Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona?

15.06.10, 22:51
Nie wiem, ale Jarosław czy Bronisław (i tak dobrze że nie Bolesław albo Lech) to jakieś takie strasznie patetyczne.

Prezydent powinien być też trochę normalnym facetem, powinien się nazywać Marek albo Andrzej, ew. Grzegorz albo Janusz.
    • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:00
      Słowiańskie, patriotyczne ;)


      Jarosław - męskie imię słowiańskie, oznaczające kogoś kto ma silną,
      mocną sławę. Słowo jary = mocny, silny, krzepki w okresie
      przedchrześcijańskim miało to samo znaczenie co słowo święty. Słowo
      święty dopiero później przyjęło swoje obecne znaczenie. Zatem w
      okresie przed chrztem Polski imiona Jarosław i Świętosław znaczyły
      to samo. Później, w okresie chrystianizacji, imiona pogańskie
      zastępowano łacińskimi – i tak Jarosław zastępowano imieniem
      Hieronim.



      Bronisław – staropolskie imię męskie, złożone z członów Broni-
      ("bronić, strzec") i -sław ("sława"). Być może znaczyło "ten, kto
      broni sławy". Skróconą formą tego imienia był Brosław.



      Grzegorz - greckie, chrześcijańskie, papieskie. Andrzej - też
      greckie, chrześcijańskie.

      Grzegorz – imię męskie pochodzące poprzez łacińską formę
      Gregorius od greckiego Gregorios, wywodzącego się ze słowa γρηγoρεω
      (Gregorus) – "być czujnym". W formie łacińskiej użyte pierwszy raz
      przez papieża Grzegorza I, doktora kościoła.


      Andrzej – imię męskie pochodzenia greckiego. Pochodzi od
      greckiego imienia będącego zdrobnieniem od imion złożonych
      zawierających wyraz aner – "człowiek, mężczyzna" (inne źródło
      tłumaczy je też jako: "dzielny, mężny"). Nosił je jeden z apostołów.
      Imię występuje także w Biblii.


      Waldemar - germańskie

      Waldemar – imię męskie pochodzenia germańskiego. Wywodzi się od
      słowa oznaczajacego "ten, który jest sławny przez swoje panowanie".


      z wiki
      • ploniekocica Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:04
        Rozumiem, że nienadęte to Sebastian, Patryk, Damian, Adrian i Kewin?
        • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:07
          Vesna, Konstanty, Oliwia, Liwia, Kasper, Alan.
          Oraz Xavier i Fabienne ;) (o ile dobrze piszę)
          • yoma Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:14
            Hieronim Kaczyński mi się podoba.
    • porannakawa01 Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:12
      Rodzice im nadali.
      Dlaczego pytasz?
      Powinni zmienić?
      • saksalainen Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:57
        Pytam dlatego, że uważam że prezydent powinien nazywać się Marek albo Andrzej, ew. Grzegorz albo Janusz :)

        Sa jakby... mniej nadęci (chociaż JKM jest bardzo, hmm, swoisty).
        • yoma Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 16.06.10, 00:01
          A ty jak masz na imię? :)
          • saksalainen Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 16.06.10, 00:25
            Marek albo Andrzej, ew. Grzegorz albo Janusz ;)
    • rysiek_grzesiek Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:15
      a Stefan?
      • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:21
        greckie. Nie pamiętam, co znaczy, ale od czego jest wiki:

        Stefan - imię męskie pochodzenia greckiego (Στέφανος, Stefanos).
        Wywodzi się od słowa oznaczającego "znak zwycięstwa". Starogreckie
        słowo Στέφανος oznacza wieniec. Pierwotnym polskim odpowiednikiem
        było imię Szczepan
    • bezpocztyonline Re: Czemu ci kandydaci mają takie nadęte imiona? 15.06.10, 23:43
      saksalainen napisał:

      > Nie wiem, ale Jarosław czy Bronisław (i tak dobrze że nie Bolesław albo Lech) t
      > o jakieś takie strasznie patetyczne.
      >
      > Prezydent powinien być też trochę normalnym facetem, powinien się nazywać Marek
      > albo Andrzej, ew. Grzegorz albo Janusz.

      Aaa-tam, od razu patetyczne.

      W różnych latach różne imiona bywały modne, w niektórych rodzinach nadawało się
      dzieciom imiona po dziadkach, wujkach czy pradziadkach.

      W pokoleniu lat 30-tych, 40-tych i 50-tych takie imiona na -sław nie były niczym
      dziwnym. Taka była wówczas jak widać moda.
Pełna wersja