hummer
22.06.10, 18:12
Sam się określił jako lewicowiec. Więc od wczoraj można mówić o nim per
towarzysz. Chyba z tymi umizgami do lewicy przesadził. Zyska parę głosów
towarzyszy. Straci tysiące. Jak to pójdzie na homilii? - "popierajmy
towarzysza Kaczyńskiego. Jedynego wodza narodu?" "Bóg tak chciał."