Dodaj do ulubionych

Dlaczego Tusk nie oglasza stanu kleski zywiolowej

06.06.10, 11:18
Pan premier Donald Franciszek Tusk po pierwsze boi sie wziasc odpowiedzialnosc za walke z powodzia. Lepiej zwalic ja na barki wojtow i burmistrzow. Gdyby ogloszono stan kleski zywiolowej to rzad bylby za nia bezposrednio odpowiedzialny i to panstwo bierze na siebie w znacznej mierze ciezar odbudowy. A tak pan premier moze sobie rzucic haslo "To wy wybraliście takiego wójta, ja nie mam na to żadnego wpływu". To sie nazywa gra w kolege, to kolega winny a nie ja.
Jednak ta zabawa moze sie skonczyc w Trybunale Stanu, bo jesli sa przeslanki to premier jest zobowiazny taki stan oglosic.
To ze jest stan kleski zywiolowej to stwierdza sam Donald Tusk jednoczesnie dodajac ze nie ma potrzeby jej oglaszania. No to jak to jest stan kleski jest a jego ogloszenie jest uzaleznione od widzimisie premiera ? Gdyby sterowano walka z powodzia centralnie lepiej mozna by wykorzystac sprzet i ludzi a tak kazdy wojt czy burmistrz sobie rzepke skrobie.

Chociaż mamy klęskę żywiołową, nie ma potrzeby wprowadzania takich parawojskowych rządów w tej chwili


Po drugie nie moze tez zabraknac kontekstu politycznego, ktory jest najwazniejszy.
Rzad Donalda Franciszka Tuska nie oglosi stanu kleski zywiolowej, bo wybory prezydenckie musza sie odbyc przed wakacjami. Dlaczego?
Bo jak rzekl w Wielkopolsce wielki lowczy, marszalek, po. prezydenta Bronislaw Maria Komorowski polska demokracja potrzebuje tych wyborow.

Jednak ja zapytam z przekora a do czego panie Komorowski ich Polska potrzebuje, a moze potrzebuje ich ale Platforma Obywatelska.

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka