zmienił się czy nie - i tak musi przegrać

05.06.10, 08:43
Mam wrażenie, że GW wałkuje temat zmiany prezesa PiS w jednym celu -
aby zniszczyć jego kandydaturę. Dlatego liczne gafy Komorowskiego są
z reguły marginalizowane a jakiekolwiek ostrzejsze słowa prezesa
(który i tak się bardzo hamuje) niemal natychmiast wyłapywane.
Temat "zmiany" wiąże się z problemem elektoratu centrowego, o który
toczy się walka. Ten elektorat nie kupiłby Kaczyńskiego - radykała,
więc to jemu się mówi, że jeśli Jarkacz się zmienił, to tym samym
przyznał, że przez 21 lat się mylił a przecież komuś takiemu nie
mozna zaufać. A jeśli się nie zmienił to tym bardziej.
Tylko że sam Jarosław mówi: "ja się nie zmieniłem, zmieniły się
okoliczności i sposób postrzegania mnie". I to powinno zamknąć
sprawę.
W wyborach startuje ten sam Jarosław Kaczyński jakiego znamy od lat -
trochę umiarkowany, trochę radykał. Jedni moga go uważać, ża
człowieka umiaru, któremu czasem puszczają nerwy, inni za oszołoma,
który czasem się hamuje. Ale czynienie z tego głównego tematu
kampanii jest dość zenującym chwytem.
    • ayran Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 08:56
      Jestem pewny, że obiektywny i przeprowadzony poprawnie metodologicznie
      monitoring obaliłby twoją tezę, że "przemiana Jarosława Kaczyńskiego" to główny
      motyw kampanii prezydenckiej w relacjach GW. Ile było artykułów na ten temat -
      no ile?
      inną sprawą jest, któremu kandydatowi GW sprzyja - trudno zaprzeczyć, ze sprzyja
      Komorowskiemu, ale to zbójeckie prawo prywatnej gazety tak długo, dopóki
      publikuje sprawdzone informacje. "Fakt" na ten przykład sprzyja Kaczyńskiemu,
      "Rzeczpospolita" również.
      Profil czytelników "wyborczej" jest taki, że i tak w większości nie poparliby
      Kaczyńskiego, poza tym zasięg GW to nie więcej niż 1,5 - 2 mln ludzi. A co TVP,
      telewizją finansowaną przez wszystkich, z zasięgiem wielokrotnie większym?
    • etta2 Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 09:17
      "...Dlatego liczne gafy Komorowskiego są
      z reguły marginalizowane a jakiekolwiek ostrzejsze słowa prezesa
      (który i tak się bardzo hamuje) niemal natychmiast wyłapywane...."

      Widzisz jak trudno zdobyć się na minimum obiektywizmu, nawet tobie.
      Komorowski wcale nie popełnia "licznych gaf", zdarzają się
      zachowania nieco...hmmm....niezręczne, ale to nie gafy.
      Natomiast "nieco ostrzejsze" słowa Kaczyńskiego to ustawianie wielu
      tam gdzie stalo ZOMO (obrzydliwy zarzut), wskazywanie
      na "prawdziwych Polaków" i tych "polskojęcznych", a więc dzielenie
      ludzi. Jakim prawem? Kto tego kurdupla upoważnił do przyznawania
      etykietki Polaka i nie_Polaka? Patrioty i zdrajcy? To nie "troche
      ostrzejsze" słowa, to paskudne oskarżenia, bezpodstawne i chamskie i
      dlatego ktoś taki nie nadaje się na prezydenta.
      • lumpior Bo uwierze we wlasna przemine? 05.06.10, 09:27
        Ja polubie Rydzyka,swiromoherow,a Kaczor "ZOMOwcow",to szalenstwo.
      • adams96 Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 09:29
        Kto nie chce wspolpracy z opozycja oraz z Kaczynskim wedlug mnie to
        Pan Tusk,Komorowski,Niesiolowski ,Kutz oraz inni dzialacze PO bo dla
        nich nie interes Polski sie liczy ale wlasne partyjne interesy.Kto
        doprowadzildo do likwidacji przemyslu stoczniowego w Polsce i
        ogromnego bezrobocie- chyba nie Kaczynski?Nie majac zadnych
        argumentow oferowanej im wspolpracy przez Kaczynskiego teraz
        zastanawiaja sie czy on sie zmienil?Panowie wyzej podani w moim
        poscie sie nie zmienili bo nadal chca rzadzic krajem przy pomocy
        klamstwa,afer oraz hipokryzji.
        • wos9 Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 10:00
          adams96 napisał:

          > Kto nie chce wspolpracy z opozycja oraz z Kaczynskim wedlug mnie
          to
          > Pan Tusk,Komorowski,Niesiolowski ,Kutz oraz inni dzialacze PO bo
          dla
          > nich nie interes Polski sie liczy ale wlasne partyjne interesy.Kto
          > doprowadzildo do likwidacji przemyslu stoczniowego w Polsce i
          > ogromnego bezrobocie- chyba nie Kaczynski?Nie majac zadnych
          > argumentow oferowanej im wspolpracy przez Kaczynskiego teraz
          > zastanawiaja sie czy on sie zmienil?Panowie wyzej podani w moim
          > poscie sie nie zmienili bo nadal chca rzadzic krajem przy pomocy
          > klamstwa,afer oraz hipokryzji.

          Dobrze, że napisałeś, że wg ciebie.
          Wg mnie jest akurat odwrotnie. PiS dopuszcza współpracę z PO
          wyłącznie na własnych warunkach.
      • piotr7777 Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 09:30
        etta2 napisała:

        > "...Dlatego liczne gafy Komorowskiego są
        > z reguły marginalizowane a jakiekolwiek ostrzejsze słowa prezesa
        > (który i tak się bardzo hamuje) niemal natychmiast wyłapywane...."
        >
        > Widzisz jak trudno zdobyć się na minimum obiektywizmu, nawet
        tobie.
        > Komorowski wcale nie popełnia "licznych gaf", zdarzają się
        > zachowania nieco...hmmm....niezręczne, ale to nie gafy.
        "Gdyby prezydent chciał skierować ustawę o IPN do TK to by skierował"
        "Jakieś kawałki mankietów to nie problem"
        "Widzę, że nie jesteś z Krakowa czy Poznania ani ze Szkocji"
        "Mowy powinny być krótkie a kiełbasy długie"
        "W zeszłym roku powódz, w tym roku powódź, ludzie się przyzwyczaili"
        Do tego wypowiedzi o strefie euro, gazie łupkowym, mylenie długu
        publicznego z deficytem budżetowym, wodzie, która się spiętrzy i
        spłynie do Bałtyku, polskiej wyprawie na Kreml 1610 roku. Jak na 2
        miesiące sporo.


        > Natomiast "nieco ostrzejsze" słowa Kaczyńskiego to ustawianie
        wielu
        > tam gdzie stalo ZOMO (obrzydliwy zarzut), wskazywanie
        > na "prawdziwych Polaków" i tych "polskojęcznych", a więc dzielenie
        > ludzi. Jakim prawem? Kto tego kurdupla upoważnił do przyznawania
        > etykietki Polaka i nie_Polaka? Patrioty i zdrajcy? To nie "troche
        > ostrzejsze" słowa, to paskudne oskarżenia, bezpodstawne i chamskie
        i
        > dlatego ktoś taki nie nadaje się na prezydenta.

        O ZOMO rzeczywiście powiedział, ale to była pewna metafora w ściśle
        określonej sytuacji (tuż po nadmuchanej "aferze taśmowej").
        Natomiast nie przypominam sobie by kiedykolwiek dzielił obywateli
        Polski na "prawdziwych Polaków" i "Polskojęzycznych" albo by komuś
        odmawiał polskości. Owszem nazwał RMF FM radiem niemieckim (ale czy
        Wyborcza tak samo nie nazwała Dziennika i Faktu? - wart pac pałaca),
        owszem mówił o "partii białej flagi" (ale też w ściśle określonym
        kontekście), wreszcie zwrócił się do prawycyh Polaków, co wcale nie
        musi znaczyć, że są jacyś "lewi". Zwłaszcza, że Tusk rekomendując
        Komorowskiego powiedział: "niech wygra Polska" więc to tak samo
        dzieląca wypoweidź wynika z niej, że głos na innego kandydata jest
        porażką Polski.
        • ponte_aronte trochę za bardzo go usprawiedliwiasz 05.06.10, 09:52
          uważasz, że nie dzielił? a jeśli nawet dzielił, to "u was Murzynów biją"?
          • adams96 Re: trochę za bardzo go usprawiedliwiasz 05.06.10, 10:12
            Uwazam ze Pan Tusk oraz PO wprowadzila po objeciu rzadow w Polsce
            chamstwo(Polikot,Niesiolowski,Bartoszewski)klamstwo i podzial
            Polakow na mocherow i geniuszy z PO.Nawet kosciol katolicki oraz
            media katolickie juz im przeszkadzaja w oglupianiu spoleczenstwa
            polskiego.Wprowadzaja w naszym kraju systematycznie totalitaryzm i
            rzasdy jednej parti PO.
    • wos9 A ty uważasz, że prezes się zmienił? Trzeba było 05.06.10, 10:04
      przed chwilą konferencji prasowej Jarka w Sejmie.
      Pomijając fakt, że łaskawie zezwolił tylko na 2 pytania, pokazał się
      jak najbardziej dawny Kaczor.

      piotr7777 napisał:

      > Mam wrażenie, że GW wałkuje temat zmiany prezesa PiS w jednym
      celu -
      > aby zniszczyć jego kandydaturę. Dlatego liczne gafy Komorowskiego

      > z reguły marginalizowane a jakiekolwiek ostrzejsze słowa prezesa
      > (który i tak się bardzo hamuje) niemal natychmiast wyłapywane.
      > Temat "zmiany" wiąże się z problemem elektoratu centrowego, o
      który
      > toczy się walka. Ten elektorat nie kupiłby Kaczyńskiego -
      radykała,
      > więc to jemu się mówi, że jeśli Jarkacz się zmienił, to tym samym
      > przyznał, że przez 21 lat się mylił a przecież komuś takiemu nie
      > mozna zaufać. A jeśli się nie zmienił to tym bardziej.
      > Tylko że sam Jarosław mówi: "ja się nie zmieniłem, zmieniły się
      > okoliczności i sposób postrzegania mnie". I to powinno zamknąć
      > sprawę.
      > W wyborach startuje ten sam Jarosław Kaczyński jakiego znamy od
      lat -
      > trochę umiarkowany, trochę radykał. Jedni moga go uważać, ża
      > człowieka umiaru, któremu czasem puszczają nerwy, inni za
      oszołoma,
      > który czasem się hamuje. Ale czynienie z tego głównego tematu
      > kampanii jest dość zenującym chwytem.
      • piotr7777 Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:17
        ...wiedziałbyś, co uważam.
        Po prostu to nie prezes powiedział, że się zmienił tylko jego
        oponenci przypisali mu takie słowa aby tym gorliwej w niego walić.
        • ayran Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:33
          Jakie słowa i kto przypisał Jarosławowi?
          • piotr7777 Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:40
            > Jakie słowa i kto przypisał Jarosławowi?

            Słowa: "głosujcie na mnie, bo się zmieniłem".
            Zdaniem oponentów J.K. takie jest przesłanie jego kampanii co
            uzasadnia przypominanie wszystkich niegodziwości IV RP czy
            podlreślanie jaki kreatury stoją za J.K.
            • ayran Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:48
              O ile dobrze cię rozumiem, nie twierdzisz, że ktoś przypisał Kaczyńskiemu
              wypowiedzenie takich słów, a jedynie postępowanie sugerujące takę zmianę? Zwrot
              "przypisać komuś słowa" znaczy coś zupełnie innego.
              • piotr7777 Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:52
                ayran napisał:

                > O ile dobrze cię rozumiem, nie twierdzisz, że ktoś przypisał
                Kaczyńskiemu
                > wypowiedzenie takich słów, a jedynie postępowanie sugerujące takę
                zmianę? Zwrot
                > "przypisać komuś słowa" znaczy coś zupełnie innego.

                No dobrze - więc napisze inaczej - według oponentów J. K. mówi on,
                że się zmienił i na tym budują oni całą kampanię.
                • ayran Re: jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem 05.06.10, 10:57
                  Może tam i jacyś oponenci rzeczywiście twierdzą, że Jarek tak mówi/twierdzi czy
                  jaki tam czasownik mógłby lepiej odzwierciedlać ten stan rzeczy.
                  Prawda jest natomiast taka, że "główny nurt" oponentów mówi coś innego - że
                  Jarosław jedynie daje do zrozumienia, że się zmienił.
        • wos9 To nie oponenci, a zwolennicy Kaczyńskiego przypi- 05.06.10, 11:05
          sali mu tę przemianę. On sam też na czas kampanii złagodził nieco
          swoje zachowanie i wypowiedzi, ale średnio mu to wychodzi.
          Przeczytaj to, co napisałam ze ZROZUMIENIEM.!

          piotr7777 napisał:

          > ...wiedziałbyś, co uważam.
          > Po prostu to nie prezes powiedział, że się zmienił tylko jego
          > oponenci przypisali mu takie słowa aby tym gorliwej w niego walić.
    • notozobaczymy Bo ta zmiana jest fałszywa 05.06.10, 12:24
      a symbolizuje ją zachowanie z dnia ujawnienia stenogramów - gdy Jarek to
      kompletnie olał i sobie wesoło gaworzył z babcią Jadzią.

      A że kandydatura jest szkodliwa dla Polski świadczy chociażby
      wyborcza.pl/1,75478,7975473,_Gazeta__na_podsluchu.html - nawet jeśli to
      da się obronić naciąganą legalnością, to jest to element walący cholernie w
      demokrację.
      • ayran Re: Bo ta zmiana jest fałszywa 05.06.10, 18:46
        Wesoło gaworzył, bo się odprężył po ujawnieniu stenogramów. W których nie
        znalazło się nic obciążającego brata. Nie mógł wcześniej o tym wiedzieć,
        niezależnie od tego, o czym z bratem rozmawiał.
    • rudy.pryszczaty Re: zmienił się czy nie - i tak musi przegrać 05.06.10, 19:50

      Zabawne to wszystko

      1) Zrobił coś - źle (atak na to, co zrobił, epitety, konsekwencje czynu)

      2) Nie zrobił - też źle (atak, dlaczego czegos tam nie zrobił,
      konsekwencje zaniechania, motywy zaniechania, konsekwencje motywów
      zaniechania)

      3) Usmiechnie się - źle, jest wrednie odprężony (zapewne knuje, a my
      oczywiście wiemy co knuje lub co mógłby knuć, a to co wiemy, jest
      oczywiście wredne)

      4) Nie uśmiechnie się - źle, jest ponury, zawzięty, też knuje albo chce
      się zemścić (tu pole do fantazjowania co tez knuje i konsekwencje
      hipotetycznego knucia).

      W sumie fajna zabawa, która nie ma końca; ograniczona tylko wiedzą,
      fantazją i wyobraźnią fantazjującego.
      Jak nie kijem, to pałką.

      Ciekawy jestem, jakie posunięcie lub decyzja Jarka Kaczyńskiego byłaby
      dla zwolenników PO wystarczająco satysfakcjonująca?


      (Odrzucam pomysł odejścia JK na polityczną emeryturę, zostania eremitą
      itp. - to zbyt oczywista ale i zbyt prosta odpowiedź na powyższe pytanie.
      To by zresztą ubliżało inteligencji tut. przeciwników PiS-u)
Pełna wersja