haen1950
01.06.10, 16:52
Od razu trafiła do mnie opinia doświadczonego pilota rosyjskiego. On
już na drugi dzień stwierdził: gdyby musiał wylądować w tych
warunkach to postąpiłby identycznie. Zanurkować pod chmury, złapać
kontakt wzrokowy z ziemią i wylądować przy pomocy zmysłów pilota,
ręcznie, manualnie. Powiedział jeszcze: zabrakło fartu i 10 metrów
wysokości.
Wg mnie nie ma kwestii błędu pilota. Jest kwestia zmuszenia go do
lądowania za wszelką cenę. Stenogram potwierdza wszystkie moje
przypuszczenia. Drugi pilot nie był przy podjęciu decyzji i dlatego
wydał komunikat - odchodzimy.
Generał Błasik zachował się haniebnie.