behemot17-13
29.06.10, 20:37
Kaczyński spotkał się ze sportowcami, pomijam liczbę i nazwiska owych
sportowców, jednak jeden gość rozłożył mnie na łopatki. Jan Tomaszewski. miny
które robił, wzrok jakby przygłupa, otwarte usta, przecieranie czoła i
równocześnie ocieranie ust(powinien jeszcze wysmarkać się w tą ściereczkę).
wniosek jest jeden, siedzący po lewicy Kaczyńskiego to najbardziej godny były
sportowiec w kampanii. godny ubolewania. na bezrybiu i Janek ryba. pokazywanie
się Kaczyńskiego w towarzystwie Tomaszewskiego to strzelanie sobie samobója.