czat_elnik
02.06.10, 20:13
W zasadzie już jest zwyciezcą tej kampanii: podniósł się po ciosie
od losu, zachował spójność swojej partii, wyciągnął wnioski z
przeszłości i wskazał nowe cele. Nie musi wygrać tej kampanii, gdyż
wygrana PIS w wyborach parlamentarnych i samorządowych jest wysoce
prawdopodobna, lub nawet pewna, a to dla Kaczyńskiego sprawa
kluczowa. Prezydentura przy obecnej konstytucji nie jest "pod"
ambicje Kaczyńskiego. Agresywna histeria PO i mediów chroniących
rząd Tuska prawdopodobnie stanie na przeszkodzie w zwycięstwie
Kaczyńskiego, ale dla mnie to on, już teraz, jest moralnym zwycięzcą
tej kampanii. Radzę wam rodacy przyjrzeć się z bliska poglądom
Jarosława Kaczyńskiego. Ten człowiek was nie zawiedzie.