Polscy emigranci powinni mieć prawo głosu.

20.06.10, 11:52
To jest w zasadzie jedyny ważny akt jaki ich jeszcze łączy z macierzą.
Twierdzenie, że nie znają realiów życia nad Wisła, nie rozumieją zawiłości na
naszej scenie politycznej, że nie znają mechanizmów jakie funkcjonują w naszej
gospodarce to truizm, by nie określić nadużyciem czy dosadniej czy oszołomstwem.

****
W dobie globalizacji, gdy ludzie mają dostęp do takiego medium jak internet,
telewizji satelitarnej spokojnie mogą śledzić wszystkie wydarzenia jakie maja
miejsce nad Wisłą.W dobie gdy w ciągu 10 h można się przenieść z kontynentu
amerykańskiego do środka Europy, gdy czas przelotu z Londynu zajmuje nieraz
mniej czasu, niż przejazd z Pragi Południe na Bemowo, nie dziwi ilość wizyt
naszych rodaków nad Wisłą i możliwości zweryfikowania w jakim kierunku
zmierzają polskie sprawy. Ba, widząc nasze polskie sprawy z innego spektrum
mogą współdziałać i pomagać swymi radami a także działaniami np. w polityce
zagranicznej, ekonomicznej, wizowej etc.
Tak było podczas stanu wojennego w Polsce, tak jest i teraz gdy dołączyliśmy
do demokratycznego, ale już wielobiegunowego świata.
Pozbawiając ich prawa głosu w najwyższym akcie demokratycznym, postąpilibyśmy
nierozważnie, ba nawet haniebnie w stosunku do tych Polaków , którzy kiedyś na
teatrze wojennym walczyli o wolną Polskę, a dziś przynoszą nam też chwałę
odkrywając nowe planety, dokonując nowych odkryć w medycynie, informatyce,
sławiąc polską kulturę, czy tylko przyzwoicie realizując swoje cele życiowe,
ale tworząc przy okazji nowy obraz Polaka: wykształconego, kompetentnego lub
rzetelnego fachowca...
-
"Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
    • hordol ten ryk swietego oburzenia na forum 20.06.10, 12:00
      wynika wyłacznie z tego iz emigracja w wiekszosci zagłosuje na
      kaczynskiego.
      tyle ,tylko tyle i az tyle

      • camille_pissarro gdy dwa lata temu D.Tusk jechał do U.K 20.06.10, 12:01
        zbiegając o głosy polskich rodaków wszystko było w porządku ;-))
        • hordol Re: gdy dwa lata temu D.Tusk jechał do U.K 20.06.10, 12:12
          ostatecznie niedawno to przeciez pan hrabia pojechał do londynu jako
          jedyny z 10-ciu kandydatów.
          a mógł przeciez, zamiast swojej eskapady, rozgłosic w mediach pomysł
          wprowadzenia zakazu głosowania przez polonie.
          ciekawe czemu tego nie zrobił?
      • nienormalnyczlowiek1 Re: ten ryk swietego oburzenia na forum 20.06.10, 12:02
        hordol napisała:

        > wynika wyłacznie z tego iz emigracja w wiekszosci zagłosuje na
        > kaczynskiego.
        > tyle ,tylko tyle i az tyle
        >

        ---> Skad ta pewnosc?
    • keram.keram Re: Polscy emigranci powinni mieć prawo głosu. 20.06.10, 12:13
      oczywiście legalni emigranci
      • camille_pissarro Re: Polscy emigranci powinni mieć prawo głosu. 20.06.10, 13:26
        A Ci nielegalni, którzy mają ważny polski paszport nie są polskimi obywatelami ?
    • dr.krisk Jeżeli płacą u nas podatki - to tak. 20.06.10, 13:27
      W przeciwnym wypadku nie widzę powodu dla którego ktoś ma mi
      urządzać życie, nie ponosząc żadnego ryzyka.
      • camille_pissarro Re: Jeżeli płacą u nas podatki - to tak. 20.06.10, 14:58
        W wyborach municypalnych absolutna zgoda, ale nie w wyborach prezydenta RP
    • kaczy_mozdzek Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosuje ta 20.06.10, 13:45
      tam, gdzie żyje!

      My w kraju nie mamy prawa wybierać polityków, którzy decydują o jego egzystencji i niech on nie wybiera nam władzy.
      On chce żyć tam, a my tu. Ta decyzja przesądza o tym, gdzie kto głosuje.
      • camille_pissarro Re: Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosu 20.06.10, 15:35
        A nie przyszło Ci do głowy, że on też chciałby tu żyć , tylko nie stworzono mu
        tutaj elementarnych warunków do egzystencji, a władze mamią go tylko obietnicami
        bez pokrycia...
        Czyżbyś zapomniał co obiecywał D.Tusk naszym rodakom nad Tamizą i w Dublinie ?
        • zgred-zisko Re: Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosu 20.06.10, 15:43
          Emigracja to nie jest wynalazek ani Tuska ani Polski. Ludy wędrują
          mniej więcej od 40 tysięcy lat. A dlaczego? Bo szukają sobie lepszego
          miejsca do życia.
          • camille_pissarro Re: Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosu 20.06.10, 16:17
            To o czym piszesz ma miejsce może w U.K , Holandii, ale nad Wisłą przyczyna jest
            odmienna, Ci, którzy opuszczali za czasów PRL. kraj opuszczali zarówno ze
            względów ekonomicznych jak i politycznych.Dlaczego np. nad Szprewą, Renem
            niewiele młodych osób decyduję się na emigrację? Emigracja niemieckich emerytów
            w poszukiwania ciepłego, wygodnego miejsca na swoją jesień życia to zgoła
            odmienny temat, tak jak u nas emigracja S.Mrożka.Są też jednak tacy, który
            podpadają pod Twoje kryterium np. Zbigniew Preisner, który wyemigrował bo nie
            mógł dłużej patrzyć na to co się dzieje nad Wisłą w wielu sferach, między innym
            w sferze bezpieczeństwa obywateli, i jakoś nie ciągnie go do Krakowa na stałe,
            nawet za politycznie poprawnych rządów ekipy Tuska...
            • felinecaline Re: Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosu 20.06.10, 16:24
              Tak dlugo, jak nie popelnie NIC, za co niezawisly polski rzad moglby mnie skazac
              prawomocnym wyrokiem na pozbawienie praw obywatelskich mam prawo glosowac
              gdziekolwiek pod sloncem zyje.
              Praktycznie - nie glosuje, ale moje prawo i zalezy mi na jego zachowaniu.
              • zgred-zisko Re: Każdy ma prawo żyć, gdzie chce. I niech głosu 20.06.10, 16:31
                Uważasz, że Ci się po prostu należy. A czy nie uważasz, że Polsce też
                się coś od Ciebie należy? Czy to Cię akurat nie interesuje?
    • zgred-zisko Re: Polscy emigranci powinni mieć prawo głosu. 20.06.10, 14:13
      A pomyślałeś o tych "super obywatelach świata", którzy mają wprawdzie
      polski paszport, ale mają też inne? Dlaczego mają mieć prawo wybierani
      dwóch prezydentów lub dwóch parlamentów?
      Ponadto państwo to rodzaj przedsiębiorstwa gospodarczego, które
      utrzymuje się ze składek swoich obywateli. Dlaczego ma ktoś zarządzać
      moimi pieniędzmi, tylko dlatego, że mamusia czy tatuś byli Polakami?
      • fury11 Re: Polscy emigranci powinni mieć prawo głosu. 20.06.10, 18:03
        Mój znajomy wywiał do Kanady w 1980. Urządzony, firmę ma. Oczywiście
        szczery Polak-patriota. Jak przyjechał, nafaszerowany mądrościami z
        gazet i telewizji, od progu zaczął pouczać, jak to w stanie wojennym
        powinniśmy iść z gołymi rękami na czołgi, armia NRD by nam pomogła
        itd. Wiedział lepiej, jak mamy żyć, kogo wybierać, co robić. Z
        zzaoceanicznej bezpiecznej perspektywy wszystko było dla niego proste
        i oczywiste.
        Syn koleżanki ożenił się z Niemką. Mieszka tam. Przyjeżdża - nadal ma
        obywatelstwo polskie - i wybrzydza na polski brud, bałagan i
        nieporadność. I oczywiście wie najlepiej, na kogo głosować. na tych,
        co ordnung wprowadzą, za mordę wezmą, PRL rozliczą... Żeby było
        śmieszniej - wnuk etatowego esbeka.
        I tacy czują się w obowiązku urządzać nam życie. Dorobiłeś się za
        granicą - wracaj, inwestuj. Nie dorobiłeś się, zostałeś tam takim
        samym zerem jak tu - nie otwieraj dzioba w polskich sprawach.
        I tyle
Pełna wersja