homosovieticus 06.03.04, 21:30 Tylko o pewne informację proszę. Dzięki. :)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kataryna.kataryna Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 06.03.04, 21:36 homosovieticus napisał: > Tylko o pewne informację proszę. > Dzięki. > :)) www.mswia.gov.pl/media_wywiady_zet191103.html Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 06.03.04, 21:38 kataryna.kataryna napisała: > homosovieticus napisał: > > > Tylko o pewne informację proszę. > > Dzięki. > > :)) > Zuch jesteś. Dziękuję. > > www.mswia.gov.pl/media_wywiady_zet191103.html > > Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 06.03.04, 21:46 Krzysztof Janik: : Wie Pani, ja, ja, ja, dobrze, ja rozumiem, są rozmaite środowiska, rozsadzane aspiracjami, ambicjami, tylko ja chciałbym zapytać co z tego będzie miała Polska? Co Polska będzie miała, czy ma z tego, że na prawicy nieustannie odbywa się kociokwit partyjny? Co z tego będzie miała Polska, jeśli na lewicy będzie podobny kociokwit? Ja uważam, powiedziałem to moim kolegom z Ordynackiej, którzy są również członkami SLD, że takie pytanie co Oni zrobili, żeby poprawić tą partię, a być może walczyć w niej o władzę? To nie jest złośliwe, to jest naturalne, w partii powinna być rotacja, powinny być rozmaite poglądy, rozmaite grupy ludzi, którzy chcą realizować swój program i w tym celu, w ramach partii, podkreślam, w ramach partii, walczą o władzę. Nie znam kraju rozwiniętego, gdzie rozwój życia polityczne by się dokonywał przez rozłamy. Natomiast jest naturalne, no przepraszam w niemieckiej SPD, kiedyś Schröder był nikim, rządził Lafontaine, Schröder wygrał, dzisiaj Lafontaine jest nikim, więc to jest naturalne. Przepraszam, nie mówię nikim w sensie człowieka, to jest mądry człowiek, tylko że bez znaczenia politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Jest członkiem czy nie? nie potrafię sam odczytać 06.03.04, 21:48 homosovieticus napisał: > Krzysztof Janik: : Wie Pani, ja, ja, ja, dobrze, ja rozumiem, są rozmaite > środowiska, rozsadzane aspiracjami, ambicjami, tylko ja chciałbym zapytać co z > tego będzie miała Polska? Co Polska będzie miała, czy ma z tego, że na prawicy > nieustannie odbywa się kociokwit partyjny? Co z tego będzie miała Polska, jeśli > > na lewicy będzie podobny kociokwit? Ja uważam, powiedziałem to moim kolegom z > Ordynackiej, którzy są również członkami SLD, że takie pytanie co Oni zrobili, > żeby poprawić tą partię, a być może walczyć w niej o władzę? To nie jest > złośliwe, to jest naturalne, w partii powinna być rotacja, powinny być rozmaite > > poglądy, rozmaite grupy ludzi, którzy chcą realizować swój program i w tym > celu, w ramach partii, podkreślam, w ramach partii, walczą o władzę. Nie znam > kraju rozwiniętego, gdzie rozwój życia polityczne by się dokonywał przez > rozłamy. Natomiast jest naturalne, no przepraszam w niemieckiej SPD, kiedyś > Schröder był nikim, rządził Lafontaine, Schröder wygrał, dzisiaj Lafontaine > jest nikim, więc to jest naturalne. Przepraszam, nie mówię nikim w sensie > człowieka, to jest mądry człowiek, tylko że bez znaczenia politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 06.03.04, 21:50 Homo! Ależ ty namolny i leniwy jesteś. W czterech wątkach męczysz ludzi tym samym pytaniem, zamiast poszukać w wyszukiwarce biogramu Jamnika i sprawdzić do jakich szkół chadzał. I jak zwykle męczyłeś, męczyłeś i wymęczyłeś. Ty to masz szczęście do pracowitych babeczek;) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 06.03.04, 21:54 iza.bella.iza napisała: > Homo! Ależ ty namolny i leniwy jesteś. W czterech wątkach męczysz ludzi tym > samym pytaniem, zamiast poszukać w wyszukiwarce biogramu Jamnika i sprawdzić do > > jakich szkół chadzał. I jak zwykle męczyłeś, męczyłeś i wymęczyłeś. Ty to masz > szczęście do pracowitych babeczek;) Ależ droga moja ,dawno to zrobiłem a tam ani słowa o tym czy jest jakimkolwiek "innym" członkiem niż zwykłym. Buźka Izabell ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLITYKA 17/2001 Mów mi Krzyś IP: 195.205.230.* 06.03.04, 22:59 Mów mi Krzyś Zdaniem wielu Janik nie pasuje do aparatu Szefem sztabu wyborczego koalicji SLD-UP odpowiedzialnym za program i za kształt list kandydatów do parlamentu został Krzysztof Janik, sekretarz generalny SLD. Ten wybór był oczywisty. W sztabach wyborczych praktykował od prezydenckiej kampanii Cimoszewicza, dla Kwaśniewskiego wymyślił hasło „Wybierzmy przyszłość”, przez specjalistów uznane za najlepsze w całej kampanii. Dowodził sztabem SLD w czasie wyborów samorządowych, po których ugrupowanie to rządzi lub współrządzi w 9 województwach. Od 1997 r. jest sekretarzem generalnym SLD i drugim po Leszku Millerze człowiekiem w partii. Teraz ma przed sobą zadanie być może najtrudniejsze: doprowadzić Sojusz do największego w dziejach tej formacji zwycięstwa, najlepiej takiego, które pozwoli na samodzielne rządzenie. JANINA PARADOWSKA Dziennikarze tygodnika „Nowe państwo” próbując kilkanaście miesięcy temu opisać Krzysztofa Janika i poszukując w jego osobie sprzeczności pisali tak: „Regularnie słucha Radia Maryja oraz czytuje »Głos« Antoniego Macierewicza, ale sam pisywał do »Nie«. Zapewnia, że gardzi aparatczykami, choć przepracował w aparacie młodzieżowym i partyjnym kilkanaście lat. Był szefem kółka ministranckiego, teraz do kościoła nie zagląda. Reklamowany jako świetny kompan lubi czystą i śledzie. Świetnie gra w bridża, nałogowo układa pasjanse”. Przyjaciele i polityczni przeciwnicy (wrogów Janik zdaje się nie mieć) mogą tę listę niby sprzeczności uzupełniać. Stanisław Zając, dziś wicemarszałek Sejmu, dawniej kolega ze studiów, zauważa, że to polityk bardzo pewny siebie i swojej pozycji, ale nie pchał się nigdy na pierwsze strony gazet. Janusz Zemke z SLD sądzi, że Janik nie ma temperamentu sekretarza generalnego i do pełnienia tej funkcji musi się przełamywać wewnętrznie, gdyż jego siłą jest umiejętność perswazji, a nie wymuszanie dyscypliny, w efekcie jest zbyt miękki wobec ludzi. Zbigniew Siemiątkowski, też z SLD, wprost przeciwnie, uważa, że to funkcja dla niego wymarzona, bowiem jest organizatorem znakomitym. Leszek Miller zapewne chciałby podeprzeć w oczach gości tę opinię o Janiku jako o organizatorze znakomitym, namawiając go do uporządkowania gabinetu przy ul. Rozbrat, który jest magazynem akcesoriów po kilku wcześniejszych kampaniach i partyjno- towarzyskich wizytach, podczas których sekretarzowi generalnemu wręcza się proporczyki i inne gadżety. W każdym razie wejść do gabinetu można, przysiąść też, rozgościć się w stertach papierów i pudeł już trudno. Na odmienność tego gabinetu od innych, należących do partyjnych funkcjonariuszy, zwrócił uwagę już dawno, jeszcze w trakcie swych wizyt w gmachu organizacji młodzieżowych przy ul. Smolnej, Aleksander Kwaśniewski. Na korytarzach pustawo, a pod drzwiami Janika kłębił się zawsze tłum ludzi, jakieś delegacje z zakładów pracy, z terenu całej Polski. I jakoś tak się działo, że wszyscy wchodzili. Najwyżej z opóźnieniem. Stąd też w SLD panuje przekonanie, że Janik zna wszystkich. Z prawie wszystkimi jest na „ty”. W Sejmie policzono podobno, że do niego należy największa liczba bruderszaftów z przedstawicielami innych ugrupowań politycznych, w tym z jawnymi przeciwnikami politycznymi. – O Krzysiu mogę mówić tylko dobrze – stwierdza Zbigniew Siemiątkowski. – W sprawie Krzysia jestem nieobiektywny – zaznacza Aleksander Kwaśniewski, twierdząc jednocześnie, że Janik jest najbardziej stabilnym uczestnikiem życia politycznego: poglądy od zawsze lewicowo-centrowe, żadnych ekstremizmów, na dodatek człowiek niewiarygodnej pracowitości, co w polityce jest rzadkością. – To jeden z najinteligentniejszych ludzi w SLD, lubi rozmowy prowadzić w konwencji zdystansowanego żartu, także wobec siebie – powiada Jan Maria Rokita, który przyznaje, że czasem ma wrażenie, że Janik chodzi po sejmowych korytarzach i poszukuje ludzi do rozmowy właśnie dla nowego żartu. Jan Rokita uważa się po trosze za sprawcę niektórych zainteresowań obecnego szefa sztabu SLD. W 1993 r., kiedy Janik został posłem, Rokita zaprosił go do współpracy w Instytucie Spraw Publicznych przy redagowaniu rozdziału konstytucji poświęconego samorządowi terytorialnemu. Powstał projekt, który po niewielkich poprawkach stał się częścią konstytucji, co obaj uznali za sukces. Potem pracowali wspólnie przy reformie samorządowej, ale tak naprawdę Janik Rokitę zaskoczył niedawno, kiedy to spędzili dwa dni w Łodzi, przygotowując dla telewizji audycję, w której popularni politycy wcielają się w różne sceniczne role. Otóż Janik zaproponował fragmenty ze Szwejka, co nie dziwiło, gdyż z uwielbieniem dla Haszka obnosił się zawsze, ale także ostatnią rozmowę Robespierre’a z Dantonem z dramatu Stanisławy Przybyszewskiej. – Nie spodziewałem się u Krzysztofa, który wybrał dla siebie rolę Robespierre’a, takiej tęsknoty za rewolucją. Odmieniec Ten przewrotny wybór roli Robespierre’a nie zmienia jednak opinii Rokity o Janiku: chciałbym, żeby SLD było takie jak on. Janik ze swoim skrajnym pragmatyzmem, z brakiem motywacji światopoglądowych nie pasuje do SLD. Nie pasuje do tych, którzy tęsknią za PRL, nienawidzą przeciwników politycznych, chcą wybielać przeszłość. Nie pasuje też do takich doktrynalnych polityków jak Włodzimierz Cimoszewicz. Tę odmienność Janika od otoczenia podkreśla wielu polityków. Nikt jednak nigdy nie kwestionował jego lojalności wobec organizacji. Gdy więc zapytać, czy Krzysztof Janik jest bardziej człowiekiem Aleksandra Kwaśniewskiego, czy Leszka Millera, zaczynają się kłopoty z odpowiedzią. Poseł Andrzej Urbańczyk, do niedawna naczelny „Trybuny”, ten dylemat rozstrzyga tak: Krzysztof lubi stawiać sprawy ostro, prowokować dyskusje, ale nigdy potem nie spiskuje. Jest absolutnie przekonany, że struktura organizacji ma takie samo znaczenie jak myśl programowa. Ważna jest też kompozycja kierownictwa. To ona jest między innymi siłą SLD, dzięki niej Sojusz potrafi oddziaływać na różne kręgi – od najstarszych po młodzież, a więc ta kompozycja gra. Janik jest niewątpliwie w gamie ośmiu najważniejszych dźwięków; co więcej, wydaje się, że jest wieczny, może nawet bardziej wieczny niż Leszek Miller. Mirosław Czech, sekretarz generalny Unii Wolności i równocześnie szef sztabu wyborczego swej partii, zazdrości Janikowi tego, że kieruje sprawami organizacyjnymi partii, która wie, co znaczy gra zespołowa. Zdaniem Czecha, aby być dobrym sekretarzem generalnym, należy: lubić swoją partię, lubić ludzi, mieć poczucie odpowiedzialności za całość, anielską cierpliwość i twardą rękę. Janik ma twardą rękę, czasem traci anielską cierpliwość. Czech ceni u niego przede wszystkim pracowitość, zmysł polityczny i dotrzymywanie słowa. To jest polityk, z którym można zawierać porozumienia. Nie uważa go za człowieka aparatu. – Jest bardziej człowiekiem organizacji niż aparatu – podkreśla i być może w tym stwierdzeniu znajduje się jakiś kluczyk pozwalający odtworzyć polityczną drogę Krzysztofa Janika od akademickiego działacza Związku Młodzieży Wiejskiej do sekretarza generalnego stutysięcznego dziś SLD. – Bardzo wiele zawdzięczam Gomułce, który ustanowił rejonizację szkół wyższych. To on sprawił, że zamiast na UMCS, gdzie się wybierałem na prawo po kieleckim Liceum im. Stefana Żeromskiego (Żeromski to kolejna literacka fascynacja), trafiłem na Uniwersytet Jagielloński. W dodatku w okresie wielkiej świetności uczelni i Wydziału Prawa. Wtedy wykładowcami byli między innymi profesorowie: Władysław Wolter, Konstanty Grzybowski, Marek Sobolewski, Kazimierz Buchała. Po prostu klasyka. Też wybitny profesor kolega Buszek – wspomina Krzysztof Janik. Kolega Buszek był legendarnym, wielbi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homosovieticus Re: Mów mi Krzyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:08 Dziękuję Ci bardzo.Przeczytałem. Brakuje zakończenia, czy tam jest coś o przynależnosci do Ordynackiej? To ważne dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozanielony Re: Mów mi Krzyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:12 Wspaniale, som my uratowani !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Mów mi Krzyś 06.03.04, 23:25 Gość portalu: rozanielony napisał(a): > Wspaniale, som my uratowani !!!! I na platformę chcesz skoczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozanielony Re: Mów mi Krzyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:29 Niebo, w Polityce ło nim tak szalenie miło i ciepło mi się zrobiło. Som my uratowani !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 06.03.04, 23:42 to "koles" za Smolnej , ciekawe ze jakos o tej klice nikt nie mowi i wszyscy wala w Ordynacka, dyzurnego chlopca do bicia ... niezle dajecie sie robic w wala... prawdziwi spece od przekretow wywodza sie skadindziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:45 Kici, pytanie brzmi czy to człowiek z Ordynackiej, o nic innego nie pytam kotku. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 07.03.04, 03:04 Kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 03:25 Janik to Smolna. Tu masz link o czlonkach: www.tygodnik.com.pl/numer/280010/potkaj.html Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 07.03.04, 03:34 Gość portalu: jack napisał(a): > Janik to Smolna. Tu masz link o czlonkach: > www.tygodnik.com.pl/numer/280010/potkaj.html Dziękuję. Przyjmująć jako pewnik czy popełniam bład? Znikome prawdopodonieństwo, bo niby dlaczego miałby to dawniej Pałac ukrywać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 03:39 Watpisz w prawdziwosc? ...Istniejący do dziś ZSMP (organizacja liczy ok. 40 tys. członków) siedzibę ma, jak za komunizmu, na ulicy Smolnej. To tam, mając z okna widok na budynek KC, polityczne szlify zdobywali najbliżsi dziś współpracownicy Millera: Jerzy Szmajdziński, Krzysztof Janik, Jerzy Jaskiernia, Lech Nikolski, Marek Dyduch, Zbigniew Sobotka oraz, jako wyjątek od reguły, najbliższy współpracownik Aleksandra Kwaśniewskiego, Marek Ungier... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 07.03.04, 03:43 Gość portalu: jack napisał(a): > Watpisz w prawdziwosc? > > ...Istniejący do dziś ZSMP (organizacja liczy ok. 40 tys. członków) siedzibę > ma, jak za komunizmu, na ulicy Smolnej. To tam, mając z okna widok na budynek > KC, polityczne szlify zdobywali najbliżsi dziś współpracownicy Millera: Jerzy > Szmajdziński, Krzysztof Janik, Jerzy Jaskiernia, Lech Nikolski, Marek Dyduch, > Zbigniew Sobotka oraz, jako wyjątek od reguły, najbliższy współpracownik > Aleksandra Kwaśniewskiego, Marek Ungier... Nie watpie w prawdziwość ale nie mam pewnosci co do kompletnosci, bo nie jestem pewien czy był w gronie rzeczywiscie najbliższych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 07.03.04, 04:32 no to powiem ci ze byl! Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 07.03.04, 04:33 Gość portalu: kiki napisał(a): > no to powiem ci ze byl! Zawiesił? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto wie czy Janik jest członkiem Ordynackich 07.03.04, 13:09 Znam artykul w TP.mam też informację ,że byl członkiemordynackich.proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie temu.Wiarygodne . Odpowiedz Link Zgłoś