headh-unter
03.07.10, 23:15
Teraz, kiedy jeszcze nie wiemy kto będzie następnym prezydentem III
RP,
można chyba powiedzieć to głośno i zaproponować jako bezstronną,
rozsądną poprawkę, może nawet - konstytucyjną? A mianowicie, że
publiczne znieważenie Prezydenta RP powinno być bezwarunkowo
ścigane z urzędu. I oczywiście odpowiednio surowo karane,
a wiec trochę mniej tolerancyjnie traktowane przez sąd, niż
dotychczas.
Czy znalazłby się ktokolwiek, kto na taką poprawkę uzasadnioną
przecież bardzo złym doświadczeniem z niedawnej przeszłości - a
szczególnie chyba w ostatniej kadencji - nie chciałby się zgodzić?
No może jedna postać się tu kojarzy.
A więc zróbmy to w końcu, obojętnie kto zostanie wybrany jutro.