taziuta
15.05.10, 13:53
Tak się czasem zastanawiam, dlaczego lemingi takie cięte na
‘postkomuchów’? Przecież jeszcze w 2001 roku SLD zdobyło ponad
40% głosów. Dziś ¾ z ich ówczesnych wyborców wybiera POPiS.
I myślę, że wiem dlaczego.
Zacznę od analogii. Na początku lat 90-tych większość Polaków była
za prawem kobiet do decydowania o tym kiedy chcą mieć dzieci, czyli
za dopuszczalnością aborcji, w razie cuś. Wystarczyło kilkanaście
lat katolickiej indoktrynacji, i dzisiaj większość Polaków
najbardziej restrykcyjną ustawę antyaborcyjną w Europie uważa za
kompromis, sic! (Chyba między zwykłą konserwą, a taką, która
chciałaby rozstrzeliwać za ‘zabijanie nienarodzonych’).
I nawet o edukację seksualną już się nie upominają…
A teraz wracając co naszych baranów – pamiętacie pampersów z
telewizji Walendziaka? Wówczas wydawało nam się, że to jakaś
ekstrema. Ale po latach ta ekstrema znalazła zatrudnienie w mediach
tabloidalnych, w tym TVN24 (Sekielski, Morozowski, Rymanowski, i
kto tam jeszcze). A czym się tabloidy żywią? Sensacją, oczywiście!
I czyż może być lepsza sensacja od rozdmuchanego do niebotycznych
rozmiarów info o (rzekomo) skorumpowanych politykach? Początki TVN24
przypadły na początek rządów SLD, to i na sensacjach dot. polityków
właśnie tego ugrupowania telewizja ta budowała swą pozycję (nie
robię im z tego zarzutu, ot SLD miało pecha, że tak się zbiegło w
czasie). Z ‘postkomuchów’ zrobiono ‘czarnego luda’ i teraz już te
same media, by nie wyjść z roli, nadal trzymają taką ‘linię’. Wszak,
gdyby się okazało, że to tacy sami politycy jak wszyscy inni, to
tablidy wyszły by na głupków.
A tak to na głupków wyszły lemingi, które tabloidom dały się ogłupić.
To taraz już wiecie, dlaczego lemingi są takie cięte na SLD. :)