patriotzm to obciach dla salonu

12.06.10, 07:43
...takie można odnieść wrażenie po katastrofie smoleńskiej.
Przejawy takiego podejścia są następujące:
-ślepa wiara w autentyczność nagrań z czarnych skrzynek (a raczej
ich kopii, bo oryginały zostały w Rosji)
-przekonanie o rzetelności rosyjskiego śledztwa
-bezgraniczne zaufanie do polskich władz
-wyzywanie tych, którzy to zaufanie podważają ("turyści", "oszołomy"
etc.)
-cokolwiek naciągana próba przypisania zmarłemu prezydentowi
nacisków na załogę
-uznanie wyłącznej winy pilotów
-niedostrzeganie odpowiedzialności obsługi lotniska (pomimo
istnienia bardzo poważnych przesłanek jak choćby zniknięcie
kontrolera lotów)
-lansowanie tezy o rozmowie Kaczyńskich jako głónej przyczynie
tragedii
-wyszydzanie wszystkich tych, którzy zgłaszają mniej lub bardziej
sensowne wątpliwości i wrzucanie ich do jednego wora
-przypisywanie a priori JArkaczowi złych intencji (np. gdy zwraca
się do "prawych Polaków" znaczy, że dzieli naród, gdy mówi o "końcu
wojny polsko - polskiej" jest cyniczny, gdy trochę ostrzej zaatakuje
rząd to już jest skandal etc.)
-brak obiektywnego podejścia do dwóch głównych kandydatów
(Komorowski relacjonowany życzliwie, Kaczyński bezlitośnie
punktowany).

To oczywiście dotyczy głównie Gazety Wyborczej i TOK FM, ale
charakteryzuje sporą część społęczeństwa.

Co jest niebezpieczne w takiej tendencji to że poniekąd uzasadniona
niechęć do Kaczyńskich każe zawsze kibicować tym, z którymi oni
walczyli, nawet gdy jest to obce państwo. Kiedy Kaczyński został
prezydentem nagle okazało się, że nie uosabia on Polski tylko wrażą
IV RP a zatem jego (Czy raczej obu braci) ewentualny sukces
międzynarodowy to tak naprawdę porażka a każda porażka jest
sukcesem.
Ktoś może powiedzieć - to wina Kaczyńskich, to oni podzielili
społeczeństwo mówiąc o ZOMO czy łżeelitach. Trzeba jednak pamietać,
że nie było to bez powodu, np. słowa MAcierewicza o powiązaniach
byłych szefów MSZ z SB były już po tym jak ci publicznie na forum
międzynarodowym skrytykowali L. K. co w szanującym się państwie
miejsca mieć nie powinno.
Radzę się zastanowić nad tym co napisałem, zwłaszcza że nie jestem
wyborcą PiS.
    • ponte_aronte naprawdę usprawiedliwiasz Macierewicza? 12.06.10, 07:52
      a po drugie, niepotrzebnie mieszasz patriotyzm ze sprawą podejścia do katastrofy smoleńskiej
    • trzecikot Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 07:53
      Patriotyzm to nie obciach. Obciachem jest patriotys.
    • x2468 Re: Z wrazeniami na kozetke 12.06.10, 07:57
      Z twoimi wrazeniami udaj sie do psychoanalityka na kozetke.Moze on
      znajdzie zrodlo twoich chorych fobi.
    • ayran Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 08:17
      No tak. Obowiązkiem patriotycznym jest aprioryczne zakładanie, że czarne
      skrzynki zostały wyprodukowane w Moskwie już po katastrofie, przekonanie, że
      śledztwo Rosjan jest całkowicie nierzetelne a polskie władze nie nie zasługują
      na jakiekolwiek zaufanie (po co przenosić śledztwo do Polski, skoro tutaj
      prowadziłyby je polskie - czy raczej polskojęzyczne - władze). Prawdziwy
      patriota wie, że prezydent nigdy w życiu nie spojrzałby krzywo na pilota, który
      odmawia lądowania i nie odezwałaby się słówkiem w tej sprawie. Prawdziwy
      patriota wie też, że kontrolerzy wieży w Smoleńsku byli nawaleni jak stodoła i
      celowo wprowadzali w błąd załogę samolotu, a kontroler zniknął, by tak się
      nawalił, że już nie wytrzeźwieje do końca życia. W końcu prawdziwy patriota nie
      ma wątpliwości, że Lech Kaczyński ani słowem nie wspomniał bratu o trudnościach
      z lądowaniem, bo po pierwsze w ogóle o nich nie wiedział (załoga miała
      kategoryczny zakaz informowania prezydenta o takich okolicznościach) a po
      drugie, nawet gdyby wiedział, to i tak by nie powiedział, by go nie niepokoić
      (brat był niewyspany).
      • piotr7777 Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 08:34
        ...chodziło mi tylko o to, że zbyt wiele osób ślpeo wierzy Rosji,
        która, jak każdy szanujący się kraj, dba o własne interesy.
        Mam wrażenie, że gdyby w katastorfie lotniczej zginął prezydent
        wywodzący się z PO rząd PO zrobiłby wszystko by sprawę wyjaśnić
        wszechstronnie w Polsce. Ale wydaje mi się, że - pomimo wszystkich
        zastrzeżeń jakie mam w stosunku do PiS - rząd PiS postąpiłby
        podobnie gdyby zginął prezydent z PO.
        Wystarczy zadać proste pytanie - dlaczego czarne skrzynki nie były
        odczytywane w Polsce, skoro tu też są eksperci? Dlaczego zapewniano
        o dokładnym przeoraniu miejsca katastrofy, choć każdy trzeźwo
        myślący powinien wiedzieć, że to jest obiektywnie niemożliwe
        (Zwłaszcza że samolot rozbił sie na wysypisku śmieci). Dlaczego
        jakoś nikt nie zauważył, że załoga do końca zachowuje się spokojnie
        co oznacza, że nie byli świadomi zagrożenia. I te pytania można by
        mnożyć.
        A MAcierewicza nie uzprawieliwiam, stwierdzam tylko, że zbyt wiele
        wybitnych osobistości zapomniało, że lojalność wobec Polski oznacza
        także lojalność wobec aktualnych demokratycznie wybranych władz. I
        udzeilając na prawo i lewo za granicą wywiadów na temat tego jak
        Polska pod rządami PiS się stacza sami prowokowali do takich a nie
        innych reakcji. Potem w zachodnich mediach były artykuły
        o "ultrancjonalistycznym rządzie polskim" a nasi salonowcy piali z
        zachwytu.
        • ayran Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 08:44
          piotr7777 napisał:

          > ...chodziło mi tylko o to, że zbyt wiele osób ślpeo wierzy Rosji,
          > która, jak każdy szanujący się kraj, dba o własne interesy.
          > Mam wrażenie, że gdyby w katastorfie lotniczej zginął prezydent
          > wywodzący się z PO rząd PO zrobiłby wszystko by sprawę wyjaśnić
          > wszechstronnie w Polsce. Ale wydaje mi się, że - pomimo wszystkich
          > zastrzeżeń jakie mam w stosunku do PiS - rząd PiS postąpiłby
          > podobnie gdyby zginął prezydent z PO.


          Proponuję, żebyś skonstruował jeszcze kilka teoretycznych przypadków i na ich
          przykładzie wykazał, że twoje wrażenie jest słuszne.

          > Wystarczy zadać proste pytanie - dlaczego czarne skrzynki nie były
          > odczytywane w Polsce, skoro tu też są eksperci?

          Bo samolot spadł na terenie Rosji a strony uzgodniły, że po zamknięciu
          rosyjskiego śledztwa skrzynki wrócą do Polski.

          > Dlaczego zapewniano
          > o dokładnym przeoraniu miejsca katastrofy, choć każdy trzeźwo
          > myślący powinien wiedzieć, że to jest obiektywnie niemożliwe
          > (Zwłaszcza że samolot rozbił sie na wysypisku śmieci).

          Kto i kiedy zapewniał o dokładnym przeoraniu? Mógłbyś podać cytat?
          > Dlaczego zapewniano
          > o dokładnym przeoraniu miejsca katastrofy, choć każdy trzeźwo
          > myślący powinien wiedzieć, że to jest obiektywnie niemożliwe
          > (Zwłaszcza że samolot rozbił sie na wysypisku śmieci).

          > A MAcierewicza nie uzprawieliwiam, stwierdzam tylko, że zbyt wiele
          > wybitnych osobistości zapomniało, że lojalność wobec Polski oznacza
          > także lojalność wobec aktualnych demokratycznie wybranych władz.

          W związku z tym takie uporczywe podważanie uczciwych intencji, tudzież
          patriotyzmu, wyłonionego w wyniku demokratycznych wyborów rządu (a także
          wyłonionego w zgodzie z konstytucyjnymi procedurami niezależnego prokuratora
          generalnego) i równie uporczywe - a stojące w sprzeczności z mnóstwem faktów -
          twierdzenie, że obecne polskie wadze chodzą na pasku Rosjan, należy uznać za
          dalece posuniętą nielojalność wobec własnego państwa.
          • piotr7777 Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 08:50
            ayran napisał:

            > piotr7777 napisał:
            >
            > > Wystarczy zadać proste pytanie - dlaczego czarne skrzynki nie
            były
            > > odczytywane w Polsce, skoro tu też są eksperci?
            >
            > Bo samolot spadł na terenie Rosji a strony uzgodniły, że po
            zamknięciu
            > rosyjskiego śledztwa skrzynki wrócą do Polski.
            Mam wątpliwości co do merytorycznego przygotowania strony polskiej
            do tych ustaleń.
            >
            > > Dlaczego zapewniano
            > > o dokładnym przeoraniu miejsca katastrofy, choć każdy trzeźwo
            > > myślący powinien wiedzieć, że to jest obiektywnie niemożliwe
            > > (Zwłaszcza że samolot rozbił sie na wysypisku śmieci).
            >
            > Kto i kiedy zapewniał o dokładnym przeoraniu? Mógłbyś podać cytat?
            Choćby Ewa Kopacz w sejmie.

            > > Dlaczego zapewniano
            > > o dokładnym przeoraniu miejsca katastrofy, choć każdy trzeźwo
            > > myślący powinien wiedzieć, że to jest obiektywnie niemożliwe
            > > (Zwłaszcza że samolot rozbił sie na wysypisku śmieci).
            >
            > > A MAcierewicza nie uzprawieliwiam, stwierdzam tylko, że zbyt
            wiele
            > > wybitnych osobistości zapomniało, że lojalność wobec Polski
            oznacza
            > > także lojalność wobec aktualnych demokratycznie wybranych władz.
            >
            > W związku z tym takie uporczywe podważanie uczciwych intencji,
            tudzież
            > patriotyzmu, wyłonionego w wyniku demokratycznych wyborów rządu (a
            także
            > wyłonionego w zgodzie z konstytucyjnymi procedurami niezależnego
            prokuratora
            > generalnego) i równie uporczywe - a stojące w sprzeczności z
            mnóstwem faktów -
            > twierdzenie, że obecne polskie wadze chodzą na pasku Rosjan,
            należy uznać za
            > dalece posuniętą nielojalność wobec własnego państwa.
            Nie - dlatego, że PiS krytykuje rząd PO wyłącznie w krajowych
            mediach i na krajowy użytek. A oponenci PiS atakowali bliźniaków
            również za granicą. To chyba istotna róznica.

            Gdy L. K. z powodu jednego artykułu nie pojechał na spotkanie
            Trójkąta Weimarskiego należało powiedzieć mu w cztery oczy :"panie
            prezydencie, zrobił pan głupotę" ale to wszystko. Publiczna krytyka
            czy opowiadanie w zagranicznych mediach jaki to rząd PiS jest
            straszny była co najmniej niestosowna.
            • ayran Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 09:44
              piotr7777 napisał:

              > Mam wątpliwości co do merytorycznego przygotowania strony polskiej
              > do tych ustaleń.

              Twoje zbójeckie prawo mieć wątpliwości, zwłaszcza że je wygłaszasz z pozycji
              rządowi niechętnych.

              > > Kto i kiedy zapewniał o dokładnym przeoraniu? Mógłbyś podać cytat?
              > Choćby Ewa Kopacz w sejmie.
              >
              Ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest cytat?

              > Nie - dlatego, że PiS krytykuje rząd PO wyłącznie w krajowych
              > mediach i na krajowy użytek.

              Przecież to nieprawda, poza tym jakie to miałoby mieć znaczenie w sytuacji, gdy
              polskie media są cytowane za granicą?

              > Gdy L. K. z powodu jednego artykułu nie pojechał na spotkanie
              > Trójkąta Weimarskiego należało powiedzieć mu w cztery oczy :"panie
              > prezydencie, zrobił pan głupotę" ale to wszystko.

              Kto miał mu to powiedzieć w cztery oczy? Premier Marcinkiewicz?
              • piotr7777 Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 10:08
                ayran napisał:

                > piotr7777 napisał:
                >
                > > Mam wątpliwości co do merytorycznego przygotowania strony
                polskiej
                > > do tych ustaleń.

                > Twoje zbójeckie prawo mieć wątpliwości, zwłaszcza że je wygłaszasz
                z pozycji
                > rządowi niechętnych.
                No jeśli jest porozumienie polsko - rosyjskie z 1993 r. mówiące o
                wspólnej komisji a premier zgadza sie na konwencję chciagowską,
                której praktycznie się uż nei stosuje to coś jest nie tak.

                > > > Kto i kiedy zapewniał o dokładnym przeoraniu? Mógłbyś podać
                cytat?
                > > Choćby Ewa Kopacz w sejmie.
                > >
                > Ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest cytat?
                Proszę bardzo:

                " Dziś wiem, że dotrzymaliśmy słowa. Dotyczy to nie tylko sprawy
                ciał, które trafiły, jak państwo wiecie, jako ostatnie na nasze
                lotnisko w liczbie 21 bodajże w piątek, bo najmniejszy skrawek
                został przebadany. Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu
                katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na
                głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny.
                Każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie. Dlatego jest
                ta dzisiejsza informacja i to, co się dzieje na tej sali - szczera
                rozmowa z państwem. Szczególnie wam, bo wy prosiliście o tę
                informację, chcielibyśmy przekazać, że z pełną rzetelnością
                zabezpieczyliśmy wszystkie szczątki, które znaleziono na miejscu
                wypadku."

                Możliwości są dwie - albo służby rządowe nie potrafiły znaleźć
                szczątków, które bez problemu znalazły osoby prywatne albo Ewa
                Kopacz kłamie. Innego wyjścia nie ma.

                > > Nie - dlatego, że PiS krytykuje rząd PO wyłącznie w krajowych
                > > mediach i na krajowy użytek.
                >
                > Przecież to nieprawda, poza tym jakie to miałoby mieć znaczenie w
                sytuacji, gdy
                > polskie media są cytowane za granicą?
                No dobra - jeden dość wyważony wywiad JArkacza dla hiszpańskiej
                gazety. Po drugie cytatów s polskich mediów nie było nigdy zbyt
                dużo. Po trzecie jeśli bracia Kaczyńscy byli
                nazywani "ultranacjonalistami" należało bronić ich przed tą
                niesprawiedliwą etykietą.

                > > Gdy L. K. z powodu jednego artykułu nie pojechał na spotkanie
                > > Trójkąta Weimarskiego należało powiedzieć mu w cztery
                oczy :"panie
                > > prezydencie, zrobił pan głupotę" ale to wszystko.
                >
                > Kto miał mu to powiedzieć w cztery oczy? Premier Marcinkiewicz?
                Choćby W. Bartoszewski, który wtedy był stosunkowo blisko PiS (
                synekura w radzie nadzorczej LOT).
                • ayran Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 10:26
                  piotr7777 napisał:

                  > No jeśli jest porozumienie polsko - rosyjskie z 1993 r. mówiące o
                  > wspólnej komisji a premier zgadza sie na konwencję chciagowską,
                  > której praktycznie się uż nei stosuje to coś jest nie tak.

                  Co to znaczy praktycznie się nie stosuje?.
                  Nie rozumiem uporu, z jakim przeciwnicy rządu domagają się, by to ten właśnie
                  rząd, któremu skrajnie nie ufają, przejął śledztwo.
                  Poza tym sprawa umowy polsko-rosyjskiej i możliwości jej natychmiastowego
                  zastosowania była tu tyle razy wałkowana, że nie chce mi się już tego powtarzać.

                  > Możliwości są dwie - albo służby rządowe nie potrafiły znaleźć
                  > szczątków, które bez problemu znalazły osoby prywatne albo Ewa
                  > Kopacz kłamie. Innego wyjścia nie ma.

                  Zdajesz sobie sprawę na jakiej przestrzeni rozrzucone są szczątki samolotu, a
                  także ciała i rzeczy pasażerów, w przypadku uderzenia o ziemię z prędkością 300
                  km/h statku powietrznego o długości 50 metrów w pofałdowanym i porośniętym
                  terenie? Może i Kopacz niepotrzebnie mówiła o przekopywaniu i przesiewaniu
                  wszystkich miejsc, na który znaleziono szczątki, gdyż jest to fizycznie
                  niemożliwe, ale dobrze że już ustaliliśmy, że nie było mowy o żadnym przeorywaniu.


                  > No dobra - jeden dość wyważony wywiad JArkacza dla hiszpańskiej
                  > gazety. Po drugie cytatów s polskich mediów nie było nigdy zbyt
                  > dużo. Po trzecie jeśli bracia Kaczyńscy byli
                  > nazywani "ultranacjonalistami" należało bronić ich przed tą
                  > niesprawiedliwą etykietą.

                  Dobry człowieku - ja akurat w tej chwili mieszkam za granicą i - ponieważ
                  pracuję w styku z branżą medialną - naprawdę wiem dość dokładnie, jak często
                  polskie media są cytowane

                  > Choćby W. Bartoszewski, który wtedy był stosunkowo blisko PiS (
                  > synekura w radzie nadzorczej LOT).

                  Gdybyś zadał sobie trochę trudu, to sprawdziłbyś, kiedy i w jakich
                  okolicznościach Bartoszewski przestał być szefem rady nadzorczej LOT-u i jak to
                  się ma do terminu odwołanego spotkania "trójkąta".
                  • gat45 To chyba nieporozumienie z tymi "szczątkami" 12.06.10, 11:16
                    Ja od początku rozumiałam wypowiedź pani Kopacz (lekarza wszakże)
                    jako dotyczącą szczątków ciał ludzkich.

                    Jak to jest z innymi "szczątkami" - wie każdy posiadacz choćby 500-
                    metrowego ogródka, który kiedyś coś w nim zgubił.
                    • ayran Re: To chyba nieporozumienie z tymi "szczątkami" 12.06.10, 12:58
                      Ja akurat tej wypowiedzi nie pamiętam, czytając zacytowany fragment można go
                      odczytać albo tak, albo inaczej. Ale oczywiście, ponieważ Kopacz jest ministrem
                      zdrowia, a na miejscu katastrofy była po to, żeby nadzorować identyfikację, więc
                      najpewniej mówiła o szczątkach ciał zmarłych, a nie o zegarkach, kartach
                      kredytowych, długopisach, czy pendrive'ach.
                      Ale - o ile mi wiadomo - do tzw. niektórych mediów zgłaszali się ludzie, którzy
                      rzekomo po trzech tygodniach odnaleźli krwawiące kończyny itp., więc pewnie
                      autor wątku - ufając bardziej tym niektórym mediom niż rządowi, może mieć
                      również na myśli szczątki ludzkie.
                      • gat45 Re: To chyba nieporozumienie z tymi "szczątkami" 12.06.10, 14:01
                        " Dziś wiem, że dotrzymaliśmy słowa. Dotyczy to nie tylko sprawy
                        ciał, które trafiły, jak państwo wiecie, jako ostatnie na nasze
                        lotnisko w liczbie 21 bodajże w piątek, bo najmniejszy skrawek
                        został przebadany. Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu
                        katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na
                        głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny.
                        Każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie.
                        Dlatego jest ta dzisiejsza informacja i to, co się dzieje na tej
                        sali - szczera rozmowa z państwem. [...]

                        Wytłuściłam to, co mnie od początku skierowało w stronę szczątków
                        ludzkich.
        • cillian1 Re: niepotrzebna ironia 12.06.10, 08:49
          > ...chodziło mi tylko o to, że zbyt wiele osób ślpeo wierzy Rosji,
          > która, jak każdy szanujący się kraj, dba o własne interesy.
          patriota nie wierzy kiedy odkręca gaz w kuchni, czy kiedy ogrzewa dom,
          podejrzewa, że może to być inny gaz. Dlatego tylko nieliczni patrioci dalej
          biegają po chrust do lasu.

          Zastanawiałeś się dlaczego tylu wierzy w matematykę i ją stosuje, łatwiej żyć,
          jak coś ma sens, i daje logiczne wyniki!
          ;)
          zabawa polityczna w spiski, przydaje się tylko oszołomom w stylu rydzyka,
          pisiaków, którzy nic innego nie mają do powiedzenia. W tym przypadku pisiaków
          rozumiem, muszą bronić szczątków z Wawelu. Ale dlaczego ludzie podłapują???????
          Nie lepiej wziąć się za teraźniejszość i przyszłość, a nie jak w przypadku
          pisiaków za przeszłość, i robić z niej najważniejszą rzecz?

          > rząd PiS postąpiłby
          > podobnie gdyby zginął prezydent z PO.
          Hmmmm jaro nie miałby skrupułów, żeby podać szczegóły, zwłaszcza znając
          tendencje prezydenta z PO do karania tchórzliwych pilotów. Nawet dziadka
          wykorzystali, choć tusk miał 0 wpływ na niego :))))
    • blind_as_a_bat Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 08:55
      piotr7777 napisał:

      > Kaczyński został prezydentem nagle okazało się, że nie uosabia on Polski tylko wrażą IV RP

      img508.imageshack.us/img508/9762/prezydenckioldym6.jpg
      Macierewicz =>

      ,,,Macierewicz przeprasza,,,
    • behemot17-13 Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 09:09
      "zwłaszcza że nie jestem wyborcą PIS" jesteś,jesteś. kłamczuszku. pojęcie
      Patriota-zdeprecjonowali PISiurki nadużywając przy byle jakiej okazji.zrobili z
      patriotyzmu tarczę za którą ukrywają swoje haniebne
      poczynania(np.Lepper,Giertych oraz notoryczne szukanie haków).
    • hummer Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 10:12
      piotr7777 napisał:

      > ...takie można odnieść wrażenie po katastrofie smoleńskiej.
      > Przejawy takiego podejścia są następujące:
      > -ślepa wiara w autentyczność nagrań z czarnych skrzynek (a raczej
      > ich kopii, bo oryginały zostały w Rosji)
      > -przekonanie o rzetelności rosyjskiego śledztwa
      > -bezgraniczne zaufanie do polskich władz

      > Radzę się zastanowić nad tym co napisałem, zwłaszcza że nie jestem
      > wyborcą PiS.

      Myślę. I zastanawiam się co to ma wspólnego wszystko z patriotyzmem?
      • piotr7777 Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 10:16
        Nigdy nie głosowałem na PiS - jak rozumiem forumowicze wierdzą
        lepiej.
        JEst jeden zasadniczy powó dla którego nie oddam głosu na JArkacza -
        on jest za karą śmierci a ja przeciw.
        Natomiast na Komorowskiego też nie zagłosuję z prostej przyczyny -
        ciężko głosować na kogoś kogo się nie szanuje.
        • hummer Widzę, że rozmawiamy o dwóch innych rzeczach. 12.06.10, 10:18
          Miłego weekendu życzę koledze.
        • x2468 Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 12:20
          Gdyby twoj prezydent ktorego szanowales byl patiota to nie
          dopuscilby do noorycznego lamania wszelkich mozliwych polskich i
          miedzynarodowych przepisow.Niestety on zachowywal sie
          odwrotnie.Naklanial do lamania a tych ktorzy nie chcieli tego robic
          chcial karac i pewnie karal.
          Katastrofa w Smolensku nie powinna byc rozpatrywana jako lamanie
          procedor,lecz jako zbrodnia przeciwko Narodowi.
    • wariant_b Kibolstwo to obciach. 12.06.10, 10:31
    • mariner4 Mylisz patriotyzm z 12.06.10, 11:57
      solidarnością plemienną.
      M.
    • crimen Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 12:15
      Piotrusiu, wynoszenie głupoty do rangi patriotyzmu, to nie wrażenie,
      a fakt. Nikt nigdy nie podał przekonujących motywów, którymi mieliby
      kierować się Rosjanie, organizując zamach na Kaczora. Miażdżąca
      logika wykazuje, że Rosjanie nie mają z tej katastrofy żadnych
      korzyści. Przeciwnie, to reelekcja Lecha była w ich interesie, bo
      lepszego agenta marginalizujacego rolę Polski w świecie nie mogli
      sobie nawet wymarzyć. Był też genialnym animatorem wojny polsko-
      polskiej, a interesie Rosjan jest, aby cała polska para szła w
      gwizdek.
      Tylko idiota może doszukiwać się mataczenia w odczycie czarnych
      skrzynek w sytuacji, gdy jedna z nich była w naszych rękach. Ścieżki
      nagraniowe muszą się z sobą pokrywać w każdej sekundzie, a więc
      jakiekolwiek fałszerstwo jest niewykonalne.
      Mały człowieczek jechał do Katynia, aby zrobić festyn przedwyborczy.
      W sytuacji gdy nikt na niego tam nie czekał, należało zabrać z sobą
      tło w postaci polskich oficjeli, aby zamaskować fakt, że ten pan w
      światowej polityce jest zerem. Zera oczywiście nikt by na Wawelu nie
      pochował, stąd to bicie piany i stwarzanie wrażenia, że do Katynia
      pojechał mąż stanu, a nie szukający poklasku politykier. I
      nieprędkie umysły łapią się na to.
    • etwas-geheimnis Re: patriotzm to obciach dla salonu 12.06.10, 14:07
      Jestes ,jesteś:-)
Pełna wersja