Czy można nazwać kogoś złodziejem

14.05.10, 10:23
jak nie ma on żadnego wyroku i nie toczy się przeciko niemu żadne
postępowanie ?
Ja sądzę , że mimo ,że wyroku Donlad nie ma , ba nawet nie ma
śledztwa, mam obowiązek go tak nazwać !!!.
Każdy świadomy obywatel winien podnosić larum jeśli pozbawia się
kogoś jego podstawowych praw obywatelskich ! A jeśli podstawowych
praw obywatelskich pozbawia się wszystkich obywateli to trzeba o tym
głośno krzyczeć!!! i nazywać rzeczy po imieniu!!!. Otóż , tak się
dziwnie składa ,że bodajże 27 kwietnia br., minister obrony
narodowej ( było nie było podkomendny Donalda) przy okazji
odwoływania Edmunda Klicha z funkcji przewodniczącego Państwowej
Komisji Badania Wypadków Lotniczych, w wydanym przez siebie
rozporządzeniu ,bez żadnych ustawowych podstaw zawarł zapisy , które
uzależniają prawo Komisji do ogłaszania wyników jej prac! od zgody
premiera ! !!Do tej pory Państwowa Komisja mogła informować
obywateli o swych ustaleniach bez czyjejkolwiek zgody , gdyż
posiadane i uzyskiwane przez tę Komisję informacje , nie są żadną
tajemnicą państwową czy służbową i stanowią Informacje
Publiczne !!!, do której mają prawo wszyscy obywatele zgodnie z
obowiązujuącymi w Polsce przepisami . Otóż, pal licho , że teraz
dostęp do tej informacji uzależniony jest od .... zgody premiera. W
tymże rozporządzeniu ustalono jeszcze coś , oto wyniki prac tej
komisji pan..... premier ,może zmienić jak mu się to będzie podobało
bez konieczności uzyskania zgody Komisji.

To jest najzwyklejsze bezczelne okradanie Polaków w biały dzień z
tego co jest ich prawem czyli dostępu do informacji publicznej !! bo
to my wszyscy podatnicy płacimy na to swoje podatki . Jak zatem
wykazałem Donald okrada mnie i wszystkich obywateli z podatków bez
żadnej ustawowej podstawy , łamie demokrację i prawa obywateli, a na
dodatek wprowadza dyktaturę na wzór faszystowski.

Przykro mi ,ze czyni to premier RP !!, a jeszcze bardziej mi
przykro ,ze nie został on jeszcze za to osądzony i nie ciąży na nim
wyrok z tego pwodu.

Mając powyższe na uwadze, nie sądzę aby nie uchodziło nazywanie
rzeczy po imieniu , nawet jeżli dotyczy to premiera RP.
    • witoldzbazin Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 14.05.10, 10:24
      POlszewia to wandale,niszczą RP
      ale czego dziadek nie wykonał to wnuczek robi hehehehehe
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 14.05.10, 13:26
        bez przesady
      • robietodlapolski Re: Nie zapominajmy o tatusiu 14.05.10, 13:51
        Tatus tez byl zmuszony wstapic do Wehrmachtu, o czym jego syn,
        Donald podobno nie wiedzial. Dziwne, ze pozostale dzieci wiedzialy,
        Donald, jak widac od poczatku nie byl za bardzo rozgarniety.
        Podobnie jak zapomnial juz o tym, ze na poczatku lat 90-tych
        wystepowal za oderwaniem Kaszub od Polski, czym zgorszyl nawet
        przedstawicieli innych mniejszosci.
        I taki ktos jest jednym z najwyzszych polskich urzednikow.
        Hanba.
        • 4cat Re: Nie zapominajmy o tatusiu 14.05.10, 14:18
          dyć mu za to medal dali , a Ty wyrzuty czynisz !
        • felinecaline Re: Nie zapominajmy o tatusiu 24.05.10, 17:27
          Jesli masz czelnosc sygnowac swoje wypowiedzi loginem "robietodlapolski" to
          chociaz rob to dobrze a Ty tymczasem piszesz byle co, byle tylko "zaistniec" na
          forum: np mylisz Dziadka Tuska z Ojcem Tuska, oczywiscie pod dyzurnym haslem
          "Wermaht".
          Wiesz, kogo wcielano do tej formacji? Litosciwie zakladam, ze nie wiesz, bo
          gdybys wiedzial to musialbys byc ostatnim scierwem, zeby komus wyrzucac fakt,
          ze byl wcielony z prostej przyczyny, ze mieszkal na terenach administrowanych
          przez Rzesze, byl niemieckiego pochodzenia czy obywatelstwa.
          Takich ludzi , ktorzy w istocie czuli sie Polakami bylo na Pomorzu, w
          Wielkopolsce i na Slasku tysiace.
          I do ktorego pokolenia Ich potomkowie maja byc wykleci?
          A "tatys", jak pogardliwie piszesz nie siedzial tez za kierownica SSmanskiego
          samochodu, mial 9 lat wtedy, kiedy robiono zdjecie tej sytuacji.
          Przyznasz, ze wygladalby dosc staro jak na 9 latka.
          Jedyny i to niezbyt wielkiej wagi punkyt na "-" dla Tyska to incydent z
          autonomia Kaszub, na szczescie zmadrzal od tamtej pory, czego i Tobie szczerze
          zycze.
          • 4cat Re: Nie zapominajmy o tatusiu 14.06.10, 10:03
            Zakładając, że odczyty wysokości były -zgodnie z wymogami procedury-
            z barycznego, zmiany prędkości pionowej były by następujące:

            zmiana pułapu - prędkość
            z 100m na 90m - 11,1 m/s
            z 90m na 80m - 25,0 m/s
            z 80m na 60m - 5,6 m/s
            z 60m na 50m - 20,0 m/s
            z 50m na 40m - 14,3 m/s
            z 40m na 30m - 6,7 m/s
            z 30m na 20m - 14,3 m/s.

            Wartość średnia z 100m na 20m: - 13,9 m/s.

            Wiedząc, że Tu-154 w ostatnich 5sek. wzniósł się o ok.15m, wartość
            ta jest absolutnie nierealna, bowiem mając uprzednio prędkość
            pionową opadania rzędu 14m/s nie zdążył by się wznieść ani o 1m.

            W tej sytuacji pozostaje tylko wariant, że odczyty były z
            radiowysokościomierza ale wtedy wracamy do znanej już trajektorii -
            także sprzecznej z prawami fizyki.

            Wniosek:
            ścieżka dźwiękowa nie jest prawdziwa (została nagrana na prawdziwych
            odgłosach aby je ukryć), albo nieprawdziwe są odczyty (mniej
            prawdopodobne).


            Dodatkowo ze stenogramu:
            10:40:06,7 alarm: "Terrain ahead" (ziemia z przodu <na kursie
            kolizyjnym -przyp.wł.>)
            10:40:13,5 wieża uspokaja: "4 na kursie i trasie"
            10:40:26,6 wieża uspokaja: "3 na kursie i trasie"
            10:40:32,4 kontynuacja alarmu: "Terrain ahead"
            10:40:38,7 wieża ponownie uspokaja: "2 na kursie i trasie"
            10:40:42,6 po kolejnym "Terrain ahead" pojawia się alarm "pull up"
            (podnieś <bo się rozbijesz>), do rozbicia pozostało 30s

            ... Tu-154 rozbił się 37,2s od pierwszego "pull up", ponieważ Tu-154
            w ostatnich sekundach podniósł się dzięki refleksowi kapitana o
            ok.15m i przeleciał dalsze kilkaset metrów.

            Możliwe wnioski:
            - tor Tu-154 już przy pierwszym "pull up" był prawdopodobnie poziomy
            (nie mógł opadać bo w samej końcówce nie podniósł by się o 15m),
            czyli załoga została oszukana - zamiast zejść na decyzyjną Tu-154
            znalazła się ponad 100m niżej
            - ścieżka dźwiękowa z odczytami wysokości nie pochodzi z tego lotu
            - obsługa wieży brała udział w oszustwie.
    • donek_z_bagien Jarka już nazwano 14.05.10, 10:30
      złodziejem osobowości D. Tuska. :)))))))))))
      usłyszałem to w Ćwok FM.
      • 4cat Re: Jarka już nazwano 14.05.10, 10:37
        ja tam bym jednak nie porównywał okradzenia jednej nawet "ważnej
        osoby", od okradania wszystkich polskich podatników.
        • krystian10 Re: Jarka już nazwano 14.05.10, 13:29
          4cat napisał:

          > ja tam bym jednak nie porównywał okradzenia jednej nawet "ważnej
          > osoby", od okradania wszystkich polskich podatników.

          A co to za "ważna osoba" bo nie zauważyłem.
          • 4cat Re: Jarka już nazwano 14.05.10, 13:36
            no to ten , co jak został premier to zapodał ,ze jest głową państwa.
      • 4cat Re: Jarka już nazwano 02.08.10, 07:35
        rozkwita
    • boblebowsky Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 14.05.10, 14:29
      jak nie ma on żadnego wyroku i nie toczy się przeciko niemu żadne
      postępowanie ?
      Ja sądzę , że mimo ,że wyroku Jarek nie ma , ba nawet nie ma
      śledztwa, mam obowiązek go tak nazwać !!!.
      Każdy świadomy obywatel winien podnosić larum jeśli widzi faceta, który nigdy
      nie miał kobiety. Więcej dowodów chyba nie potrzeba.
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 14.05.10, 14:57
        a co obrońca demokracji powie na zamach dokonany przez donalda na
        prawa obywatelskie ?
        • boblebowsky Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 14.05.10, 15:12
          4cat napisał:

          > a co obrońca demokracji powie na zamach dokonany przez donalda na
          > prawa obywatelskie ?

          A co obrońca chrześcijaństwa powie na próby molestowania seksualnego przez jarka?
          • robietodlapolski Re: Ciebie to by i Jarek nie chcial 14.05.10, 16:10
            Nie schlebiaj sobie.
            Znasz to powiedzenie: nie rusza sie g... bo s...
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 17.05.10, 08:13
            rozumiem ,ze każdy marzy o tym czego mu brak , polskie przysłowie
            jest tu bradzo na miejscu : głodnemu chleb na myśli .
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 30.07.10, 07:20
            widzę, ze ktoś cię molestuje.
        • klara551 Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 24.05.10, 17:00
          A możesz odpowiedzieć jakich praw obywatelskich pozbawił cię Tusk?
          Czy nie możesz bez jego parafki włączyć PiSowej TVP?Nie możesz
          posłuchać Pospieszalskiego,Wildsteina,Ziemkiewicza,Staniszkis? Nie
          było transmisji kwakania w sobotę/spóźnione o 15 minut,bo jak zwykle
          prezes nie umiał sprawdzić która jest godzina/? A może chodzi o
          to ,żeby bez analizy,badań powiedzieć,że PO była winna katastrofy
          samolotu,na który brat bliźniak też się spóźnił?
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 30.07.10, 07:17
            jak myślisz , co mi kradnie Tusk ?
            Podatek vat do 25 % od towarów i usług .
        • kon_napoleona Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 24.05.10, 17:51
          Toż on nie złodziej, a zamachowiec! A jak zamachowiec, to morderca!
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 10.06.10, 12:49
            To złodziej na dodatek sprzedaje Polakom fałszywki a prawu nakazuje
            działać wstecz.
      • robietodlapolski Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 14.05.10, 16:13
        nastepny dowod jakimi argumentami posluguja sie POpaprancy. Tylko na
        to ich stac. Nie ma rzeczowych argumentow, a tych nigdy nie ma,
        przechodzi sie na szyne pomowien, oszczerstw i insynuacji.
        • boblebowsky Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 14.05.10, 16:18
          robietodlapolski napisał:

          > nastepny dowod jakimi argumentami posluguja sie POpaprancy. Tylko na
          > to ich stac. Nie ma rzeczowych argumentow, a tych nigdy nie

          Trollu zasrany, pokaż mi chociaż jedno zdanie w tym wątku noszące znamiona
          argumentu!!! Albo choćby jedno takie zdanie z CAŁEGO twojego dzisiejszego bełkotu!
          • 4cat Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 17.05.10, 12:40
            ale żeby okradać całe społeczeństwo na chama w biały dzień , to
            trzeba być hucpiarzem.
            • lgbx Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 14.06.10, 10:37
              4cat napisał:

              > ale żeby okradać całe społeczeństwo na chama w biały dzień , to
              > trzeba być hucpiarzem.

              "Hucpa" ulubione słowo PiSiaków. ;) ... aha i jeszcze "Hańba"

              Znam sporą część tego społeczeństwa, która nie czuje się okradana przez premiera
              Tuska. Ech... gdyby tak ktoś mógł okraść nas z PiSu...
              tyle, że nie byłoby się z kogo śmiać. Gosiewskiego i Wassermanna już mi brakuje.
              Na szczęście są jeszcze Kurski, Karski, Bielan i Ziobro.
              • 4cat Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 29.07.10, 14:37
                a nie mówiłem ? głupków nie sieją sami się rodzą ?
          • robietodlapolski Re: Znowu ci nerwy zawodza 17.05.10, 16:29
            Nie zlosc sie tak, tylko przeczytaj uwaznie co autor watku napisal,
            bez typowych dla ciebie uprzedzen i stereotypow.
            Poza tym, uwazaj na swoje serce, w dzisiejszych czasach zdarza sie,
            ze mlodzi, zdrowi ludzie nagle nie wytrzymuja codziennego stresu.
            • 4cat Re: Znowu ci nerwy zawodza 18.05.10, 13:38
              Za rządów złodzieja Donalda w Polsce Prawo działa wstecz :


              ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ

              z dnia 27 kwietnia 2010 r. !!!

              zmieniające rozporządzenie w sprawie organizacji oraz zasad
              funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
              Państwowego

              Na podstawie art. 140 ust. 4 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo
              lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, z późn. zm.1)) zarządza
              się, co następuje:

              § 1. W rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 maja 2004
              r. w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania
              Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (Dz. U. Nr 138, poz. 1464)
              wprowadza się następujące zmiany:

              1) w § 2 po ust. 2 dodaje się ust. 2a w brzmieniu:

              "2a. W przypadku badania przez Komisję wypadku lub poważnego
              incydentu lotniczego zaistniałego z udziałem Prezydenta
              Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu lub
              Prezesa Rady Ministrów, a także w innej szczególnej sytuacji,
              powołanie przewodniczącego i członków Komisji, o których mowa w ust.
              2, następuje w uzgodnieniu z Prezesem Rady Ministrów.";

              2) po § 14 dodaje się § 14a w brzmieniu:

              "§ 14a. W przypadku, o którym mowa w § 2 ust. 2a:

              1) przewodniczący Komisji w swych pracach jest niezależny i podlega
              bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów;

              2) protokół wraz z całością materiałów zebranych przez Komisję
              przewodniczący przedstawia do zatwierdzenia Prezesowi Rady Ministrów
              i informuje o tym Ministra Obrony Narodowej;

              3) Prezes Rady Ministrów podejmuje decyzję o wznowieniu badania i
              ewentualnej zmianie orzeczenia w sytuacji, gdy:

              a) wyjdą na jaw nowe okoliczności lub dowody istotne dla sprawy,

              b) dowody istniejące w dniu wydania orzeczenia nie były mu znane;

              4) Prezes Rady Ministrów podejmuje decyzje w przedmiocie udzielania
              informacji o przebiegu i rezultatach badań prowadzonych przez
              Komisję.".

              § 2. 1. Przepisy rozporządzenia stosuje się do badania przyczyn
              zdarzenia lotniczego zaistniałego w dniu 10 kwietnia 2010 r. na
              samolocie Tu-154M nr 101 w 36 splt. w Warszawie!!!.
              2. Czynności podjęte przez Komisję w związku z badaniem zdarzenia
              lotniczego, o którym mowa w ust. 1, do dnia wejścia w życie
              niniejszego rozporządzenia, pozostają w mocy.

              § 3. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

        • lgbx Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 14.06.10, 10:19
          robietodlapolski napisał:

          > nastepny dowod jakimi argumentami posluguja sie POpaprancy. Tylko na
          > to ich stac. Nie ma rzeczowych argumentow, a tych nigdy nie ma,
          > przechodzi sie na szyne pomowien, oszczerstw i insynuacji.

          Wiesz co, "robietodlapolski"?
          Zrób coś dla Polski.
          Idź się i powieś.
          Tylko nie licz po tym na Wawel.:)
          • 4cat Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 14.06.10, 13:20
            Zwłaszcza ,ze od ryżego w Polsce prawo działa wstecz.
        • 4cat Re: Brudne insynuacje, jak wszystko w PO 30.07.10, 12:50
          podatek vat damy Polakom w prezencie
      • normalnyczlowiek1 boblebowsky się ujawnił: Jest niemiecką biedronką! 17.05.10, 15:36
        boblebowsky napisał: Każdy świadomy obywatel winien podnosić larum jeśli widzi
        faceta, który nigdy nie miał kobiety.

        ---> Stąd to twoje rozdrażnienie ... ale czy to tylko owsiki?
        • 4cat Re: boblebowsky się ujawnił: Jest niemiecką biedr 22.06.10, 09:49
          czy złodzieje nie kręcą lodów ?
      • jas123456789 Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 17.05.10, 16:23
        ale pierdolisz jak potluczony,chyba jestes z SB bo wszystko wiesz,podsluchiwałes
        czy byles materacem?
        • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś pedofilem? 05.06.10, 11:00
          Dla wyłączenia z góry wszelkich głosów, odsądzających mnie od czci i
          wiary, muszę powtórzyć to, co już podnosiłem w komentarzach:

          Każde profesjonalne prawniczo i uczciwe śledztwo, polega na
          sporządzeniu listy hipotez i następnym jej weryfikowaniu poprzez
          czynności śledcze. W katastrofie lotniczej, zwłaszcza w czasach
          terroryzmu, hipoteza umyślnego zabójstwa pasażerów, jest jedną z
          podstawowych. Po prostu nie do pominięcia.
          Terroryzm realizowany przez służby państwa - też jest możliwy.

          Polityka informacyjna, szum medialny, zachowania polityków no
          i „czekaj tatka latka” na wyniki badań. Wszystko to, dla utrzymania
          w niewiedzy wolnych obywateli wolnego państwa.Więc trzeba sobie
          radzić samemu.

          W oparciu o fakty już znane, możliwe jest postawienie hipotez
          przyczyn katastrofy naszego Tu154. Oto jedna z nich. Moim zdaniem, z
          punktu widzenia techniki lotniczej i „psychologii lotników”, trudna
          do skrytykowania.

          Dla zrozumienia argumentacji, potrzebne jest zapoznanie się z mapą
          umieszczoną pod tym adresem:i42.tinypic.com/w7hmk3.jpg

          Wiemy na pewno, że:

          1. Samolot podchodził do lądowania ze wschodu na zachód, po ścieżce
          równoległej do tej prawidłowej będącej osią pasa startowego, a
          odległej od niej o ok. 40 m w kierunku południowym (czerwona linia
          na mapie). Tutaj uwaga, autor mapy – Rosjanin, nie zakłada hipotezy
          zamachu, a raczej błąd pilota, dlatego nakreślił tę czerwoną linię
          jako idącą w stronę progu pasa - ukośnie. Byłoby to absurdalne, bo,
          z jakiego powodu samolot miałby podchodzić do pasa z ukosa, skoro
          dwie radiolatarnie wyznaczają mu oś pasa bardzo dokładnie w linii
          prostej. Przecież w tym momencie (pierwszy samolocik na mapie) jest
          już przy drugiej radiolatarni 1.1 km do progu pasa.

          2. Pierwsza radiolatarnia (NDB) jest dokładnie w osi pasa w
          odległości 6.1 km od jego progu, a druga NDB w tej samej linii - 1.1
          km od progu.

          3. Obie NDB, a także instrumenty samolotu (w tym wysokościomierze)
          oraz prawidłowe naprowadzanie przez kontrolera, są czynnikami
          wystarczającymi do ustalenia przez pilotów prawidłowej ścieżki
          podchodzenia i w poziomie i w pionie, czego rezultatem jest
          możliwość lądowania nawet przy zmniejszonej widoczności. Dlatego
          lotnisko nie było zamknięte, a piloci po ocenie sytuacji jako
          zawierającej małe ryzyko, podjęli decyzję o lądowaniu. Tutaj uwaga,
          decyzję tę podjęli będąc grubo przed pierwszą NDB, 50 km od
          lotniska, po rozmowie z wieżą. Jak wiadomo, tylko informacja o
          zamknięciu lotniska mogła być dla nich obligatoryjna.

          4. Nad pierwszą NDB (6.1 km od progu pasa), samolot powinien być
          ponad nią, nie niżej niż 200 m. Pilot zna dokładnie jej położenie w
          pionie w stosunku do wysokości progu pasa. Nad drugą NDB (1.1 km od
          progu pasa) samolot powinien być ponad nią, nie niżej niż 70 m.
          Pilot zna jej położenie także.

          5. W sprzeczności z prawidłową ścieżką podchodzenia wg punktu 3,
          przy drugiej NDB samolot był na lewo (na południe) od niej o ok. 40
          m oraz na wysokości ok. 8 m (zamiast 70 m dokładnie nad nią). Czyli
          samolot w tym momencie de facto rozpoczynał operację przyziemienie
          jakby na wirtualnym pasie. Podwozie miał już wypuszczone od pewnego
          czasu.W rzeczywistości ginął. Moment wypuszczania podwozia jest
          zarejestrowany w skrzynkach. To powie nam bardzo wiele o
          prawdopodobieństwie tej hipotezy.

          Nie wiemy na pewno:

          6. Można wnioskować z powyższych opisów, że piloci naprawdę niewiele
          widzieli, ale całkowicie zaufali kontroli lotów oraz sygnałom z
          dwóch radiolatarni NDB. Jednak to nie były te NDB wyżej opisane.

          7. Zakładając sprawność wszystkich instrumentów samolotu, jednak z
          zafałszowaniem danych o ciśnieniu powietrza na pasie startowym,
          patrz. link:

          staryw.blogspot.com/2010/04/czterdzieesci-szesci-po-metra.html
          oraz przyjmując, że właściwe NDB zostały wyłączone, a zamiast nich
          chwilowo pracowały dwie NDB mobilne, możliwe jest stworzenie
          sytuacji wirtualnego pasa startowego, którego próg jest przesunięty
          o ok. 1 km na wschód i 40 m na południe. Oczywiście to ma sens tylko
          w przypadku złej widoczności. Jednak możliwość skonfigurowania
          takiego układu i szybkiego przełączania go z „Prawdziwy”
          na „Fałszywy” i odwrotnie, wydaje się być łatwa.

          8. Samolot ma system TAWS (patrz ww. link), nawet, gdy nie miał mapy
          (programu) z lotniskiem w Smoleńsku, to mógł korzystać z
          wysokościomierza radiowego, który pracuje poniżej 600 m wysokości
          nad ziemią. Ten system mógł generować alarm już na grubo przed
          pozycją samolotu przy drugiej NDB, jednak piloci mogli to ignorować,
          ponieważ „przecież schodzili dokładnie po ścieżce prowadzeni przez
          kontrolę lotów i fałszywe
          rexturbo
    • normalnyczlowiek1 Po min.Propagandy Tusk utworzył MinisterstwoPrawdy 14.05.10, 15:12
      4cat napisał: bez żadnych ustawowych podstaw zawarł zapisy , które
      uzależniają prawo Komisji do ogłaszania wyników jej prac! od zgody
      premiera
      ! !!
      > wyniki prac tej komisji pan..... premier ,może zmienić jak mu się to będzie
      podobało
      bez konieczności uzyskania zgody Komisji.

      ---> Jeśli to nie kaczka dziennikarska, to mamy do czynienia z realizacją wizji
      pana Adama Michnika, czyli z "pełzającym zamachem stanu" i z Kadłubową Linią
      Demokracji.
      • 4cat Re: Po min.Propagandy Tusk utworzył MinisterstwoP 17.05.10, 07:42
        dokładnie tak.
    • headh-unter Można, ale to zbyt delikatne określenie - to łobuz 14.05.10, 15:54
      Można, ale to zbyt delikatne określenie - to łobuz
      zwykły, oszust i sprzedawczyk


      Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem
      • 4cat Re: Można, ale to zbyt delikatne określenie - to 10.06.10, 14:01
        na dodatek bez wyroku jeszcze !
    • robietodlapolski Re: To jest twoja dykcja, chodzaca kulturo 14.05.10, 16:09
      • 4cat Re: To jest twoja dykcja, chodzaca kulturo 22.06.10, 10:29
        to działa wstecz ?
    • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 08:20
      "znowu dzielę" Polaków ! na prawych i nieprawych. Tobie mówię bez
      ogródek : spieprzaj dziadu .Chyba nie muszę mówić do jakich cię
      zaliczam.
      • boblebowsky Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 11:14
        4cat napisał:

        > "znowu dzielę" Polaków ! na prawych i nieprawych. Tobie mówię bez
        > ogródek : spieprzaj dziadu .Chyba nie muszę mówić do jakich cię
        > zaliczam.


        Oczywiście zgodnie z zasadami Kalego kaczy parchu! A twoje plucie obraźliwymi
        oskarżeniami bez pokrycia świadczy o tym żeś prawy i sprawiedliwy.
        Żenua.
        • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 12:34
          ludzie są prawi albo nieprawi , a prawdę trzeba mówić.
          • boblebowsky Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 15:25
            4cat napisał:

            > ludzie są prawi albo nieprawi , a prawdę trzeba mówić.

            Jaką prawdę?? Nazywasz ja kłamstwa które napisałeś?? Jeśli uważasz, że to prawda
            to spróbuj to poprzeć jakimiś faktami, tylko pamiętaj, że nie chodzi o twoja
            wiarę. No więc... jak to z tą prawdą jest??
            • bodo.2 Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 15:39
              tak,Pierwszy Kłamca III RP samo rychtyk
              • boblebowsky Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 17.05.10, 16:10
                bodo.2 napisał:

                > tak,Pierwszy Kłamca III RP samo rychtyk

                I ty w kwestii prawdy swoją zakłamaną gębę otwierasz?! Albo przeprosisz za
                kłamstwa, które pod moim adresem wypisałeś, albo zjeżdżaj kaczy parchu!
                • normalnyczlowiek1 Niemożliwe!Ktoś cię uznał za coś POwyżej gnidy? 17.05.10, 16:28
                  boblebowsky napisał: Albo przeprosisz za kłamstwa, które pod moim adresem
                  wypisałeś, albo zjeżdżaj kaczy parchu!
                  • 4cat Re: Niemożliwe!Ktoś cię uznał za coś POwyżej gnid 05.06.10, 10:30
                    Jeśli komuś wydaje się, że nowe publikacje rządowe, coś naruszają w
                    hipotezie o fałszywym naprowadzaniu, którą analizujemy tutaj od
                    tygodni, to albo nie rozumie jej, albo nie wgłębił się w te
                    nowości.Bazowanie na stenogramach podających czasy NIEKTÓRYCH
                    zdarzeń, nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego, bo nie znamy
                    PARAMETRÓW LOTU, ODNIESIONYCH DO CZASÓW Z REJESTRATORA FDR. Ale,
                    nawet idąc opisaną w stenogramach „ścieżką”, widzimy to samo, co
                    tutaj młócimy od dawna. Trochę poszerzona została wiedza o tym, co
                    było pomiędzy radiolatarniami. Np. Bloger Azymut180
                    azymut180.salon24.pl/189282,wykres-wys-tu-154m-od-300m-do-
                    rozbicia-na-podst-stenogramow na podstawie stenogramów, narysował
                    ścieżkę zniżania od 1NDB do punktu Paniki. Widać tam odcinek na
                    stałym poziomie 100 m, jest to wyraźny lot w kierunku 2NDB
                    fałszywej. Po przejściu nad nią, trajektoria jest prawie taka sama
                    jak na moim rysunku i42.tinypic.com/19nxhu.jpg, a różnica
                    stromości wynika tylko z innej skali na obu osiach wykresów.

                    Także ostatnie spokojne odliczanie, potwierdza zniżanie do
                    przyziemienia na fałszywym pasie. Tego manewru i zachowania pilotów,
                    nie da się wytłumaczyć w żaden inny sposób.

                    Jednak, te wszystkie stenogramy i kopie taśm, są warte tyle, co
                    koszt materiałów z których je zrobiono. Tam mogło znaleźć się
                    WSZYSTKO, co tylko sobie zażyczył rosyjski specjalista fonograf,
                    nawet słowa dowolnej, nagranej oryginalnie osoby, skompilowane z
                    selekcji zgłosek. Najprostsze, to było zrobienie ze
                    słowa "podchodzimy" słowa o diametralnie innym
                    znaczeniu "odchodzimy", wystarczyło ucięcie jednej zgłoski.
                    Świetnie się składa, że właśnie takich prymitywnych taśm
                    magnetofonowych, nie da się fałszować bez pozostawienia śladów.
                    Więc, nawet gdyby coś "przeredagowali" na oryginalnych taśmach CVR
                    (dźwięki z kokpitu) oraz FDR (parametry lotu) to, wprawdzie nie
                    będzie możliwe dojść, co było oryginalnie nagrane, ale będziemy
                    wiedzieć, że było fałszowanie zapisów. Niestety, to o czym tutaj
                    piszę, jest Rosjanom wiadome, dlatego, ORYGINALNYCH TAŚM POLSKA NIE
                    ZOBACZY NIGDY.

                    Dostajemy i będziemy dostawać PREPARATY pod założoną tezę - błąd
                    pilotów. Gdyby sprawa była czysta. To Rosjanie, właśnie dla
                    pokazania swojej niewinności oddali by taśmy oryginalne
            • robietodlapolski Re: Wskaz, gdzie sa klamstwa, ktore insynuujesz 17.05.10, 16:34
              • boblebowsky Dobrze, ale najpierw... 17.05.10, 20:02
                Ty udowodnij, że nie jesteś idiotą.
                • 4cat Re: Dobrze, ale najpierw... 05.06.10, 10:44
                  dziwne wątek miał już 60 mpostów teraz ma 54 , "cuda" w tej gazecie
                  sięd dzieją.
                • kochamjaktusk Jezeli ci to udowodnie, i tak nie zrozumiesz 10.06.10, 16:36
                  • 4cat Re: Jezeli ci to udowodnie, i tak nie zrozumiesz 15.06.10, 08:40
                    prawo działa wstecz sukces ryżego.
            • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 28.07.10, 14:59
              szkodniki tępić.
        • robietodlapolski No prawosc i sprawiedliwosc dla PO zarezerwowane 17.05.10, 16:32
          wszyscy wiedza, ze to oni miluja bliznich, pod warunkiem, ze sa do
          nich podobni i sie im podporzadkowuja. Kto tego nie robi, biada mu,
          jest sam sobie winien i nie powinien latac samolotami.
        • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 18.05.10, 07:29
          same kłamstwa :
          ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ

          z dnia 27 kwietnia 2010 r.

          zmieniające rozporządzenie w sprawie organizacji oraz zasad
          funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
          Państwowego

          Na podstawie art. 140 ust. 4 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo
          lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696, z późn. zm.1)) zarządza
          się, co następuje:

          § 1. W rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 maja 2004
          r. w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania
          Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (Dz. U. Nr 138, poz. 1464)
          wprowadza się następujące zmiany:

          1) w § 2 po ust. 2 dodaje się ust. 2a w brzmieniu:

          "2a. W przypadku badania przez Komisję wypadku lub poważnego
          incydentu lotniczego zaistniałego z udziałem Prezydenta
          Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu lub
          Prezesa Rady Ministrów, a także w innej szczególnej sytuacji,
          powołanie przewodniczącego i członków Komisji, o których mowa w ust.
          2, następuje w uzgodnieniu z Prezesem Rady Ministrów.";

          2) po § 14 dodaje się § 14a w brzmieniu:

          "§ 14a. W przypadku, o którym mowa w § 2 ust. 2a:

          1) przewodniczący Komisji w swych pracach jest niezależny i podlega
          bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów;

          2) protokół wraz z całością materiałów zebranych przez Komisję
          przewodniczący przedstawia do zatwierdzenia Prezesowi Rady Ministrów
          i informuje o tym Ministra Obrony Narodowej;

          3) Prezes Rady Ministrów podejmuje decyzję o wznowieniu badania i
          ewentualnej zmianie orzeczenia w sytuacji, gdy:

          a) wyjdą na jaw nowe okoliczności lub dowody istotne dla sprawy,

          b) dowody istniejące w dniu wydania orzeczenia nie były mu znane;

          4) Prezes Rady Ministrów podejmuje decyzje w przedmiocie udzielania
          informacji o przebiegu i rezultatach badań prowadzonych przez
          Komisję.".

          § 2. 1. Przepisy rozporządzenia stosuje się do badania przyczyn
          zdarzenia lotniczego zaistniałego w dniu 10 kwietnia 2010 r. na
          samolocie Tu-154M nr 101 w 36 splt. w Warszawie.

          2. Czynności podjęte przez Komisję w związku z badaniem zdarzenia
          lotniczego, o którym mowa w ust. 1, do dnia wejścia w życie
          niniejszego rozporządzenia, pozostają w mocy.

          § 3. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

    • 4cat Re: Ty jesteś tym dowodem.Wreszcie wiadomo skąd 17.05.10, 15:15
      rzeczy nalezy nazywać po imieniu.
    • zupelnie_nowy_nick Herbert nawał Michnika oszustem, mimio 17.05.10, 16:47
      że Michnik nie miał żadnego, wyroku, nie toczyło się zadne śledztwo ani
      żadne postepowanie.

      • 4cat Re: Herbert nawał Michnika oszustem, mimio 18.05.10, 07:13
        Bo Herbert był Obywatelem , czego o oszuście powiedzieć nie można.
    • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 24.05.10, 13:06
      Bezpośrednio po katastrofie gen. Aleksander Aloszyn, zastępca szefa
      sztabu wojsk lotniczych Federacji Rosyjskiej przyznał, że do 2000 m
      przed pasem startowym załoga polskiego samolotu postępowała jeszcze
      w całkowitej zgodzie z poleceniami rosyjskiego dyspozytora lotów.
      Wysokość samolotu przy tej odległości (2000 m) miała wynosić 100 m.

      A dzisiaj dowiedzieliśmy się: "Dokładnie na 18 sekund przed
      zderzeniem z pierwszą przeszkodą, która uszkodziła skrzydło
      zadziałał system wczesnego ostrzegania TAWS wydając polecenie
      załodze "Pull up" ("Do góry"). Piloci mieli jednak zbyt mało czasu,
      aby wykonać manewr - samolot spadł w ciągu kolejnych 6 sekund."

      Jeśli 24 sekundy przed zderzeniem czyli 2300 metrów od lotniska
      (24s*80m/s+400m=2320m, prędkość samolotu ok 280km/h, upadek 400
      metrów od lotniska) włączył się TAWS, a 300 metrów dalej samolot był
      na wysokości 100 metrów, to jakim cudem ten samolot zawadził o
      pierwsze drzewa jeśli szedł prawidłowym kursem do odległości 2000m??

      • man_sapiens Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 24.05.10, 17:25
        Zapytaj się, kotku, starszej siostry, czy wieża kontrolna lotniska bez systemu
        naprowadzania koryguje wysokość lotu samolotu.
        • 4cat Re: Czy kłamca to nie nazbyt delikatne określenie 26.05.10, 12:48
          W jednym z pierwszych wystąpień Klichowi wymksnęło się
          nieopatrznie ,ze "doszło do zakłócenia lotu samolotu "!!

          Jeśli jest prawdą , to co napisła Rzepa, że w ostanim akapicie
          raportu MAKU znajduje się informacja o tym ,ze pilot : "lądował " i
          dostał na to "zgodę wieży", to by oznaczało ,że na wysokości
          decyzyjnej ca 70-100m nad ziemią pilot widział pas do lądowania. Od
          tego momentu następuje zakłócenie lotu samolotu ( teraz sugeruje
          się ,że to zakłócenie lotu samolotu zostało spowodowane informacją
          nawigatora do pilota o zbyt wysokiej wysokości i na skutek tej
          informacji pilot zwiększył szybkość opadania z 3 m/sek do około 9
          m/sek co by wyjasniało te zakłócenie lotu )samolot zaczyna szybko
          tracić wysokość . Jednak tutaj istnieje jeszcze inne wytłumaczenie
          powodu tego zakłocenia lotu !! jak nam wiadomo doszło tam do
          zerwania sieci elektrycznej , a tego nie nógł dokonać TU-154 , tego
          zerwania sieci dokonał IŁ , który krązył w poblizu i to turbulencja
          wywołana przez silniki Iła doprowadziły do zakócenia lotu TU-154 i
          to ona doprowadziła do rozbicia samolotu.

          Istotne jest również wyjaśnienie , do czego zmierzał pilot
          wyłączając autopilota !!! Co chciał osiągnąć pilot wyłączająć
          autopilota .Czego on nie mógł uzyskać mająć włączonego autopilota ?
    • akkj Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 24.05.10, 13:34
      Dla mnie jesteś śmieciem, to tak na marginesie. Ale faktycznie, Tusk nie ma jaj.
      Wystarczyłoby, gdyby podali do publicznej wiadomości rozmowę między bliźniakami
      przed lądowaniem i zapis czarnych skrzynek. Tusk jest niestety, na tyle głupi,
      że będzie krył Lecha Kaczyńskiego, ze to on kazał pilotowi lądować i Jarosława
      Kaczyńskiego, który z kolei kazał lądować bratu. Masz rację, coraz bardziej się
      przekonuje, że Tusk nie am jaj. Gdyby sytuacja była odwrotna szmaciarz sakieiwcz
      już by opublikował wszystkie takie dokumenty.

      4cat napisał:

      (bla, bla)
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 24.05.10, 15:02
        a nie mówiłem ,ze go okradają ? nawet z tego co nazywa się mózgiem ?
        • kon_napoleona Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 24.05.10, 17:57
          To się zdecyduj, czy jego okradają czy on okrada, durna pało.
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 05.06.10, 11:23
            złodziej z pałą.
    • zoil44elwer Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 24.05.10, 16:39
      Po co nazywać(nobilitować) cwaniaka złodziejem?
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 25.05.10, 09:31
        lodziarz
    • indris Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 25.05.10, 10:05
      Można. Ale można też za to nieźle zabulić w powództwie cywilnym
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 25.05.10, 15:17
        nawet jak złodziej okrada wszystkich ?
        • x2468 Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 05.06.10, 13:29
          Jak nazwac kogos kto w ciezkich czasach kiedy pani ela z Grudziadza
          nie ma pieniedzy na wykupienie lekow,ludzie tona poniewaz brakuje
          pieniedzy na wysokowydajne pompy,urzadza sobie wycieczki helkopterem
          (zabranym ratownikom niosacym pomoc powodzianom)i funduje sobie
          tysiace wlasnych portretow przedstawiajacych go w falszywam swietle?
          • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 10.06.10, 12:17
            Za złodzieja prawo działa wstecz :
            Wraz z zewnetrzną radiolatarnią(NDB) był zaistalowany Marker Beacon
            (en.wikipedia.org/wiki/Marker_beacon). To własnie Marker
            informuje pilota kiedy przelatuje nad NDB
            W stenogramie jest, że wysokość nad zewn. markerem wynosiła 400 m, a
            prędkośc 300 km/h godz. Zgodnie z zapisam stenogramu czas sygnału
            zewn. markera (Marker Beacon) wynosi 7,8 sekundy. Jest to czas w
            jakim samolot wlatuje i wylatuje z elipsy (zobacz link). Przy
            szybkości 300 km/h i wys. 400 m jest matematycznie niemożliwe, aby
            samolot przeleciał elipsę w 7,8 sek. Są mozliwe 3 przypadki:

            1.) Prędkośc i czas sygnału są prawdidłowe. Wówczas w 7,8 sek, przy
            szykosci 300 km/h (83,33 m/s) samolot przeleciał 650 metrów, czyli
            zgodnie ze wzorem na tangens powinien byc na wys. 250 metrów.

            2.) Prędkośc i wysokość są prawidłowe. Wówczas, zgodnie ze wwzorem
            na tangens, krótsza oś elipsy powinna mieć nie 730 m, ale 1040 m.
            Przy prędkości 300 km/h ( 83, 33 m/s) i wysokosci 400 m czas
            przelotu 1040 m wyniesie 12,5 sekundy.

            3.) Czas i wysokość są prawidłowe. Wówczas ,aby przelecieć 1040 m
            (tyle wynosi oś krótka elipsy na wys. 400 m) w czasie 7,8 sekundy
            prędkośc samolotu musiałaby wynieść 133,33 m/s (480 km/h).

            Podane w stenogramie 3 wartości nie mogą być spełnione jednocześnie.
            Chyba że marker zewnetrzny był uszkodzony i dawał krótszy sygnał.
            Komisja MAK stwierdziła jednak, że marker zewn. działał prawidłowo.
            Błąd matematyczny podważa "wiarygodność stenogramu" w stopniu
            praktycznie zupełnym!!!.

    • kochamjaktusk Wzial przyklad z Putina. Wszystko co publikuje MAK 10.06.10, 16:35
      musi miec jego zgode ;)
      Czy myslisz, ze Putin sie tym zamartwia, ze nie ma to poparcia w
      ustawodawstwie.
      • 4cat Re: Wzial przyklad z Putina. Wszystko co publikuj 14.06.10, 08:38
        Mam głupie pytanie , do jakiej prokuratury polskiej czy rosyjskiej?
        przynależy zapis z polskiej skrzynki zamontowanej w TU154M !
        Jeżeli przynalezy do polskiej prokuratury ten zapis z polskiej
        skrzynki , to na podstawie jakich obowiązujących strony przepisów
        strona polska wydała oryginał tego zapisu rosyjskiej prokuraturze !
        Pytam ponieważ jak dotąd wszystkie prośby polskiej prokuratury do
        prokuratury rosyjskiej nie doczekały się realizacji. Dlatego pytam
        na podstawie jakich obowiązujących obie strony przepisów , zapis
        trafił do Rosji !!
    • venus99 Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 30.07.10, 12:55
      kto fałszuje listę obecności żeby wyłudzić 300 zł?TAK,MOŻNA.NAWET
      TRZEBA.
      • 4cat Re: Czy można nazwać kogoś złodziejem 30.07.10, 14:25
        a nie mówiłem ?
Pełna wersja