wkkr
24.06.10, 10:32
Jest to nieuniknione.
Prawie pewna jest po przyszłorocznych wyborach czerwono-brunatna
koalicja.
Zacznie się festiwal rozdawnictwa. Deficyt przekroczy wszeli
rozsądne granice (ciekawe czy bedą mieli wiekszosc pozwalająca
zmieniać konstytucję?) Dług zacznie kosztować tyle, że wkońcu kasy
na obsługę zabraknie.
Polska skończy jako dziad Europy.
A wszystko to zawdzieczać bedziemy prezesowi.