jedynaladyhawke
02.07.10, 14:15
Od samego początku mamy do czynienia z jednym z największych manipulacji i
jednym wielkim szachrajstwem .
Przypomnę ,ze przed tragedią lotniczą Lech K miał tylko iluzoryczne szanse na
zwycięstwo ,a jego brat zajmował niechlubne pierwsze miejsce wśród polityków
budzących odrazę .
Tuż po tragedii nagle dokonano szalbierstwa na tak ogromną skalę ,że z Lecha K
uczyniono wręcz Boga, a Jarosława sztucznie wywindowano do grona faworytów w
wyborach.
Majstersztyk fałszu i zakłamania .
Poskutkowało .
Już rok przed wyborami twierdziłam,że tylko wojna lub kataklizm może odwrócić
złą kartę Lecha K i PISu .
No i stało się -wyżebrali od losu kataklizm .