Jak sobie Hołdys z Sobalą pogadali

14.05.10, 22:48
Nie chciał etatu u pisowskiej swołoczy.

www.dziennik.pl/wydarzenia/article606804/Spiecie_w_Trojce_Holdys_kontra_Sobala.html
    • x2468 Re: Jak sobie Hołdys z Sobalą pogadali 14.05.10, 22:54
      Sobala uciekl.
      • elena4.2 Re: Jak sobie Hołdys z Sobalą pogadali 14.05.10, 22:56
        Nie wiem, ale ani jeden ani drugi na potwierdzenie swoich słów swiadków nie maja.
        To jest tanie s...nie w banię.
    • elena4.2 Re: Jak sobie Hołdys z Sobalą pogadali 14.05.10, 22:55
      No jasne. On ma nadzieje ze bedzie etaty rozdawał sam.
      • haen1950 Przecie wrzeszczał jak czubek 14.05.10, 22:59
        A Hołdys mówi to, co akurat myśli. A myśli ma różne w różnych
        chwilach.
        • elena4.2 Re: Przecie wrzeszczał jak czubek 14.05.10, 23:05
          Nie ma zadnych podstaw mu wierzyc tylko dlatego, że to Holdys.
          Tak sie rodzą dymane autorytety, które sie przyjmuje na wiarę i jak wyrocznię.
          To jest tylko jego projekcja nie poparta żadnym wiecej swiadectwem.
          • man_sapiens Re: Przecie wrzeszczał jak czubek 15.05.10, 00:30
            > Tak sie rodzą dymane autorytety, które sie przyjmuje na wiarę i jak wyrocznię.
            > To jest tylko jego projekcja nie poparta żadnym wiecej swiadectwem.

            No cóż, Sobala może dymać ile chce, autorytetem nie będzie.
          • oby.watel Re: Przecie wrzeszczał jak czubek 15.05.10, 01:45
            Nie ma żadnych podstaw mu wierzyć tylko dlatego, że to Sobala.
            Tak się rodzą dymane autorytety, które się przyjmuje na wiarę i jak wyrocznię.
            To jest tylko jego projekcja nie poparta żadnym więcej świadectwem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja