mr.sajgon
25.06.10, 22:20
Zdaniem ekspertów Palikot wziął na siebie prowadzenie kampanii negatywnej w tych wyborach. Według Maliszewskiego to strategia zła koniecznego. – Wprawdzie kłóci się z hasłem Komorowskiego "Zgoda buduje", a PO na tym traci, ale jednocześnie, gdyby wyborcy, do których adresowany jest przekaz, przespali te wybory, to Komorowski mógłby stracić wiele cennych głosów. Bo Palikot to taki wodzirej dla elektoratu szalikowców – mówi.
Wypowiedzi Palikota są narzędziem do wzbudzania emocji w części twardego elektoratu PO, który tworzą tzw. młode wykształciuchy. To grupa, która często zachowuje się jak szalikowcy – uważa dr Norbert Maliszewski, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego
Teraz juz wiadomo ze twardy elektorat PO tworza kibole.