Polityczne naciski w sprawie Blidy

03.07.10, 21:38
są nie do wykazania. Można "ich" traktować jako głupków (Z. to ignorant
prawny, aż strach się bać, jakich prawników kształci UJ), ale bez przesady.
Wiadomo, że nikt niczego nie podpisywał.

Sam "pomysł" zatrzymania być może w naciągany sposób da się "zalegalizować".
Ale podstaw do zatrzymania nie było - wystarczyło wezwanie do stawiennictwa i
tyle. Dlaczego? Z uwagi na przesłanki zatrzymania zawarte w kodeksie
postępowania karnego, a przede wszystkim na upływ czasu od rzekomego zdarzenia
(zupełnie odrębną kwestią jest wysoce prawdopodobny brak dowodów
uzasadniających wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa - tych do
dziś nie ujrzeliśmy).

Pozostaje zatem po prostu odpowiedzialność nie tyle karna, a moralna, etyczna
i polityczna.
    • goldenwomen123 Ale podstaw do zatrzymania nie było 04.07.10, 08:00
      skąd ta pewnośc?????? GW pisała? grubas Kalisz tak twierdził? mafia paliwowa
      przysłała ci list z wyjaśnieniem?
      A swoją droga to czemu nie słuchasz "prof" Bartoszewskiego ktory nekrofilie
      uważa za cos obrzydliwego?
      • republika.republika a to Ziobro zszedł był ? 04.07.10, 08:05
        goldenwomen123 napisała:


        > A swoją droga to czemu nie słuchasz "prof" Bartoszewskiego ktory nekrofilie
        > uważa za cos obrzydliwego?
      • notozobaczymy Re: Ale podstaw do zatrzymania nie było 04.07.10, 13:19
        Re: Ale podstaw do zatrzymania nie było

        Przepisy o zatrzymaniach są łatwe.

        Art. 244. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje
        uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa
        ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też
        nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia
        przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym.

        Tu pozostawała jedynie obawa zatarcia śladów. A co BB mogła zacierać po 8-9 (?)
        latach, wiedząc, że postępowanie się toczy!
    • hordol Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 08:11
      notozobaczymy napisał:


      > Ale podstaw do zatrzymania nie było ....

      a podstawy do samobójstwa były?
      • in_nomine_satanas Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 08:19
        hordol napisało:


        > a podstawy do samobójstwa były?

        Niewinny człowiek który wie co wyprawiają reżimowi siepacze pod dowództwem zero
        mógł się załamać i zastrzelić. A potem wytrzeć dokładnie broń.

        Ostatnie słowa L Kaczyńskiego: Jarek! Nie wysadzaj!!!! :-))))
        • hordol Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 08:26
          w sumie to mozliwe. poodobnie jak jest mozliwe ze rosjanie wraz z
          donaldem załatwili tutkę :-)
          • in_nomine_satanas Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 08:30
            Jeżeli na prawdę był zamach w Smoleńsku to winien jest tylko i wyłacznie ten co
            na tym skorzystał, a na imię ma Jarosław.
            Tylko i wyłacznie on na tym zarobił. Jest katolikiem czyli czerpał z Biblii o
            Kainie co zabił Abla.
            • hordol Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 08:33
              jezeli naprawde blidę zabito to winien jest ten który na tym
              skorzystał.i który mógł się pokazywac w swietle jupiterów z rodziną
              zmarłej celem zdobycia głosów wyborców
            • kubala11 [...] 04.07.10, 08:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dyktatura.po.letariatu Ale zeznania Baronowej Aleksis, obciążające Blidę? 04.07.10, 08:35
      Wiedziała wiele, a swoją śmiercią zatarła ślady.
      Kiedy widzę tych, którzy wypłakują krokodyle łzy, nad jej wciąż żywą
      trumną a jej śmierć przecież zdjęła strach z ich korupcyjnych serc.
      TO na wymioty mnie zbiera.
      • m_arita Re: Ale zeznania Baronowej Aleksis, obciążające B 04.07.10, 09:51
        Dlaczego SLD wyrzuciło B.B. z partii?
        Dlaczego PO po 3-ch latach rządów nie wyjaśniło sprawy?

        Jednym i drugim jest to bardzo wygodne stanowisko.

        Dlaczego mąż B.B. nie zapobiegł tragedii,skoro wiedział w jakim
        stanie się znajduje?może też było mu to na rękę.

        Po przeczytaniu wielu publikacji na ten temat upoważniłam siebie do
        zdania tych pytań.
        • ponte_aronte SLD nigdy nie wyrzuciło B. Blidy z partii 04.07.10, 10:24
          ona tylko odeszła na własne zyczenie z klubu poselskiego, to ona obraziła się na posłów SLD, że za mało dbaja o Śląsk, ale członkiem partii pozostała i w 2005 r. była sldowską kandydatką do Senatu
          mąż Blidy i jej siostra mówią, że jeszcze wieczorem była w dobrym humorze, nic nie zapowiadało tragedii
          badź łaskawa podać linki do publikacji, które ponoć przeczytałaś
        • dyktatura.po.letariatu Myślę, że nikt inny z facetów by się tak nie zacho 04.07.10, 13:33
          Myślę, że nikt inny z facetów by się tak nie zachował.
          Każdy inny by wszystko zrobił, aby nie dopuścić swojej żony do broni.
          Dobrze przecież wiedział, w jakim jest stanie psychicznym.
          Chyba że........................???????????????????????
          Bardzo ciekawe, że chyba nikt nie ośmielił się zadać takiego pytania?
          Dlaczego, jego żona miała dostęp do broni?
          To jest bardzo zastanawiające.
          • m_arita Re: Myślę, że nikt inny z facetów by się tak nie 04.07.10, 15:47
            dyktatura.po.letariatu napisał:

            > Myślę, że nikt inny z facetów by się tak nie zachował.
            > Każdy inny by wszystko zrobił, aby nie dopuścić swojej żony do
            broni.
            > Dobrze przecież wiedział, w jakim jest stanie psychicznym.
            > Chyba że........................???????????????????????
            > Bardzo ciekawe, że chyba nikt nie ośmielił się zadać takiego
            pytania?
            > Dlaczego, jego żona miała dostęp do broni?
            > To jest bardzo zastanawiające.
            >

            Dziwi mnie tylko dlaczego tak niewiele osób pamięta słowa męża B.B.
            które wypowiedział w telewizji w drugim dniu po tragicznym zdarzeniu.
            A brzmiały one: "B.mówiła że jak przyjdą po nią to się zastrzeli."
            To była głośna sprawa,słowa te były cytowane w wielu gazetach.Nie
            pośwęcę życia w celu odnalezienia tych faktów ale wiele osób je
            pamięta.Zastanawiający brak działania ze strony mężusia.

      • notozobaczymy Art. 244 kpk 04.07.10, 13:20
        lex.pl/serwis/kodeksy/akty/97.89.555.htm
        czytać, nie boli
    • maria-anna Re: Polityczne naciski w sprawie Blidy 04.07.10, 11:27
      Jej nie ma a sprawcy są.Sprawa nadaje się do Archiwum X.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja