l.george.l
24.05.10, 15:08
Zgodnie z prawem spadkowym, godząc się na przyjęcie spadku, musimy liczyć się
z tym, że nie nie tylko korzyści przejmiemy, ale i zobowiązania. Wydaje mi
się, że zostało już tyle powiedziane, że odpowiedź na pytanie, czy piloci
feralnego lotu działali pod presją, jest już oczywista. Jarosław Kaczyński
ogłaszając decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta oznajmił, że przejmuje
testament polityczny ofiar katastrofy smoleńskiej. Rozumiem, że przejął też
cały ciężar zobowiązań moralnych. Wydaje mi się, że w obecnej sytuacji
człowiek honoru powinien zaszyć się na dalekim odludziu i nigdy więcej nie
pokazywać się ludziom na oczy. Ale czy Jarosław jest człowiekiem honoru?