Przed chwilą rozmawiałem z siostrą,

04.07.10, 14:26
oddała głos wczoraj w konsulacie w NYC, znów musiała stać w ogromnej kolejce
;-)) Dziś mają swoje święto, ale wcześniej obowiązek wobec macierzy
spełniony, i to się liczy...
    • ta Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 14:34
      camille_pissarro napisał:

      > oddała głos wczoraj w konsulacie w NYC, znów musiała stać w ogromnej kolejce
      > ;-)) Dziś mają swoje święto, ale wcześniej obowiązek wobec macierzy
      > spełniony, i to się liczy...

      Siostra w rozkroku widzę.

      Diabłu ogarek ( "ma święto" - 4 lipca hamerykańskie święto narodowe) i Bogu
      świeczkę ( polskie wybory)

      Może i odwrotnie Bogu ogarek i diabłu świeczkę, wszak wszystko jedno Prawdziwym
      Polakom, co z " nie rzucim ziemi skąd nasz ród" na uściech, hamerykanski sen
      śnić jadą.
    • wzmozony_moralnie Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 14:55
      camille_pissarro napisał:

      > oddała głos wczoraj w konsulacie w NYC,

      Radio Maryja jest bardziej słuchane w Chicago na Milłokach niż W NYC.
      • camille_pissarro Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 15:05
        ;-)), nie sądzę aby Radio Maryja miało decydować na kogo Polonusi mają oddać
        głos niezależnie czy mieszkają na Manhatann'ie, Brooklyn'ie, New Jersey, czy w
        New Canaan, Hartford czy Bostonie ;-))
        • woda_woda Hm. 04.07.10, 15:09
          > na Manhatann'ie, Brooklyn'ie

          Po spółgłosce nie stawiamy apostrofu.
          Nie dziękuj.
    • newyorka Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 16:04
      to dziwne. my tez glosowalismy w konsulacie-i nie bylo kolejki. znaczy
      jedna- do kibelka na parterze. na pietrze gdzie odbywalo sie
      glosowanie- zadnej kolejki. glosowanie szlo sprawnie. wszystko razem
      trwalo ok.trzech minut. kilka osob doslownie i z tego czesc z
      zaswiadczeniami. znajomi byli godzine wczesniej-tez bez kolejki,
      pechowa siostra, albo nastala sie w tej kolejce na parterze.
      • camille_pissarro Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 16:15
        Siostra ma zdrowy pęcherz,zatem kolejka na parterze jej nie dotyczyła, co do
        właściwej kolejki, nie wiem może mi się coś pokićkało, będzie jeszcze dzwonić to
        spyta się , o której głosowała, najważniejsze, że zagłosowała ...
    • m.c.hrabia Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 16:09
      a po jakiemu ?
    • bufoniasty To nieprawa. Bylo prawie pusto 04.07.10, 16:12
      Po co gadasz brednie? O 13.30 w srodku bylo moze 10 osob.
    • spokojny.zenek Pogratulować siostry. 04.07.10, 17:21
      To ona mówiła dziennikarzowi, ze od 50 lat nie była w Polsce, ale nie może
      patrzeć na to, co się w ostatnich latach w Polsce dzieje, więc głosuje na pana
      Kaczyńskiego?
    • ave.duce Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 17:27
      O grochu z kapustą ;)

      :p
    • pan.kultura Re: Przed chwilą rozmawiałem z siostrą, 04.07.10, 17:31
      camille_pissarro napisał:

      > ;-))


      Bogu Dzięki ;-))
    • ayran Re: z siostrą oddziałową? 04.07.10, 18:24
      Rozumiem, że dla ciebie siostra "ze USA" to spełnienie marzeń. A
      jeszcze jak zadzwoni - to lepsze niż prozac, że o wiagrze nie
      wspomnę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja