wujaszek_joe
15.06.10, 10:29
znasz li drugi tak durny kraj?
wyborcza.pl/1,76842,7949913,Biznes_i__jagiellonska_polityka_.html
"Przed dziesięciu laty istniały projekty połączenia Orlenu z węgierskim Molem
lub austriackim OMV i stworzenia największego koncernu paliwowego w Europie
Środkowej. Te trzy koncerny miały wówczas podobną wartość rynkową. Ale dziś
wartość Orlenu - 15,6 mld zł - jest dwa razy mniejsza niż jego konkurentów.
Kaczyński nie tylko dał zgodę na kupno Możejek, ale zaangażował się w
negocjacje. W wywiadzie dla "Dziennika" z sierpnia 2008 roku prezydent
stwierdził: "W dużej mierze prowadziłem wtedy - trochę na zasadzie zadań
zleconych - operację kupna przez PKN Orlen litewskiej rafinerii Możejki".
"Ta transakcja uczyni nas silniejszymi w Europie i wzmocni też samą Unię" -
mówił w Wilnie premier Jarosław Kaczyński, przejmując z rąk litewskiego
premiera kopię złotej akcji Możejek.
Poseł Paweł Poncyljusz w wypowiedzi dla "Pulsu Biznesu" z 4 lutego 2010 r.
stwierdził: "Przecież Orlen m.in. dlatego kupił tę spółkę i mocno za nią
przepłacił, by osłabić coraz silniejsze wpływy polityczno-gospodarcze Rosjan w
tej części Europy".
Politycy PiS nigdy nie wyjaśnili, na czym miałoby polegać wzmocnienie
bezpieczeństwa energetycznego i pozycji polskiej dzięki Możejkom. Rafineria
jest uzależniona od dostaw z Rosji drogą lądową lub morską, jej zakup obniżył,
a nie podniósł wartość Orlenu
W 2008 r. Możejki straciły jedyną alternatywną trasę transportu wobec Kolei
Litewskich, linię kolejową na Łotwę przez Rengę. W ciągu jednego weekendu
Koleje Litewskie zdemontowały 19-kilometrowy odcinek torów i do tej pory nie
został on odbudowany."
Czyli nasi przyjaciele Litwini też robią z nami co chcą.
Czy drodzy forumowicze, jesteście tak samo dumni z Możejek, naszej perły w
koronie?