Czarnecki w Kosmosie

IP: *.mega.tmns.net.au 20.02.02, 12:38
W ekonomi jak i w przyrodzie nie ma przyrostu entalpi. Jezeli Czarnecki zarobil
na lot w kosmos to stracili inni Polacy. Czytajac o tej wyprawie obywatela
kraju o takiej biedzie,gratuluje rodakom, bo dzieki takim Czarneckim Polska
jest na jak najlepszej drodze by stac sie Bananowa Republika. Lepper ma racje,
ze nalezy skonczyc juz z Wersalem.
    • Gość: brzytwa Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 12:45
      Gość portalu: Maciej napisał(a):

      > W ekonomi jak i w przyrodzie nie ma przyrostu entalpi. Jezeli Czarnecki zarobil
      >
      > na lot w kosmos to stracili inni Polacy. Czytajac o tej wyprawie obywatela
      > kraju o takiej biedzie,gratuluje rodakom, bo dzieki takim Czarneckim Polska
      > jest na jak najlepszej drodze by stac sie Bananowa Republika. Lepper ma racje,
      > ze nalezy skonczyc juz z Wersalem.

      Widac znudzily mu sie juz Lazurowe wybrzeza i inne Seszele. Zapragnal
      nowych doznan. A co, ma chlop gest, stac go. A ze forsa wyplynie z kraju?
      Przeciez tylko zasciankowe ksenofoby moga sie tym przejmowac. Co tam inwestycje,
      co smutne dzieciaczki biednych rodzicow {:)}, Polak ma gest.

      • Gość: GMR Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 20:10
        Ja bym w kosmos wysłał całą byłą i obecną ekipę rządową
        • Gość: TexasBoy Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.ipt.aol.com 22.02.02, 09:47
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Ja bym w kosmos wysłał całą byłą i obecną ekipę rządową

          Po 20 mln USD za sztuke?
          Lepiej pieszo na Syberie.
          • Gość: gloot Re: Czarnecki w Kosmosie IP: 10.120.22.* 22.02.02, 12:09
            Ten Czarnecki to z pewnością jakiś stary kawaler albo rozwodnik. W każdym bądź
            razie nie ma partnerki albo żony. Która żona pozwoliłaby na taką zachciankę?
            Zaraz byłby rozwód :-)
            • Gość: TexasBoy Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.ipt.aol.com 22.02.02, 19:35
              Gość portalu: gloot napisał(a):

              > Ten Czarnecki to z pewnością jakiś stary kawaler albo rozwodnik. W każdym bądź
              > razie nie ma partnerki albo żony. Która żona pozwoliłaby na taką zachciankę?
              > Zaraz byłby rozwód :-)

              To normalne w takich przypadkach. Jesli jestes zonaty to wiesz najlepiej
              jak ciezko jest miec zone i jednoczesnie byc przy duzej forsie.
              Widac, ze nawet Czarnecki to rozumie.

      • Gość: Thierry Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.chello.pl 22.02.02, 19:55
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Gość portalu: Maciej napisał(a):
        >
        > > W ekonomi jak i w przyrodzie nie ma przyrostu entalpi. Jezeli Czarnecki za
        > robil
        > >
        > > na lot w kosmos to stracili inni Polacy. Czytajac o tej wyprawie obywatela
        >
        > > kraju o takiej biedzie,gratuluje rodakom, bo dzieki takim Czarneckim Polsk
        > a
        > > jest na jak najlepszej drodze by stac sie Bananowa Republika. Lepper ma ra
        > cje,
        > > ze nalezy skonczyc juz z Wersalem.
        >
        > Widac znudzily mu sie juz Lazurowe wybrzeza i inne Seszele. Zapragnal
        > nowych doznan. A co, ma chlop gest, stac go. A ze forsa wyplynie z kraju?
        > Przeciez tylko zasciankowe ksenofoby moga sie tym przejmowac. Co tam inwestycje
        > ,
        > co smutne dzieciaczki biednych rodzicow {:)}, Polak ma gest.


        ..........Polak ma gest................

        ale coz to za prymitywny w sumie gest dla taniego poklasku ta wycieczka w kosmos.

        Gest to mial Charles Aznavour gdy w 1992 (a moze 1993) splacil Rosji zadluzenie
        calej Armenii za uzytkowana energie elektryczna przez 6 miesiecy w kwocie
        przekraczajacej 15 mln USD.

        >

    • douglasmclloyd Re: Czarnecki w Kosmosie 22.02.02, 19:41
      Ciekawe co 'exportuje'? Kase na podroze w kosmos robi sie w Polsce tak:

      A kase na lot kosmiczny robi sie tak:

      Po dwóch miesiącach poszukiwań łódzka policja złapała jednego z bardziej znanych
      polskich biznesmenów Krzysztofa H. Toczą się przeciw niemu liczne śledztwa, bo
      przez lata polskie urzędy skarbowe wypłaciły mu setki milionów złotych -
      nienależnego zdaniem organów ścigania - podatku VAT

      Łódzki sąd aresztował go w sobotę. W tej najnowszej sprawie rokuratura zarzuca H.
      kierowanie grupą, która wyłudziła ok. 30 mln zł podatku VAT, a próbowała -
      kolejne 20 mln.

      - Wykorzystywałem tylko luki prawne - twierdził miesiąc temu H. podczas spotkania
      z dziennikarzami "Gazety".

      Grupę w grudniu rozbili łódzcy policjanci. Zatrzymali 29 osób, 18 trafiło do
      aresztu. Funkcjonariusze nie ujawniali, że mózgiem był Krzysztof H. Ponad dwa
      miesiące próbowali go zatrzymać. Udało się to dopiero w piątek. Biznesmena
      zatrzymali w sądzie w Siedlcach, gdzie miał zeznawać jako świadek w jednej ze
      spraw o wyłudzenia.

      Krzysztof H. jest chory na serce. Prokuratura w Olsztynie - która już od 1994 r.
      prowadzi przeciwko niemu sprawę o inne gigantyczne wyłudzenia VAT - wielokrotnie
      próbowała go aresztować. Bez efektu, bo H. miał opinie lekarskie wykluczające
      pobyt za kratkami.

      Tym razem Krzysztof H. nie miał szczęścia. Zaraz po zatrzymaniu trafił do
      warszawskiej polikliniki - tam lekarz stwierdził, że można go przewieźć do Łodzi.
      Łódzcy biegli zbadali go jeszcze raz. Uznali, że podejrzany może trafić do
      więziennego aresztu. Mając taką opinię, łódzki sąd rejonowy uwzględnił wniosek
      prokuratury o aresztowanie biznesmena.

      Oszustwo miało początek na Seszelach. Założona tam firma Broadway International
      Limited sprzedawała licencje na produkcję i handel pamiątkami z wizerunkiem
      Laurenta Kabili, byłego prezydenta Konga. Kupowały je - za osiem mln dolarów -
      trzy prywatne szkoły (w Milanówku, Sieradzu i Kęszycy Wielkiej), które później
      produkowały gadżety korzystając - zgodnie z prawem - ze zwolnienia z podatku VAT.

      Wyroby sprzedawano firmom należącym do grupy H. Na fakturze widniała cena
      kilkudziesięciokrotnie przewyższająca wartość towaru - producent doliczał sobie
      koszt zakupu licencji. Później towar odsprzedawało sobie kilkadziesiąt polskich
      spółek, by cena dalej rosła. Na końcu produkty sprzedawano za granicę. Towar
      kupowały należące do grupy Krzysztofa H. spółki w Beninie, Nigerii i na
      Filipinach, które - tu kółko się zamyka - odsprzedawały go Broadway IL na
      Seszelach.

      Eksporter odbierał VAT - 22 proc. od wyśrubowanej ceny (np. T-shirt z wizerunkiem
      Kabili wartą 4,5 zł wyceniono na prawie 400 zł). I były to jedyne realne
      pieniądze w schemacie Krzysztofa H. Rozliczenia między spółkami odbywały się za
      pomocą weksli, które miały być regulowane dopiero po zwrocie VAT.

      H. był pomysłodawcą schematu wyłudzenia podatku VAT, a oficjalnie -
      pełnomocnikiem Broadway International Limited i szefem kilku spółek biorących
      udział w obrocie.

      O tym, że z gigantycznym wyłudzeniem VAT łączy się postać Krzysztofa H.,
      dowiedzieliśmy się w grudniu od... niego samego. Tłumaczył nam, dlaczego - jego
      zdaniem - nie popełnił przestępstwa, a jedynie wykorzystywał niedoskonałości
      polskiego prawa. Opisywał stworzone przez siebie systemy uzyskiwania zwrotu VAT,
      także te, nad którymi dopiero pracuje. Spotkaliśmy się z poszukiwanym przez
      policję H. kilka razy. - Nie będę się ukrywał - mówił. - Jeśli mnie zamkną to i
      tak wypuszczą. Jestem ciężko chory.

      Podobny schemat, jak przy koszulkach, grupa stosowała przy obrocie innymi
      gadżetami, jak np. filipińskimi śpiewnikami, kasetami z "afrykańskimi tańcami
      religijnymi" czy talerzami z wizerunkiem Jana Pawła II.

      Dwie poważne sprawy od kilku lat prowadzą przeciwko Krzysztofowi H. także
      prokuratury w Olsztynie (oszustwa podatkowe przy handlu śrutą zbożową i
      programami komputerowymi) i Ciechanowie (przy obrocie przedwojennymi obligacjami
      skarbu państwa). Oba postępowania ciągną się z powodu chorób oskarżonych i
      podejrzanych. Pierwszej grozi przedawnienie, w drugiej akt oskarżenia nie trafił
      jeszcze do sądu, bo H. musi zapoznać się z opasłymi tomami akt. - Jest tego z 200
      tomów. Będę czytał akta przynajmniej dwa lata - zapowiadał H. reporterom "Gazety".

      Krzysztofowi H. w łódzkiej sprawie grozi dziesięć lat więzienia.
      • Gość: Maciej Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.mega.tmns.net.au 23.02.02, 08:15
        Nie w kosmos,a za Krzysztofem Habichem powinien polecic Czarnecki. Jest z tej
        samej branzy leasingowej, to jest od przylapywania narodowych pieniedzy. Tak
        Habich jak i Czarnecki to biznesmeni roku, a tacy to najpewniejsi kandydaci do
        wiezienia. Proponuje organom scigania przyjzec sie juz teraz interesom
        Czarneckiego by nie szukac go potem w kosmosie.
        • Gość: Kagan Re: Czarnecki w Kosmosie IP: *.vic.bigpond.net.au 23.02.02, 13:55
          Niech sobie leci w kosmos, tyle ze po co za 20 milionow USD?
          Za niecale 10% tej sumy zalatwie mu podroz w kosmos, i jeszcze
          sam na tym niezle zarobie.
          Tyle, ze nie dam mu gwarancji 100% na powrot w calosci
          i zywym na Ziemie, ale przeciez Rosjanie tez mu takowej NIE dadza.
          Panie Czarnecki!
          Napisz Pan na ljkel2@netscape.net, a zaoszczedzisz Pan conajmniej
          kilkanascie milionow USD!
          Kagan
Pełna wersja