sawa.com
02.07.10, 06:06
w I turze głosował na Jarosława Kaczyńskiego.
Warto sobie przypomnieć o czym pewnie młodzi wyborcy nie pamietają bo
uczęszczali wtedy do zerówki, że Unia Pracy pod wodzą Bugaja była trzecią siłą
w sejmie. Marginalizacja tego ugrupowania zaczęła się z chwilą przejęcia w
niej władzy przez Nałęcza i jego najbliższą kamarylę.
Kim i dla kogo pracuje dawny tow. Nałęcz widać i w tej kampanii. Pan Nałęcz ma
sporo w sobie cech molierowskich obłudników.
Gdyby nie działania p. Nałęcza i jego grupy wywodzącej z PZPR przygarniętej w
dobrej wierze przez Bugaja była szansa na budowę prawdziwej dalekiej od
patologii realnego socjalizmu lewicy.
Ta szansa została zniweczona. Lewica po faryzejsku została przejęta przez
kawiorowych polityków takich jak Nałęcz, Kalisz, Cimoszewicz & co.
Ryszard Bugaj twórca Unii Pracy samotnie broni lewicowych ideałów. Jest na
morzu cynizmu jaki zalewa naszą scenę polityczną samotnym białym żaglem
nadziei... że polityka może być uczciwa!