qqazz
28.06.10, 16:54
w środe kolejna odsłona.
Póki co brak pozytywnych zaskoczeń, moze poza opanowaniem i spokojem Jarosława.
Jarosław coraz mocniej i coraz bardziej stanowczo sięga po argumenty typowo
lewicowe, solidaryzm etc. Bronek jakby wychamował z gadaniem głupot ale cały
czas widać, że jego kampania tak jak kampania z 2007 jest zbudowana wokół osi
niecheci do PiSu i Kaczyńskiego. Jarosław chce rozmawiać i kokietować
wyborców, Bronek stara sie dazyć do konfrontacji i wymiany cepów, czasem nawet
sobie zaprzeczajac w kolejnych zdaniach, bo jak inaczej traktować
przestrzeganie przed Jarosławem i Pisem w jednym zdaniu w połączeniu z
przyznawaniem, że osiagnięcia obecne sa zasługą również poprzedników a z
opozycja mozna konstruktywnie współpracować na róznych płaszczyznach. Trzeba
się na cos zdecydowac opozycja nie moze być jednoczesnie be i cacy panie
Marszałku.
pozdrawiam