lear
20.06.10, 23:55
nie z tego powodu, że wygrał Komorowski
nie z tego, że przegrał Kaczyński
smutno mi jak się patrzę co będzie istotą kampanii
- in vitro
- parytety
a tyle jest poważnych spraw:
- Niemcy i Rosja rezygnują z Polski i Białorusi jako krajów tranzytowych
- od północy gazociąg, od południa kolej szerokotorowa (przez Austrię) -
i co to oznacza dla Polski i dla transportu, czy np UE będzie dalej
skłonna wspierac budowę drug i mostów czy może już trochę mniej
- co z polskimi firmami, których konkurencyjność się zmniejszy z powodu
podwyżek cen energii, niestety Radosławowi Sikorskiemu nie udała sie
sztuka przekonania, zeby jakoś limity były dla nas łaskawsze - energia
podrożeje, wszystko podrożeje, konkurencyjnośc się obniży, szczególnie
przemyslu ciężkiego - i kto te stocznie kupi??
- co z systemem ubezpieczeń społecznych i emeryturami - polozyc juz na
ZUS-ie krzyzyk, czy jeszcze za moje zycia bedzie działał?
- co z cenami paliw
- o co będzie chodziło Polsce w sprawach międzynarodowych, to parterstwo
wschodnie jeszcze jest czy juz nie ma, co w przypadku gdy Rosja połknie
Ukrainę i czy pomagamy Białorusi, gdy przez nią tranzytu też nie będzie
czy sie od niej izolujemy spychamy ją dalej w ręce Rosji
- co dalej z dążeniem do unii walutowej przy obecnym kryzysie wspólnej
waluty, a nawet zapowiedziom podziału euro na super i zwykłe
pytań jest masa - sytuacja na świecie jest dynamiczna i to bardzo
dynamiczna, a w Europie to nawet za bardzo
a Kluzik-Rostkowska z Nowakiem się licytują kto nich bardziej woli robić
dzieci w probówce
czy to ma być sens i istota nadchodzącej prezydentury?
smutno mi jak się na to wszystko patrzę