Polska jest słaba i źle dowodzona - mówi

07.06.10, 06:59
gen. Petelicki.
Słabości te wynikają ze złego dowodzenia armią i złego zarządzania państwem.
Tę słabość widać na każdym kroku. Ostatnio mamy okazję obserwować to w walce z
powodzią. Powodzianom nie jest potrzebny na wałach Tusk z zatroskaną miną ale
centrum dowodzenia które był raczył szef rządu jakiś czas temu z deorganizować
(a być może jest ono zlikwidowane - w każdym bądź razie była jakaś zadyma
wokół tego co udało się stworzyć poprzednikom Tuska) a fachowców którzy znają
się na rzeczy odesłać.
Z sygnałów które docierają do nas z terenów objętych klęską wyłania się
tragiczny obraz braków w organizacji i sprzęcie do pomocy.

Trudno sobie wyobrazić jak ta nieudolna ekipa będzie sobie radzić ze skutkami
powodzi! Przecież to może być horror polityczno - gospodarczy po którym
pozostanie nam trauma na długie dekady.

A wracając do gen. Petelickiego koncentruje się głównie na słabościach naszej
armii. Ale armia nie jest słaba sama z siebie. Jest zawsze pochodną słabości
państwa.

- To nie piloci Tu-154 są winni katastrofy pod Smoleńskiem, ale minister
obrony narodowej Bogdan Klich, który zostawił ich bez wsparcia i pomocy, tak
jak rok temu śp. kapitana Daniela Ambrozińskiego, którego patrol talibowie
bezkarnie ostrzeliwali przez sześć godzin - uważa generał. Zdaniem
Petelickiego, państwo, które nie potrafiło zapewnić ochrony swojemu
prezydentowi, ministrom i najwyższym dowódcom wojskowym, nie zdało egzaminu.

Wmawianie Polakom, że państwo zdało egzamin, a zawiniła pogoda, piloci,
lotnisko w Smoleńsku i Kancelaria Prezydenta, kompromituje nas zarówno w
oczach sojuszników w NATO i Unii Europejskiej, jak i przed całym światem -
uważa autor dzisiejszej publikacji zamieszczonej na łamach "Rzeczpospolitej".
(za wp)

Przykro czytać takie rzeczy... ale sami sobie (większość z nas... bo nie
wszyscy) taki los zgotowalismy naszymi nieroztropnymi wyborami.
    • zelazny.karzel.wasyl Jajcarz Petelicki 07.06.10, 08:05

      >To nie piloci Tu-154 są winni katastrofy pod Smoleńskiem, ale
      minister
      > obrony narodowej Bogdan Klich, który zostawił ich bez wsparcia i
      pomocy, tak
      > jak rok temu śp. kapitana Daniela Ambrozińskiego, którego patrol
      talibowie
      > bezkarnie ostrzeliwali przez sześć godzin - uważa generał

      To MinON miał ratować kpt Ambrozińskiego? Jak? Zaslonić go swoją
      klatą przed pociskami, naprędce przybywszy z Wawy?
      I to mówi żołnierz?
      A polska armia jest słaba i dlugo jeszcze będzie - wie to każdy, kto
      się przez armię przewinął. Takiego cyrku jak w tej instytucji
      nigdzie indziej się nie zobaczy. Nie trzeba do tego Petelickiego, by
      o tym wiedzieć. Wystarczy pójść zobaczyć, jak panowie oficerowie
      boczkiem boczkiem spieprzają z codziennej zaprawy porannej po
      przebiegnięciu ćwierci trasy i ledwo wyrabiają minima na testach
      sprawnościowych z WF.
      O sprawności tzw. etatowego sprzętu, w cywilu nazywanego złomem
      nawet nie ma co wspominać...
      • wyluzowana.kaczka Re: Jajcarz Petelicki 07.06.10, 08:10
        Moze mu sie sni stan wojenny?;)
    • allspice Re: Polska jest słaba i źle dowodzona - mówi 07.06.10, 08:34
      Zawsze i na każdy temat zabiera głos i powtarza,te same slogany.
      • sawa.com Re: Polska jest słaba i źle dowodzona - mówi 07.06.10, 09:23
        allspice napisała:

        > Zawsze i na każdy temat zabiera głos i powtarza,te same slogany.

        Wiem, że najchętniej posłańca który przynosi złe wieści wdeptałoby się w ziemię...
        Niestety to prawda, Polska jest źle zarządzana. Aż strach pomysleć, że możemy
        wybrać na prezydenta człowieka który uważa, ze gaz można wydobywać metodą
        odkrywkową.
        Ale co tam prezydent. Ten człowiek od bez mała 3 lat jest marszałkiem sejmu. To
        w tym gremium którym zarządza p. Komorowski powinno powstawać dobre prawo,
        skuteczne do organizacji i zarządzania państwem.

        Kadry PO są nie tylko niefachowe ale czasem odnosi się wrażenie, ze i o
        obniżonym znacznie ilorazie inteligencji.
    • sawa.com Arłukowicz o Komorowskim 07.06.10, 10:00
      Poczynając od gaf, których można naliczyć całe mnóstwo, poprzez w ogóle,
      patriarchalny styl uprawiania polityki. Mam wrażenie, że Bronisław Komorowski
      uważa, że stanowisko prezydenta i wygrana w tych wyborach po prostu mu się
      należą. Nie podejmuje próby debaty publicznej, nie zajmuje stanowiska w
      najważniejszych sprawach czy kwestiach dotyczących polskiej polityki i
      gospodarki. Tak naprawdę nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ukrywa przed nami
      swoje poglądy - mówi Arłukowicz.

      wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,7979489,_Komorowski_uwaza__ze_wygrana_mu_sie_nalezy_.html
      • normalnyczlowiek1 Dukaczewski o Komorowskim 07.06.10, 10:20
        sawa.com napisała: Tak naprawdę nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ukrywa przed nami swoje poglądy - mówi Arłukowicz.

        --->
        "Na kogo zagłosuje WSI w tych wyborach?
        Przecież żołnierze WSI nie będą głosować czwórkami jako formacja. Zagłosujemy tak, jak dyktuje sumienie i oczekiwania związane z przyszłym prezydentem.

        Bronisław Komorowski ma sympatię środowiska WSI?
        Tak, bo konsekwentnie i odważnie, mimo ataków z różnych środowisk, również swojego, kategorycznie mówił, że był przeciwny likwidacji
        WSI i uzasadniał dlaczego. Pokazał, że ma kręgosłup.

        Komorowski ma Pana głos?
        Tak.


        Co Pan zrobi, jak wygra ?
        Otworzę szampana.

        Czy Bronisław Komorowski miał bliskie związki z WSI?
        Nie. Na początku lat 90., jako były wiceminister obrony. Ale nie miał żadnego wpływu na działalność operacyjno-rozpoznawczą ani jej planowanie.

        Skąd bierze się miłość Komorowskiego do WSI?
        To nie miłość, to pragmatyzm. On po prostu WSI poznał.
        "
        Tekst linka

        ---> I już wiadomo, jakie poglądy Komorowski usiłuje ukrywać.
    • wariant_b Re: Polska jest słaba i źle dowodzona - mówi 07.06.10, 10:06
      No to generała do RBN i niech doradza, co więcej można zrobić
      w ramach istniejącego budżetu MON.
      • sas125 Re: bedziemy jeszcze dumni z PO 07.06.10, 10:46
        powiedziala Bienkowska i nastepnie waliła program przeciwpowodziowy


        W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę
        strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków
        unijnych. Umieścil na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w
        tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby
        on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywali obwałowywanie od
        Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana
        naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze
        funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -
        kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.Zostały skreślone przez rząd PO.
        Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju
        regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez
        wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla
        województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania
        przeciwpowodziowego zbiornika Kąty na Wisłoce


        W samym podkarpackim wycięto wszystkie 21 projektów na kwotę, 2, 9 mld złotych.
        Najwięcej cięć było właśnie na południu kraju. Wstrzymano dofinansowanie budowy
        zbiornika Kąty-Myscowa w Beskidzie Niskim. Zbiornik retencyjny na Nysie okazał
        się inwestycja zbędną.

        Nikt już dzisiaj nie pamięta śp. Grażyny Gęsickiej, która nijak nie mogła
        zrozumieć tej prymitywnej zemsty rządu Tuska, wykonanej rękoma minister
        Bieńkowskiej, zwłaszcza, że owe projekty w dużej mierze mogły być zrealizowane z
        unijnych pieniędzy, dotyczyły zwykłych ludzi, a o żadnym kryzysie wówczas
        jeszcze nikt nie słyszał. Zniknęły projekty ekologiczne o łącznej wartości 32, 9
        mld zł, zostało tylko 11, 7 mld zł.



        PS: Jasło pod rekordową w hostorii wodą .. wylała właśnie Wisłoka

Pełna wersja