ziemski_mlynarz
08.06.10, 14:10
Zauważyłem, że w czasie piewszej fali powodziowej premier Tusk przechadzał się po wałach w jasnej kurtce z zawieniętymi rękawami, a w czasie drugiej fali kroczył w ciemnej, kusej kurteczce. Jeżeli jest to celowe zagranie PR-owców, to ciekaw jestem, czemu miało to służyć. Jest też możłiwe, że ta ciemna kurteczka to wcale nie była kurteczka, tylko strój roboczy, w którym pan premier zaszywał chmurę :)