silesius.monachijski.1
19.06.10, 19:58
to sie robi w Polsce, ze dwoch "historykow" z wyksztalcenia (prace
magisterskie niedostepne dla chcacych te "dziela" przeczytac) do chodzi do
najwazszych pozycji w partii i panstwa, i widac - nawet jezeli maja na
utrzymaniu zony i dzieci - na brak kasy nie narzekaja; dorobilisie pracujac
jako nauczyciele historii? Friedhelm tez chcialby tak zyc, jak oni, bo tez
skonczyl historie; moze ktos z Was wie, jak sie - jako historyk - do takiej
kasy i takiej pozycji dochodzi?