że dotarło. Naprawdę się cieszę :)
                • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:00
                  vargtimmen napisał:

                  > O! Widzę, że dotarło. Naprawdę się cieszę :)


                  Oj, dawno już rozgryzłam twoją "obiektywność" :)
                  • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:07
                    woda_woda napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > O! Widzę, że dotarło. Naprawdę się cieszę :)
                    >
                    >
                    > Oj, dawno już rozgryzłam twoją "obiektywność" :)

                    Czy chcesz otrzymać wyczerpującą odpowiedź gdzie indziej?
                    • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:09

                      vargtimmen napisał:

                      > Czy chcesz otrzymać wyczerpującą odpowiedź gdzie indziej?


                      Odpowiedź mnie nie interesuje, bo zdanie mam od dawna wyrobione.
                      • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:13
                        woda_woda napisała:

                        >
                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > Czy chcesz otrzymać wyczerpującą odpowiedź gdzie indziej?
                        >
                        >
                        > Odpowiedź mnie nie interesuje, bo zdanie mam od dawna wyrobione.

                        Cóż, zastanowię się, w takim razie, podwójna Wodo.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 08:54
            Są również złe ofiary oszczerstw i dobre ofiary oszczerstw.
            Obiektywnym okiem rzucą na to prof. Krasnodębski oraz forumowicz
            vargtimmen.
      • spokojny.zenek Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:15
        vargtimmen napisał:


        > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.

        Który z przejawów krytyki Kaczyńskiego można nazwać "oszczerstwem"?
        No który?
        • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:17
          spokojny.zenek napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          >
          > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
          >
          > Który z przejawów krytyki Kaczyńskiego można
          nazwać "oszczerstwem"?
          > No który?


          Można. To, co mówił Palikot było obrzzydliwe.
          • spokojny.zenek Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:50
            A Polska pełna Palikotów...
        • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:25
          spokojny.zenek napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          >
          > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
          >
          > Który z przejawów krytyki Kaczyńskiego można nazwać "oszczerstwem"?
          > No który?


          Np. obciążanie go odpowiedzialnością za to, że Rosjanie nie zamknęli lotniska.

          Już nie mówię, że nie znamy wyjaśnienia przyczyn katastrofy, więc tezy wątku,
          podane oznajmująco, mają w tym momencie charakter oszczerstw.
          • spokojny.zenek Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:50
            Nie bredź
            • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:53
              spokojny.zenek napisał:

              > Nie bredź

              Z czym się nie zgadzasz?
            • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 09:56
              spokojny.zenek napisał:

              > Nie bredź

              Vargtimmen nie widzi związku między charakterem, jaki miał Lech
              Kaczyński (a co za tym idzie sprawowania władzy opartej na obrażaniu
              się i robieniu scen) a potencjalną międzynarodową awanturą, jak by
              wybuchła, gdyby lotnisko odmówiło lądowania o czasie.

              Inni ten związek widzą i na tym polega to, że nie ma możliwości
              porozumienia sie w tej kwestii.

              Tak, jak jeden patrzy i widzi czerwone a drugi patrzy na to samo i
              widzi zielone.
              • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:03


                Za błąd w kwestiach bezpieczeństwa lotniska ponoszą odpowiedzialni za lotnisko,
                charakter pasażerów nie ma tu nic do rzeczy. "Bo ja się bałem, że będzie
                skandal" - nikt, kto tak się broni, w sytuacji, gdy naraził życie ludzkie, nie
                jest usprawiedliwiony.
                • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:05
                  vargtimmen napisał:
                  > charakter pasażerów nie ma tu nic do rzeczy.

                  Właśnie napisałam, że nie dostrzegasz związku.
                  • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:07
                    woda_woda napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    > > charakter pasażerów nie ma tu nic do rzeczy.
                    >
                    > Właśnie napisałam, że nie dostrzegasz związku.

                    A ja właśnie napisałem o miałkości takich wymyślonych tłumaczeń.
                    • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:10
                      vargtimmen napisał:
                      > A ja właśnie napisałem o miałkości takich wymyślonych tłumaczeń.


                      Nie zmienia to mojej oceny.
                      • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:20
                        woda_woda napisała:

                        > vargtimmen napisał:
                        > > A ja właśnie napisałem o miałkości takich wymyślonych tłumaczeń.
                        >
                        >
                        > Nie zmienia to mojej oceny.

                        Oczywiście Sprawiedliwej.

                        Moja ocena jest zaś taka, że za błąd w sztuce odpowiada ten, kto się na sztuce
                        zna i ponosi odpowiedzialność. Jeśli Rosjanie naruszyli procedury bezpieczeństwa
                        i narazili życie ludzkie, z obawy, że ktoś się obrazi, to są winni tragedii.
                        • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:24
                          vargtimmen napisał:

                          >
                          > Oczywiście Sprawiedliwej.


                          Nie, mojej. Uważam, że nie widzisz związku o jakim pisałam a jaki
                          widza inni i podtrzymuję to.
                          • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:28
                            woda_woda napisała:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > >
                            > > Oczywiście Sprawiedliwej.
                            >
                            >
                            > Nie, mojej. Uważam, że nie widzisz związku o jakim pisałam a jaki
                            > widza inni i podtrzymuję to.


                            A ja podtrzymuję, że to są spekulacje, które nie mogą usprawiedliwić błędu w sztuce.
                            • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:30
                              vargtimmen napisał:

                              > A ja podtrzymuję, że to są spekulacje, które nie mogą
                              usprawiedliwić błędu w sz
                              > tuce.

                              Ależ proszę, podtrzymuj - tyle, że nie ma to związku z tym, co
                              napisałam, bo ja o żadnym usprawiedliwianiu czegokolwiek nigdzie nie
                              piszę.
                        • rydzyk_smigly Nade wszystko jest jeszcze rozum. Dobrze, 10.05.10, 10:33
                          kiedy jest zdrowy.

                          "Piloci samolotu Jak-40, którzy wcześniej wylądowali w Smoleńsku mówili
                          załodze Tu-154 o pogarszającej się pogodzie - ustaliła "Rzeczpospolita".
                          Jak mówią informatorzy gazety, oba polskie samoloty miały ze sobą kontakt
                          radiowy. Ich zdaniem załogi rozmawiały ze sobą, gdy prezydencki tupolew był
                          w powietrzu, a Jak-40 już wylądował na pasie lotniska.

                          Piloci jaka przekazywali kolegom informacje o pogodzie w Smoleńsku. Mówili,
                          że pogoda z minuty na minutę się pogarsza - twierdzą rozmówcy dziennika.
                          Szczególnie ostrzegali przed gęstniejącą mgłą.

                          Jeden z pilotów twierdzi, że prowadzący tupolewa nie musiał zastosować się
                          do tych ostrzeżeń. "Sam jednak, gdybym usłyszał takie ostrzeżenie, byłbym
                          bardziej ostrożny" - dodał".
                          To jest tekst z 23 kwietnia. W późniejszych przekazach używa się
                          mocniejszego słowa "piloci Jaka w ostrych słowach odradzali"

                          Ponadto - "sprawdzenie warunków lądowania" jak miał twierdzić pilot po
                          otrzymaniu informacji z wieży o fatalnej pogodzie nie jest równoznaczne z
                          próbą lądowania. O ile się dobrze orientuję z okruchów dostępnych
                          informacji i finału przedsięwzięcia, to ten drugi przypadek miał miejsce.
                          • vargtimmen Re: Nade wszystko jest jeszcze rozum. Dobrze, 10.05.10, 10:41
                            rydzyk_smigly napisał:

                            > Ponadto - "sprawdzenie warunków lądowania" jak miał twierdzić pilot po
                            > otrzymaniu informacji z wieży o fatalnej pogodzie nie jest równoznaczne z
                            > próbą lądowania. O ile się dobrze orientuję z okruchów dostępnych
                            > informacji i finału przedsięwzięcia, to ten drugi przypadek miał miejsce.



                            Cały problem w tym, że mamy tylko okruchy informacji, minęło 30 dni, a zapis
                            rozmowy z kokpitu jest wciąż utajniony, a przebijają się tylko kontrolowane
                            przecieki i tworzony jest pewien obraz sytuacji, metodą pomówień i insynuacji.

                            Cui bono?
                          • woda_woda Re: Nade wszystko jest jeszcze rozum. Dobrze, 10.05.10, 10:41
                            rydzyk_smigly napisał:

                            > kiedy jest zdrowy.


                            I ten rozum mówi nam, że gdyby Rosjanie zamknęli lotnisko i
                            zabronili samolotowi lądować, naraziliby się na awanturę, że "nie
                            chcą Kaczyńskiego w Katyniu". Woleli przenieść odpowiedzialnośc za
                            lądowanie na pilota.

                            Jeśli obejrzymy to w kontekście rosyjskiej polityki zmierzającej do
                            pojednania, niedawnych obchodów Putin - Tusk i przedwyborczej
                            wyprawy Kaczyńskiego - wydaje się być to zrozumiałe.
                            • rydzyk_smigly Re: Nade wszystko jest jeszcze rozum. Dobrze, 10.05.10, 11:05
                              "że gdyby Rosjanie zamknęli lotnisko i zabronili samolotowi lądować,
                              naraziliby się na awanturę, że "nie chcą Kaczyńskiego w Katyniu".

                              I to jest jedna strona realnego medalu.

                              Druga jest taka, że pilot mając nieprofesjonalne informacje z wieży i
                              życzliwe od kolegów z Jaka poszedł "procedurą Millera" - pytając
                              najważniejszą osobę na pokładzie co robić. Piąty głos w kokpicie jest
                              zidentyfikowany jako szefa protokołu MSZ wyrażającego troskę o punktualne
                              lądowanie.
                              Uroczystości przyspieszone z południa na 10 rano, wylot W-wy opóźniony o
                              prawie godzinę. Tempus fugit, aeternitas manet.
                              • vargtimmen Re: Nade wszystko jest jeszcze rozum. Dobrze, 10.05.10, 11:11
                                rydzyk_smigly napisał:

                                > "że gdyby Rosjanie zamknęli lotnisko i zabronili samolotowi lądować,
                                > naraziliby się na awanturę, że "nie chcą Kaczyńskiego w Katyniu".
                                >
                                > I to jest jedna strona realnego medalu.
                                >
                                > Druga jest taka, że pilot mając nieprofesjonalne informacje z wieży i
                                > życzliwe od kolegów z Jaka poszedł "procedurą Millera" - pytając
                                > najważniejszą osobę na pokładzie co robić.


                                Pilot pytał, czy może bezpiecznie wylądować???


                                > Piąty głos w kokpicie jest
                                > zidentyfikowany jako szefa protokołu MSZ wyrażającego troskę o punktualne
                                lądowanie.


                                Źródło proszę.


                                > Uroczystości przyspieszone z południa na 10 rano,

                                Źródło proszę.

                                > wylot W-wy opóźniony o prawie godzinę.

                                Względem czego?
              • spokojny.zenek Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:46
                woda_woda napisała:

                > spokojny.zenek napisał:
                >
                > > Nie bredź
                >
                > Vargtimmen nie widzi związku między charakterem, jaki miał Lech
                > Kaczyński (a co za tym idzie sprawowania władzy opartej na obrażaniu
                > się i robieniu scen) a potencjalną międzynarodową awanturą, jak by
                > wybuchła, gdyby lotnisko odmówiło lądowania o czasie.

                Następnie sugeruje, że przyczyna nie była głupota i pycha, lecz jakieś
                "oszczerstwa", ale nie potrafi wskazać jakie, co gorsza, klasycznie "rżnie głupa".



                > Tak, jak jeden patrzy i widzi czerwone a drugi patrzy na to samo i
                > widzi zielone.

                Nie zapominaj, że ich nikt nigdy nie przekona, że białe jest białe a czarne jest
                czarne.

                • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:49
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Następnie sugeruje, że przyczyna nie była głupota i pycha, lecz
                  jakieś
                  > "oszczerstwa", ale nie potrafi wskazać jakie

                  Bo jego zdaniem są to oszczerstwa - wiązanie charakteru Kaczyńskiego
                  z okolicznościami wypadku :)

                  Podobnie, jak sami Kaczyńscy nazywali oszczerstwami i bezprzykładnym
                  atakiem krytyczne wobec nich opinie.
                  • mietowe_loczki Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:01
                    Moim zdaniem, nie ma na razie sensu obarczania Lecha za ten wypadek, nawet
                    jeżeli wiemy, jak reagował na różne sprawy i jakie sytuacje miały miejsce
                    wcześniej, ale mnie rozczulała taka próba chronienia Lecha przed całym światem,
                    kiedy jeszcze żył, i odmawianie obywatelom prawa do krytyki urzędnika
                    państwowego
                    , utrzymywanego z pieniędzy podatnika. A jednocześnie dawania
                    sobie prawa do krytykowania wszystkiego i wszystkich dokoła.
                    • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:05
                      mietowe_loczki napisała:

                      > Moim zdaniem, nie ma na razie sensu obarczania Lecha za ten wypadek

                      A moim zdaniem nie ma sesnsu obarczanie odpowiedzialnością
                      kogokolwiek.

                      To, co jest ważne, to wyciągnięcie z tego wypadku wniosków na
                      przyszłość.

                      Co nie znaczy, że nie wolno rozważać charakterów i zachowań
                      polityków w związku z różnorakimi okolicznościami, jakie miały
                      miejsce.
                • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:00
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Następnie sugeruje, że przyczyna nie była głupota i pycha,


                  Czasem piszesz jak prawnik, więc winieneś wiedzieć, że jeśli przyczyna jest
                  nieznana, to takie oskarżenie jest oszczerstwem.


                  > lecz jakieś "oszczerstwa",

                  A tu chyba nie zrozumiałeś, twierdzę, że kwestia ewentualnego złamania procedur
                  bezpieczeństwa, ze względu na charakter gościa, jest tłumaczeniem niegodnym
                  nawet gimnazjalistki.
          • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:50
            vargtimmen napisał:

            > > Który z przejawów krytyki Kaczyńskiego można
            nazwać "oszczerstwem"?
            > > No który?
            >
            >
            > Np. obciążanie go odpowiedzialnością za to, że Rosjanie nie
            zamknęli lotniska.

            To nie jest dobry przykłąd. Przyjmując, że to oszczerstwo, z czym
            można się zgodzić (póki przyczyny wypadku nie zostały wyświetlone,
            niewłaściwe jest oskarżanie kogokolwiek), to nie jest to przykład na
            oszczerstwo za jego życia, a po śmierci. Chodziłoby raczej o
            oszczerstwo, którego obiektem był za życia.
            • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:02
              ayran napisał:

              > To nie jest dobry przykłąd. Przyjmując, że to oszczerstwo, z czym
              > można się zgodzić (póki przyczyny wypadku nie zostały wyświetlone,
              > niewłaściwe jest oskarżanie kogokolwiek),


              Tak jest!


              >to nie jest to przykład na
              > oszczerstwo za jego życia, a po śmierci. Chodziłoby raczej o
              > oszczerstwo, którego obiektem był za życia.


              No, moim zdaniem, ten pech go nie opuścił nawet po śmierci.
              • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:26
                vargtimmen napisał:

                > No, moim zdaniem, ten pech go nie opuścił nawet po śmierci.
                >

                Być może, ale nie wykazałeś, że był obiektem oszczerstw za życia. W
                stopniu większym niż na przykład Wałęsa, Tusk czy Geremek, że o
                politykach niższej rangi nie wspomnę.
                • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:36
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > No, moim zdaniem, ten pech go nie opuścił nawet po śmierci.
                  > >
                  >
                  > Być może, ale nie wykazałeś, że był obiektem oszczerstw za życia.

                  Tego, przecież, nie twierdziłem, sprawdź.

                  Niewątpliwie, jednak, był obiektem niewybrednych ataków, inwektyw, kpin z
                  fizyczności. Insynuowano mu też pijaństwo.

                  > W
                  > stopniu większym niż na przykład Wałęsa, Tusk czy Geremek, że o
                  > politykach niższej rangi nie wspomnę.

                  Jest subtelna różnica: wobec Kaczyńskiego na bardzo brutalne ataki i pogardliwe
                  wypowiedzi, pozwalali sobie czołowi politycy związani z rządem, tacy jak
                  Komorowski, Sikorski, Niesiołowski, że o Palikocie nie wspomnę.
                  • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:03
                    vargtimmen napisał:

                    > Tego, przecież, nie twierdziłem, sprawdź.

                    Naprawdę?
                    Miał pecha Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.

                    > Jest subtelna różnica: wobec Kaczyńskiego na bardzo brutalne ataki
                    i pogardliwe
                    > wypowiedzi, pozwalali sobie czołowi politycy związani z rządem,
                    tacy jak
                    > Komorowski, Sikorski, Niesiołowski, że o Palikocie nie wspomnę.

                    Nie wiem czy różnica jest subtelna. Na chamskie ataki oraz zwykle
                    oszczerstwa wobec Wałęsy (w tym zakończone wyrokiem sądowym)
                    pozwalali sobie obaj bracia bez specjalnego umiaru. Tuska obrażali
                    też obaj (pomocnik Aleksandra Kwaśniewskiego, zakompleksiony
                    prowincjusz - rozumiem, że to takie niewinne żarty były -
                    faktycznie nie słyszałem, żeby Tusk wpisywał kogoś za nie na krótką
                    listę). Co o Geremku mówili ludzie związani z rządem PiS (choćby
                    Macierewicz) - nie warto przypominać. Innych członków rządu
                    Jarosława Kaczyńskiego i ich oszczerstw nie będę przypominał, jestem
                    pewien, że je pamiętasz i uważasz za udane żarty.

                    • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:18
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > Tego, przecież, nie twierdziłem, sprawdź.
                      >
                      > Naprawdę?
                      > Miał pecha Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
                      >

                      Jak widać, naprawdę.

                      > > Jest subtelna różnica: wobec Kaczyńskiego na
                      > > bardzo brutalne ataki i pogardliwe
                      > > wypowiedzi, pozwalali sobie czołowi politycy
                      > > związani z rządem, tacy jak
                      > > Komorowski, Sikorski, Niesiołowski, że o Palikocie nie wspomnę.
                      >
                      > Nie wiem czy różnica jest subtelna. Na chamskie ataki oraz zwykle
                      > oszczerstwa wobec Wałęsy (w tym zakończone wyrokiem sądowym)
                      > pozwalali sobie obaj bracia bez specjalnego umiaru.


                      Tu jest kwestia "Bolka". Niezwykle trudna, ale nie kwestia inwektyw.


                      > Tuska obrażali
                      > też obaj (pomocnik Aleksandra Kwaśniewskiego, zakompleksiony
                      > prowincjusz - rozumiem, że to takie niewinne żarty były -

                      Pierwsze ma charakter ataku politycznego, a nie obrazy, jednak ( ;) ) drugiego
                      nie pamiętam, czy możesz przytoczyć cytat?


                      > faktycznie nie słyszałem, żeby Tusk wpisywał kogoś za nie na krótką
                      > listę).


                      > Co o Geremku mówili ludzie związani z rządem PiS
                      > (choćby Macierewicz) - nie warto przypominać.

                      Były szybkie przeprosiny Macierewicza za wypowiedź o ministrach SZ i wielka
                      awantura.

                      > Innych członków rządu
                      > Jarosława Kaczyńskiego i ich oszczerstw nie będę przypominał, jestem
                      > pewien, że je pamiętasz i uważasz za udane żarty.
                      >


                      Jestem pewien, że się mylisz, ale co szkodzi tak chlapnąć, prawda?
                      • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:30
                        vargtimmen napisał:

                        > Jak widać, naprawdę.

                        Czyli jak? Twierdzilęś, czy nie?

                        > Tu jest kwestia "Bolka". Niezwykle trudna, ale nie kwestia
                        inwektyw.


                        Palenie kukly to też w końcu nie inwektywa, a jedynie niezwykle
                        trudna kwestia.

                        > Pierwsze ma charakter ataku politycznego, a nie obrazy, jednak
                        ( ;) ) drugiego
                        > nie pamiętam, czy możesz przytoczyć cytat?


                        Poszukaj sobie na youtube. Zaś pierwsze jest moim zdaniem mocno
                        obraźliwe.

                        > Były szybkie przeprosiny Macierewicza za wypowiedź o ministrach SZ
                        i wielka
                        > awantura.

                        Przeprosiny Macierewicza? Możesz dać cytat?

                        > Jestem pewien, że się mylisz, ale co szkodzi tak chlapnąć, prawda?

                        Przeciwnie - jestem pewny, że się nie mylę. Ci członkowie rządu to
                        m.in. Ziobro (o Tusku), ale nie tylko. Leppera wypominałe nie będę,
                        choć to też członek rządu.
                        • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:35
                          ayran napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > Jak widać, naprawdę.
                          >
                          > Czyli jak? Twierdzilęś, czy nie?


                          Nie, nie twierdziłem w tym zdaniu, że go obrzucano oszczerstwami za życia; nie
                          myślałem też wtedy o tym, tylko o tym, że skoro żył w takim kraju, to w takim i
                          umarł, a oszczercy przecież zostali.


                          >
                          > > Tu jest kwestia "Bolka". Niezwykle trudna, ale nie kwestia
                          > inwektyw.
                          >
                          >
                          > Palenie kukly to też w końcu nie inwektywa, a jedynie niezwykle
                          > trudna kwestia.
                          >

                          Palenie kukły było paskudne.


                          > > Pierwsze ma charakter ataku politycznego, a nie obrazy, jednak
                          > ( ;) ) drugiego
                          > > nie pamiętam, czy możesz przytoczyć cytat?
                          >
                          >
                          > Poszukaj sobie na youtube.

                          No nie, Ty stawiasz zarzut, Ty go dowodź.

                          > Zaś pierwsze jest moim zdaniem mocno
                          > obraźliwe.

                          To, akurat, mieści się w kanonach rozmowy polityków.


                          >
                          > > Były szybkie przeprosiny Macierewicza za wypowiedź o ministrach SZ
                          > i wielka
                          > > awantura.
                          >
                          > Przeprosiny Macierewicza? Możesz dać cytat?
                          >

                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60085,3572638.html
                          > > Jestem pewien, że się mylisz, ale co szkodzi tak chlapnąć, prawda?
                          >
                          > Przeciwnie - jestem pewny, że się nie mylę. Ci członkowie rządu to
                          > m.in. Ziobro (o Tusku), ale nie tylko. Leppera wypominałe nie będę,
                          > choć to też członek rządu.

                          A co ja mam z tym wspólnego?
                          • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:10
                            vargtimmen napisał:

                            > Nie, nie twierdziłem w tym zdaniu, że go obrzucano oszczerstwami
                            za życia;

                            Jasne. W takim razie pech nie taki wielki.

                            > Palenie kukły było paskudne.

                            Ale oczywiscie ani Lech ani Jaroslaw zapałki nie podkladali. Oni
                            tylko przechodzili obok i na chwilę przystanęli.

                            > No nie, Ty stawiasz zarzut, Ty go dowodź.

                            Przykro mi, ale w obecnych warunkach nie jestem w stanie odpalic
                            youtube, ani uruchomić wyszukiwarki forum. Ale sam umieszczałem
                            kiedyś na forum link do tego filmiku, tak że gdybyś tylko chciał
                            zobaczyć ten prześmieszny żarcik, to z łatwością go odnajdziesz.

                            > To, akurat, mieści się w kanonach rozmowy polityków.

                            To nie żadna polemika polityczna, tylko próba upokorzenia.

                            A do tego co niżej - nazywanie wypowiedzi Macierewicza przeprosinami
                            to kpina. A wspólne masz to, że sugerowałeś, jakoby mój wpis o
                            ministrach rządu PiS wypowiadających się po chamsku była
                            chlapnięciem. A masz to wspólnego, że to kwestionujesz.
                            • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:33
                              ayran napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              >
                              > > To, akurat, mieści się w kanonach rozmowy polityków.
                              >
                              > To nie żadna polemika polityczna, tylko próba upokorzenia.
                              >

                              Może, ale to zarzut polityczny.


                              > A do tego co niżej - nazywanie wypowiedzi Macierewicza przeprosinami
                              > to kpina.

                              Skarga do GW.


                              > A wspólne masz to, że sugerowałeś, jakoby mój wpis o
                              > ministrach rządu PiS wypowiadających się po chamsku była
                              > chlapnięciem. A masz to wspólnego, że to kwestionujesz.

                              No, napisałeś do mnie tak:

                              Innych członków rządu Jarosława Kaczyńskiego i ich oszczerstw nie będę
                              przypominał, jestem pewien, że je pamiętasz i uważasz za udane żarty
                              .

                              Wiem, że się zapędziłeś, ale nie będę się dłużej znęcał ;)

                              • ayran Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:41
                                vargtimmen napisał:

                                > Może, ale to zarzut polityczny.

                                W takim razie "Herr Donald" Karskiego to też zarzut polityczny, tak?


                                > Skarga do GW.

                                Sam nie pisałeś o szybkich przeprosinach Macierewicza?


                                > Innych członków rządu Jarosława Kaczyńskiego i ich oszczerstw
                                nie będę
                                > przypominał, jestem pewien, że je pamiętasz i uważasz za udane
                                żarty
                                .

                                > Wiem, że się zapędziłeś, ale nie będę się dłużej znęcał ;)

                                Rozumiem, albo nie pamiętasz, albo nie uważasz za udane żarty - tak?
                                • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:44
                                  ayran napisał:

                                  > W takim razie "Herr Donald" Karskiego to też zarzut polityczny,
                                  tak?

                                  Jarosław Kaczyński: "13-letnie dziewczynki zderzeniu z gestapo
                                  wytrzymywały potworne tortury. Nie ma więc w ogóle, o czym mówić"
                                  (nigdy nie nękany przez słuzby PRL o więzionym Niesiołowskim) - to
                                  też pewnie żart.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:47
                                    Nie, to przykład plucia na Kaczyńskich a w ogóle to konfabulacja.
                                    • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:53
                                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                      > Nie, to przykład plucia na Kaczyńskich a w ogóle to konfabulacja.


                                      To jeszcze opluję Macierewicza i napiszę, że mówił, iż większość
                                      polskich ministrów spraw zagranicznych była "agentami sowieckich
                                      służb specjalnych".
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 14:03
                                        Ale widzisz że Macierewicz przeprosił. Mówienie o skrócie myślowym
                                        to najczęstsza forma przeprosin.
                                        • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 14:11
                                          obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                          > Ale widzisz że Macierewicz przeprosił. Mówienie o skrócie myślowym
                                          > to najczęstsza forma przeprosin.


                                          Aaa... to moja opinia o wrednym charakterze zjawisk biologicznych to
                                          też skrót myślowy :)
                                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 14:13
                                            Zawsze możesz podeprzeć się skrótem myślowym a wtedy vargtimmen uzna
                                            że nikogo nie obrażasz.
                                            • woda_woda Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 14:16
                                              obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                              > Zawsze możesz podeprzeć się skrótem myślowym a wtedy vargtimmen
                                              uzna
                                              > że nikogo nie obrażasz.


                                              Łobuz jesteś, że dopiero teraz mi o tym mówisz.
      • grand_bleu Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 10:58
        vargtimmen napisał:


        > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.

        którzy nawet po smierci nie dają mu spokoju.



        Witaj :)
        Doskonale punktujesz swoich rozmówców :)
        &
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:03
          Hitlerowi też po śmierci nie dają spokoju, chamy jedne. O zwykłych
          żołnierzach Armii Czerwonej nie wspominam. Nawet świeczki niektórzy
          nie chcą im zapalić i gardłuja gdy jeden reżyser to zaproponował.
          • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:07
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Hitlerowi też po śmierci nie dają spokoju, chamy jedne.

            Prawo Godwina, K.O.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:10
              Tak uwielbiane przez kanapowców z UPR...
        • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:07
          grand_bleu napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          >
          > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
          >
          > którzy nawet po smierci nie dają mu spokoju.
          >

          ...tak, piszą o nim awanturnik, insynuują, że zarządził lądowanie po pijaku,
          nazywają jego brata (i jego w domyśle) masowym mordercą. Wiedzą wszystko z góry,
          gdzie leży cała wina...


          Witaj :)

          >
          > Witaj :)
          >

          > Doskonale punktujesz swoich rozmówców :)
          >

          Do rozmówców muszę przedzierać się przez trollowisko ;)

          Serdecznie &
          • grand_bleu Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:32
            vargtimmen napisał:

            > grand_bleu napisała:
            >
            > > vargtimmen napisał:
            > >
            > >
            > > > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
            > >
            > > którzy nawet po smierci nie dają mu spokoju.
            > >
            >
            > ...tak, piszą o nim awanturnik, insynuują, że zarządził lądowanie
            po pijaku, nazywają jego brata (i jego w domyśle) masowym mordercą.
            Wiedzą wszystko z góry, gdzie leży cała wina...

            i jednocześnie domagają się dowodów na oszczerstwa.

            &
            • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:39
              grand_bleu napisała:

              >
              > i jednocześnie domagają się dowodów na oszczerstwa.
              >

              C'est la vie...

              > &

              :D

              Wątek, tak, bardzo, dostałem test za to, że mnie opluto.
              • grand_bleu Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:46
                vargtimmen napisał:

                > grand_bleu napisała:
                >
                > >
                > > i jednocześnie domagają się dowodów na oszczerstwa.
                > >
                >
                > C'est la vie...
                >
                > > &
                >
                > :D
                >
                > Wątek, tak, bardzo, dostałem test za to, że mnie opluto.


                To znaczy, że byłeś wycinany indywidualnie, a dopiero potem leciały
                gałązki. Taka taktyka.

                No i niektóre plujki nadal wiszą.
                • vargtimmen Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:07
                  grand_bleu napisała:

                  > To znaczy, że byłeś wycinany indywidualnie, a
                  > dopiero potem leciały gałązki.
                  >Taka taktyka.

                  Owszem, to było nawet widać przez chwilę ;)

                  >
                  > No i niektóre plujki nadal wiszą.
                  >

                  Widać, czas kampanii wyborczej ma swoje prawa, emocje grają ;)
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:18
                    No niestety, zamiast w rocznicę katastrofy pokłonic głowy i
                    przeżywać żałobę wty z paczulą gracie owoą katastrofą w kampanii
                    wyborczej. Niczego nie nauczyły was narodowe rekolekcje.
                    • grand_bleu Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:26
                      no niestety, ani ja, ani Tim, nie jesteśmy autorami tego wątku.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 13:30
                        Autorka wątku tak jak i wy jest pod wpływem GW i nie daje ludziom
                        przeżywać żałoby w rocznicę.
                  • spokojny.zenek Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 13:56
                    • vargtimmen Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 14:09
                      Buziaczek :)

                      P.
                      • mietowe_loczki Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 14:19
                        Propaganda homoseksualna. Fuj.
                        • vargtimmen Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 14:27
                          mietowe_loczki napisała:

                          > Propaganda homoseksualna. Fuj.

                          Homofobka?

                          Ale to przecież ja, Paczula, pisałam do Zenka :)
                          • mietowe_loczki Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 15:03
                            Czyli nie homoseksualna, tylko transseksualna. Już nie wiem, co gorsze.
                            • spokojny.zenek Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 15:09
                              Jeszcze gorzej - multiseksualna, zależnie od nicka :-)))
                              • vargtimmen Re: Znowu dyskutujesz sama ze sobą? 10.05.10, 15:43
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Jeszcze gorzej - multiseksualna, zależnie od nicka :-)))

                                Chyba lepiej, drodzy ciemnogrodzianie.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 11:56
                No patrz! Nie tylko Kaczyńscy są uciśnieni pluciem!
              • bogda35 Re: Lech Kaczyński miał pecha 11.05.10, 07:44
                piszą o Tusku że ma krew na rekach.Czy to jest tylko oszczerstwo - czy
                oskarżenie wymagające procesu o zniesławienie ?
      • sclavus Re: Lech Kaczyński miał pecha 10.05.10, 12:54
        Taki był jego intymny, mały świat... z miejscem dla ludzi wyłącznie
        jego pokroju...
        Paranoja i Schizofrenia...
      • wkkr Re: Lech Kaczyński miał pecha 11.05.10, 06:23
        vargtimmen napisał:
        > Że żył w kraju pełnym zajadłych oszczerców.
        ================
        Miał pecha że jego brat jest paranoikiem i megalomanem.
        Miał pecha że otoczenie jeszcze podsycało obsesje rzadzace umysłem
        brata.

    • woda_woda Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 08:34
      Oj, pisałam to samo jakieś dwa tygodnie temu i strasznie zostałam
      zrugana :)
    • haen1950 Lista nieszczęśników, 10.05.10, 08:42
      Którzy zadawali się z dwoma Kaczorami jest naprawdę na ich skalę. Na
      skalę rozpierduchy, którą zaczęli od czasu, gdy Wałęsa dał im obu
      kopa w dupę. To jest zemsta, zemsta na Polsce i Polakach.
      • vargtimmen Re: Lista nieszczęśników, 10.05.10, 08:48
        haen1950 napisał:

        > Którzy zadawali się z dwoma Kaczorami jest naprawdę na ich skalę. Na
        > skalę rozpierduchy, którą zaczęli od czasu, gdy Wałęsa dał im obu
        > kopa w dupę. To jest zemsta, zemsta na Polsce i Polakach.


        Co za chore brednie.
    • papla3 Przyczyna była w Pałacu Prezydenckim 10.05.10, 08:44
      Niestety ale to prawda.
      Przyczyny katastrofy trzeba szukać w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.
      Popieram powołanie międzynarodowej komisji, która przeanalizuje prezydenturę
      Lecha Kaczyńskiego.
      • upior_w_moherze "Pycha i pech" 10.05.10, 08:45
        czekamy na film
      • woda_woda Re: Przyczyna była w Pałacu Prezydenckim 10.05.10, 08:47
        > Popieram powołanie międzynarodowej komisji, która przeanalizuje
        prezydenturę
        > Lecha Kaczyńskiego.


        A bo to nie wiadomo, jakie miał notowania przed wypadkiem? :)
    • zapijaczony_ryj Dokładnie tak! 10.05.10, 09:03
      republika.republika napisała:
      >
      > Tych ludzi zabiła pycha i awanturnictwo Lecha Kaczyńskiego
      >
      >

      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
      • spokojny.zenek Niestety tak 10.05.10, 09:15
      • zgred-zisko Re: Dokładnie tak! 10.05.10, 09:32
        Ciekaw jestem, czy śp. Gosiewski miał przed śmiercią dość czasu, aby
        sobie zdać sprawę, że właśnie popełnia samobójstwo, które wcześniej
        zaplanował?
      • cyklista Biedny Gosiewski, 10.05.10, 09:33
        Nie wiedział, że pisze sobie epitafium.
    • wan4 Re: Incydent z lotu do Gruzji to oszczerstwo? 10.05.10, 09:20
      ty nie rozmawiasz, tylko uprawiasz kaczystowską propagande gdzie białe jest
      czarne, czyli tu na forum spamujesz...
      • woda_woda Re: Incydent z lotu do Gruzji to oszczerstwo? 10.05.10, 09:24
        wan4 napisał:

        > ty nie rozmawiasz, tylko uprawiasz kaczystowską propagande gdzie
        białe jest
        > czarne, czyli tu na forum spamujesz...
        >

        Ale przecie wolno mu uprawiać kaczystowską propagandę, bo to on
        jeden? :)
        • wan4 Re: Incydent z lotu do Gruzji to oszczerstwo? 10.05.10, 09:28
          toż go stąd nie wyrzuce... ;)
    • dupetek Wszyscy, którzy idą z Kaczką mają pecha 10.05.10, 10:54
      Inteligentniejsi zwiali z PiSu, a teraz Kaczor mierzwę prowadzi na ostatni bój:)
      Myślę, że w skutkach politycznych, klęska wyborcza będzie przypominać trochę
      katastrofę tupolewa.
    • allspice Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 11:16
      I niewiele się o nich mówi i wspomina. natomiast katastrofa
      przyniosła wzrost notowań i JarKacza i PiS.O,ironio:)
    • republika.republika nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innych 10.05.10, 11:35

      kieruję tę oczywistą prawdę do tych, którzy uważają, że zachowanie Lecha
      Kaczyńskiego nie miało wpływu na zachowanie obsługi naziemnej oraz na zachowanie
      pilotów

      przykłady:

      - jeśli dla zabawy co jakiś czas wrzeszczysz ratunku, pali się to nie dziw się,
      że w końcu jak faktycznie będziesz potrzebował pomocy wszyscy twoje wołanie
      zlekceważą

      - jeśli przechodzisz z dzieckiem ulicę na czerwonym, to nie zdziw się że kiedyś
      jak już będzie po ulicach poruszać się samo wpadnie pod samochód. Kto wtedy
      będzie winny - dziecko, kierowca czy ty?
      • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 11:43
        republika.republika napisała:

        >
        > kieruję tę oczywistą prawdę do tych, którzy uważają, że zachowanie Lecha
        > Kaczyńskiego nie miało wpływu na zachowanie obsługi naziemnej oraz na
        zachowanie pilotów
        >

        Według relacji, nieco wcześniej, na tym lotnisku, niemal rozbił się IŁ 78 z
        agentami z FSB. Też przez Lecha Kaczyńskiego? I czy po czymś takim, ludzie
        odpowiedzialni za lotnisko mieli prawo zostawić lotnisko otwarte?

        A co do "cech charakteru" - to ja bym poczekał na twarde fakty. Mamy tylko
        kontrolowane przecieki, które się czasem okazuję fałszywe, vide czas katastrofy.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 11:54
          Ił nie wylądował bo nie miał na pokładzie nie mial Lecha
          Kaczyńskiego. Dlatego ludzi z FSB udało się uratować.
        • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 11:55
          vargtimmen napisał:

          > Według relacji, nieco wcześniej, na tym lotnisku, niemal rozbił się IŁ 78 z
          > agentami z FSB. Też przez Lecha Kaczyńskiego? I czy po czymś takim, ludzie
          > odpowiedzialni za lotnisko mieli prawo zostawić lotnisko otwarte?

          nie wiem czy mieli prawo, opieram się na opinii którą wyrazili kontrolerzy i
          znając charakter i zachowania Kaczyńskiego oraz sprzyjających mu mediów, nie
          dziwię im się - ich zachowanie było prostą konsekwencją awanturnictwa Lecha
          Kaczyńskiego



          >
          > A co do "cech charakteru" - to ja bym poczekał na twarde fakty. Mamy tylko
          > kontrolowane przecieki, które się czasem okazuję fałszywe, vide czas katastrofy
          > .
          >

          dajże spokój, Lech Kaczyński był sympatyczny dla tych którzy mu kadzili, ale
          opryskliwy i niegrzeczny wobec tych którzy nie podzielali jego opinii. To nie
          jest przypadek, że pod koniec jego kadencji nie chciał się z nim spotykać żaden
          poważny polityk - ci ludzie najzwyczajniej w świecie go nie lubili.
          Ci od niego zależni ustępowali mu dla świętego spokoju, nawet najbliższa rodzina
          (Maria Kaczyńska) nie mogła zebrać w sobie tyle odwagi, żeby zwrócić uwagę
          mężowi, że wypadałoby żeby nie kompromitował Polski swoimi zepsutymi zębami.
          • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 12:04
            republika.republika napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Według relacji, nieco wcześniej, na tym lotnisku, niemal rozbił się IŁ 78
            > z
            > > agentami z FSB. Też przez Lecha Kaczyńskiego? I czy po czymś takim, ludzi
            > e
            > > odpowiedzialni za lotnisko mieli prawo zostawić lotnisko otwarte?
            >


            > nie wiem czy mieli prawo, opieram się na opinii którą wyrazili kontrolerzy i
            > znając charakter i zachowania Kaczyńskiego


            Kontrolerzy, znali Kaczyńskiego? Chyba jednak nie oni...

            > oraz sprzyjających mu mediów, nie
            > dziwię im się - ich zachowanie było prostą konsekwencją awanturnictwa Lecha
            Kaczyńskiego
            >

            Nie masz na to żadnych dowodów, tylko uprzedzenia. Poza tym, mówimy tu, być
            może, o odstąpieniu od technicznej decyzji i łamaniu zasad bezpieczeństwa. Nie
            ma usprawiedliwienia dla takiego działania.



            >
            >
            > >
            > > A co do "cech charakteru" - to ja bym poczekał
            > > na twarde fakty. Mamy tylko
            > > kontrolowane przecieki, które się czasem okazuję fałszywe, vide czas kata
            > strofy
            > > .
            > >
            >
            > dajże spokój, Lech Kaczyński był sympatyczny dla tych którzy mu kadzili, ale
            > opryskliwy i niegrzeczny

            (...)

            Wybacz, dla przyczyn katastrofy to bez znaczenia. Na przykład, nie wiemy, jaki
            raport meteo dostał pilot od wieży.
            • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 12:14
              vargtimmen napisał:


              > Kontrolerzy, znali Kaczyńskiego? Chyba jednak nie oni...


              www.wprost.pl/ar/192390/Rosjanie-nie-zamknelismy-lotniska-balismy-sie-skandalu/


              > Wybacz, dla przyczyn katastrofy to bez znaczenia. Na przykład, nie wiemy, jaki
              > raport meteo dostał pilot od wieży.
              >


              wiemy że wiedział że warunki są b. złe (piloci JAKa), wieża odradzała lądowanie

              dla formalnego zbadania przyczyn wypadku potrącenia, fakt że rodzice notorycznie
              przeprowadzali dziecko na czerwonym też nie ma żadnego znaczenia. Tym niemniej
              udawanie przez otoczenie, że nie miało to żadnego wpływu świadczy o braku
              wyobraźni i skłonności do nieobliczalnych zachowań. Człowiek odpowiedzialny
              powinien takie rzeczy przewidzieć. Gdyby Lech Kaczyński był odpowiedzialny to
              nie odstawiłby szopki w czasie lotu gruzińskiego, a sprzyjający mu publicyści i
              politycy PiS wsparliby ministra Klicha gdy ten odznaczył pilota. Zamiast tego i
              Klicha i pilota zaszczuwano (terminologia zwolenników Lecha).
              • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 12:26
                republika.republika napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                >
                > > Kontrolerzy, znali Kaczyńskiego? Chyba jednak nie oni...
                >





                >
                > www.wprost.pl/ar/192390/Rosjanie-nie-zamknelismy-lotniska-balismy-sie-skandalu/
                >
                >


                Dzięki za link...


                Rosjanom zależało na tym, aby 10 kwietnia nie zatrzeć dobrego wrażenia z
                obchodzonych 3 dni wcześniej uroczystości, w których brali udział premierzy
                Władimir Putin i Donald Tusk
                . Dlatego też, mimo gęstniejącej w sobotę rano
                mgły nie zamykali lotniska w Smoleńsku. Obsługa miała prawo odmówić
                prezydenckiemu samolotowi zgody na lądowanie. Nie zrobiła tego
                -
                zasugerowała jedynie pilotom, żeby lądowali na innym lotnisku. Piloci podjęli
                inną decyzję.

                Rosjanie obawiali się, że zamknięcie lotniska zostanie odebrane jako afront
                wobec prezydenta RP i że zaraz podniosą się w Polsce głosy: "Rosjanie Tuska
                wpuścili, a Kaczyńskiego już nie". - Wszyscy jesteśmy winni tej tragedii, nie
                można obciążać tą tragedią tylko pilotów.
                Ze względu na pogodę trzeba było w
                sobotę zamknąć lotnisko i kategorycznie zabronić lądowania, przynajmniej do
                południa. Ale nie mogliśmy tego zrobić, bo zostałoby to odczytane jako skandal
                dyplomatyczny wobec Polaków - mówi jeden z pracowników lotniska.


                Zakładając, że to jest prawdziwa wypowiedź, a nie wypowiedź ułożona (co jest
                możliwe w Rosji, w takiej sytuacji) wynika z niej, że władze lotniska postąpiły
                wbrew regułom, tworząc pilotowi fałszywe warunki do decyzji.

                Co do tekstu, wątpię bardzo, by decyzję dyplomatyczną podejmowali pracownicy
                lotniska, a nie ktoś wyżej.

                > > Wybacz, dla przyczyn katastrofy to bez znaczenia. Na przykład, nie wiemy,
                > jaki
                > > raport meteo dostał pilot od wieży.
                > >
                >
                >
                > wiemy że wiedział że warunki są b. złe (piloci JAKa), wieża odradzała lądowanie
                >

                Odradza... a nie zabrania. To, dla pilota oznacza, że nie jest tak źle.
                • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 13:03
                  vargtimmen napisał:


                  > [b]Obsługa miała prawo odmówić
                  > prezydenckiemu samolotowi zgody na lądowanie. Nie zrobiła tego -
                  > zasugerowała jedynie pilotom, żeby lądowali na innym lotnisku. Piloci
                  podjęli
                  > inną decyzję.


                  z tego wynika że nie mieli obowiązku zamknąć, mieli do tego prawo ale nie
                  skorzystali z niego, bo wiedzieli jak zachowa się awanturnik Kaczyński
                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 13:27
                    republika.republika napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    >
                    > > [b]Obsługa miała prawo odmówić
                    > > prezydenckiemu samolotowi zgody na lądowanie. Nie zrobiła tego -
                    > > zasugerowała jedynie pilotom, żeby lądowali na innym lotnisku. Pi
                    > loci
                    > podjęli
                    > > inną decyzję.
                    >
                    >
                    > z tego wynika że nie mieli obowiązku zamknąć, mieli do tego prawo ale nie
                    > skorzystali z niego, bo wiedzieli jak zachowa się awanturnik Kaczyński
                    >


                    Wycięłaś fragment, z którego wynika, że powinni byli zamknąć. Wycięłaś fragment,
                    z którego wynika, że dla Rosjan ważne było efekciarstwo, a nie bezpieczeństwo.
                    Daruj sobie epitety względem Lecha Kaczyńskiego, jakkolwiek go nie nazwiesz, nie
                    zdejmie to odpowiedzialności z decydentów.
                    • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 13:35
                      vargtimmen napisał:


                      > Wycięłaś fragment, z którego wynika, że powinni byli zamknąć. Wycięłaś fragment
                      > ,
                      > z którego wynika, że dla Rosjan ważne było efekciarstwo, a nie bezpieczeństwo.
                      > Daruj sobie epitety względem Lecha Kaczyńskiego, jakkolwiek go nie nazwiesz, ni
                      > e
                      > zdejmie to odpowiedzialności z decydentów.
                      >
                      >

                      dla Lecha Kaczyńskiego też było ważne efekciarstwo a nie bezpieczeństwo i tez
                      był decydentem


                      jeśli obsługa nie miała obowiązku zamknąć lotniska, to zgodzisz się że ich
                      odpowiedzialność możemy rozpatrywać tylko analogicznie jak odpowiedzialność
                      Lecha Kaczyńskiego - mógł a nie zrobił, kierował się innymi względami a nie
                      bezpieczeństwem


                      ps. jeśli uważasz że zachowanie Kaczyńskiego wobec pilotów w czasie lotu
                      gruzińskiego było bez znaczenia, to ewentualne błędy w szkoleniu pilotów też
                      znaczenia nie miały
                      • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 13:43
                        republika.republika napisała:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        >
                        > > Wycięłaś fragment, z którego wynika, że powinni byli zamknąć. Wycięłaś fr
                        > agment
                        > > ,
                        > > z którego wynika, że dla Rosjan ważne było efekciarstwo, a nie bezpieczeń
                        > stwo.
                        > > Daruj sobie epitety względem Lecha Kaczyńskiego, jakkolwiek go nie nazwie
                        > sz, ni
                        > > e
                        > > zdejmie to odpowiedzialności z decydentów.
                        > >
                        > >
                        >
                        > dla Lecha Kaczyńskiego też było ważne efekciarstwo a nie bezpieczeństwo i tez
                        > był decydentem
                        >


                        Nie był decydentem odpowiedzialnym z bezpieczeństwo lotu. Był klientem tego lotu.


                        > jeśli obsługa nie miała obowiązku zamknąć lotniska, to zgodzisz się że ich
                        > odpowiedzialność możemy rozpatrywać tylko analogicznie jak odpowiedzialność
                        > Lecha Kaczyńskiego - mógł a nie zrobił, kierował się innymi względami a nie
                        > bezpieczeństwem
                        >

                        Nie, obsługa faktycznie lotniska odpowiada za bezpieczeństwo lotniska i miała
                        pełny przegląd sytuacji; wg cytowanego artykułu, nie tyle mogła zamknąć
                        lotnisko, co powinna była zamknąć lotnisko.


                        >
                        > ps. jeśli uważasz że zachowanie Kaczyńskiego wobec pilotów w czasie lotu
                        > gruzińskiego było bez znaczenia, to ewentualne błędy w szkoleniu pilotów też
                        > znaczenia nie miały
                        >

                        Za tamtą decyzję kapitan został odznaczony, prawo i rząd stanęły po jego
                        stronie. Trudno mi powiedzieć, jaki był bilans netto tego zdarzenia dla kpt.
                        Protasiuka. Poza tym, podtrzymuję, że nie wiem, jakie dane miał pilot. Wiedział,
                        że JAK wylądował i że lotnisko jest otwarte. Wciąż nie wiemy, jak doszło do
                        samej katastrofy.
                        • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 14:01
                          vargtimmen napisał:


                          > Nie był decydentem odpowiedzialnym z bezpieczeństwo lotu. Był klientem tego lot
                          > u.

                          klientem ktory w razie kłopotów jest informowany i wyraża opinię. Lech Kaczyński
                          szansy na ocalenie lecących z nim ludzi nie wykorzystał


                          > Nie, obsługa faktycznie lotniska odpowiada za bezpieczeństwo lotniska i miała
                          > pełny przegląd sytuacji; wg cytowanego artykułu, nie tyle mogła zamknąć
                          > lotnisko, co powinna była zamknąć lotnisko.

                          nie mieli obowiązku go zamknąć




                          > Za tamtą decyzję kapitan został odznaczony, prawo i rząd stanęły po jego
                          > stronie. Trudno mi powiedzieć, jaki był bilans netto tego zdarzenia dla kpt.
                          > Protasiuka.

                          oczywiście Klich zachował się odpowiedzialnie i mądrze, niestety w czasie
                          feralnego lotu najważniejszą osobą na pokładzie nie był minister Klich, tylko
                          prezydent "jeszcze się policzymy" Kaczyński
                          • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 14:13
                            republika.republika napisała:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            >
                            > > Nie był decydentem odpowiedzialnym z bezpieczeństwo lotu. Był klientem te
                            > go lot
                            > > u.
                            >
                            > klientem ktory w razie kłopotów jest informowany i wyraża opinię. Lech Kaczyński
                            > szansy na ocalenie lecących z nim ludzi nie wykorzystał
                            >

                            Co za bzdurne postawienie sprawy.

                            Lotnisko otwarte, pilot decyduje by lądować, laik nie ma powodu, by zakładać, że
                            coś jest nie tak.


                            >
                            > > Nie, obsługa faktycznie lotniska odpowiada za bezpieczeństwo lotniska i m
                            > iała
                            > > pełny przegląd sytuacji; wg cytowanego artykułu, nie tyle mogła zamknąć
                            > > lotnisko, co powinna była zamknąć lotnisko.
                            >
                            > nie mieli obowiązku go zamknąć
                            >


                            Może, może mogli narażać życie podróżnych.


                            >
                            >
                            >
                            > > Za tamtą decyzję kapitan został odznaczony, prawo i rząd stanęły po jego
                            > > stronie. Trudno mi powiedzieć, jaki był bilans netto tego zdarzenia dla k
                            > pt.
                            > > Protasiuka.
                            >
                            > oczywiście Klich zachował się odpowiedzialnie i mądrze, niestety w czasie
                            > feralnego lotu najważniejszą osobą na pokładzie nie był minister Klich, tylko
                            > prezydent "jeszcze się policzymy" Kaczyński
                            >

                            W Gruzji było tak samo, pilot odmówił, został nagrodzony, a Lech Kaczyński
                            potępiony przez opinię publiczną. Nie widzę przesłanek, by uważać, że pilot miał
                            powody się bać.
                            • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 14:40
                              vargtimmen napisal:

                              Trzymasz sie teraz tego lotniska jak brzytwy. Tymczasem fakty, podawane ci od
                              poczatku tych dyskusji, sa takie,ze piloci byli ostrzegani nie tylko przez
                              pilotow Jak'a i fakt,ze Ił z bezpieka rosyjska odlecial do Moskwy, ale i z
                              wiezy,ktora doradzala ladowanie w Minsku lub Witebsku. Gdyby piloci sluchali
                              glosu rozsadku, nie ladowaliby w Smolensku. Jakis inny glos im wiec
                              podpowiedzial,zeby jednak ladowali, mimo fatalnych warunkow.
                              • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 14:51
                                wyluzowana.kaczka napisała:

                                > vargtimmen napisal:
                                >
                                > Trzymasz sie teraz tego lotniska jak brzytwy.

                                Nie za bardzo. W końcu to właśnie tam siedzieli fachowcy, których główną rolą
                                jest dbać o bezpieczeństwo podróży, nieprawdaż?

                                Tymczasem fakty, podawane ci od
                                > poczatku tych dyskusji, sa takie,ze piloci byli ostrzegani nie tylko przez
                                > pilotow Jak'a i fakt,ze Ił z bezpieka rosyjska odlecial do Moskwy, ale i z
                                > wiezy,ktora doradzala ladowanie w Minsku lub Witebsku.


                                No widzisz, to jest efekt tego, że Rosjanie chcieli zrzucić z siebie
                                odpowiedzialność i dali podstawy, by pilot myślał, że nie jest tak źle, a oni
                                się tylko asekurują.


                                > Gdyby piloci sluchali
                                > glosu rozsadku, nie ladowaliby w Smolensku. Jakis inny glos im wiec
                                > podpowiedzial,zeby jednak ladowali, mimo fatalnych warunkow.

                                Owszem, chcieli zdążyć, a skoro lotnisko jest otwarte, to znaczy, że można
                                próbować lądować. W tej sytuacji, musieliby wziąć odpowiedzialność za to, że
                                lotnisko otwarte, JAK wylądował, a oni nie dali rady i zepsuli ważną uroczystość.
                                • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 14:58
                                  > Nie za bardzo. W końcu to właśnie tam siedzieli fachowcy, których główną rolą
                                  > jest dbać o bezpieczeństwo podróży, nieprawdaż?
                                  Wlasnie dlatego podali alternatywne miejsca ladowania.
                                  >No widzisz, to jest efekt tego, że Rosjanie chcieli zrzucić z siebie
                                  > odpowiedzialność i dali podstawy, by pilot myślał, że nie jest tak źle, a oni
                                  > się tylko asekurują.
                                  Nic podobnego. Z przyczyn juz ci wielokrotnie podanych (reakcja Kaczynskiego na
                                  zamkniecie lotniska) podali tamte jako alternatywe w tej sytuacji.
                                  > Owszem, chcieli zdążyć, a skoro lotnisko jest otwarte, to znaczy, że można
                                  > próbować lądować. W tej sytuacji, musieliby wziąć odpowiedzialność za to, że
                                  > lotnisko otwarte, JAK wylądował, a oni nie dali rady i zepsuli ważną uroczystoś
                                  > ć.
                                  Znaczy polscy piloci, mimo ostrzezen, zdecydowali sie na ladowanie. To byla ich
                                  decyzja, z odpowiedzialnymi za lotnisko nie majaca nic wspolnego. Gdyby jednak
                                  sluchali glosu rozsadku...tego jednak zabraklo.
                                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:07
                                    wyluzowana.kaczka napisała:

                                    > > Nie za bardzo. W końcu to właśnie tam siedzieli fachowcy, których główną
                                    > rolą
                                    > > jest dbać o bezpieczeństwo podróży, nieprawdaż?

                                    > Wlasnie dlatego podali alternatywne miejsca ladowania.


                                    Jedynie jako opcję. O ile nie podali precyzyjnie warunków meteo, to ich
                                    komunikat oznaczał: jest trudno, ale da się lądować.


                                    > >No widzisz, to jest efekt tego, że Rosjanie chcieli zrzucić z siebie
                                    > > odpowiedzialność i dali podstawy, by pilot myślał, że nie jest tak źle, a
                                    > oni
                                    > > się tylko asekurują.

                                    > Nic podobnego. Z przyczyn juz ci wielokrotnie podanych (reakcja Kaczynskiego na
                                    > zamkniecie lotniska) podali tamte jako alternatywe w tej sytuacji.


                                    Podanie alternatywy nie kosztuje nic; ja twierdzę, że złamali zasady, by zrzucić
                                    z siebie odpowiedzialność za coś, co należało do zakresu ich obowiązków.


                                    > Znaczy polscy piloci, mimo ostrzezen, zdecydowali sie na ladowanie.

                                    O ile chcieli lądować, a nie podejść do punktu decyzji, ich trajektoria jest
                                    dziwna, jak na próbę lądowania.


                                    > To byla ich decyzja, z odpowiedzialnymi za lotnisko nie majaca nic wspolnego.


                                    Pożarski, oczywiście, że jeśli prawdą jest to, co czytamy o pogodzie, to
                                    lotnisko powinno być zamknięte. Powinno = takie są zasady bezpieczeństwa, reguły
                                    sztuki. Mogli uratować tych ludzi, ale się bali, że ich ktoś skrytykuje (co po
                                    skandalu ze "zgubionym" przez Rosjan listem Kaczyńskiego w sprawie Katynia,
                                    byłoby dla nich dosyć nieprzyjemne) czyż nie?

                                    > Gdyby jednak sluchali glosu rozsadku...tego jednak zabraklo.
                                    >


                                    Tja, służby lotniska zachowały się za to rozsądnie, umywając ręce.
                                    • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:15
                                      > Jedynie jako opcję. O ile nie podali precyzyjnie warunków meteo, to ich
                                      > komunikat oznaczał: jest trudno, ale da się lądować.
                                      3 razy okrazali lotnisko w poszukiwaniu dziury. Nie znalezli i mimo
                                      ostrzezen - ladowali. Nie wiedzieli,ze leca nad jarem i mysleli,ze maja 60
                                      metrow na poziomem lotniska kiedy mieli 10 a momentami i 2,5 metra.
                                      >
                                      > > >No widzisz, to jest efekt tego, że Rosjanie chcieli zrzucić z siebie
                                      > > > odpowiedzialność i dali podstawy, by pilot myślał, że nie jest tak
                                      > źle, a
                                      > > oni
                                      > > > się tylko asekurują.
                                      Wiara przenosi gory. Fakty jednak temu przecza.
                                      > Pożarski, oczywiście, że jeśli prawdą jest to, co czytamy o pogodzie, to
                                      > lotnisko powinno być zamknięte. Powinno = takie są zasady bezpieczeństwa, reguł
                                      > y
                                      > sztuki. Mogli uratować tych ludzi, ale się bali, że ich ktoś skrytykuje (co po
                                      > skandalu ze "zgubionym" przez Rosjan listem Kaczyńskiego w sprawie Katynia,
                                      > byłoby dla nich dosyć nieprzyjemne) czyż nie?
                                      Nie. Sprawa listu z ladowaniem nie ma nic wspolnego. Trzymajmy sie tej mgly jak
                                      brzytwy, Vargu, bo zwarjujemy. I w tej sprawie po prostu nie masz racji. Co
                                      powodowalo pilotami,ze mimo ostrzezen ladowali,podczas gdy rosyjski Il nie
                                      ladowal 20 minut wczesniej - to mam nadzieje wyjasni sledztwo.
                                      > Tja, służby lotniska zachowały się za to rozsądnie, umywając ręce.
                                      Podaly alternatywne lotniska. To powinno Polakom wystarczyc.
                                      • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:24
                                        wyluzowana.kaczka napisała:

                                        > > Jedynie jako opcję. O ile nie podali precyzyjnie warunków meteo, to ich
                                        > > komunikat oznaczał: jest trudno, ale da się lądować.


                                        > 3 razy okrazali lotnisko w poszukiwaniu dziury.

                                        Lotnisko okrąża się zwykle w celu kalibracji przyrządów. Nic nie słyszałem o
                                        lądowaniu "przez dziurę"


                                        > Nie znalezli i mimo ostrzezen - ladowali.

                                        Lub dochodzili do punktu decyzji.


                                        Nie wiedzieli,ze leca nad jarem i mysleli,ze maja 60
                                        > metrow na poziomem lotniska kiedy mieli 10 a momentami i 2,5 metra.
                                        > >


                                        W to nie wierzę, lot na wskazaniach wysokościomierza radiowego jest niedopuszczalny.


                                        > > > >No widzisz, to jest efekt tego, że Rosjanie chcieli zrzucić z
                                        > siebie
                                        > > > > odpowiedzialność i dali podstawy, by pilot myślał, że nie jes
                                        > t tak
                                        > > źle, a
                                        > > > oni
                                        > > > > się tylko asekurują.

                                        > Wiara przenosi gory. Fakty jednak temu przecza.

                                        I jak tu coś odpisać? ;)

                                        > > Pożarski, oczywiście, że jeśli prawdą jest to, co czytamy o pogodzie, to
                                        > > lotnisko powinno być zamknięte. Powinno = takie są zasady bezpieczeństwa,
                                        > reguł
                                        > > y
                                        > > sztuki. Mogli uratować tych ludzi, ale się bali, że ich ktoś skrytykuje (
                                        > co po
                                        > > skandalu ze "zgubionym" przez Rosjan listem Kaczyńskiego w sprawie Katyni
                                        > a,
                                        > > byłoby dla nich dosyć nieprzyjemne) czyż nie?

                                        > Nie. Sprawa listu z ladowaniem nie ma nic wspolnego.

                                        Oj, dlaczego? Czy wcześniejszy konflikt i matactwa nie tworzą atmosfery
                                        sprzyjającej kolejnym zarzutom o matactwo?

                                        > Trzymajmy sie tej mgly jak
                                        > brzytwy, Vargu, bo zwarjujemy. I w tej sprawie po prostu nie masz racji. Co
                                        > powodowalo pilotami,ze mimo ostrzezen ladowali,podczas gdy rosyjski Il nie
                                        > ladowal 20 minut wczesniej - to mam nadzieje wyjasni sledztwo.
                                        > > Tja, służby lotniska zachowały się za to rozsądnie, umywając ręce.
                                        > Podaly alternatywne lotniska. To powinno Polakom wystarczyc.


                                        Nie zgadzam się w ocenie postępowania lotniska.

                                        Nie wiem, jakie dane piloci dostali.

                                        Nie wiem, czy samolot lądował, czy dochodził do punktu decyzji (wysokość 100 m
                                        nad płytą).

                                        Nie wiem, dlaczego samolot był tak nisko i się rozbił.



                                        Wiem, że władze lotniska umyły ręce i zaniechały podjęcia dyktowanej warunkami
                                        decyzji, mimo że nieomal rozbił się ich samolot, przystosowany do lądowania w
                                        złych warunkach.
                                        • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:43
                                          Niestety,zabraklo mi tchu. Do przyszlych utarczek wiec.;)
                                          • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:49

                                            Pozdrawiam i do miłego!
                            • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:22
                              vargtimmen napisał:



                              >
                              > W Gruzji było tak samo, pilot odmówił, został nagrodzony, a Lech Kaczyński
                              > potępiony przez opinię publiczną. Nie widzę przesłanek, by uważać, że pilot mia
                              > ł
                              > powody się bać.
                              >
                              >

                              To że Wyborcza jest odpowiedzialna to wiem, ale zacytuj te głosy potępienia,
                              które padły ze środowiska PiS - tzn. z pisowskich mediów, polityków, sympatyków.
                              A Ty zabrałeś głos w tej sprawie? Pochwaliłeś Klicha? Nazwałeś Lecha
                              nieodpowiedzialnym? Skrytykowałeś Gosiewskiego i Karskiego?
                              • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 15:33
                                republika.republika napisała:

                                > vargtimmen napisał:
                                >
                                >
                                >
                                > >
                                > > W Gruzji było tak samo, pilot odmówił, został nagrodzony, a Lech Kaczyńsk
                                > i
                                > > potępiony przez opinię publiczną. Nie widzę przesłanek, by uważać, że pil
                                > ot mia
                                > > ł
                                > > powody się bać.
                                > >
                                > >
                                >
                                > To że Wyborcza jest odpowiedzialna to wiem, ale zacytuj te głosy potępienia,
                                > które padły ze środowiska PiS - tzn. z pisowskich mediów, polityków, sympatyków.


                                PiS nie rządzi, a jego wpływy maleją.


                                > A Ty zabrałeś głos w tej sprawie? Pochwaliłeś Klicha? Nazwałeś Lecha
                                > nieodpowiedzialnym? Skrytykowałeś Gosiewskiego i Karskiego?
                                >


                                No wybacz, nie sądzę, by to miało jakiekolwiek znaczenie w tej rozmowie.
                                • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 16:06
                                  vargtimmen napisał:


                                  > No wybacz, nie sądzę, by to miało jakiekolwiek znaczenie w tej rozmowie.
                                  >

                                  To co nazwałeś opinią publiczną, która potępiła Kaczyńskiego a pochwaliła Klicha?

                                  Moim zdaniem opinia publiczna w tamtej sprawie nie opowiedziała się po stronie
                                  Klicha, a ci którzy stanęli po stronie Kaczyńskiego (a było ich bardzo wielu)
                                  powinni teraz przeprosić i posypać głowy popiołem - bo słowo kurdupel nie
                                  zabija, a słowa które wypowiedzieli wówczas i owszem
                                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 16:14
                                    republika.republika napisała:

                                    > vargtimmen napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > No wybacz, nie sądzę, by to miało jakiekolwiek znaczenie w tej rozmowie.
                                    > >
                                    >
                                    > To co nazwałeś opinią publiczną, która potępiła Kaczyńskiego a pochwaliła Klicha?
                                    >


                                    Powiedzmy, że, umownie, wyborców anty-PiS.

                                    > Moim zdaniem opinia publiczna w tamtej sprawie nie opowiedziała się po stronie
                                    > Klicha, a ci którzy stanęli po stronie Kaczyńskiego (a było ich bardzo wielu)
                                    > powinni teraz przeprosić i posypać głowy popiołem - bo słowo kurdupel nie
                                    > zabija, a słowa które wypowiedzieli wówczas i owszem
                                    >

                                    Powoli, na razie nie wiesz, jak i dlaczego pilot zareagował. Zgadzam się, że
                                    incydent gruziński był bardzo niedobry, ale nie wiem, czy przyczynił się do
                                    sprawy; wszak rosyjski IŁ też się prawie rozbił.

                                    A ja powiem, że zabijają matactwa polityków, brak wniosków z katastrofy CASY,
                                    niedbała organizacja ważnych podróży, gra w samolocik do Brukseli,
                                    niedoszkolenie pilotów i brak procedur, czasem zła wola i pogarda dla głowy
                                    państwa, która pozwala służbom państwowym bylejaczyć w kwestiach bezpieczeństwa.
                                    Dużo trzeba będzie tego popiołu.
                                    • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 16:55
                                      vargtimmen napisał:


                                      > Powiedzmy, że, umownie, wyborców anty-PiS.

                                      czyli żadna tam opinia publiczna - tylko głos w sporze politycznym, taki sam
                                      jak w tysiącu innych spraw



                                      >
                                      > wszak rosyjski IŁ też się prawie rozbił.

                                      a skąd to "prawie rozbicie" wytrzasnąłeś?


                                      >
                                      > A ja powiem, że zabijają matactwa polityków,

                                      jakie i czyje mataczenia miały znaczenie w tej sprawie?

                                      > brak wniosków z katastrofy CASY,

                                      wnioski były

                                      > niedbała organizacja ważnych podróży,

                                      wszystkie podróże były organizowane tak samo,
                                      tę organizowała Kancelaria Prezydenta, nie wiem czy niedbale - na pewno tak żeby
                                      przysłonić wydźwięk wizyty Tuska oraz żeby pokazać jak to Kaczyński o Katyń
                                      walczy (wszak kampania wyborcza, więc pora wyciągnąć i tę kartę).


                                      > gra w samolocik do Brukseli,

                                      tu się zgodzę, gdyby zabronili mu latać to nie doszłoby do tragedii
                                      a co do meritum - po co Kaczyński grał w ten samolocik? - okazało się, że jego
                                      wizyta była niepotrzebna i NIC w Brukseli nie załatwił bo i do
                                      załatwienia nic nie miał. A przepraszam, fucka Sarkozy'emu pokazał.


                                      > niedoszkolenie pilotów i brak procedur,

                                      procedury były - piloci je złamali (efekt awanturnictwa Kaczyńskiego, zachowania
                                      opinii publicznej po incydencie w locie do Gruzji)

                                      > czasem zła wola i pogarda dla głowy
                                      > państwa, która pozwala służbom państwowym bylejaczyć w kwestiach
                                      > bezpieczeństwa

                                      pilot w Gruzji okazał pogardę wobec głowy państwa? On nie bylejaczył i co?
                                      Dlaczego został w tak prymitywny sposób zbesztany?, dlaczego broniła go tylko GW
                                      i Klich?. Dlaczego nie zbesztano Lecha Kaczyńskiego?. Żadne procedury i zasady
                                      nie pomogą jeśli lekceważy je ten który przede wszystkim dbać o to powinien i
                                      jeśli ludzie którzy je przestrzegają są z tego powodu gnojeni.
                                      • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 17:20
                                        republika.republika napisała:

                                        > vargtimmen napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Powiedzmy, że, umownie, wyborców anty-PiS.
                                        >
                                        > czyli żadna tam opinia publiczna - tylko głos w sporze politycznym, taki sam
                                        > jak w tysiącu innych spraw
                                        >


                                        Nie, po pierwsze, aty-PiS, to 70-75% wyborców, po drugie, neutralni też raczej
                                        źle oceniali ściganie pilota za niechęć do lotu w strefę działań wojennych.




                                        >
                                        > >
                                        > > wszak rosyjski IŁ też się prawie rozbił.
                                        >
                                        > a skąd to "prawie rozbicie" wytrzasnąłeś?
                                        >

                                        Z wczesnych relacji. Ił próbował lądować 2 razy, za drugim niemal uderzył
                                        skrzydłem w płytę.



                                        > >
                                        > > A ja powiem, że zabijają matactwa polityków,
                                        >
                                        > jakie i czyje mataczenia miały znaczenie w tej sprawie?
                                        >

                                        W sprawie organizacji tych obchodów, mataczono w lutym w sprawie listu Lecha
                                        Kaczyńskiego, wysłanego m.in. do ambdasady rosyjskiej.


                                        > > brak wniosków z katastrofy CASY,
                                        >
                                        > wnioski były
                                        >

                                        Chyba słabe lub źle wdrożone.


                                        > > niedbała organizacja ważnych podróży,
                                        >
                                        > wszystkie podróże były organizowane tak samo,

                                        Może, skąd to wiesz?


                                        > tę organizowała Kancelaria Prezydenta,

                                        Nie od strony logistyki i bezpieczeństwa.


                                        >
                                        > > gra w samolocik do Brukseli,
                                        >
                                        > tu się zgodzę, gdyby zabronili mu latać to nie doszłoby do tragedii (...)


                                        Ja myślę o czym innym, o uczynieniu z kwestii transportu państwoweigo oręża
                                        politycznego. To, bez wątpienia, jest złe.

                                        >
                                        > > niedoszkolenie pilotów i brak procedur,
                                        >
                                        > procedury były - piloci je złamali (efekt awanturnictwa Kaczyńskiego, zachowania
                                        > opinii publicznej po incydencie w locie do Gruzji)
                                        >

                                        Jeśli piloci złamali procedury to jest ich niezaprzeczalna wina, jeśli mieli złą
                                        informację, to wina informatorów.


                                        > > czasem zła wola i pogarda dla głowy
                                        > > państwa, która pozwala służbom państwowym bylejaczyć w kwestiach
                                        > > bezpieczeństwa
                                        >
                                        > pilot w Gruzji okazał pogardę wobec głowy państwa?


                                        Nie, ale np. marszałek Komorowski tak: "jaka wizyta, taki zamach".

                                        Co do bylejaczenia, to przyjrzałbym się starannie jakości pracy BOR-u.
                                        • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 17:27
                                          Musze sie wtracic w jednej sprawie:
                                          > > > A ja powiem, że zabijają matactwa polityków,
                                          > >
                                          > > jakie i czyje mataczenia miały znaczenie w tej sprawie?
                                          > >
                                          >
                                          > W sprawie organizacji tych obchodów, mataczono w lutym w sprawie listu Lecha
                                          > Kaczyńskiego, wysłanego m.in. do ambdasady rosyjskiej.
                                          >
                                          Juz to w ktoryms z watkow bylo poruszane i napisalem,ze nie bylo zadnego
                                          mataczenia,poniewaz Kaczynski od prawdopodobnie samego poczatku planowal wyjazd
                                          z instytucja Przewoznika,a wiec 10 kwietnia. Plany te byly znane od 23
                                          lutego,wiec ponowne wyciaganie tych listow do i od rosyjskiej ambasady sa bez
                                          znaczenia.
                                          • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 17:35
                                            wyluzowana.kaczka napisała:

                                            > Musze sie wtracic w jednej sprawie:
                                            > > > > A ja powiem, że zabijają matactwa polityków,
                                            > > >
                                            > > > jakie i czyje mataczenia miały znaczenie w tej sprawie?
                                            > > >
                                            > >
                                            > > W sprawie organizacji tych obchodów, mataczono w lutym w sprawie listu Le
                                            > cha
                                            > > Kaczyńskiego, wysłanego m.in. do ambdasady rosyjskiej.
                                            > >
                                            > Juz to w ktoryms z watkow bylo poruszane i napisalem,ze nie bylo zadnego
                                            > mataczenia,poniewaz Kaczynski od prawdopodobnie samego poczatku planowal wyjazd
                                            > z instytucja Przewoznika,a wiec 10 kwietnia. Plany te byly znane od 23
                                            > lutego,


                                            No właśnie nie, od 23 lutego, tylko od 27 stycznia, ale po drodze list Rosjanom
                                            "zginął". Sam fakt mataczenia w tej sprawie by, oczywiście, rzutował na odbiór
                                            decyzji o zamknięciu lotniska. Byłoby łatwo mówić: chowali list (prawda), nie
                                            chcieli Kaczyńskiego na spoktaniu z Putinem (prawda) a na koniec zamknęli mu
                                            lotnisko przed nosem, mimo, że pozwolili wylądować dziennikarzom.
                                            • wyluzowana.kaczka Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 17:45
                                              Jesli wczesniej,to tym lepiej dla nas,ze sie wyraze. To znaczy,ze nie bylo
                                              zadnych planow na wspolna celebracje z Rosjanami,a od poczatku chodzilo o jakies
                                              prezydenckie anse.
                                        • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 17:44
                                          vargtimmen napisał:


                                          > Nie, po pierwsze, aty-PiS, to 70-75% wyborców, po drugie, neutralni też raczej
                                          > źle oceniali ściganie pilota za niechęć do lotu w strefę działań wojennych.

                                          prosiłam o cytaty - zwłaszcza z mediów publicznych i Rzepy


                                          > > a skąd to "prawie rozbicie" wytrzasnąłeś?
                                          > >
                                          >
                                          > Z wczesnych relacji. Ił próbował lądować 2 razy, za drugim niemal uderzył
                                          > skrzydłem w płytę.


                                          że próbował lądować pamiętam - a to skrzydło o płytę mógłbyś podeprzeć jakimś
                                          linkiem bo jakoś mi umknęło


                                          >
                                          >

                                          > W sprawie organizacji tych obchodów, mataczono w lutym w sprawie listu Lecha
                                          > Kaczyńskiego, wysłanego m.in. do ambdasady rosyjskiej.


                                          jaki to zdarzenie miało wpływ na lądowanie we mgle?

                                          pomijam już to ze kancelaria nie musiała mataczyć - mogli od razu powiedzieć co
                                          Lech w tym liście napisał


                                          >
                                          > Chyba słabe lub źle wdrożone.

                                          Innych możliwości nie widzisz?
                                          jeśli jedziesz po śliskiej drodze 250h/godz to też masz pretensje do kodeksu
                                          drogowego?


                                          >
                                          > Może, skąd to wiesz?

                                          z tego samego źródła co ty wiesz, że ważne podróże były organizowane niedbale

                                          >
                                          >
                                          > > tę organizowała Kancelaria Prezydenta,
                                          >
                                          > Nie od strony logistyki i bezpieczeństwa.

                                          od strony logistyki i owszem, a co do bezpieczeństwa to czego ci brakowało?


                                          > Ja myślę o czym innym, o uczynieniu z kwestii transportu państwoweigo oręża
                                          > politycznego. To, bez wątpienia, jest złe.

                                          Lech Kaczyński zachowywał się głupio i niestandardowo - próbowano z tym walczyć
                                          różnymi metodami, bo normalne argumenty do niego nie trafiały. To też tłumaczy
                                          dlaczego nikt się nie protestował jak Lech i jego kancelaria postanowili
                                          zapakować samoloty i pociąg w dn. 10.04.




                                          > Jeśli piloci złamali procedury to jest ich niezaprzeczalna wina, jeśli mieli zł
                                          > ą
                                          > informację, to wina informatorów.

                                          tak jak wina dziecka które wbiegnie na czerwonym,




                                          > > pilot w Gruzji okazał pogardę wobec głowy państwa?
                                          >
                                          >
                                          > Nie, ale np. marszałek Komorowski tak: "jaka wizyta, taki zamach".

                                          no tak, to zdanie miało kluczowe znaczenie dla katastrofy w Smoleńsku. Ciąganie
                                          prezydenta Kaczyńskiego przez prezydenta Gruzji na granicę gdzie były działania
                                          wojenne i pozbawienie go ochrony BOR uważasz za "dobrą" wizytę?. Toż to kolejny
                                          dowód na to jak nieodpowiedzialnym człowiekiem był Lech Kaczyński - tak dać sobą
                                          manipulować? Gdzie tu widzisz dbanie o interes Polski?


                                          > Co do bylejaczenia, to przyjrzałbym się starannie jakości pracy BOR-u.

                                          insynuacje zamiast faktów
                                          • rydzyk_smigly IŁ 76 relacja dziennikarza z RMF FM 10.05.10, 18:12
                                            "Była sobota, blady świt, a właściwie jeszcze ciemno. Musiałem wstać o 3
                                            rano, by przed 4 znaleźć się na lotnisku. Nasz samolot miał odlecieć o 5
                                            rano. Rzadko mam okazję towarzyszyć Prezydentowi w czasie oficjalnych
                                            wizyt, tym razem, na wyjazd do Katynia zgłosiłem się na ochotnika. Dopiero
                                            na Okęciu okazało się, że dziennikarze mają lecieć Jakiem, a dopiero
                                            godzinę po nas wystartuje Tupolew. OK - pomyślałem, widocznie zabrakło dla
                                            nas miejsca w "Tutce".
                                            Gdy wszyscy siedzieliśmy już wewnątrz Jaka okazało się, że jeden z silników
                                            nie chce się uruchomić. Pilot grzecznie przeprosił mówiąc, że musimy
                                            przenieść się do drugiego Jaka, który stoi obok. Ktoś zażartował: "Jest
                                            jeszcze trzeci?" "Tak" - odparł pilot. "Czeka w hangarze".
                                            Po przymusowej przesiadce wszystko poszło już zgodnie z planem. Start, lot
                                            i lądowanie przebiegły bez żadnych przeszkód, choć faktem jest, że z gęstej
                                            mgły wyszliśmy tuż nad pasem startowym. W każdym razie wylądowaliśmy bez
                                            przeszkód co nie udało się rosyjskiemu samolotowi transportowemu, którego
                                            obserwowaliśmy podczas wysiadania z Jaka. Pilot przeleciał po prostu nad
                                            pasem z wypuszczonym podwoziem i nie dotykając powierzchni poderwał maszynę.


                                            Tekst linka
                                            • republika.republika thx - nie uderzył skrzydłem o płytę 10.05.10, 18:19

                                              czyli prawie wylądował a nie jak pisał vargtimmen prawie się rozbił
                                              • rydzyk_smigly Re: thx - nie uderzył skrzydłem o płytę 10.05.10, 18:34
                                                Swoją opinię o nim mam, niezbyt pochlebną.
                                                Zwróć uwagę na ważny detal - dziennikarski Jak lądował o 7.22 naszego
                                                czasu - "Start, lot i lądowanie przebiegły bez żadnych przeszkód, choć
                                                faktem jest, że z gęstej mgły wyszliśmy tuż nad pasem startowym".
                                                Załoga Jaka już ze Smoleńska informowała kolegów z tutki o "stale
                                                pogarszających się warunkach". Pilot, na co są informacje, postanowił
                                                zrobić rozpoznanie lotniska we mgle, zapewne nie widząc świateł, nazywane
                                                tu "kalibrowaniem przyrządów".

                                                Zabrakło rozumu czy górę wziął "obowiązek", i to, że jakoś to będzie?
                                                • vargtimmen Re: thx - nie uderzył skrzydłem o płytę 10.05.10, 20:48
                                                  rydzyk_smigly napisał:

                                                  > Swoją opinię o nim mam, niezbyt pochlebną.

                                                  I wzajem.

                                                  > Zwróć uwagę na ważny detal - dziennikarski Jak lądował o 7.22 naszego
                                                  > czasu - "Start, lot i lądowanie przebiegły bez żadnych przeszkód, choć
                                                  > faktem jest, że z gęstej mgły wyszliśmy tuż nad pasem startowym".


                                                  > Załoga Jaka już ze Smoleńska informowała kolegów z tutki o "stale
                                                  > pogarszających się warunkach".


                                                  Podobno... choć pogoda zmienną jest, warunki mogą się zacząć poprawiać.


                                                  > Pilot, na co są informacje, postanowił
                                                  > zrobić rozpoznanie lotniska we mgle, zapewne nie widząc świateł, nazywane
                                                  > tu "kalibrowaniem przyrządów".
                                                  >

                                                  Manipulacja. Kalibrowanie przyrządów odbywa się, gdy samolot krąży nad
                                                  lotniskiem, po słynnym prostokącie, a nie gdy schodzi do lądowania lub testuje
                                                  wysokość decyzyjną.


                                                  > Zabrakło rozumu czy górę wziął "obowiązek", i to, że jakoś to będzie?
                                                  >

                                                  A może stało się coś nieoczekiwanego, czego nie bierzesz pod uwagę?
                                              • vargtimmen pewnie że nie uderzył 10.05.10, 20:44
                                                republika.republika napisała:

                                                >
                                                > czyli prawie wylądował a nie jak pisał vargtimmen prawie się rozbił
                                                >


                                                “Tuż po zejściu z trapu ukazuje się niecodzienny widok – rosyjski transportowiec
                                                Ił, lecąc nad lotniskiem, nagle zwiększa ciąg i rozpoczyna manewr w bok. Tak go
                                                wygięło, że jednym ze skrzydeł omal nie zaorał ziemi. Niewiele brakowało do
                                                wypadku“


                                                smolensk1004.wordpress.com/2010/04/25/il-76-drugie-podejscie/
                                                • republika.republika Re: pewnie że nie uderzył 10.05.10, 21:25
                                                  vargtimmen napisał:

                                                  >
                                                  >
                                                  > “Tuż po zejściu z trapu ukazuje się niecodzienny widok – rosyjski t
                                                  > ransportowiec
                                                  > Ił, lecąc nad lotniskiem, nagle zwiększa ciąg i rozpoczyna manewr w bok. Tak go
                                                  > wygięło, że jednym ze skrzydeł omal nie zaorał ziemi. Niewiele brakowało do
                                                  > wypadku“

                                                  >

                                                  poznać pióro dziennikarza z GaPola - widok schodzący z trapu. A poza tym w tej
                                                  gazecie nie ukazują się rzetelne relacje tylko propagandowa agitka Pisu
                                                  • vargtimmen Re: pewnie że nie uderzył 10.05.10, 21:29
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > “Tuż po zejściu z trapu ukazuje się niecodzienny widok – rosy
                                                    > jski t
                                                    > > ransportowiec
                                                    > > Ił, lecąc nad lotniskiem, nagle zwiększa ciąg i rozpoczyna manewr w bok.
                                                    > Tak go
                                                    > > wygięło, że jednym ze skrzydeł omal nie zaorał ziemi. Niewiele brakowało
                                                    > do
                                                    > > wypadku“

                                                    > >
                                                    >
                                                    > poznać pióro dziennikarza z GaPola - widok schodzący z trapu. A poza tym w tej
                                                    > gazecie nie ukazują się rzetelne relacje tylko propagandowa agitka Pisu
                                                    >

                                                    Jedna z wielu relacji świadków, wcale nie sprzeczna z relacją reportera RMF,
                                                    czytałem ją krótko po katastrofie, nie widzę powodów, by insynuować agitkę.
                                                  • republika.republika Re: pewnie że nie uderzył 10.05.10, 22:00
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Jedna z wielu relacji świadków, wcale nie sprzeczna z relacją reportera RMF,
                                                    > czytałem ją krótko po katastrofie, nie widzę powodów, by insynuować agitkę.
                                                    >

                                                    sprzeczna, GaPol to agitka to klasa mediów Rydzyka, totalnie poza standardami
                                                  • vargtimmen Re: pewnie że nie uderzył 10.05.10, 22:05
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jedna z wielu relacji świadków, wcale nie sprzeczna z relacją reportera R
                                                    > MF,
                                                    > > czytałem ją krótko po katastrofie, nie widzę powodów, by insynuować agitk
                                                    > ę.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > sprzeczna,

                                                    gdzie konkretnie?
                                                  • republika.republika Re: pewnie że nie uderzył 11.05.10, 06:23
                                                    vargtimmen napisał:



                                                    > gdzie konkretnie?
                                                    >

                                                    normalna relacja:
                                                    "W każdym razie wylądowaliśmy bez
                                                    przeszkód co nie udało się rosyjskiemu samolotowi transportowemu, którego
                                                    obserwowaliśmy podczas wysiadania z Jaka. Pilot przeleciał po prostu nad
                                                    pasem z wypuszczonym podwoziem i nie dotykając powierzchni poderwał maszynę."


                                                    tabloid:
                                                    “Tuż po zejściu z trapu ukazuje się niecodzienny widok – rosyjski transportowiec
                                                    Ił, lecąc nad lotniskiem, nagle zwiększa ciąg i rozpoczyna manewr w bok. Tak go
                                                    wygięło, że jednym ze skrzydeł omal nie zaorał ziemi. Niewiele brakowało do
                                                    wypadku“
                                          • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 20:41
                                            republika.republika napisała:

                                            > vargtimmen napisał:
                                            >
                                            >
                                            > > Nie, po pierwsze, aty-PiS, to 70-75% wyborców, po drugie, neutralni też r
                                            > aczej
                                            > > źle oceniali ściganie pilota za niechęć do lotu w strefę działań wojennyc
                                            > h.
                                            >
                                            > prosiłam o cytaty - zwłaszcza z mediów publicznych i Rzepy
                                            >

                                            To była moja ocena; wydaje mi się, że trzeba być mocno zaangażowanym po stronie
                                            PiS, by żądać karania pilota za to, że nie chciał lecieć z prezydentami na teren
                                            działań wojennych.


                                            >
                                            > > > a skąd to "prawie rozbicie" wytrzasnąłeś?
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Z wczesnych relacji. Ił próbował lądować 2 razy, za drugim niemal uderzył
                                            > > skrzydłem w płytę.
                                            >
                                            >
                                            > że próbował lądować pamiętam - a to skrzydło o płytę mógłbyś podeprzeć jakimś
                                            > linkiem bo jakoś mi umknęło
                                            >
                                            >

                                            Piotra Ferenc-Chudy w “Gazecie Polskiej” tak to relacjonował:

                                            “Tuż po zejściu z trapu ukazuje się niecodzienny widok – rosyjski transportowiec
                                            Ił, lecąc nad lotniskiem, nagle zwiększa ciąg i rozpoczyna manewr w bok. Tak go
                                            wygięło, że jednym ze skrzydeł omal nie zaorał ziemi. Niewiele brakowało do wypadku“


                                            smolensk1004.wordpress.com/2010/04/25/il-76-drugie-podejscie/

                                            > >
                                            > >
                                            >
                                            > > W sprawie organizacji tych obchodów, mataczono w lutym w sprawie listu Le
                                            > cha
                                            > > Kaczyńskiego, wysłanego m.in. do ambdasady rosyjskiej.
                                            >
                                            > jaki to zdarzenie miało wpływ na lądowanie we mgle?
                                            >


                                            Na obawę przed zamknięciem lotniska, które można byłoby w tej sytuacji próbować
                                            interpretować, jako złośliwe mnożenie przeszkód.


                                            > pomijam już to ze kancelaria nie musiała mataczyć - mogli od razu powiedzieć co
                                            > Lech w tym liście napisał
                                            >


                                            Mataczyła ambasada rosyjska, że list nie wpłynął.

                                            >
                                            > >
                                            > > Chyba słabe lub źle wdrożone.
                                            >
                                            > Innych możliwości nie widzisz?
                                            > jeśli jedziesz po śliskiej drodze 250h/godz to też masz pretensje
                                            > do kodeksu drogowego?
                                            >


                                            Nie, ale do kierowcy autobusu już tak.

                                            >
                                            > >
                                            > > Może, skąd to wiesz?
                                            >
                                            > z tego samego źródła co ty wiesz, że ważne podróże były organizowane niedbale
                                            >

                                            Hm, czyli nie wiesz na pewno? Bo ja spekuluję, podobnie, jak Ty w tym wątku.


                                            > >
                                            > >
                                            > > > tę organizowała Kancelaria Prezydenta,
                                            > >
                                            > > Nie od strony logistyki i bezpieczeństwa.
                                            >
                                            > od strony logistyki i owszem, a co do bezpieczeństwa to czego ci brakowało?
                                            >


                                            Np. zorganizowania z wyprzedzeniem lądowania w Witebsku.

                                            >
                                            > > Jeśli piloci złamali procedury to jest ich niezaprzeczalna wina,
                                            > > jeśli mieli złą
                                            > > informację, to wina informatorów.
                                            >
                                            > tak jak wina dziecka które wbiegnie na czerwonym,
                                            >

                                            Nie, nie było czerwonego, tylko żółte migające, a piloci to nie dzieci.


                                            >
                                            >
                                            > > > pilot w Gruzji okazał pogardę wobec głowy państwa?
                                            > >
                                            > >
                                            > > Nie, ale np. marszałek Komorowski tak: "jaka wizyta, taki zamach".
                                            >
                                            > no tak, to zdanie miało kluczowe znaczenie dla katastrofy w Smoleńsku.


                                            To nie, jakość obsługi wizyty mogła mieć znaczenie.


                                            >
                                            > > Co do bylejaczenia, to przyjrzałbym się starannie jakości pracy BOR-u.
                                            >
                                            > insynuacje zamiast faktów
                                            >

                                            Nie, konstatacje tego, że brak rzetelnego raportu rządowego o organizacji i
                                            zabezpieczeniu podróży; do tego publikacja z Dziennika o braku jakiegokowliek
                                            przygotowania wariantów awaryjnych i wypowiedź szefa BOR, który sugerował
                                            Moskwę, jako miejsce lądowania, gdzie mógłby coś przygotować za pośrednictwem
                                            służb rosyjskich.
                                            • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 21:38
                                              vargtimmen napisał:


                                              > To była moja ocena; wydaje mi się, że trzeba być mocno zaangażowanym po stronie
                                              > PiS, by żądać karania pilota za to, że nie chciał lecieć z prezydentami na tere
                                              > n
                                              > działań wojennych.

                                              gubisz się, pisałeś że opinia publiczna stanęła murem za Klichem i potępiła
                                              Kaczyńskiego za jego wyskok




                                              > Piotra Ferenc-Chudy w “Gazecie Polskiej” tak to relacjonował:

                                              no to nic dziwnego, ze umknęło. GaPol odpada to Trybuna Ludu PiSu, wykonujący
                                              artykuły na zamówienie Kaczyńskiego&co

                                              > Na obawę przed zamknięciem lotniska, które można byłoby w tej sytuacji próbować
                                              > interpretować, jako złośliwe mnożenie przeszkód.

                                              kłania się charakter i awanturnictwo Lecha Kaczyńskiego - w końcu przyznałeś mi
                                              rację



                                              > Mataczyła ambasada rosyjska, że list nie wpłynął.

                                              ponieważ była rozbieżność o jakie pismo chodzi




                                              > Hm, czyli nie wiesz na pewno? Bo ja spekuluję, podobnie, jak Ty w tym wątku.
                                              >

                                              moje spekulacje opierają się na wywiadzie z szefem BOR, który powiedział że
                                              wizyta była zorganizowana identycznie jak środowa Tuska

                                              >

                                              > Nie, nie było czerwonego, tylko żółte migające, a piloci to nie dzieci.

                                              nawiązałam do mojego przykładu parę wpisów wyżej - chodzi mi o dorosłe dziecko,
                                              które rodzice swoim zachowaniem przyzwyczaili do przechodzenia na czerwonym
                                              > To nie, jakość obsługi wizyty mogła mieć znaczenie.

                                              obsługę wizyty przygotował gruziński przyjaciel Lecha Kaczyńskiego - to on
                                              wsiadł z Kaczyńskim do jednego samochodu, polskich Borowców zepchnięto do tyłu i
                                              hajda na granicę - a Lech Kaczyński potulnie (i bezmyślnie) na wszystko się zgodził



                                              >
                                              > ; do tego publikacja z Dziennika o braku jakiegokowliek
                                              > przygotowania wariantów awaryjnych i wypowiedź szefa BOR, który sugerował
                                              > Moskwę, jako miejsce lądowania, gdzie mógłby coś przygotować za pośrednictwem
                                              > służb rosyjskich.

                                              szef BOR powiedział jak rozwiązywane jest organizacyjnie lądowanie na lotnisku
                                              zapasowym i przewóz VIPa. Teraz zastosowano identyczne procedury. Lotniskami
                                              zastępczymi były Witebsk i Mińsk.
                                              • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 21:53
                                                republika.republika napisała:

                                                > vargtimmen napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > To była moja ocena; wydaje mi się, że trzeba być mocno zaangażowanym po s
                                                > tronie
                                                > > PiS, by żądać karania pilota za to, że nie chciał lecieć z prezydentami n
                                                > a tere
                                                > > n
                                                > > działań wojennych.
                                                >
                                                > gubisz się, pisałeś że opinia publiczna stanęła murem za Klichem i potępiła
                                                > Kaczyńskiego za jego wyskok
                                                >


                                                Napisałem, że opinia publiczna stanęła za pilotem i to podtrzymuję.
                                                Mniejszościowa, zaangażowana politycznie grupa nie zmienia obrazu ogólnego.


                                                >
                                                >
                                                > > Piotra Ferenc-Chudy w “Gazecie Polskiej” tak to relacjonował:
                                                >
                                                > no to nic dziwnego, ze umknęło. GaPol odpada to Trybuna Ludu PiSu, wykonujący
                                                > artykuły na zamówienie Kaczyńskiego&co
                                                >


                                                To była bardzo wczesna relacja, relacja świadka, a nie artykuł. Nie masz nic na
                                                podważenie jej wiarygodności.


                                                > > Na obawę przed zamknięciem lotniska, które można byłoby w tej sytuacji pr
                                                > óbować
                                                > > interpretować, jako złośliwe mnożenie przeszkód.
                                                >
                                                > kłania się charakter i awanturnictwo Lecha Kaczyńskiego - w końcu przyznałeś mi
                                                > rację
                                                >
                                                >

                                                Manipulację Ci mogę przyznać - Rosjanie rozgrywali tę sprawę przeciw wizycie LK
                                                i mieli, w tej sprawie, nieczyste sumienie.


                                                >
                                                > > Mataczyła ambasada rosyjska, że list nie wpłynął.
                                                >
                                                > ponieważ była rozbieżność o jakie pismo chodzi
                                                >

                                                Bardzo niedomyślni.

                                                >
                                                >
                                                >
                                                > > Hm, czyli nie wiesz na pewno? Bo ja spekuluję, podobnie, jak Ty w tym wąt
                                                > ku.
                                                > >
                                                >
                                                > moje spekulacje opierają się na wywiadzie z szefem BOR, który powiedział że
                                                > wizyta była zorganizowana identycznie jak środowa Tuska
                                                >

                                                Moja też.

                                                I dodam, że szef BOR nie może być sędzią we własnej sprawie.

                                                > >
                                                >
                                                > > Nie, nie było czerwonego, tylko żółte migające, a piloci to nie dzieci.
                                                >
                                                > nawiązałam do mojego przykładu parę wpisów wyżej - chodzi mi o dorosłe dziecko,
                                                > które rodzice swoim zachowaniem przyzwyczaili do przechodzenia na czerwonym
                                                > > To nie, jakość obsługi wizyty mogła mieć znaczenie.
                                                >

                                                Przykład chybiony, pilot to nie dziecko, ma swoją odpowiedzialność określoną
                                                prawem i nigdy na czerwonym świetle nie przechodził.

                                                >
                                                > >
                                                > > ; do tego publikacja z Dziennika o braku jakiegokowliek
                                                > > przygotowania wariantów awaryjnych i wypowiedź szefa BOR, który sugerował
                                                > > Moskwę, jako miejsce lądowania, gdzie mógłby coś przygotować za pośrednic
                                                > twem
                                                > > służb rosyjskich.
                                                >
                                                > szef BOR powiedział jak rozwiązywane jest organizacyjnie lądowanie na lotnisku
                                                > zapasowym i przewóz VIPa.


                                                Yhm, tylko czemu mówił o odległej Moskwie?

                                                > Teraz zastosowano identyczne procedury. Lotniskami
                                                > zastępczymi były Witebsk i Mińsk.
                                                >

                                                A Moskwa nie? Tylko o niej wspominał szef BORu w wywiadzie, który znam. Pewnie
                                                dlatego, że choć Klich mówił, że lotniska zapasowe to Mińsk i Witebsk, wojsko je
                                                tak zdefiniowało, to BOR nic o tym nie wiedział.


                                                www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/416973,w_planie_lotu_tu_154_byly_zapasowe_lotniska_ale_nieprzygotowane.html


                                                Wątek ten bada obecnie wojskowa prokuratura. Nie wyklucza hipotezy, że piloci
                                                musieli lądować, bo mieli świadomość, że z innego lotniska nikt nie odbierze
                                                Lecha Kaczyńskiego i towarzyszących mu oficjeli. I to mimo że o wiele wcześniej
                                                dowództwo 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wytypowało dwa zapasowe
                                                lotniska na Białorusi: w Witebsku i Mińsku.

                                                Powinien tam czekać dodatkowy transport. Jest to przede wszystkim obowiązek BOR.
                                                Kierownictwo biura tłumaczy, że nie dostało takich informacji z pułku. Dowództwo
                                                Sił Powietrznych odpowiada: – Nie mamy obowiązku informowania BOR o zapasowych
                                                lotniskach.


                                                Prokuratura bada ten wątek... a Ty już wiesz, że BOR i koordynacja wojsko-BOR
                                                są OK?
                                                • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 22:12
                                                  vargtimmen napisał:


                                                  > Napisałem, że opinia publiczna stanęła za pilotem i to podtrzymuję.
                                                  > Mniejszościowa, zaangażowana politycznie grupa nie zmienia obrazu ogólnego.

                                                  nie podtrzymuj tylko podaj cytaty najlepiej kogoś z PiSowskich dziennikarzy a
                                                  siła ich więc masz w czym wybierać




                                                  > To była bardzo wczesna relacja, relacja świadka, a nie artykuł. Nie masz nic na
                                                  > podważenie jej wiarygodności.

                                                  GaPol jest niewiarygodny to usługowy organ PiS do specjalnych poruczeń




                                                  > Bardzo niedomyślni.

                                                  Kaczyński wysłał lis, ze liczy na to że go Miedwiediew zaprosi, a ambasada
                                                  mówiła o piśmie formalnym zawierającym szczegółowe ustalenia dot. wizyty - to
                                                  zupełnie co innego

                                                  > I dodam, że szef BOR nie może być sędzią we własnej sprawie.

                                                  sędzia nie może zmyślać faktów



                                                  > >
                                                  >
                                                  > Przykład chybiony, pilot to nie dziecko, ma swoją odpowiedzialność określoną
                                                  > prawem i nigdy na czerwonym świetle nie przechodził.

                                                  wcześniejsze zachowanie Kaczyńskiego miało wpływ na zachowanie pilota
                                                  (analogicznie jak zachowanie rodziców miało wpływ na zachowanie dziecka)


                                                  >
                                                  > Yhm, tylko czemu mówił o odległej Moskwie?

                                                  lotniska zastępcze wyznacza 36 pułk, nie wiem w jakim kontekście ktoś mówił o
                                                  Moskwie - może podał po prostu przykład jakby to było organizowane gdyby
                                                  wylądowali w Moskwie i tyle

                                                  > A Moskwa nie? Tylko o niej wspominał szef BORu w wywiadzie, który znam. Pewnie
                                                  > dlatego, że choć Klich mówił, że lotniska zapasowe to Mińsk i Witebsk, wojsko j
                                                  > e
                                                  > tak zdefiniowało, to BOR nic o tym nie wiedział.
                                                  > lotniskach.[/i]

                                                  podaj przykłady z innych wizyt kogokolwiek i kiedykolwiek gdy wcześniej
                                                  przygotowano kolumny na lotniskach zapasowych
                                                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 10.05.10, 22:28
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Napisałem, że opinia publiczna stanęła za pilotem i to podtrzymuję.
                                                    > > Mniejszościowa, zaangażowana politycznie grupa nie zmienia obrazu ogólneg
                                                    > o.
                                                    >
                                                    > nie podtrzymuj tylko podaj cytaty najlepiej kogoś z PiSowskich dziennikarzy a
                                                    > siła ich więc masz w czym wybierać
                                                    >


                                                    Jak Ty rozumiesz określenie "opinia publiczna"?


                                                    >
                                                    > > To była bardzo wczesna relacja, relacja świadka, a nie artykuł. Nie masz
                                                    > nic na
                                                    > > podważenie jej wiarygodności.
                                                    >
                                                    > GaPol jest niewiarygodny to usługowy organ PiS do
                                                    > specjalnych poruczeń


                                                    To tak, jak GW, tylko zamiast PiS jest "środowisko GW". Jedyną Twoją bronią
                                                    przeciw relacji jest osoba świadka i miejsce publikacji?

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Bardzo niedomyślni.
                                                    >
                                                    > Kaczyński wysłał lis, ze liczy na to że go Miedwiediew zaprosi, a ambasada
                                                    > mówiła o piśmie formalnym zawierającym szczegółowe ustalenia dot. wizyty - to
                                                    zupełnie co innego
                                                    >


                                                    Yhm, Rosjanie nie wiedzieli, że LK chce przyjechać do Katynia - to twierdzisz?



                                                    > > I dodam, że szef BOR nie może być sędzią we własnej sprawie.
                                                    >
                                                    > sędzia nie może zmyślać faktów
                                                    >

                                                    No właśnie, a np. Klicha już złapano na ... nieporozumieniu w kwestii wiedzy o
                                                    podróży wojskowych.


                                                    >
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Przykład chybiony, pilot to nie dziecko, ma swoją odpowiedzialność określ
                                                    > oną
                                                    > > prawem i nigdy na czerwonym świetle nie przechodził.
                                                    >
                                                    > wcześniejsze zachowanie Kaczyńskiego miało wpływ na zachowanie pilota
                                                    > (analogicznie jak zachowanie rodziców miało wpływ na zachowanie dziecka)
                                                    >

                                                    Skąd wiesz?

                                                    I czemu nie zachowanie Klicha?

                                                    Piloci w Gruzji byli asertywni, podjęli samodzielną, dobrą decyzję i zostali
                                                    nagrodzeni. Jakie masz podstawy, by twierdzić, że nie zostali utwierdzeni w
                                                    słusznym podejściu?

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Yhm, tylko czemu mówił o odległej Moskwie?
                                                    >
                                                    > lotniska zastępcze wyznacza 36 pułk, nie wiem w jakim kontekście ktoś mówił o
                                                    > Moskwie - może podał po prostu przykład jakby to było organizowane gdyby
                                                    > wylądowali w Moskwie i tyle
                                                    >

                                                    Nie ktoś, tylko szef BOR, gen. Janicki.

                                                    Tu jeden wywiad:

                                                    www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Marian-Janicki/
                                                    dwóch BOR-owców w Smoleńsku i zero przygotowania wariantów zapasowych...

                                                    >
                                                    > podaj przykłady z innych wizyt kogokolwiek i kiedykolwiek gdy wcześniej
                                                    > przygotowano kolumny na lotniskach zapasowych
                                                    >

                                                    Nie chodzi mi o całe kolumny z wyprzedzeniem dnia, chodzi mi o jakiekolwiek
                                                    przygotowanie do wariantu awaryjnego. Tu było ZERO, mimo złej pogody od rana.
                                                  • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 06:16
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Jak Ty rozumiesz określenie "opinia publiczna"?

                                                    przekaz większości mediów oraz polityków z różnych opcji



                                                    > To tak, jak GW, tylko zamiast PiS jest "środowisko GW". Jedyną Twoją bronią
                                                    > przeciw relacji jest osoba świadka i miejsce publikacji?

                                                    zupełnie inaczej niż GW
                                                    jeśli mam do wyboru dwie sprzeczne relacje w tym jedną z GaPola, tę z Gapola
                                                    odrzucam. Wolę również relacje bardziej stonowane od tych dramatycznych, bo
                                                    dramatyczne są opisy w tabloidach, czyli podkolorowane na użytek gawiedzi




                                                    > No właśnie, a np. Klicha już złapano na ... nieporozumieniu w kwestii wiedzy o
                                                    > podróży wojskowych.

                                                    przeczytaj sobie wystąpienie Klicha w Sejmie i nie powtarzaj kłamliwej opinii,
                                                    że go na czymś złapano. To że dziennikarze nie potrafią precyzyjnie odebrać
                                                    przekazanych im informacji nie świadczy o Klichu tylko o dziennikarzach


                                                    > Skąd wiesz?
                                                    >
                                                    > I czemu nie zachowanie Klicha?

                                                    bo to nie Klich był najważniejszą osobą na pokładzie w czasie feralnego lotu, a
                                                    poza tym negatywne bodźce wywierają silniejszy wpływ na nasze zachowania niż
                                                    pozytywne


                                                    >
                                                    > Piloci w Gruzji byli asertywni, podjęli samodzielną, dobrą decyzję i zostali
                                                    > nagrodzeni. Jakie masz podstawy, by twierdzić, że nie zostali utwierdzeni w
                                                    > słusznym podejściu?


                                                    publiczne wypowiedzi prezydenta Kaczyńskiego w wywiadach po powrocie,
                                                    interpelacja Gosiewskiego, doniesienie do prokuratury Karskiego, jazgot medialny
                                                    pisowskich publicystów i polityków PiSu oraz najważniejsze - brak publicznych
                                                    przeprosin ze strony prezydenta, choćby po umorzeniu sprawy przez prokuraturę





                                                    > dwóch BOR-owców w Smoleńsku i zero przygotowania wariantów zapasowych...

                                                    co zmieniłaby większa ilość BORowców w Smoleńsku, warianty zapasowe były
                                                    przygotowane jak zawsze i jak dla wszystkich. Czy to był prezydent "specjalnej
                                                    troski", że nie wystarczyły mu standardy takie jakie były za prezydentury
                                                    Kwaśniewskiego?

                                                    >

                                                    > Nie chodzi mi o całe kolumny z wyprzedzeniem dnia, chodzi mi o jakiekolwiek
                                                    > przygotowanie do wariantu awaryjnego. Tu było ZERO, mimo złej pogody od rana.

                                                    przy obecnej łatwości w porozumiewaniu się, szybkie zorganizowanie kolumny nie
                                                    jest problemem. Pomijam już to że ta wizyta nie była wizytą o jakieś
                                                    fundamentalnej ważności i żadne negatywne dla państwa skutki nie wynikłyby z
                                                    tego że samolot zawrócił do Warszawy. Żadne.
                                                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 13:15
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jak Ty rozumiesz określenie "opinia publiczna"?
                                                    >
                                                    > przekaz większości mediów oraz polityków z różnych opcji
                                                    >


                                                    To źle rozumiesz.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > To tak, jak GW, tylko zamiast PiS jest "środowisko GW". Jedyną Twoją bronią
                                                    > > przeciw relacji jest osoba świadka i miejsce publikacji?
                                                    >
                                                    > zupełnie inaczej niż GW
                                                    > jeśli mam do wyboru dwie sprzeczne relacje w tym jedną z GaPola, tę z Gapola
                                                    > odrzucam.

                                                    Relacje są niesprzeczne.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > No właśnie, a np. Klicha już złapano na ... nieporozumieniu w kwestii wie
                                                    > dzy o
                                                    > > podróży wojskowych.
                                                    >
                                                    > przeczytaj sobie wystąpienie Klicha w Sejmie i nie powtarzaj kłamliwej opinii,
                                                    > że go na czymś złapano. To że dziennikarze nie potrafią precyzyjnie odebrać
                                                    > przekazanych im informacji nie świadczy o Klichu tylko o dziennikarzach
                                                    >
                                                    >

                                                    Znam tłumaczenia Klicha i uważam je za wykręty. Resort za który odpowiada miał
                                                    pełny przegląd spraw. I nie chodzi o to, że Klich jest szczególnie
                                                    odpowiedzialny, bo Szef Sztabu sam powinien pomyśleć, ale o to, jak się tłumaczy.


                                                    > > Skąd wiesz?
                                                    > >
                                                    > > I czemu nie zachowanie Klicha?
                                                    >
                                                    > bo to nie Klich był najważniejszą osobą na pokładzie w czasie feralnego lotu, a
                                                    > poza tym negatywne bodźce wywierają silniejszy wpływ na nasze zachowania niż
                                                    > pozytywne
                                                    >

                                                    No, nie żartuj, pilot to nie dzieciak. Takie tanie psychologizowanie nie ma
                                                    prawa mieć zastosowania do profesjonalnego pilota. Znał prawo, wiedział, że ma
                                                    obowiązek przestrzegania przepisów, prawo do decyzji i wsparcie rządu.


                                                    > >
                                                    > > Piloci w Gruzji byli asertywni, podjęli samodzielną, dobrą decyzję i zost
                                                    > ali
                                                    > > nagrodzeni. Jakie masz podstawy, by twierdzić, że nie zostali utwierdzeni
                                                    > w
                                                    > > słusznym podejściu?
                                                    >
                                                    >
                                                    > publiczne wypowiedzi prezydenta Kaczyńskiego w wywiadach po powrocie,
                                                    > interpelacja Gosiewskiego, doniesienie do prokuratury Karskiego, jazgot medialny
                                                    > pisowskich publicystów i polityków PiSu oraz najważniejsze - brak publicznych
                                                    > przeprosin ze strony prezydenta, choćby po umorzeniu sprawy przez prokuraturę


                                                    A z drugiej strony świetne wyszkolenie, jasno określone przepisy, pełne wsparcie
                                                    rządu, sympatia opinii publicznej, odznaczenia za dobre, profesjonalne decyzje.

                                                    Inaczej mówiąc, coś znacznie silniejszego, niż fakt krytyki niezadowolonego
                                                    pasażera.




                                                    >
                                                    > > dwóch BOR-owców w Smoleńsku i zero przygotowania wariantów zapasowych...
                                                    >
                                                    > co zmieniłaby większa ilość BORowców w Smoleńsku,

                                                    Byłoby więcej świadków.

                                                    Ich ilość wskazuje na minimalizm.

                                                    > warianty zapasowe były
                                                    > przygotowane jak zawsze

                                                    wcale nie były przygotowane

                                                    > i jak dla wszystkich. Czy to był prezydent "specjalnej
                                                    > troski", że nie wystarczyły mu standardy takie jakie były za prezydentury
                                                    > Kwaśniewskiego?


                                                    O tym nie wiemy na pewno, nie widzę powodu, by wierzyć na słowo człowiekowi,
                                                    który sam siebie chroni.

                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > Nie chodzi mi o całe kolumny z wyprzedzeniem dnia, chodzi mi o jakiekolwi
                                                    > ek
                                                    > > przygotowanie do wariantu awaryjnego. Tu było ZERO, mimo złej pogody od r
                                                    > ana.
                                                    >
                                                    > przy obecnej łatwości w porozumiewaniu się, szybkie zorganizowanie kolumny nie
                                                    jest problemem.

                                                    Szybkie, to znaczy?


                                                    Pomijam już to że ta wizyta nie była wizytą o jakieś
                                                    > fundamentalnej ważności i żadne negatywne dla państwa skutki nie wynikłyby z
                                                    > tego że samolot zawrócił do Warszawy. Żadne.
                                                    >

                                                    To nieprawda, prestiż państwa jest związany z jego skutecznością, także
                                                    organizacyjną. Dlatego BOR winien, wiedząc o złej pogodzie, z własnej inicjatywy
                                                    przygotować wariant alternatywny i zaproponować go Prezydentowi.
                                                  • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 14:53
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > To źle rozumiesz.

                                                    dobrze rozumiem

                                                    > Relacje są niesprzeczne.

                                                    relacje są sprzeczne
                                                    >
                                                    > Znam tłumaczenia Klicha i uważam je za wykręty. Resort za który odpowiada miał
                                                    > pełny przegląd spraw. I nie chodzi o to, że Klich jest szczególnie
                                                    > odpowiedzialny, bo Szef Sztabu sam powinien pomyśleć, ale o to, jak się tłumacz
                                                    > y.

                                                    twierdziłeś że kręcił, a on od początku podawał precyzyjną informację o tym co
                                                    wiedział o prezydenckiej wyprawie

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > No, nie żartuj, pilot to nie dzieciak. Takie tanie psychologizowanie nie ma
                                                    > prawa mieć zastosowania do profesjonalnego pilota. Znał prawo, wiedział, że ma
                                                    > obowiązek przestrzegania przepisów, prawo do decyzji i wsparcie rządu.

                                                    o bluzgach prezydenta (zwierzchnika sił zbrojnych co tak podkreślał) zapomniałeś





                                                    > A z drugiej strony świetne wyszkolenie, jasno określone przepisy, pełne wsparci
                                                    > e
                                                    > rządu, sympatia opinii publicznej, odznaczenia za dobre, profesjonalne decyzje.

                                                    Już ci to wykazałam że
                                                    nie było żadnej sympatii opinii publicznej - jedna GW za pilotem, pisowska
                                                    reszta bluzgała w rytm słów prezydenta, który po przylocie dalej sobie na
                                                    pilotach w publicznych wypowiedziach używał, sekundowali mu dzielnie posłowie PiS.




                                                    > Inaczej mówiąc, coś znacznie silniejszego, niż fakt krytyki niezadowolonego
                                                    > pasażera.

                                                    jakby żył to by się nadął i obraził na Ciebie - toż to głowa państwa i
                                                    zwierzchnik sił zbrojnych był, a ty dla zminimalizowania znaczenia jego
                                                    gruzińskiego wyskoku, sprowadziłeś go do roli skromnego pasażera


                                                    > Byłoby więcej świadków.

                                                    staliby na płycie kawał drogi od katastrofy

                                                    >
                                                    > Ich ilość wskazuje na minimalizm.

                                                    a na jakiej podstawie tak twierdzisz, podaj dane o ilości w czasie innych wizyt
                                                    i dlaczego ci na płycie się liczą a ci w samolocie się nie liczą

                                                    > wcale nie były przygotowane

                                                    podaj przykłady innych wizyt w których były przygotowane zgodnie z twoimi
                                                    wyobrażeniami


                                                    > O tym nie wiemy na pewno, nie widzę powodu, by wierzyć na słowo człowiekowi,
                                                    > który sam siebie chroni.
                                                    >

                                                    ale powód do oskarżeń widzisz, chociaż cienia dowodu ani poszlaki na poparcie
                                                    swoich tez nie masz


                                                    >
                                                    > Szybkie, to znaczy?

                                                    samolot przylatuje, samochody czekają


                                                    >
                                                    > To nieprawda, prestiż państwa jest związany z jego skutecznością, także
                                                    > organizacyjną. Dlatego BOR winien, wiedząc o złej pogodzie, z własnej
                                                    > inicjatyw
                                                    > y
                                                    > przygotować wariant alternatywny i zaproponować go Prezydentowi.
                                                    >

                                                    były lotniska zapasowe i to że akurat tego faktu nie chcesz przyjąć do
                                                    wiadomości niczego nie zmienia

                                                    BOR powinien trzymać się procedur a nie tworzyć byty wedle własnej inicjatywy -
                                                    to jest służba a nie pisanie postów na FK
                                                  • ayran Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 16:21
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > twierdziłeś że kręcił, a on od początku podawał precyzyjną
                                                    informację o tym co
                                                    > wiedział o prezydenckiej wyprawie

                                                    Pretensje do Klicha polegaj chyba na tym, że nie napisał "zgoda, ale
                                                    pod żadnym pozorem jednym samolotem".
                                                  • vargtimmen Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 19:12
                                                    republika.republika napisała:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > To źle rozumiesz.
                                                    >
                                                    > dobrze rozumiem
                                                    >

                                                    Źle, opinia publiczne to nie gazety i politycy.

                                                    > > Relacje są niesprzeczne.
                                                    >
                                                    > relacje są sprzeczne
                                                    > >

                                                    Wykaż to.

                                                    > > Znam tłumaczenia Klicha i uważam je za wykręty. Resort za który odpowiada
                                                    > miał
                                                    > > pełny przegląd spraw. I nie chodzi o to, że Klich jest szczególnie
                                                    > > odpowiedzialny, bo Szef Sztabu sam powinien pomyśleć, ale o to, jak się t
                                                    > łumacz
                                                    > > y.
                                                    >
                                                    > twierdziłeś że kręcił, a on od początku podawał precyzyjną informację o tym co
                                                    wiedział o prezydenckiej wyprawie
                                                    >


                                                    Tak, wiedział, że lecą, wiedział że Prezydent zaprasza w skład delegacji, ale
                                                    nie wiedział, że lecą razem :)

                                                    Zawsze delegacje latają kilkoma samolotami :)





                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > No, nie żartuj, pilot to nie dzieciak. Takie tanie psychologizowanie nie
                                                    > ma
                                                    > > prawa mieć zastosowania do profesjonalnego pilota. Znał prawo, wiedział,
                                                    > że ma
                                                    > > obowiązek przestrzegania przepisów, prawo do decyzji i wsparcie rządu.
                                                    >
                                                    > o bluzgach prezydenta (zwierzchnika sił zbrojnych co tak podkreślał) zapomniałeś
                                                    >

                                                    Podaj przykład takiego bluzgu.


                                                    >
                                                    > > A z drugiej strony świetne wyszkolenie, jasno określone przepisy, pełne w
                                                    > sparci
                                                    > > e
                                                    > > rządu, sympatia opinii publicznej, odznaczenia za dobre, profesjonalne de
                                                    > cyzje.
                                                    >
                                                    > Już ci to wykazałam że
                                                    > nie było żadnej sympatii opinii publicznej - jedna GW za pilotem, pisowska
                                                    > reszta bluzgała w rytm słów prezydenta, który po przylocie dalej sobie na
                                                    > pilotach w publicznych wypowiedziach używał, sekundowali mu dzielnie posłowie P
                                                    > iS.
                                                    >


                                                    Chyba "wykazałaś". Jedyne, co napisałaś, to to, że środowiska aktywnie
                                                    popierające PiS (zdecydowana mniejszość Polaków) wzięły stronę prezydenta.
                                                    Większość: anty PiS i neutralni stali po stronie pilotów.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > Inaczej mówiąc, coś znacznie silniejszego, niż fakt krytyki niezadowolonego
                                                    > > pasażera.
                                                    >
                                                    > jakby żył to by się nadął i obraził na Ciebie - toż to głowa państwa i
                                                    > zwierzchnik sił zbrojnych był, a ty dla zminimalizowania znaczenia jego
                                                    > gruzińskiego wyskoku, sprowadziłeś go do roli skromnego pasażera
                                                    >
                                                    >


                                                    Ważnego pasażera, ale laika w kwestii bezpieczeństwa lotów i nie ponoszącego
                                                    odpowiedzialności za decyzje stricte lotnicze.


                                                    > > Byłoby więcej świadków.
                                                    >
                                                    > staliby na płycie kawał drogi od katastrofy
                                                    >

                                                    Nie szkodzi, i tak mogliby dostrzec więcej.


                                                    > >
                                                    > > Ich ilość wskazuje na minimalizm.
                                                    >
                                                    > a na jakiej podstawie tak twierdzisz,

                                                    Bo raczej nie mogło ich być mniej.

                                                    > > wcale nie były przygotowane
                                                    >
                                                    > podaj przykłady innych wizyt w których były przygotowane zgodnie z twoimi
                                                    > wyobrażeniami
                                                    >

                                                    Ustalmy najpierw: z tezą, że wcale nie były przygotowane się zgadzasz, nieprawdaż?

                                                    A teraz, zapytam, czy to dobrze, czy źle?

                                                    >
                                                    > > O tym nie wiemy na pewno, nie widzę powodu, by wierzyć na słowo człowieko
                                                    > wi,
                                                    > > który sam siebie chroni.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > ale powód do oskarżeń widzisz, chociaż cienia dowodu ani poszlaki na poparcie
                                                    > swoich tez nie masz
                                                    >


                                                    Już opisałem, że wątek braku koordynacji bada prokuratura wojskowa, to mało?



                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Szybkie, to znaczy?
                                                    >
                                                    > samolot przylatuje, samochody czekają
                                                    >


                                                    Twierdzę, że to nie było możliwe w tym wypadku, bo BOR nie był wcale
                                                    przygotowany do zabezpieczenia lądowania na lotniskach zapasowych.


                                                    > >
                                                    > > To nieprawda, prestiż państwa jest związany z jego skutecznością, także
                                                    > > organizacyjną. Dlatego BOR winien, wiedząc o złej pogodzie, z własnej
                                                    > > inicjatyw
                                                    > > y
                                                    > > przygotować wariant alternatywny i zaproponować go Prezydentowi.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > były lotniska zapasowe i to że akurat tego faktu nie chcesz przyjąć do
                                                    > wiadomości niczego nie zmienia
                                                    >

                                                    "Były" fizycznie i w książce lotu; nic nie było tam przygotowane, BOR nawet nie
                                                    wiedział, że to są lotniska rezerwowe.


                                                    > BOR powinien trzymać się procedur a nie tworzyć byty wedle własnej inicjatywy

                                                    A trzymał się czegokolwiek? Skoro nawet nie wiedział, że są rezerwowe lotniska?
                                                    Całe zabezpieczenie Głowy Państwa to było dwu ludzi w Smoleńsku (nie liczę
                                                    osobistej ochrony).

                                                    -
                                                    > to jest służba a nie pisanie postów na FK
                                                    >

                                                    Piszesz z doświadczenia? ;)
                                                  • republika.republika Re: nasze zachowanie ma wpływ na zachowania innyc 11.05.10, 22:04
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    > Zawsze delegacje latają kilkoma samolotami :)

                                                    ta poleciała dwoma + pociąg specjalny. Jak twierdzi pani z kancelarii prezydenta
                                                    np. Lech Kaczyński miał jechać pociągiem



                                                    > Ważnego pasażera, ale laika w kwestii bezpieczeństwa lotów i nie ponoszącego
                                                    > odpowiedzialności za decyzje stricte lotnicze.

                                                    a za co on ponosił odpowiedzialność? - a do wszystkiego się wtrącał



                                                    > Nie szkodzi, i tak mogliby dostrzec więcej.

                                                    niż kto?


                                                    > Bo raczej nie mogło ich być mniej.

                                                    mogłoby


                                                    > Ustalmy najpierw: z tezą, że wcale nie były przygotowane się zgadzasz, nieprawd
                                                    > aż?

                                                    nie zgadzam się, podaj w końcu te przykłady może mnie wtedy przekonasz




                                                    > Już opisałem, że wątek braku koordynacji bada prokuratura wojskowa, to mało?

                                                    wątek udziału osób trzecich też bada

                                                    > Twierdzę, że to nie było możliwe w tym wypadku, bo BOR nie był wcale
                                                    > przygotowany do zabezpieczenia lądowania na lotniskach zapasowych.

                                                    Mówisz o tym ,że nie byłoby tych 2 BORowców na lotnisku?
                                                    wystarczyły samochody, BOR leciał z prezydentem, w czasie pobytu poza Polską
                                                    polski BOR współpracuje z służbami kraju pobytu w tym przypadku też tak było.


                                                    > "Były" fizycznie i w książce lotu; nic nie było tam przygotowane, BOR nawet nie
                                                    > wiedział, że to są lotniska rezerwowe.

                                                    to bez znaczenia, bo i tak nie posyłałby tam BORowców ani samochodów - nigdy się
                                                    tego nie robi, bo to bezsensowne wydawanie pieniędzy by było

                                                    > A trzymał się czegokolwiek? Skoro nawet nie wiedział, że są rezerwowe lotniska?
                                                    > Całe zabezpieczenie Głowy Państwa to było dwu ludzi w Smoleńsku (nie liczę
                                                    > osobistej ochrony).
                                                    >

                                                    Na wojnę jechał?
                                                    chociaż słusznie taki cysorz to powinien mieć po 100 ochroniarzy na wszystkich
                                                    lotniskach w promieniu 300 km
      • never06 [...] 10.05.10, 15:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • niutt Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 11:52
      Czytałam też taką wypowiedź, że to "palec Boży", gdyż Kaczyński w sposób
      haniebny wykorzystywał tragiczną śmierć polskich oficerów do własnych celów,
      związanych z kampanią. Coś w tym jest.
    • crimen Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 11:55
      Kaczor był pechowcem do końca. Budował swoją pozycję na konflikcie z
      Rosją, a poprzez śmierć "z nienawiści" do sąsiada stał się punktem
      zwrotnym w relacjacj z naszym wschodnim sąsiadem. Był żałosnym
      nieudacznikiem do końca. Aby legitymizować swoją wizytę w Katyniu
      musiał zabrać z sobą nasze elity polityczne i sztab generalny. Dla
      własnej próżności ryzykował bezpieczeństwem kraju i tego wybaczyć mu
      nie można. Prywata nigdy nie będzie tożsama z patriotyzmem.
    • gucio60 Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 12:34
      Rząd i przychylne mu media od samego początku po katastrofie, popełnili
      tragiczny błąd. Od zaraz powinno się rozgraniczyć odpowiedzialność od
      trupów. Kto inny powinien odpowiadać za katastrofę a kto inny za jej
      skutki czyli skład wycieczki. Może być, że po dochodzeniu winę
      przypisze się tym samym postaciom czy czynnikom ale rozdział tych
      zjawisk powinien być wyraźny. PiS z szykiem skierował sprawę na
      niewłaściwe tory ekspanując skład i odpowiedzialność za niego jako
      najważniejszy kierunek w dochodzeniu. Niby walczą o ujawnienie ale jest
      to dla PiS tylko walka pozorna, dla zmylenia rzeczywistych zamiarów.
      Wystąpienie z rezolucją wzywającą rząd do przejęcia śledztwa czy o
      komisję miedzynarodową jest właściwie chęcią zagmatwania sprawy,
      odsunieęciem jej w bliżej nieokreślony czas. Wiedzą PiS-wcy doskonale,
      że Rosja na to nie pójdzie a nawet gdyby poszła to utrudni dostęp do
      wszystkiego, poczuwszy się dotknięta brakiem zaufania. W rzeczywistości
      PiS nie zależy na szybkim wyjaśnieniu przyczyn katastrofy, przynajmniej
      nie przed wyborami. Gdyby Kaczyński je wygrał to mniej więcej będzie im
      obojętne. Ze stołka go już nikt nie usunie. Bądą wiec grać na tej nucie
      przez cały wyborczy okres. Dziwi mnie jedynie, że rząd i przychylne mu
      media dają sie w tą grę wciągać. A może media, nawet te przychylne chcą
      wyboru Kaczyńskiego ? Byłoby ciekawiej, byłoby napięcie, byłby co
      relacjonować ? To, że Polska się ośmieszy nie gra dla nich żadnej roli.
      Bęądą miały co światu sprzedać o o co "walczyć".
      Tragiczne dla Polski i polskiego narodu.
      • baabeczka Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 15:04
        Najwiekszego pecha mamy my, nieprawi Polacy,ze poznalismy braci
        Kaczynskich.
      • pav2 Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 22:35
        Paradoksalnie to właśnie teraz Rosjanie mogą nam zagwarantować
        największą obiektywność tego dochodzenia. Oni są najmniej
        politycznie uwikłani, ponieważ jak wszystko o tym świadczy
        katastrofa nastąpiła przez karygodne, nie tylko, że niezgodne z
        procedurami ale ze zdrowym rozsądkiem polskich pilotów. Wszystko też
        wskazuje, że przyczyną ich zachowania było nieodpowiedzialne, wręcz
        awanturnicze zachowanie naszego prezydenta sterowanego przez
        Genialnego brata.
    • never06 [...] 10.05.10, 15:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • republika.republika bez kłamstwa nie potrafisz? 10.05.10, 15:25
        never06 napisał:

        > - "jaki prezydent taki zamach"-

        "jaka wizyta taki zamach" - to cytat z Komorowskiego


        A co do pozostałych cytatów to chyba trudno zaprzeczyć że Wałęsa jest zuchem
        większym niż bracia Kaczyńscy, oraz że jeśli ktoś nie trafia z 30 m to snajperem
        nie jest. I co też w tych stwierdzeniach jest niewłaściwego?
        • mietowe_loczki Re: bez kłamstwa nie potrafisz? 10.05.10, 15:29
          Czekaj. Zaraz się dowiesz, że Komorowski w ten sposób "życzył śmierci" Kaczusiowi.
        • ayran Re: bez kłamstwa nie potrafisz? 10.05.10, 17:00
          republika.republika napisała:


          > A co do pozostałych cytatów to chyba trudno zaprzeczyć że Wałęsa
          jest zuchem
          > większym niż bracia Kaczyńscy, oraz że jeśli ktoś nie trafia z 30
          m to snajpere
          > m
          > nie jest. I co też w tych stwierdzeniach jest niewłaściwego?
          >

          Szczerze mówiąc, ponieważ kibicuję Komorowskiemu, to byłbym mu
          wdzięczny, gdyby dał sobie na wstrzymanie z wierszykami, które są
          raczej nienajwyższych lotów. Ale traktować je jako przykład na to,
          jak bardzo obrażani byli przezeń Kaczyńscy, to kiepski pomysł.
          • republika.republika Re: bez kłamstwa nie potrafisz? 10.05.10, 17:06
            ayran napisał:


            > Szczerze mówiąc, ponieważ kibicuję Komorowskiemu, to byłbym mu
            > wdzięczny, gdyby dał sobie na wstrzymanie z wierszykami, które są
            > raczej nienajwyższych lotów. Ale traktować je jako przykład na to,
            > jak bardzo obrażani byli przezeń Kaczyńscy, to kiepski pomysł.

            ja wyrozumiała jestem, bo mój tata podobne składa przy różnych okazjach ;)
            • ayran Re: bez kłamstwa nie potrafisz? 10.05.10, 20:36
              Rozumiem, ale przy rymowankach Komorowskiego poseł Stefaniuk wypada jak
              Mickiewicz przy babie z Częstochowy.
    • barnacle.bill.the.sailor Gdyby nie to, że moja teściowa nie ma internetu, 10.05.10, 19:04
      podejrzewałbym, że pisze pod nickiem "rebublika.republika"...
      • republika.republika Re: Gdyby nie to, że moja teściowa nie ma interne 10.05.10, 21:21
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > podejrzewałbym, że pisze pod nickiem "rebublika.republika"...
        >

        ;) pozdrów teściową, to na pewno nie ja - po pierwsze mam dwóch synów, a po
        drugie nie są żonaci
    • papla3 Nie latam z prezydentem! 10.05.10, 21:08
      Sam kiedyś w swoim życiu doświadczyłem jak niebezpieczna może być presja
      przełożonych, a nawet sama świadomość tej presji.
    • rickky Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 10.05.10, 22:39
      Pozostaje mieć nadzieję, że Polska takiego pecha mieć nie będzie i z Jarosławem
      Kaczyńskim nie poleci.
    • rydzyk_smigly Co wiadomo? 11.05.10, 06:28
      Wiemy że:
      - o fatalnej pogodzie informowała wieża, sugerując zmianę lotniska,
      cytat za Rzepą:
      (Załoga wieży kontroli lotów na lotnisku pod Smoleńskiem, gdzie 10 kwietnia
      doszło do katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego, odbyła kilka rozmów
      ze swoimi przełożonymi w Moskwie – ustalili prokuratorzy prowadzący
      śledztwo w tej sprawie.

      - W jednej z rozmów kontrolerzy ostrzegali, że warunki są fatalne i że
      zastanawiają się nad zamknięciem lotniska i wprowadzeniem zakazu lądowania –
      mówi informator “Rzeczpospolitej”. – Mieli jednak wątpliwość, czy ta
      decyzja nie zostanie przez polską stronę zinterpretowana jako celowa
      przeszkoda – dodaje.

      Wątpliwości dotyczące tego, czy zamknąć lotnisko, mieli też przełożeni
      kontrolerów. W rozmowie zaznaczyli, że zostanie to odebrane jako skandal
      polityczny – pisze “Rz”.

      Kontrolerzy dopytywali się, co mają robić. Mieli usłyszeć: lotnisko ma być
      otwarte, ale należy dać wyraźną sugestię polskiej załodze samolotu, że
      panujące warunki są ekstremalnie trudne. – Kontrolerzy mieli nadzieję, że
      gdy załoga zorientuje się, jak gęsta jest mgła, sama zrezygnuje z lądowania
      – mówi rozmówca “Rzeczpospolitej”.

      - piloci lądującego godzinę wcześniej Jaka z dziennikarzami informowali
      radiem kolegów z prezydenckiej tutki o "pogarszających się z minuty na
      minutę warunkach pogodowych"
      cytat:
      "Jak-40 w Smoleńsku wylądował o godz. 7.20, a jego załoga miała do samego
      końca ostrzegać pilotów Tu-154 o złych i stale pogarszających się warunkach
      pogodowych na lotnisku. Jak dziennikarzom "Rzeczpospolitej" powiedzieli
      informatorzy, Jak-40 w szczególności przestrzegał przed gęstniejącą mgłą.

      Dziennik donosi, że obie maszyny miały ze sobą stałą łączność, która urwała
      się na 10 minut przed wypadkiem. Taka korespondencja jest procedurą, którą
      stosują piloci ze specpułku".

      Oto co mówi pilot MIGa29, który w 1998 roku, ze względu na warunki odmówił
      honorowego przelotu nad pl.Piłsudskiego. Kilka minut wcześniej Iskra mająca
      sprawdzić pogodę nad Warszawą, z powodu nisko zalegającej mgły rozbiła się
      w lesie pod Otwockiem. 2 pilotów zginęło:

      "Nikt nie brał życia pilotów (Iskry -przyp.mój) pod uwagę, każdy myślał o
      swoim prestiżu, czy czymś innym - uważa Łubowski. - Niewykonanie zadania
      wiąże się dla pilota z pewnymi konsekwencjami, ciągnie się to za nim -
      dodaje.

      "Sytuacja wymuszona"

      W katastrofie Tu-154 pod Smoleńskiem widzi podobny schemat. - Jeśli
      znane były warunki pogodowe panujące na tym lotnisku, to myślę, że była to
      sytuacja wymuszona na pilotach, że podchodzili do lądowania - ocenia. -
      Pilot nie mógł sam podjąć takiej decyzji, bo w przypadku takiego lotu nie
      tylko załoga decyduje.
      Nie może podejmować tak wielkiego ryzyka, wioząc
      najważniejsze osoby w państwie - mówi Waldemar Łubowski.

      całość rozmowy:
      Tekst linka
      • vargtimmen Re: Co wiadomo? 11.05.10, 13:30
        rydzyk_smigly napisał:

        > Wiemy że:
        > - o fatalnej pogodzie informowała wieża, sugerując zmianę lotniska,
        > cytat za Rzepą:
        > (Załoga wieży kontroli lotów na lotnisku pod Smoleńskiem, gdzie 10 kwietnia
        > doszło do katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego, odbyła kilka rozmów
        > ze swoimi przełożonymi w Moskwie – ustalili prokuratorzy prowadzący
        > śledztwo w tej sprawie.
        >
        > - W jednej z rozmów kontrolerzy ostrzegali, że warunki są fatalne i że
        > zastanawiają się nad zamknięciem lotniska i wprowadzeniem zakazu lądowania R
        > 11;
        > mówi informator “Rzeczpospolitej”. – Mieli jednak wątpliwość
        > , czy ta
        > decyzja nie zostanie przez polską stronę zinterpretowana jako celowa
        > przeszkoda – dodaje.
        >
        > Wątpliwości dotyczące tego, czy zamknąć lotnisko, mieli też przełożeni
        > kontrolerów. W rozmowie zaznaczyli, że zostanie to odebrane jako skandal
        > polityczny – pisze “Rz”.
        >
        > Kontrolerzy dopytywali się, co mają robić. Mieli usłyszeć: lotnisko ma być
        > otwarte, ale należy dać wyraźną sugestię polskiej załodze samolotu, że
        > panujące warunki są ekstremalnie trudne. – Kontrolerzy mieli nadzieję, że
        >
        > gdy załoga zorientuje się, jak gęsta jest mgła, sama zrezygnuje z lądowania
        >
        – mówi rozmówca “Rzeczpospolitej”.
        >

        Czyli Rosjanie usiłowali przerzucić odpowiedzialność za swoją decyzję na innych.


        > Dziennik donosi, że obie maszyny miały ze sobą stałą łączność, która urwała
        > się na 10 minut przed wypadkiem. Taka korespondencja jest procedurą, którą
        > stosują piloci ze specpułku".
        >

        Czyli o której? Pytam, bo to "precyzyjne" info podane było wtedy, gdy czas
        katastrofy był określony błędnie, o kilkanaście minut.


        > Oto co mówi pilot MIGa29, który w 1998 roku, ze względu na warunki odmówił
        > honorowego przelotu nad pl.Piłsudskiego. Kilka minut wcześniej Iskra mająca
        > sprawdzić pogodę nad Warszawą, z powodu nisko zalegającej mgły rozbiła się
        > w lesie pod Otwockiem. 2 pilotów zginęło:
        >
        > "Nikt nie brał życia pilotów (Iskry -przyp.mój) pod uwagę, każdy myślał o
        > swoim prestiżu, czy czymś innym - uważa Łubowski. - Niewykonanie zadania
        > wiąże się dla pilota z pewnymi konsekwencjami, ciągnie się to za nim -
        > dodaje.


        To mówi pilot wojskowy o locie wojskowym na rozkaz, gdy ryzykuje "tylko" swoje
        życie, a nie pilot obsługujący głowę państwa.

        Oczywiście, że pilot wolał wylądować w Smoleńsku niż gdzie indziej, owszem, był
        ostrzegany, ale skoro lotnisko nie było zamknięte, to miał prawo przypuszczać,
        że lądowanie jest trudne, ale bezpieczne.
    • republika.republika a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilotem 11.05.10, 06:33

      www.tvn24.pl/-1,1655745,0,1,w-przypadku-takiego-lotu-nie-tylko-zaloga-decyduje,wiadomosc.html
      • rydzyk_smigly Miller - "Dlaczego pilot lądował"? 11.05.10, 07:09
        Czy wiemy już, co się działo w kabinie pilotów w ostatnich minutach lotu?


        - Wiem więcej niż opinia publiczna, ale nie mogę odpowiedzieć. Odtworzono
        mi zapis z jednego kanału rejestratora, a są trzy: zapisywane są rozmowy z
        wieżą, między pilotami, osobno głosy z kabiny.
        (..)

        Dzisiejsza "Rzeczpospolita" pisze, że pilot nie miał uprawnień, by
        siadać przy tak złej pogodzie.


        - W ogóle nie podważam kwalifikacji pilotów.

        Pytam nie z punktu widzenia kwalifikacji, tylko przekroczenia bądź nie
        procedur.


        - Ten wątek z pewnością znajdzie się w raporcie końcowym.
        (..)

        Jest tylko tych pięć głosów.

        - Nie, bo drzwi do kabiny były otwarte i nagrane zostały także głosy z tła.
        Ale z punktu widzenia ocen przyczyn katastrofy nie ma to znaczenia.
        Rosjanie to wyłowili z szumu podczas komputerowej analizy fonoskopijnej. I
        my będziemy kontynuować badania, bo dysponujemy szerszym materiałem
        porównawczym.

        Rosjanie na ujawnienie zapisów rozmów w kokpicie muszą się zgodzić.

        - Tak. Konwencja chicagowska mówi, że jeśli ranga tego, co ujawnimy, dla
        bezpieczeństwa lotniczego, jest tak ważna, że warto złamać zasadę
        niejawności zapisów czarnych skrzynek (zgodnie z dobrą praktyką
        międzynarodową nie powinno się ich ujawniać ze względu na poszanowanie
        prywatności) - dla wyższego celu, jakim jest np. poprawienie konstrukcji
        samolotu czy poprawienie współpracy pilota z wieżą itd. - możemy to zrobić.
        Myślę, że ujawnienie tych zapisów jest bliskie. Choć zapewne wywoła to
        szereg następnych pytań, na które odpowiedzi nie będą proste. Bo to będą
        pytania o to, co było naprawdę główną przyczyną katastrofy
        . Na
        odpowiedź czekać będziemy miesiącami.

        wyborcza.pl/1,75478,7866056,Dlaczego_pilot_ladowal.html?as=1&startsz=x
        • republika.republika Re: Miller - "Dlaczego pilot lądował"? 11.05.10, 08:19


          bardzo interesujące i jak dla mnie tłumaczy też niechęć PiS do tego że Rosjanie
          badają sprawę. Oni to mogą ujawnić najprędzej, z komisją międzynarodową
          byłoby trudniej, bo mogliby się sztywno trzymać zapisów z konwencji
          chicagowskiej. Gdyby tak jak chce Rzepa śledztwo było prowadzone jako dot.
          samolotu wojskowego, to tajność byłaby pełna. Nawet polska prokuratura jest
          lepsza pod tym względem dla PiS niż rosyjska.
          • rydzyk_smigly Re: Miller - "Dlaczego pilot lądował"? 11.05.10, 08:42
            Pełna zgoda, Rosjanie rozdają w tej materii karty p/t "chcemy zapobiec
            powtórce Smoleńska". Z tekstu wynika, że wkrótce treść skrzynek ujawnią,
            ale czy będzie ona po myśli kaczych propagandzistów? Tego nie jestem już
            pewien.
            • republika.republika Re: Miller - "Dlaczego pilot lądował"? 11.05.10, 09:44
              rydzyk_smigly napisał:

              > Pełna zgoda, Rosjanie rozdają w tej materii karty p/t "chcemy zapobiec
              > powtórce Smoleńska". Z tekstu wynika, że wkrótce treść skrzynek ujawnią,
              > ale czy będzie ona po myśli kaczych propagandzistów? Tego nie jestem już
              > pewien.

              IMO nie będzie tam oczywistych stwierdzeń. Jeśli pojawi się coś co wskazywałoby
              na naciski na pilotów, to wersję taką mogą potwierdzić rozmowy telefoniczne
              przeprowadzane z pokładu - i nie mam tu na myśli akurat rozmowy
              Kaczyński-Kaczyński, mogły być też inne np. ta do Sasina który był na cmentarzu
              w Katyniu i w jednym z pierwszych wywiadów przyznał, że otrzymał informację
              telefoniczną że mogą być problemy z punktualnym wylądowaniem ze względu na pogodę
      • barnacle.bill.the.sailor TYN24 zatrudnia medium ??? 11.05.10, 09:52
        Które przeprowadza wywiad z zabitym pilotem ???
        • republika.republika Re: TYN24 zatrudnia medium ??? 11.05.10, 12:22
          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > Które przeprowadza wywiad z zabitym pilotem ???
          >

          nie, to tylko Ty dopisałeś sobie słowo "zabitym"
      • wyluzowana.kaczka Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 12:47
        Najciekawsze mowi na koncu o lotnisku w Smolensku: to nie bylo lotnisko otwarte
        (jak sugeruja niektorzy dyskutanci),ale lotnisko w zasadzie zamkniete, a
        otwierane tylko na żądanie. Dlatego info o pogodzie jest takie wazne i fakt, ze
        piloci musieli pytac organizatora przelotu (Kaczynskiego) czy maja
        ladowac. Teraz tylko czekac na zapis rozmowy i jestesmy w domu.
        • vargtimmen Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 13:23
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > Najciekawsze mowi na koncu o lotnisku w Smolensku: to nie bylo lotnisko otwarte
          > (jak sugeruja niektorzy dyskutanci),ale lotnisko w zasadzie zamkniete, a
          > otwierane tylko na żądanie. Dlatego info o pogodzie jest takie wazne i fakt, ze
          > piloci musieli pytac organizatora przelotu (Kaczynskiego) czy maja
          > ladowac. Teraz tylko czekac na zapis rozmowy i jestesmy w domu.


          Piloci mogą pytać o to, czy mogą lądować jedynie wtedy, gdy uważają, że to
          manewr bezpieczny.
          • wyluzowana.kaczka Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 13:30
            Najwyrazniej nie tylko (sadzac z wypowiedzi tego pilota w parku,ktory latal z
            VIPami).
      • vargtimmen Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 13:22


        Ten pilot spekuluje na temat zdarzenia, o którym mamy mało precyzyjne dane. Inny
        ekspert mówi tak:


        Według rozmówcy gazety, jedynym wytłumaczeniem decyzji pilotów jest brak
        precyzyjnego komunikatu od rosyjskiego kontrolera lotniska, że widoczność z
        powodu mgły jest mniejsza niż 500 m, albo jego niezrozumienie. Ich zdaniem, w
        innym przypadku, zamiast podchodzić do lądowania, piloci od razu polecieliby na
        inne lotnisko
        .

        www.tvn24.pl/12690,1655586,0,1,jakie-dane-meteo-przekazali-rosjanie-wojsko-nie-wie,wiadomosc.html
        • wyluzowana.kaczka Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 13:29
          Wyglada na to,ze kazdy (chocby to byl doswiadczony pilot, z podobnym
          doswiadczeniem w dodatku), kto ma inne zdanie w temacie, jest w bledzie.;) Chyba
          nie trzeba juz przypominac o poradach pilotow Jaka i wiezy kontrolnej?
          • vargtimmen Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 13:36
            wyluzowana.kaczka napisała:

            > Wyglada na to,ze kazdy (chocby to byl doswiadczony pilot, z podobnym
            > doswiadczeniem w dodatku), kto ma inne zdanie w temacie, jest w bledzie.;) Chyba
            > nie trzeba juz przypominac o poradach pilotow Jaka i wiezy kontrolnej?


            Wiesz, zawodowiec, który się tłumaczy z drastycznego złamania procedur "bo VIP
            tak chciał", albo "bo baliśmy się skandalu" jest winny.
            • wyluzowana.kaczka Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 14:30
              I co z tego wynika? Nie ma winnych,bo wszyscy zgineli w katastrofie? Poczekajmy
              na wyniki badan skrzynek.
              • benita5 Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 15:06
                wyluzowana.kaczka napisała:

                > I co z tego wynika? Nie ma winnych,bo wszyscy zgineli w
                >katastrofie? Poczekajmy na wyniki badan skrzynek.
                Kaczka wyluzuj;)Dzis znaleziono w smolenskich krzaczorach radiokompas swiezutki
                jak od tutki, to i moze jakie skrzynki?
                Bedzie przelom, ani chybi.
              • vargtimmen Re: a tu niezmiernie interesujący wywiad z pilote 11.05.10, 19:14
                wyluzowana.kaczka napisała:

                > I co z tego wynika? Nie ma winnych,bo wszyscy zgineli w katastrofie?

                No, tak by chciał rząd i Rosjanie.

                > Poczekajmy na wyniki badan skrzynek.

                Świetny tekst do Republiki.
    • kronopio77 Re: Mieli pecha bo lecieli z Lechem Kaczyńskim 11.05.10, 14:13
      Niedlugą zostaną ujawnione nagrania...
    • lej_cenzora Zadaj się z plewami to cie świnie zjedzą. 11.05.10, 16:26

      • jedynaladyhawke Re: Zadaj się z plewami to cie świnie zjedzą. 11.05.10, 20:39
        ta katastrofa spadła im z nieba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja