man_sapiens
03.06.10, 16:58
On musi odrobić swoją roczną normę katastrof i klęsk żywiołowych.
Kiedy rządził PiS wziął na wstrzymanie. Pomyślał sobie, że nie będzie tak
okrutny dla nas i odłoży co tylko się da na czas rządów PO, żeby te
nieszczęścia bardziej sprawny rząd dla nas złagodził. Z halą targową w
Katowicach nie udało mu się nic załatwić, ale reszta weszła na listę odroczeń.
No i teraz nieszczęsny Tusk musi to odrabiać za Kaczyńskiego - od światowego
kryzysu po powodzie. Strach myśleć, co tam jeszcze do nadrobienia zostało.