mr.sajgon
26.06.10, 07:39
Jedna z pierwszych decyzji podjetych przez Komorowskiego byla nominacja gen.
Kozieja na stanowiski szefa BBN.
Minely zaledwie tylko 2 miesiace a mamy afere z nominatem w roli glownej.
Oto wypowiedz ktora wywolala burze -
"Gen. Koziej szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego umieścił na stronie BBN
zapowiedź dyskusji w ramach czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego o misji
w Afganistanie. Ocenił, że NATO ma trudności z podjęciem jakiejkolwiek nowej
inicjatywy i jest już "strategicznie zmęczone", a nasz kontyngent podjął się
zadań przerastających jego możliwości."
Od tej wypowiedzi generala Kozieja jako szefa Biura Bezpieczenstwa Narodowego
odcina sie rzad Donalda Tuska.
Sam bohater afery skromnie stwierdza ze "przestrzelil"
Nie da sie ukryc ze PO Komorowski strzelil sobie gola do wlasnej bramki ta
nomoinacja.
Wole nie myslec jakich moze powolac KOmorowski ludzi na wazne funkcje
panstwowe juz jako prezydent.
Gen.
Koziej: Przestrzeliłem