Moda powodziowa

08.06.10, 14:10
Zauważyłem, że w czasie piewszej fali powodziowej premier Tusk przechadzał się po wałach w jasnej kurtce z zawieniętymi rękawami, a w czasie drugiej fali kroczył w ciemnej, kusej kurteczce. Jeżeli jest to celowe zagranie PR-owców, to ciekaw jestem, czemu miało to służyć. Jest też możłiwe, że ta ciemna kurteczka to wcale nie była kurteczka, tylko strój roboczy, w którym pan premier zaszywał chmurę :)
    • witoldzbazin Re: Moda powodziowa 08.06.10, 14:11
      premierek POlszewi zatopił ten kraj hehehehehee
      • simera16 Re: Moda powodziowa 08.06.10, 14:19
        No to wymyśliłeś wątek chudaku...
        www.youtube.com/watch?v=6sWaTGLmppg
        • etwas-geheimnis Re: Moda powodziowa 08.06.10, 14:30
          A jaki spostrzegawczy :-) Buty też zmienił?
    • ziemski_mlynarz Re: Moda powodziowa 09.06.10, 07:48
      Sporo wczoraj rozmyślałem na ten temat i doszedłem do wniosku, że nie mógł to jednak być przypadek. Na tak ważną okazję premier nie mógłby nie skonsultować się z PR-owcami w sprawie swej garderoby. Mam zatem dwie hipotezy na temat kurtkowych przemian premiera Tuska:
      1. PR-owcy chcieli podkreślić, że druga fala nie jest kontynuacją pierwszej i że premier nie przebywa od momentu nadejścia piewszej fali na wałach bez przerwy, lecz zszedł z nich, a potem został ponownie zaskoczony faktem deszczu.
      2. PR-owcy chcieli uniknąć zarzutu, że premier ma kurtkę "powodziówkę", którą zakłada zawsze wtedy, gdy idzie wizytować powódź.

      Jakieś inne domysły?
      • zgred-zisko Re: Moda powodziowa 09.06.10, 07:56
        > Sporo wczoraj rozmyślałem na ten temat
        -----------------
        > Jakieś inne domysły?

        Co tu się domyślać? Nudzisz się po prostu jak mops.
        • ziemski_mlynarz Re: Moda powodziowa 09.06.10, 07:57
          Nie każdy jest tak zajęty pisaniem POstów jak wy :)
    • ziemski_mlynarz Re: Moda powodziowa 09.06.10, 08:01
      Żeby nie było, że czepiam się tylko Tuska, to wczoraj widziałem w telewizji wypowiedź jakiegoś "powodzianina", który narzekał, że Napieralski przyjechał do powodzi w lakierkach i że lepiej by zrobił, jakby trochę worków z piaskiem poukładał. Wydaje mi się to symmptomatyczne, że do tej pory żadem z kandydatów nie wpadł na pomysł, żeby się promować poprzez pracę, w dodatku ciężką. Widocznie łatwiej jest rozdawać jabłka i łazić w lakierkach po wałach niż wziąż się do roboty.
      • zgred-zisko Re: Moda powodziowa 09.06.10, 08:10
        Inne czasy. Kiedyś pierwsi sekretarze pasjami pozowali z łopatą.
        I komu to przeszkadzało?
        • yoma Re: Moda powodziowa 09.06.10, 11:09
          No przecież JArosław też w spocie pozuje.
      • simera16 Re: Moda powodziowa 09.06.10, 08:24
        ziemski_mlynarz napisał:

        > Żeby nie było, że czepiam się tylko Tuska, to wczoraj widziałem w telewizji wyp
        > owiedź jakiegoś "powodzianina", który narzekał, że Napieralski przyjechał do po
        > wodzi w lakierkach i że lepiej by zrobił, jakby trochę worków z piaskiem poukła
        > dał. Wydaje mi się to symmptomatyczne, że do tej pory żadem z kandydatów nie wp
        > adł na pomysł, żeby się promować poprzez pracę, w dodatku ciężką
        . Widocznie łat
        > wiej jest rozdawać jabłka i łazić w lakierkach po wałach niż wziąż się do robot
        > y.
        >

        No popatrz...Nawet "kanclerskie" łby Kaczyńskiego, Bielana, grubego Kamińskiego na to nie wpadły...Oni mają inny pomysł; Judzić i o ogłoszeniu "Stanu wyjątkowego" bździć...Pewnie chodzi o te prerogatywy z tego wynikające, a które można zamknąć takim zdaniem; "...Stan wyjątkowy - jeden z stanów nadzwyczajnych państwa, którego wprowadzenie powoduje w szczególności ograniczenie określonych praw i swobód obywatelskich..." (za wikipedią)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja